Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#projekttr

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

4piorunów

Miałam trochę wątpliwości dzisiaj, czy w ogóle dam radę zrobić jakiś trening, ale się udało. :smiley: Chciałam zrobić wyciskanie z 35 kg, ale w miarę ok. były tylko 4 pierwsze powtórzenia pierwszej serii, przy piątym ledwo dopchałam sztangę na niższe haki. No więc nadal nie robię w tym ćwiczeniu postępów.



Osobistość0piorunów

Co to za aplikacja?

Lider1piorunów

@rain najgorzej jak pchasz tę sztangę i już wiesz, że będzie klops, po brzuchu turlać wstyd, krzyczeć wstyd, trzeba liczyć, że ktoś blisko zauważy błagalne spojrzenie

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

7piorunów

Wczoraj zupełnie zapomniałam tego dodać, ale wiem, że nikt nie tęsknił. 😛 No i niestety się przeziębiłam, więc trochę nie miałam głowy do internetów. Miałam w tą sobotę wystartować w Runmageddonie, ale zapowiada się, że jednak będzie zimno, a ja jestem chora więc ze wstydem musiałam zrezygnować z udziału. 😒 Jak to powiedziała moja mama: "Musisz dbać o siebie, jesteś sama, nikt ci w razie czego nie pomoże." Dzięki, to bardzo motywujące. 😒

 

Fanatyk0piorunów

@rain Ja bym na Twoim miejscu nie rozpamiętywał rezygnacji z eventu. Fajne jest testowanie swojego ciała oraz granic, ale sabotowanie zdrowia podczas choroby to słabe posunięcie. Obojętne nawet czy później trzeba radzić sobie samemu czy ma się pomoc od wielu osób, trochę jednak warto się szanować 😉

Kompan0piorunów

Co to za apka?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

4piorunów

Kolejny sobotni trening. Czułam się potem trochę zmęczona, choć jak widać nie były to jakieś super ciężkie ćwiczenia. Nie mogę jakoś zrobić postępów w wyciskaniu. 32.5 kg na 5 powtórzeń to nie jest urywający cokolwiek wynik. Ale moje ręce są jakieś takie "słabe".

 

Sum1piorunów

@rain mi pomogło progresowanie bardzo małym obciążeniem - na siłowni najmniejsze krążki to 1,25kg. Ja mam dodatkowo 0,5kg oraz 1 kg.

Jestem totalnym samoukiem, ale duży progres zauważam po wprowadzeniu do treningu rozpiętek, pompek i wyciskania hantlami. I tak udało się poprawić wynik o jakieś 15kg. W styczniu wchodziły serie 3x3x30kg, aktualnie 3x6x45kg.

Powodzenia w dalszych treningach!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

4piorunów

Drugi dzień FBW Sakera, plan B dla kobiet. Znów nie wiedziałam jakie dobrać odpowiednie obciążenia. MC kiedyś robiłam z ponad 70 kg obciążenia, ale podobnie jak w przypadku klasycznych przysiadów mam pewne obawy jak to ćwiczenie odbije się na moim, niestety chorym, kręgosłupie. Dlatego tak "zachowawczo" poszłam w 50 kg. Na szczęście bez żadnych objawów bólu.

Podciągnięcia nie wszystkie były w formie "assisted" - pierwsze 3 zrobiłam "normalnie". I na tym skończyły się moje możliwości. XD Ale i tak jest postęp - potrzebowałam "zdjąć" tylko 6.8 kg, żeby zrobić to ćwiczenie, więc zakładam, że niedługo będę robić te 5 powtórzeń już bez żadnego wspomagania. A potem więcej :smiley:

W planie Sakera jest plank, ale jakoś nie mam przekonania do tego ćwiczenia, bo właściwie to nie wiem co ono ma dać?

Robi się (wreszcie :)) coraz cieplej więc liczę, że w najbliższych dniach będzie można wybrać się w góry. Odznaka "Zdobywca polskich gór" sama się nie zdobędzie. Nie mam jednak jeszcze odpowiednich butów. No i pogoda też jest jakaś niestabilna. 😒

 

Sum1piorunów

@rain powodzenia! Również męczę pociąganie, trzymam kciuki!

@e5aar czy chodzi o mięśnie głębokie?

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks trzymam kciuki za Twoje postępy 😛 Fajnie jest zobaczyć, że jest się w czymś coraz lepszym i że rzeczywiście praca daje efekty. Choć zabawne, że nigdy nie jest tak jak piszą: "Pierwsze efekty zobaczysz już po 2 tygodniach!" 😛

Osobistość1piorunów

@tyci_koks Tak! Ale sam bym sobie nie przypomniał, po swojemu bym powiedzial miesnie 'stabilizujace' postawe. Wiekszosc ludzi ma duze zaniedbania, jednak jak ktos cwiczy i jest w formie, nie powinien miec problemu i sa lepsze (efektywniejsze) dla niego cwiczenia niz plank. Bo jak juz masz niezla kondycje, to trzeba by tego planka robic naprawde dlugo, co jest po prostu nieefektywne czasowo.

Sum1piorunów

@rain haha, jasne :grinning: Ale jak już są efekty to od razu człowiek szczęśliwszy i aż chce się obierać nowe cele. W tym roku właśnie mam zamiar podciągnąć się z pociągania i BP, bo wstyd 😛

@e5aar zdecydowanie! Ja w sumie robię planka jak sobie przypomnę. Na początku przygody z siłownią rzeczywiście częściej był robiony, efekty wzmocnienia mięśni głębokich odczuwałam przy większości wielostawów :grinning: A jakie inne ćwiczenia, poza plankiem, polecasz? Chętnie wprowadzę coś nowego do treningów :smiley:

Osobistość1piorunów

@tyci_koks Niestety nie jestem na tyle kompetentny, żeby polecać ćwiczenia :smiley: Doskonale zdaje sobie z tego sprawę i jak się już mocno roztrenuje, to chce pójść do specjalisty trenera/fizjoterapeuty, który dostrzeże rzeczy, których ja nie zobaczę. Nie potrzebuje nikogo do ćwiczenia ze mną, ale sprawdzenie ciała, mobilności i propozycja jak to poprawić się przyda. Miałem 3 lata przerwy, więc też nie chce iść jak jestem w 'zastoju'. Roztrenuje ciało, zbije wagę i pewnie koło lata/jesieni jadę do Seby Kota 😉

Koneser1piorunów

@tyci_koks polecam na YT poszukac filmow athleanX o wzmacnianiu core, ma sporo tego - zarowno przykladowe treningi, jak i rankingi cwiczen, uwzgledniajac nawet to, jak czesto ludzie robia dane cwiczenie zle xD koles jest fizjo, i ma fajne spojrzenie na trening wedlug mnie

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

4piorunów

Po trzech miesiącach działania jednym, własnoręcznie opracowanym programem, czas na zmianę i zaadaptowanie do swych potrzeb legendarnego FBW Sakera, w wersji dla początkujących. Więc dziś był pierwszy dzień. Miałam trochę problemów z dobraniem odpowiednich ciężarów. Np. w wiosłowaniu ze sztangą 1 serię zrobiłam zachowawczo na 37.5 kg, a ostatnią z 50 kg. Ogólnie chodziło mi nie tylko o zmianę programu, co podobno warto robić co parę tygodni, ale także i o skrócenie czasu na siłowni. Niestety to się nie bardzo udało.



Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

4piorunów

Jakoś ciężko mi dzisiaj było na treningu. Chyba w środę naciągnęłam sobie dwugłowy uda, w każdym razie - jeszcze dziś rano bardzo bolał. Więc ćwiczenia były trochę bardziej lajtowe niż zwykle. Próbowałam przysiadów bułgarskich na maszynie Smitha - taka trochę porażka. Nie bardzo umiem odpowiednio się ustawić. Więc były tylko 2 serie bułgarów i 2 serie normalnych przysiadów.

Nie lubię hip thrustów. Niby to najlepsze ćwiczenie na tyłek, ale nie lubię i już. :disappointed:

Nie byłam w tym tygodniu na ściance wspinaczkowej, moja dawna kontuzja ramienia, która mi się odnowiła, dalej daje się we znaki. Sport to zdrowie :no_mouth:

Sum0piorunów

@rain może zamiast HP wprowadzić GB? Mi zdecydowanie bardziej pochodzą. Kontuzje to zło 😒

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

5piorunów

Relacja z dzisiaj. :smiley: Miałam zrobić przysiady bułgarskie ze sztangą, ale jakoś tak mną "zawirowało" przy próbie ustawienia się do tego ćwiczenia, że myślałam że upadnę. Zrezygnowałam więc. A skoro miałam już przygotowaną sztangę itd. pomyślałam, że ok, zrobię normalne przysiady (nie lubię ich, bo źle działają na mój chory kręgosłup). Poszło dobrze, choć pewnie ktoś mógłby śmiechnąć na 40kg w przysiadach. Więc tylko wyjaśnię, że to niemal 3/4 mojej wagi. :smiley: Ogólnie niestety siła mi nie progresuje, ale chyba nie ma czego się spodziewać, skoro od 3 miesięcy jestem na redukcji i właściwie to nawet nie wiem, kiedy ją skończę, bo waga leci mi w dół bardzo wolno. Ale już nie mogę zmniejszać bardziej kalorii, bo musiałabym nie wiem, przejść na 1200 dziennie? Albo jeszcze mniej. Nie dałoby się na tym długo pociągnąć. Ogólnie jednak moje samopoczucie jest ok. Choć trochę jestem już zmęczona redukcją. I nie mam planu na to, jak w prawidłowy sposób przejść po niej na utrzymanie. Zresztą - żyły na dole brzucha mam już bardzo wyraźne. Nie wspominając o "kablach" na rękach. 😒 Tylko fat na nogach jakoś dość opornie idzie. Genetyka to k...a. 😒

 

Gruba ryba0piorunów

@nobodys jeszcze trochę a Twoje żyły będą wyglądały jak przyklejone do ręki. 😛 Jak myślisz, z czego wynika ta waskularyzacja? Z niskiego BFu, rozrostu mięśni, które wypychają żyły, z genetyki czy z czegoś jeszcze?

Fanatyk0piorunów

@rain Chciałbym mieć dużo większe i więcej (chyba jakieś zboczenie :grinning: ). Na pewno jest to w dużej części powiązane z siłownią, ale wydaje mi się, że najbardziej mi urosły po regularnym stosowaniu zwisu (do odcięcia, w sensie do momentu gdzie całe ręce palą jak w ogniu). Dodatkowo właśnie po takim dlugim zwisie żyły są najbardziej widoczne, nie to co na wyżej dodanym zdjęciu :grinning: niski BF byłby tylko częścią efektu, bo kilka lat temu przy jakichś 10% miałem mało widoczne żyły. Teraz przy +-15% przy których najchętniej bym został coś tam widać.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

5piorunów

Dzisiejszy trening. Zauważyłam, że w ogóle nie robię postępów siłowych, a wręcz trochę się cofam. Np. w wyciskaniu ostatnim razem zrobiłam pierwszą serię na 8 powtórzeń, 3 następne na 7. Teraz pierwsza też była na 8, ale następne trzy już tylko na 6. Pewnie to zasługa deficytu kalorycznego, na którym jestem praktycznie od początku stycznia. 😒 Ale są też i dobre wieści: podciągnęłam się dziś 3 razy. Wąskim chwytem, szerokim pewnie by się tak nie dało. 😛 Ale i tak jestem strasznie dumna z siebie. Od 0 podciągnięć do 3. :smiley:

Wiem, że "cardio is killing your gains", ale mam wrażenie, że "being out of shape is killing your self-esteem". Więc pobiegałam sobie te 20 minut na zakończenie treningu. W efekcie... spędziłam na siłowni niemal 2 godziny, czyli trochę za dużo.

Myślę nad tym, żeby przejść na jakiś plan full body. Obecnym systemem ćwiczę już 3 miesiące więc chyba już czas na jakąś zmianę.

 

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

9piorunów

Hmm, strasznie mi się dziś nie chciało iść na trening. Padał śnieg, zawsze idę pieszo, bo jest to tylko (aż?) niecałe 2 km do mojej siłowni. Wczoraj było pogodnie, więc ta zmiana pogody dała mi na pobudkę niezły ból głowy. Daje mi się we znaki także kontuzja ramienia (boli praktycznie cały czas, choć znośnie), deficyt kaloryczny i intermitent fasting. Ale mimo tego combosa poczłapałam się na siłkę i zrobiłam, co mogłam. Musiałam zmniejszyć ciężar w przysiadach bułgarskich z 40 do 35 kg po 2 pierwszych seriach, bo jakoś było mi za ciężko. Potem już było trochę lepiej. :no_mouth:

Sum0piorunów

@rain W przysiadach bułgarskich 40kg na plecach, czy 40kg hantel w ręce? Jak ze stabilizacją? Zastanawiam się nad dorzuceniem do planu bułgarów :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks dwa hantle. Myślałam o robieniu ich ze sztangą ale trochę za dużo bawienia się. Stabilizacji można się nauczyć, choć jak ustawiam się do ćwiczenia to zawsze trochę mną "zawieje" i boję się, że hantle mnie przeważą w dół. Bułgary są ok, choć trochę nieprzyjemne jest rozciąganie dwugłowych uda jakie w nich następuje. Ale to może tylko moje wrażenia.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

4piorunów

Wczoraj trochę o tym zapomniałam, więc wstawiam dzisiaj. 😅 Martwi mnie, w kontekście runmageddonu, w którym będę startować, trochę problem ze stale dającą o sobie znać kontuzją ramienia, która niedługo będzie obchodzić swoje ćwierćwiecze. No boli, kurde.:disappointed: Dziś byłam na ściance wspinaczkowej i ten problem był dość mocno odczuwalny. Ale prawie udało mi się zrobić trasę oznaczoną jako 5. Zabrakło mi jakieś 20 cm wzrostu. 😅

Specjalista1piorunów

Nie znam się na runmagedonie ale znam się na wspinaniu. Jeżeli Cię boli i idziesz na ściankę to odpuść sobie robienie rzeczy na Twoim limesie. Będziesz się szarpać i ponadrywasz to co masz już nadwyrężone. Drogi na ściance są często poukładane w fatalny sposób - nie umożliwiają dobrej rozgrzewki, trudności zmieniają się skokowo, obowiązkowo dalekie ruchy rozwalające stawy.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

6piorunów

Tydzień treningowy zakończony. Przeliczyłam dziś ile tak naprawdę ton żelastwa przerzuciłam i okazało się, że ok. 10.8 a nie ponad 20, jak liczy apka. Lol. Nie wiem skąd aż tak duże przeszacowanie.

W każdym razie - nie było po co tego pisać, ale w czwartek byłam na ściance wspinaczkowej. Nadal jestem na poziomie 3-4, ale z czasem będzie lepiej.

Za niecały miesiąc wystartuję w runmageddononie, więc też dziś wrzuciłam 5 minut biegania na koniec treningu. Będę zwiększać jego długość. Ale gdzieś musiałabym choć trochę poćwiczyć te przeszkody, które są na tym biegu.

Gruba ryba0piorunów

@rain co to za apka? I projekt tr?

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

8piorunów

Nikt nie czekał, a ja prawie zapomniałam. 😅

Trochę nudne jest wstawianie właściwie takich samych wyników, więc po prostu raz w tygodniu, od przyszłej soboty wrzucę jeden screen dokumentujący cały tydzień.

Ogólnie - forma rośnie, niestety wraz z nią także waskularyzacja. Nie tylko na ramionach i przedramionach ale i na brzuchu. :pleading_face:

Gruba ryba0piorunów

@Zielczan chodziłeś na siłownię z komputerem? :yum:

Tytan0piorunów

Waaat??? Jak u kobitki taka waskularyzacja to musisz być mocno docięta. A jak samopoczucie przy niskim BF?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

6piorunów

Potrenowane więc można zaczynać nowy tydzień pracy. :slightly_smiling_face:

Przy okazji dziś dowiedziałam się, że głośniki, które myślałam, że podczas mojej prezentacji są zepsute, były po prostu odłączone od komputera. Lol. Niech mnie tłumaczy stres i to, że gniazdo głośników było z drugiej strony biurka, więc go nie widziałam. No i to, że jeszcze nie miałam prezentacji w tej sali. :pleading_face:

Gruba ryba1piorunów

@magna_animi nie, jest ok. Przecież wpisuje się wagę hantli samodzielnie. W OHP to 2x10 kg, w benchu 2x15 kg. :slightly_smiling_face:

Statysta0piorunów

No jak zobaczysz na screena, to widać dałem 10Kg x 1 i wyliczyło, że podniosłem 20Kg. Bo właśnie apka przemnożyła. Jkabym dał tak jak ty 30Kg, to by wtedy było 60Kg, a tyle nie robisz

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

3piorunów

Ostatni w tym tygodniu trening. HT dziś był "po bożemu" z normalną sztangą, bo jakaś dziewczyna zajęła maszynę Smitha, żeby zrobić to ćwiczenie z ciężarem wynoszącym "na oko" niecałe 20 kg. Nie, nie hejtuję początkującej - od czasu jak zaczęłam chodzić na tą siłownię widuję tą dziewczynę, więc ona ćwiczy już długo. A potem widziałam inną dziewczynę, która robiła HT z jednym kettlem o wadze 12 albo 16 kg, nie więcej (są oznaczone kolorami). I pomyślałam sobie, że chyba mnie pogięło z tymi 82 kg w tym ćwiczeniu.:thinking_face: Może zupełnie niepotrzebnie się katuję? W mojej poprzedniej siłowni widziałam jednak dziewczyny, które miały na sztandze i po ok. 100 kg w hip thrustach.

A jeszcze znów parę minut później widziałam kolejną dziewczynę, która robiła przysiad bułgarski z dwoma hantelkami po 5 kg. No i tu mnie już w ogóle skonfundowało. Ale z drugiej strony - jakiś chłopak wziął sobie 2 hantle po 17.5 kg i zrobił z nimi wyciskanie na ławce skośnej. Bez większych problemów. Podczas gdy ja walczę o każde powtórzenie z identycznym ciężarem. 😒

Ogólnie mam zatem dziś rozkminę dotyczącą ciężarów - jak poznać, że używa się za dużego ciężaru? Bo może faktycznie - niepotrzebnie się zajeżdżam i może powinnam używać mniejszych obciążeń? Bo jak wstaję rano i szykuję się na siłownię i myślę sobie co dziś mam w planach na nią, to zwyczajnie mi się nie chce, każdego kolejnego ćwiczenia też mi się nie chce, bo będzie ciężko, ale i tak je robię. Czy ktoś jeszcze tak ma, że doszedł do takich ciężarów, które stanowią dla niego wyzwanie i zaczął się ich "bać" i są dla niego "zniechęcające"?

Stały disclaimer: jeśli nie interesują Cię moje wpisy, omijaj je, są dla mnie.

No a apka to Strong.

 

Gruba ryba0piorunów

Czy ja wiem czy bulgary są do progresowania,

Gruba ryba0piorunów

@Dzban3Waza czemu tak uważasz?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

1piorunów

Trzydniowa delegacja więc musiałam przesunąć treningi w tym tygodniu. Góra zrobiona, ale w zasadzie nie udało mi się poczynić żadnych postępów siłowych. Może nie jest to niczym zaskakującym zważywszy na to, że jestem na deficycie kalorycznym. Najsłabiej idzie mi wyciskanie na ławce. Niby 35 kg to równo 60% masy mego ciała, ale nawet pompek potrafię zrobić więcej niż marne 4 powtórzenia. Czemu więc to ćwiczenie idzie tak słabo? 😒

Zabawne, ale jak dzisiaj na siebie spojrzałam w lustrze, pomyślałam, że gdybym była facetem, mogłabym już wstawiać tu swoje półnagie foty i zbierać komentarze, że widać, że "coś tam ćwiczysz" albo, że widać "basen raz w tygodniu" 😛 Ale nie jestem facetem, więc nie będzie takiego atencjonowania się 😛

PS. Jeśli nie interesują Cię moje wpisy, po prostu je omijaj. Są dla mnie.

PS.PS. Apka to Strong.

PS.PS.PS. Jej twórcy chyba powinni mi już zacząć płacić za robienie jej reklamy 😛

 

Gruba ryba1piorunów

@nobodys w odpowiednim świetle zarys six packa, ale ogólne wrażenie "muskularności" (ale takiej normalnej, nie w stylu współczesnych kulturystek biorących PED) też jest. Mam mało tłuszczu podskórnego, stąd nawet mała ilość mięśni jest widoczna pod skórą. Tj. bardziej ruchy mięśni. Mam nadzieję, że tak pod koniec roku będę już wyglądać tak, jakbym chodziła 2 razy w tygodniu na basen. 😛

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

4piorunów

Dziś był trening góry. Zabawne, że czuję się po nim o wiele bardziej zmęczona niż wtedy, gdy ćwiczę nogi. A przecież je również staram się trenować tak ciężko, jak potrafię. Nie wiem zatem dlaczego tak wykańcza mnie właśnie ćwiczenie górnych partii ciała.

Najbardziej dały mi w kość chyba wyciskanie i rozpiętki. Mam chyba dość słabe mięśnie klatki piersiowej - dałam radę zrobić tylko 4 powtórzenia w serii wyciskania z 35 kg. Śmiech na sali. Ale w rozpiętkach poszło mi trochę lepiej niż ostatnim razem - ostatnie 2 powtórzenia w serii nie były już prawie nie wykonalne (no poza ostatnią serią).

Mimo że apka tego nie pokazuje, zrobiłam dziś progres jeśli chodzi o (wspomagane) podciąganie - z 20 kg na 16. Za parę tygodni może już dam radę zrobić choć jedno normalne podciągnięcie?

PS. Jeśli nie interesują Cię moje wpisy - po prostu je omijaj. Są dla mnie.

PS.PS. Apka to Strong.

 

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

4piorunów

Dzisiaj trening na siłowni, wczoraj zaś wizyta na ściance wspinaczkowej. Przerzuciłam dziś trochę mniej żelastwa niż w środę, ale - zwiększyłam obciążenie w hip thrustach, niedługo dobiję do 100 kg na sztandze. :smiley: Robię HT na maszynie Smitha, więc w zasadzie jest łatwiej niż gdybym używała "wolnej" sztangi. Ale nie chce mi się zazwyczaj bawić w przygotowywanie sobie miejsca, za dużo zajmuje to czasu.

Na następnym treningu dorzucę kg do przysiadów bułgarskich, muszę też popracować nad techniką, żeby bardziej zaangażować tyłek a nie dwugłowe uda. Może mam zresztą nieodpowiednie buty - pięta jest trochę wyżej niż palce, może powinny być całkiem płaskie?

Jeśli chodzi o ściankę - trochę wkurzam się, że nie robię zauważalnych postępów. Cały czas bujam się między 3 a 4. Brakuje mi siły chwytu i pleców dla podciągnięcia się. No i powinnam pracować nad większą ekonomicznością ruchów.

Wybieram się któregoś dnia na strzelnicę, kiedyś strzelałam z kilku rodzajów broni (strzelba, kałasznikow, pistolet itd.) i najbardziej podobało mi się strzelanie z pistoletu. Np. rewolwer to było rozczarowanie, podobnie jak strzelba.

PS. Jeśli nie interesują Cię moje wpisy, po prostu je omijaj. Są dla mnie.

PS.PS. Apka to Strong. Nie rozumiem skąd co chwilę są o to pytania. Ludzie używają zeszytu i długopisu i jakoś też robią postępy.

 

Gruba ryba0piorunów

@nobodys pozwolę sobie na chwilę samochwalstwa - zazwyczaj jestem wśród najciężej ćwiczących (oczywiście w granicach możliwości siłowych) na siłowni, no i mam "dobre" geny do takiego wyglądu bicepsów. Niestety u kobiet to wada, więc w ogóle nie ćwiczę rąk jako takich. Bo potem słyszę różne niefajne komentarze :disappointed: Faceci pewnie raczej mogliby mi zazdrościć "definicji" na barkach. Kiedy poruszam rękami widać pod skórą wyraźnie przesuwające się mięśnie. 😅

Fanatyk0piorunów

@rain No i super, it's not a bug, it's a feature :grinning: Dodatkowo jeżeli będziesz kontynuowała podobny tryb życia to unikniesz czegoś znienawidzonego przez kobiety, czyli pelikanów XD

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

2piorunów

Piątek - dzień wspinania się. Bynajmniej nie po drabinie społecznej. 😛 Nie byłam pewna czy w ogóle dziś będę w stanie pójść na ściankę, bo wczoraj trochę posiedzieliśmy ze znajomymi i nie wiedziałam czy nie będę mieć jakiegoś strasznego kaca. Ale na szczęście nie :smiley:

Dla atencji screen ze wspinającą się Larą Croft. Wyglądałam dziś zupełnie nie jak ona. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Miłego dnia wszystkim!

 

Gruba ryba1piorunów

@Zielczan pamiętaj - to nie wysokość robi krzywdę, tylko gwałtowne zetknięcie się z ziemią. 😛 Złapałeś bakcyla wspinania?

Fanatyk0piorunów

@rain bakcyla to nie, ale pójdę jeszcze, jak już ogarnąłem głowę po jakichś 2-3 wejściach to było spoko, tylko muszę kupić buty, bo w adidasach to nie robota

Pokaż więcej komentarzy (4)