boogieLider
12piorunów#pracbaza
- 6723 wpisy
- 57 obserwujących
KlamraGURU
17piorunów
@Klamra zapomniałeś o #zawszegratem 😉
twomboltOsobistość
52piorunówStrasznie mnie wkurza jak część klientów, w trakcie współpracy zmienia sposób zwracania się do mnie z Panie Adamie na Adasiu (imię zmienione ;)
Bardzo nie lubię tego, w formie zdrobniałej może do mnie zwracać się żona, rodzice i najbliżsi kumple kręcący bekę.
Nie mam pomysłu jak sobie temu zaradzić. Albo stawiać twardą granicę, albo zacząć się zwracać do drugiej strony przedrzeźniale w stylu Mateuszeczku.
Drobny chlop nie jestem, wybitnie młody też (no jeszcze bliżej 30 niż 40), no ale te zdrobnienia mnie rozwalają. Jakieś propozycje? Ktoś też się z tym spotkał?
@twombolt Po prostu jak oni przejdą na Adasia to Ty też przejdź na zdrobnienie ich imienia. Zobaczymy kto pierwszy wymięknie.
Napomknienie o zachowaniu profesjonalizmu może pomóc.
hejtoanonimInspirator
18piorunówOd października ilość spotkań daily ulega podwojeniu, problem maker pod którym pracuje oczekuje raportowania na początek i koniec dnia pracy co zostało zrobione albo czemu nie, bo projekt wchodzi w fazę realizacji.
Myślę że jest to wspaniała decyzja i na pewno przyspieszy pracę oraz podniesie morale zespołu
#pracbaza #praca #projektmanager #pm
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
#anonimowehejtowyznania #hejtoanonim
Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca
Micromanagement. Ha tfu. Uciekaj z tego toksycznego i mobigujacego miejsca.
@hejtoanonim Wszystko zależy co też rozumie przez daily, ile osób tam ma być i ile czasu ono średnio zajmuje. Sam wolę spotkanie w pierwszej połowie dnia, powiedzieć co robiłem ostatnio, co będę robił dzisiaj i dowiedzieć się tego od innych. Z reguły trwa kilka minut, a jakbym miał daily na koniec pracy to musiałbym powtarzać to o czym już mówiłem. Dla mnie pomysł bez sensu i porozmawiałbym jak z człowiekiem jaka jest funkcja celu.
Felonious_GruLider
10piorunówKierowniczka właśnie do mnie dzwoniła. W sobotę rano.
Oczywiście nie odbieram, trzeba się szanować.
A ja myślałem że piątek dzisiaj jest :thinking_face:
Powiedzieć mu czy nie?🫢
100mphLider
91piorunówLol, w tamtym tygodniu pracodawca zabronil mi ustalac grafik tak, ze pracuje w weekendy i swieta, a bardzo mi to pasowalo z kilku wzgledow. Wczoraj dostalem telefon z pracy zeby w trakcie urlopu przyjsc i podpisac biezace dokumenty. Urlop mam do 13 pazdziernika. Heh. No niestety byloby to lamaniem kodeksu pracy. Nie moge do tego dopuscic. #pracbaza #gorzkiezale
@100mph udanego urlopu :smiley:
Gepard_z_LibiiFanatyk
44piorunówMój szef to jest taki słodziak że sobie nie wyobrażacie
Mówi że zamiast siedzieć i pić piwo o osiemnastej to mógłbym jeszcze coś zrobić
Posprzątać warsztat czy coś xD
C⁎⁎j tam że w tym tygodniu mam dwa dni po 15 godzin i wczoraj 14
I znów muszę parę tygodni pociągnąć po 8 godzin bo się małpy nie nauczo
Arbaiten polnishe shweine! 😛
Powinien się cieszyć że w ogóle ktoś chce siedzieć w miejscu gdzie nie ma żadnych dup.
@Gepard_z_Libii spytaj się go czy z c⁎⁎ja nie spadł na głowę
mannorothLider
89piorunów
Nowe, nie znałem :)
Earl_Grey_BlueFanatyk
30piorunów
Niby tak, ale higiena za wysoko
BjordhallenAutorytet
22piorunów#pracaspawaczamnieprzeistacza
#pracbaza
Może i chujowo pospawane, ale za to przyłapany przez szefa na spawaniu bez papierów xD

na szczęście do domu robione (z materiałów wyniesionych z pracy) to się nie przyjebie( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Bjordhallen nie znam się więc się wypowiem: nikt z tego strzelał nie będzie 😉
festiwal_otwartego_parasolaLider
15piorunów
xddddd
@festiwal_otwartego_parasola co pani napisac? Ciekawe skad wiedziala, ze po drugiej stronie jest pani :thinking_face:
cyber_bikerFenomen
68piorunówTo wiele wyjaśnia, nic dziwnego, że ludzie w tym kraju tak się zachowują w przestrzeni publicznej.
A jak z waszym stresem?
#polska #wiadomoscipolska #ciekawostki #pracbaza #europa
Czy czujesz, że stres w pracy wpływa na Twoje życie?
- Tak, mocno37% (164 głosy)
- Trochę tak38% (168 głosów)
- Raczej nie15% (64 głosy)
- W ogóle się nie stresuję10% (44 głosy)
440 głosów

@cyber_biker Byłem przekonany że tylko w poprzedniej branży jest wszystko na wczoraj, niestety w obecnej też co w połączeniu z nieustającym pierdolnikiem organizacyjnym to jest jakiś Mount Everest absurdu. W dodatku moja robota zaczyna się jak już wszystkie opóźnienia wcześniejszych ekip się skumulują i ja mogę zacząć swoje.
No więc w poniedziałek mogę zacząć a mam skończyć w piątek.
Tyle że to ten piątek co był przed poniedziałkiem.
Na przykład centrala mnie opluła komunikatem: awaria napędu, komunikatem którego nie ma w dokumentacji. No to dzwonię do działu automatyki producenta: pan sprawdzi to i to. sprawdziłem, problem lezy gdzie indziej. No to telefon: aaa.. to my wiemy to trzeba na spokojnie poprosimy numery seryjne to wygenerujemy kod dostępu i powiemy co trzeba zmienić. No dobra zadziałało ale w potem mi wyszło że nie do końca bo się jednak znowu pojawia i po namyśle ustaliłem że błąd pojawia się jak awarię zgłasza zupełnie inne urządzenie podłączone od centrali w dodatku w dokumentacji to urządzenie ma zgłaszać awaięr zamknięciem styku a zgłasza otwarciem. No to dzwonię i mówię: Panowie, mi wychodzi ze to jednak inaczej, aaa.. to my sprawdzimy. Telefon po południu: tak, ma pan rację to u nas inaczej działa.
Dwa dni poszło psu w d⁎⁎ę na coś co powinno zając po 10 minut na każdą centralę.
A takich historii z tego projektu to ja mam tuzin, do poprzedniego też i do przedpoprzedniego też.
Gx
@cyber_biker Skończyłem raz z tym L4 na miesiąc. Zwiedziłem morze, góry w tym czasie. ZUS nawet zapłacił.
Kawał gówna byłem i mam nadzieję nie wracać do tego.
W poprzedniej pracy rzuciłem papierami po zmianie menadżera w projekcie. C⁎⁎⁎ek mnie wykończył mikromanagementem, że się wypaliłem.
Tak, robię w IT. Skąd wiedziałeś?
WujekAlienLider
16piorunów
@WujekAlien chwileczkę... Co to chwileczkę jest?
MaciekGruba ryba
159piorunówPijcie ze mną kompot, były zleceniodawca zapłacił mi dziś zaległy rachunek z odsetkami i kosztami sądowymi :D
Nie wiem, co się odjaniepawliło u nich. Zawsze się spóźniali o tydzień-dwa z zapłatą, a w kwietniu zapłacili mi 3 z 4 wystawionych w styczniu rachunków i głucha cisza, tematu nie ma. Maile bez odpowiedzi, wezwania do zapłaty bez odpowiedzi. Jak złożyłem pozew, to dopiero jedna pani zadzwoniła, ale powiedziałem, że kontakt tylko mailowy lub listowny i znów głucha cisza.
Niby żadna wielka kwota, ale cieszy człowieka, że nie dał się zrobić w bambuko :3
#praca #pracbaza #chwalesie #czujedobrzeczlowiek #zyciejestdobre
@Maciek Zazdro, mi już wiszą klienci ponad 100 koła, niektóre faktury wiszą od stycznia, nie mam już z czego pracownikom zapłacić.
zomersFanatyk
20piorunówLol co się dzisiaj dzieje. Jedne pracownik klienta, pisze, że składa wypowiedzenie. Od drugiego klienta, piszą że zwalniają pracownika, co ze mną (kiepsko) współpracował. Mżonka pisze, że u nich też ktoś rzucił papierami. Aż boję się z biura wyjść 😛
@zomers wrzesień to dobry miesiąc na rzucenie roboty jeśli się planuje nową zaraz od nowego roku
SzubiDubiDUGruba ryba
97piorunówJeszcze nigdy nie miałem niechęci do aktualnej roboty jak od zeszłego tygodnia. Normalnie odczuwałem chęci w skali 0-10 a aktualnie jestem na warstwach ujemnych, że odczuwam sam ból myśląc o robocie.
Lore: Od kilku miesięcy muszę notować swój czas na wykonanie każdego zadania. Potem czas jest zliczany na końcu miesiąca i generowany jest raport.
Sytuacja właściwa: Dostałem zadanie zaprojektować bilboard. Bilboard w ilości 1 sztuk w jednym miejscu na kilka miesięcy. Zrobione. "Ale zrób jeszcze kilka wersji". Posiedziałem zrobiłem. "To fajne ale zrób dwie wersje tego". Znowu posiedziałem i zrobiłem. "Nie umiemy wybrać, weź wydrukuj wszystkie, popatrzymy na papierze". Zrobione. "A weź przejdź się po biurze popytaj wszystkich które ich zdaniem najlepsze". Robi się cyrk ale nie kwestionuję tylko wykonuję. "Hmm zrobimy jeszcze zebranie ogólne i wtedy wybierzemy". Zebranie się odbyło.
Przez te cyrki to całość zajęła 300% czasu co normalnie. Na koniec miesiąca wpadł raport. Trafiłem na dywanik ze zjebą, że marnuję pieniądze bo jeden bilboard to ja robiłem prawie miesiąc. Zjeba od góry do dołu, że za drogi jestem dla firmy. Nawet ciężko się pokłócić bo gdy wygarnąłem czemu to tyle zajęło, przez szefostwo właśnie to po prostu zignorowali to.
Naprawdę chciałem w tym momencie pierdolnąć wypowiedzeniem i wyjść i więcej ich nie słuchać. Tylko k⁎⁎wa kilka ostatnich miesięcy byłem w dołku z kasą i potrzebuję odkuć się i zbudować poduszkę finansową. I teraz nienawidzę każdego dnia gdy wstaję i idę k⁎⁎⁎ić się za nędzne 5000zł. A z drugiej strony drugiej roboty w tej branży szybko nie znajdę chociaż perspektywa jeżdżenia paleciakiem zaczyna wyglądać sensowniej od biura.
#pracbaza #zalesie
@SzubiDubiDU Kurde, stary, przewalone. Najgorzej jak tak cię aż do przesady ktoś pilnuje. A jeszcze Ci wchodzą na głowę i potem musisz świecić oczami za innych. Trzymaj się tam chłopie i nie daj się tym skurwysynom.
@SzubiDubiDU kto Ci mówił, że masz robić te kolejne wersje, szefostwo, czy klient?

o, @Evivalarte podczas pierwszego dnia po urlopie xd
zuchtomekGURU
15piorunówNo tak, totalne odcięcie od internetu ma swoje konsekwencje.. Masz to co chciałeś!
Dzięki za wszelkie życzenia, jest dobrze, ale niestety czas na powrót do rzeczywistości..
Jak myślicie, ile mi to zajmie?
#pracbaza #email #justhejtothings

ctrl+a i oznacz jako przeczytane - max 10 sekund roboty
WujekAlienLider
92piorunów
@WujekAlien Czy naprawdę dokonano takiej zbrodni, czy to zdjęcie generowane przez AI? :open_mouth:
@WujekAlien - k⁎⁎wa jak ja tych firm konsultingowych nienawidzę - chociaż nie, czekaj - bo to tych debili dyrektorów i wykonawczych nienawidzę co się ich słuchają i płacą im ogromną kasę zamiast wspierać inicjatywy oddolne - i takim oto sposobem budujemy jakieś gówno na starej technologii lub wprowadzają nam całe platformy do których używania zostajemy przymuszeni, migrujemy a oni później uznają, że za drogo jednak wychodzi (╯°□°)╯︵ ┻━┻
KatieWeeFanatyk
125piorunówMój lekarz stwierdził, że dobrym pomysłem byłoby, żebym poszła na roczny urlop dla poratowania zdrowia.
Dostałam dwa tygodnie L4 z przykazaniem, żeby się nad tym głęboko zastanowić.
I poszłabym, ale w szkole takie rzeczy to się załatwia w maju, kiedy zaczyna się ruch kadrowy i nauczyciele zaczynają szukać nowych posad. Teraz najprawdopodobniej nikogo nie znajdą i przez rok nie będzie w szkole bibliotekarza.
Zostawię moje dzieci na cały rok, nie będą miały nauczyciela japońskiego i nie pojadą na żaden konkurs, nie będą miały też gdzie się schować w trudnych chwilach.
A ja dostanę tylko gołą pensję, bez żadnych nadgodzin, czyli w okolicach najniższej krajowej.
No i nie wiem co robić.

bez zdrowia nie ma niczego
a ja bym poszedł na L4 i po cichutku dorabiał na korepetycjach online 😉
@KatieWee Zdrowie masz jedno, rok później może być go tylko mniej. Tym bardziej, że dzieciakom rok nie zaprzepaści ani życia ani przyszłości. Z pewnością bardziej docenią Twój powrót za rok!
I na koniec - instytucja pt. szkoła jest po to, żeby radzić sobie z sytuacjami, takimi jak np. ta, kiedy Ciebie zabraknie z powodów zdrowotnych.