Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przemyslenia

Gruba ryba

w Gry

21piorunów

Czy wydawcy gier znaleźli nowe źródło dochodu?

Często zastanawiam się, czym wydawcy gier mogliby nakłonić graczy do wydawania większej liczby pieniędzy. Podniesienie ceny jest zbyt proste (i może wywołać oburzenie), oferowanie dodatkowych kosmetycznych rzeczy już nie robi takiego wrażenia, mikrotransakcje również spotykają się z niezadowoleniem graczy, szczególnie w grach singlowych.

Okazało się, że tym nowym sposobem może być umożliwienie wcześniejszego dostępu, oczywiście za wcześniejszą opłatą. Z reguły można było rozgrywkę zacząć parę dni przed innymi. Square Enix postanowiło zaszaleć i w nową część „Life is Strange” będzie można zagrać... dwa tygodnie szybciej.

Co prawda są dwa haczyki: pierwszy, dostępne będą tylko dwa rozdziały z planowanych pewnie kilku (tego nie wiem), drugi, trzeba dopłacić 130 PLN.

Sama praktyka nie stanowi dla mnie żadnego problemu - jeśli ktoś jest niecierpliwy (albo żyje z grania w gierki) i chce wydać więcej pieniędzy, to jego sprawa. Zastanawiam się tylko, czy to stanie się regułą, tak jak standardem jest dodawanie kosmetycznych rzeczy czy przepustek sezonowych do droższych edycji.

W przypadku gier dla pojedynczego gracza nie zrobi to żadnej różnicy - ot, wzrośnie szansa na natknięcie się na spoilery, jednakże co w przypadku gier multiplayerowych, na przykład w MMO czy hack and slashach pokroju „Diablo”? Osoba, która zacznie tydzień wcześniej, może zyskać sporą przewagę nad innymi graczami.

Bądź co bądź uważam, że to świetny ruch ze strony wydawców.

Kosmonauta4piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk kupowanie gier na premierę to jest xD
Po co płacić więcej za niedorobiony produkt? Jak spatchują i dadzą pierwszą obniżkę, to można sobie kupić.

Fenomen2piorunów

Skoro ludzie chcą płacić za bycie beta testerami to pozdro z fartem i nara. Jeśli dla mnie gra ma być tańsza dzięki tym fra... uczynnym osobom to jeszcze lepiej. Bo zakładam, że gdyby nie "gold platinum ultimate deluxe mega hiper founder supporter fan edition" to podstawka byłaby droższa.

Innymi słowy: owce należy strzyc.

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Hydepark

14piorunów

Bylem wczoraj na cmentarzu.
Babcia juz od dluzszego czasu nalegala,zeby w ten piatek( trzynastego ) pojechac do dziadka na cmentarz. Jako,ze babcii nie umiem odmowic,to i szybko po pracy ogarnalem sie i chyzo ruszylem odebrac babule spod domu.
Czy termin odwiedzin nie byl przypadkowy? NIc z tych rzecz-dzisiaj( 14.09) na cmentarzu odbywa sie wazna procesja,takze po przybyciu okazalo sie,ze nie jestesmy sami:)
Nieodzownym elementem odwiedzin jest mycie grobu- ja zawsze do tego celu uzywam wymieszanej w butelce wody z kranu i plynu do mycia naczyn,a jako scierki polecam kawalki starych ubran( bawełnianych) albo stare scierki.
Ostatnio wizyte mialem na poczatku sierpnia,a i tak wyjatkowo sie nameczylem,jak nigdy- co sie dzialo jeronie,ze az tyle brudu bylo? Mniejsza z tym,bo udalo sie ostatecznie te walke wygrac:)
Chcac zmienic wklady w zniczach zauwazylismy,ze 2/3 zniczy bylo zapalonych.Potem zapalilismy pozostale,odmowilismy modlitwy i poszlismy zobaczyc co u zmarlego babci brata i kuzynostwa- groby byly umyte,wiec zapalilismy tylko znicze( nie kupujemy nowych,tylko uzupelniamy wklady).

Niby wizyta jakich wiele,moze i w tym troche "popisow na szosie",zeby kazdy widzial na procesji ze dba sie o groby,ale jakos mi sie cieplej na sercu zrobilo,ze mimo wszystko ktos inny o dziadku pamieta.
Dlatego polecam wszystkim raz na jakis czas( nie tylko na wszystkich swietych) na ile czas i sily pozwalaja oczywiscie, nawet na chwile odwiedzic zmarlych bliskich- zycia to im nie przywroci,ale okazac odrobine szacunku komus kto nie byl nam obojetny- uwazam,ze zawsze warto.
Jezeli o mnie chodzi i jezeli odwiedzam dalsza rodzine czy znajomych, to ja nigdy zniczy,kwiatow itede nie kupuje tylko wymieniam wklady( najbezpieczniejsze sa te o wysokosci ok.14 cm,czas palenia to zazwyczaj 2-3 dni) w ilosci osob pochowanych w danym grobie,a zuzyte wklady zabieram i wyrzucam. Jezeli wkladow nie mamy albo zapomnielismy kupic to polecam takie male,zazwyczaj biale lub czerwone, znicze zalewane.
Nawet nie wiecie jak takim drobnym gestem mozecie dac duzo radosci najblizszym zmarlego,a i chwila zadumy i odpoczynku od tego zycia w biegu tez kazdemu przyda.
Czego i wam zycze.
Zdrowka:)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Jako osoba zdrowo pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta (ale to już pewnie wiecie) doszedłem do wniosków. Rużnych. Ludzie czasem (albo często albo zbyt często) marzą o różnych rzeczach, niektórzy potrafią tworzyć całe światy w swoich głowach i jak generalnie o czymś się marzy no to jest przyjemnie (bo omamy, psychozy ani paranoje do marzeń się nie zaliczają). A jak w rzeczywistości dzieje się dokładnie to samo co w marzeniach to już tak nie jest. U osoby z rozwiniętą ścieżką postaci "zaburzenia psychiczne: lęki" jest jeszcze gorzej. W marzeniach wszystko jest wytworem autora, a w rzeczywistości już nie mamy ani wglądu ani kontroli nad innymi osobami. Po więcej tego typu porad piorunować xD

================
Post wygenerowany pod wpływem kofeiny i nikotyny

Wirtuoz1piorunów

Nie do końca rozumiem, ale trochę rozumiem.

GURU4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Ostatnio był wybierany sołtys wsi u mnie w dziurze
Wybrana została kobieta, która była tej kadencji tez sołtysem (sołtyską?)
Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że po wyjściu za mąż ostatnimi laty wyprowadziła się do innej miejscowości do męża.
Uważam, że to stanowisko powinien zajmować ktoś kto mieszka tu na miejscu
Niesmacznie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Po wieku przemyśleniach podjąłem decyzję, że z wami zostaje.
Jest tu spokojniej, dojrzalsze społeczeństwo, a także nawet jako tako ogarnięte pilnowanie zasad co mi odpowiada.
Z tej okazji zakładam swój fanklub, w którym będę publikować felietony głównie na tematy debilizmu w internecie szerokopojetego ale nie tylko.
Mam nadzieje, ze stworzymy wspólnie jeszcze lepsze społeczeństwo i będę kolejna cegiełką do rozbudowy tego portalu który ma potencjał.
Pozdrawiam i miłego popołudnia

Gruba ryba5piorunów
Gruba ryba0piorunów

A ty zaszczytne pierwsze na mojej

Pokaż więcej komentarzy (64)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Poszedłem się na pole przewietrzyc i wyjść poza dom pierwszy raz dzisiaj, wziąłem więc papierosa zapalniczkę, telefon i poszedłem tam gdzie cień.
Okazało się jednak, że mam 3% baterii więc wróciłem prędko zaraz po tym jak padł telefon
Przykre, że jestem takim niewolnikiem smartfona i internetu.

Gruba ryba1piorunów

było wziąć książkę
a jeśli musisz trzymać coś cyfrowego w łapie, to czytnik ebooków (´・ᴗ・ ` )

GURU1piorunów

ja z tych mądrzejszych. - nie pale

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Może powinienem wziac z was przykład i mieć też żonę, syna i dom z drzewem, zamiast żyć na kredyt, pic na dzień dobry..
Chyba powinienem iść na odwyk

Autorytet3piorunów

Wymień alkohol na coś lepszego niż rodzina np. Gry wideo i tak koniecznie idź na odwyk.

GURU3piorunów

@kopytakonia nie mam żony i syna a jednak nie pije na dziej dobry xD zamiast tego poszedłem 2 i pół godziny porzucać do kosza a w międzyczasie 300 pompeczek i 50 podciągniec, teraz 15 minut hejto do lemoniadki, prysznic i trzeba się odjebać i iść na kawkę na miasto, szkoda życie na chlanie inaczej niż w dobrym towarzystwie

Pokaż więcej komentarzy (13)

Zawodowiec

w Hydepark

104piorunów

Odkąd zaczęła się wojna w Ukrainie, często tam bywam, głównie w Lwowie i okolicach. To miejsce zawsze było spokojniejsze od reszty kraju, gdzie wschód i centrum były bombardowane, a zachód pozostawał prawie nietknięty. Jednak od niedawna zaczyna się to zmieniać.
Dzisiaj wracam do Polski po tygodniowym pobycie w Ukrainie, więc pozwolę sobie napisać, jak wygląda codzienne życie tutaj.

Blackouty. Codziennie lub co drugi dzień wyłączają prąd, zazwyczaj na 4 godziny, ale zdarza się, że wyłączają dwa razy po 4 godziny w ciągu dnia. Codziennie wieczorem pojawia się harmonogram, gdzie, kiedy i na jak długo będzie brak prądu. Bywało też, że planowo miało nie być prądu przez 4 godziny, ale włączano go już po dwóch.

Ludzie. Wiele osób, zarówno starszych, jak i młodszych, a także dzieci, spędza wolny czas na zewnątrz. W ciągu dnia dzieci niemal cały czas słychać na placach zabaw. Starsi ludzie siedzą na ławkach i rozmawiają. Ludzie spędzają czas w parkach. Wieczorami starsi siedzą na ławkach przy blokach, pewnie plotkują, albo przechadzają się po mieście.

Alarmy powietrzne. Jestem w Ukrainie dokładnie od tygodnia, i w tym czasie było 6 alarmów. W porównaniu do tego, co dzieje się na wschodzie, to niewiele, ale kilka miesięcy temu alarmy zdarzały się może 2 razy w tygodniu. Obecnie alarmy mają miejsce głównie w nocy lub nad ranem. Raz zdarzył się w ciągu dnia. Jest noc, ciemno, bo wyłączono oświetlenie uliczne, i nagle słychać tylko syrenę, która wyje przez 3 minuty. Zazwyczaj wtedy budzę się, ale jak wszyscy idę spać dalej. Jednak od kiedy kilka dni temu zbombardowano Lwów, zaczynam mieć różne myśli, gdy słyszę syrenę.
Mimo że jestem jakieś 35 km od Lwowa, to czuć napięcie, kiedy w nocy zaczyna się alarm. Leżę, słucham wycia syreny, a w głowie szaleją myśli: Co jeśli rakieta spadnie tutaj? Co robić? Gdzie zostawiłem dokumenty? (Plecak zazwyczaj mam wieczorem przygotowany, ale czasem się zapomni). Co jeśli uderzy akurat w ten blok? Z drugiej strony pojawiają się takie myśli, że przecież to miasto zawsze było spokojne, nic się tutaj nie działo (choć nie znaczy to, że tak pozostanie), więc dlaczego akurat tutaj miałaby spaść rakieta lub dron?
Zazwyczaj po kilku minutach takich myśli udaje mi się zasnąć i śpię aż do odwołania alarmu, kolejnego sygnału lub do rana. Rano wszystko wygląda inaczej – ludzie idą do pracy, dzieci do szkoły, życie toczy się dalej.

Gwiazdor20piorunów

Nie lepiej nie łamać języka i mówić po staremu - na Ukrainie? Na Łotwie, na Litwie, na Ukrainie, na Węgrzech. To żadna ujma

Tytan3piorunów

Tylko pośrednio związane z tematem, ale jak przekraczasz zwykle granicę i ile to trwa w każdą stronę?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Tez was zastanawia, ile czasu jeszcze minie, zanim panstwa zachodnie jasno spojrza na problemy zwiazane z migracja ludnosci?
Tak serio, co musi sie wydarzyc, zeby ludzie doszli do wniosku, ze problemy zwiazane z przestepczoscia sa na tyle duze, ze trzeba ograniczyc migracje? Zapewne ograniczyc, bo nawet jesli wsrod imigrantow jest wiekszy odsetek patologii, to przyjecie niewielkiej liczby takowych ludzi nie powinno doprowadzic do katastrofy. Kompletne zamkniecie sie na obcokrajowcow nie moze byc dobrym pomyslem.

Caly problem jest tym bardziej niepokojacy, ze w Europie zachodniej do glosu dochodza prawicowi populisci, ktorzy czesto sa jedynymi, ktorzy optuja przeciw naplywowi imigrantow. Le Pen oplacana przez Kreml, AfD z rewizjonistycznymi zapedami i licznymi zarzutami o szpiegostwo na rzecz Rosji/Chin, FPO w Austrii, ktorej polityczka zapraszala Putina na swoje wesele, Reform UK, ktorego ojciec Farage wali konia do Rosji i wyprowadzil UK z UE.

Dobra, problem z Austria pojawil sie wczesniej i FPO juz dawno temu cieszyla sie znacznym poparciem. Trudno odmowic tylko wzrostu popularnosci w innych krajach, ktore wymienilem, a jednym z glownych postulatow tych ugrupowan jest surowa polityka migracyjna, a to jest cos, na czym czesci ludzi zdaje sie co raz bardziej zalezec.
Pominmy kompetencje tychze partii, bo po pierwsze - bardzo latwo jest krytykowac rzad, gdy siedzisz sobie wygodnie w opozycji. Badzmy powazni i przyznajmy, ze zarzadzanie krajem to nie jest zabawa (choc niektorzy to moga tak traktowac), a wladza nie zawsze jest w stanie wszystkich zadowolic, albo przewidziec konsekwencje swoich decyzji. Jednak gdy ludzie sa sfrustrowani, to nawet racjonalne wyjasnienia moga byc niewystarczajace.
Po drugie - takie partyjki czesto nie sa powaznie zainteresowane problemami - zbijaja na tym kapital polityczny, czesto nie musza nawet tlumaczyc swoim wyborcom, jak zazegnaliby jakikolwiek z problemow, na ktory zwracaja uwage. Pewna grupa populacji zadowolona, bo ma swojego "przedstawiciela" - jak sytuacja z Petru pytajacym wyznawcow Mentzena "chcecie konkretow?", na co tlum odkrzykuje "nie". Prawicowcy nawet palcem nie kiwna, zeby znalezc remedium na ktorykolwiek z problemow.
Takie grupki polityczne raczej nie moga sie poszczycic kwalifikacjami, bo po prostu nie musza.

Tym bardziej smuci mnie fakt, ze poglad na jedna sprawe czesto przychodzi wraz z zestawem calej reszty przekonan. Moze populisci w Niemczech nie spotkaliby sie z tak duzym poparciem, jesli socjaldemokratyczne SPD pozostaloby socjaldemokracja, ale wstrzymaloby naplyw imigrantow. Nie do konca pojmuje dlaczego "hybrydy" swiatopogladowe sa tak rzadko spotykane, ja np. bardzo popieram adopcje dzieci przez pary homoseksualne, ale jestem przeciwny naplywowi ludnosci muzulmanskiej.

Gdy sam widze, ze ktos potrafi jednoczesnie przyklasnac stanowisku formacji prawicowej, jednoczesnie pochwalic lewicowe rozwiazanie w innej kwestii jest dla mnie ogromnym green flagiem, poniewaz zakladam, ze ktos stara sie patrzec praktycznie, a nie ideologicznie.

Mysle, ze to jest jedna z przyczyn takiego stanu rzeczy - ludziom trudno oderwac tolerancje wobec LGBT od tolerancji wobec np. czarnych. W rzeczy samej, czesto idac do urn, gdy ktos nie patrzy jednoznacznie lewicowo/prawicowo na swiat, glosujac na kogos z mysla o rozwiazaniu jednego z problemow musi przelknac tak samo prawicowe/lewicowe stanowisko danej partii w innej kwestii.

Inna przyczyna tych problemow wg mnie wynika tez z faktu, ze badz co badz, imigrancji zadomowili sie w Europie i stali sie czescia spoleczenstwa i to oczywiste, ze nie kazdy z nich jest przestepca, czy marginesem spolecznym. Europejczycy maja swoje wielokulturowe srodowisko, maja muzulmanskich przyjaciol, czarnych wspolpracownikow, o ktorych maja dobre zdanie i gdy chca sprzeciwic sie imigracji biora to bardzo osobiscie.

Jeszcze inna przyczyna ma podloze historyczne - nie wiem, czy tak jest, ale przypuszczam, ze panstwa, ktore byly kiedys imperiami sa nieco przewrazliwione na punkcie ksenofobii/rasizmu, z uwagi na to, czym trudzili sie ich przodkowie. Byc moze niektorzy pragna zrekompensowac szkody, ktore zostaly wyrzadzone innym, a moze po prostu boja sie, ze ich spojrzenie okaze sie zbyt podobne do czasow kolonialnych.

Sum1piorunów

Brzmisz jakbyś myślał, że te "państwa" o tym nie wiedzą.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Nauka

4piorunów

Mamy początek roku szkolnego i z tej okazji... tak na poważnie i bez złośliwości.
Myślicie że długo im zajmuje wyszukanie ludzi którzy dadzą popis swojej niewiedzy w podstawowych zagadnieniach?

Czasem oglądam i naprawdę poziom głupoty jest zatrważający.
"Za moich czasów" na 30 osobową klasę zdarzała się jedna "ćwierć inteligentna" osoba z której była "beka" gdy wskazywała np na mapie Polskę w miejscu Algierii ale nadal uważam ze nie było aż tak źle.
Rozumiem też że niektórym osobom występ przed kamerą odbiera część rozumu i ciężej im poskładać myśli jednak wydaje sie że większość z tych osób jest w miarę rozluźniona.
Jestem trochę przerażony poziomem wiedzy młodej części społeczeństwa.
Ale może prowadzący kanał muszą zarzucać duże sieci i spędzić sporo czasu by móc zlepić odcinek pełen tak głupich odpowiedzi.

Jak myślicie. Z czego wynika tak mała wiedza młodych osób?

Gruba ryba1piorunów

@4pietrowydrapaczchmur tak, myślę że długo, bo dochodzi do tego selekcja - spora część osób przecież nie będzie chciała się pokazywać żeby przypadkiem siebie nie ośmieszyć.

Zaś wyrabianie sobie opinii poziomu wiedzy dużych grup społecznych na podstawie tego typu programów to też niezbyt racjonalne podejście. Raczej PISA to lepsze narzędzie do takich estymacji.

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (9)

Wirtuoz

w Dyskusje

2piorunów

Upadek polskiego inteligenta. Od Miłosza i Giedroycia do Campusu Polska i plemienia ośmiogwiazdkowców

Tłum młodzieży dyrygowanej przez ministrów Nitrasa i Szłapkę do radosnego pokrzykiwania „j...ć PiS” to jedynie finał szerszego procesu. Tzw. salon III RP od lat, właściwie od dekad, degradował się zarówno moralnie, jak i – a może przede wszystkim – intelektualnie.

Fanatyk

w Hydepark

55piorunów

Szczęście to jest tylko odpowiednia proporcja związków chemicznych w mózgu, które pewne sytuacje podwyższają, a inne obniżają. Avicii i inni artyści mieli sławę, pieniądze, fajne życie, ale trochę zbłądzili i się zajebali. Ktoś, gdzieś na świecie żyje w fatalnych warunkach, a ogarnia go niesamowite szczęście i chęć do życia jak dostanie coś ciepłego do żarcia. Dlatego nigdy nikomu w psychicznym kryzysie nie można mówić, że pierdolisz i masz za dobrze. Bo to tak nie działa. Niby oczywiste, ale warto o tym pamiętać.

Fenomen2piorunów

@evilonep mmmmm, tryptamina z dodatkiem -OH

Sum1piorunów

Och, świecie burz i gwałtów:
Dni, kiedy twoich kształtów
W swój całun szarobury
Nie otulały chmury
I mgły, kiedy w ogóle
Olśniewającą kulę
Słońca dostrzec się dało —
Tych dni było tak mało,
Że nie wiem, skąd właściwie
Wziął mi się i czym żywię
Mój zmysł ciepła i światła.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Obracając się na orbicie relacji róznorakich, w miejscu styku biznesu i spraw rodzinnych niesamowicie miło jest myśleć o własnym Tacie tyle, że nikt nigdy jemu nie dorówna.

Nie wiem, czy to szkoła biznesu późnych lat 80, czy początku lat 90, czy może siła charakteru i chęci przebicia.

Ale można być jego uczniem, można probowac go naśladować. Nikt nigdy w kontakcie z klientem nie będzie takim kozakiem i ekspertem jak mój Tato.

W sumie to sie nie dziwie, kiedy ktos z centrali dzwoni zmuszajac do wyslania kogos z placowki na szkolenia, a Tato z nonszelancją pyta, czy chcą go w roli prowadzącego, czy sluchacza.

Gruba ryba

w Hydepark

37piorunów

Przespałem nieco tą aferę z puszczeniem j⁎⁎ać pis na kampusie polska i serio nie wiem czemu się PiS nagle tak oburza i dziwi xD Przecież to już było dawno i stare, oni myśleli że ludzie tak łatwo zapomną te 8 lat, a zwłaszcza że zapomni to młodzież dla której PiS to synonim największego obciachu i partia totalnie dziaderska?

Nie żeby Koalicja była jakaś lepsza, bo oglądająć tych liderów koło 50 w neonowych bluzach i dżokejkach mam wrażenie jakbym widział ten mem z how do you do fellow kids, ale mimo wszystko, bardziej reprezentują poglądy bardziej odpowiadające młodym :grinning: Inna sprawa że kampus też inteligentny, pogratulować organizatorom którzy promują się jako apolityczna impreza a wygląda to jak zjazd młodzieżówki koalicji. Poziom Zjazdów Klubów Gazety Polskiej, tylko mniej geriatri i zamiast Abba Ojcze i Jana Pietrzaka mamy J⁎⁎ać Pis i Cypisa bo i target zauważalnie młodszy.

Ale najlepsze jest to że pisowcy nagle widzą analogie że zaraz w piosence będą śpiewać o żydach czy gejach, no nie bardzo bo ten tekst ośmiesza PiS jako całokształt i jest to raczej przekora niż rzeczywiste nawoływanie do jebania pisu, ja na przykład bym się brzydził. Ale tak to jest jak dziaderska partia nie pojmuje kultury remixu - przy okazji wychodzi dwójmyślenie bo kibolskie j⁎⁎ać policję jakoś też konfliktuje z tym ich murem za polskim mundurem czy co to oni tam mieli ale o tym cichosza :grinning:


GURU10piorunów

pisowkie mendy pogrążyły mundur. wszystko się działo przez kilka ostanich lat - to ich wina największa. a można było naprawić służby, zamiast robić swoje struktury partyjne.
policja jakoś przędła, ale mnóstwo funkcjonariuszy, doświadczonych, po prostu poszła wpiździet, widząc co się dzieje.
więc teraz macie w formacjach, drodzy obywatele, nowych. nowe pokolenie. mądre, wyuczone, odpowiedzialne... hehe. chyba każda mundurówka to zauważyła. będzie klawo, kiedy powstaną ochotnicze straże osiedlowe.

Sum0piorunów

Nie wiem o czym mówisz, ale z sensem gadasz.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Mam niecałe 1,5 miesiąca, żeby znaleźć osobę towarzyszącą na wesele do przyjaciela. Nie pójdę sam, bo on mi powiedział "weź nawet byle kogo, co sam pójdziesz?" i potwierdził obecność 2 osób. No i teraz mam wyścig z czasem XD

W sumie ma rację. Wesele jest takie, że większość to rodzina. Młodych może z 4-5 par + jego brat z żoną. Zanudzę się tam bez towarzyszki do tańca i zasiedzę przy stole. A to jest mój przyjaciel od dziecka i chciałbym się dobrze bawić i żeby on za bardzo nie martwił się, że u mnie coś nie tak. I teraz mam dwie opcje.

1.Odezwać się do koleżanki, z którą spotkałem się 3 razy i z którą od 2 tyg nie mam kontaktu i delikatnie go odnowić, po czym zaprosić.

Plusy: Będę miał z kim iść, ona się nawet prezentuje, nie zanudzę się siedząc przy stole i coś potańczę
Minusy: Muszę ją zaprosić w ciągu max 10-12 dni, co zamyka mi furtkę do innych możliwości. Ona mi się w ogóle nie podoba (z charakteru) na tyle, że nawet średnio mi się z nią gada, a nie chciałbym tym bardziej, żeby po alko doszło nie daj Boże do jakiejś dwuznacznej sytuacji lub żeby ona miała jakieś oczekiwania. No ja nawet ją średnio lubię xD

2.Poczekać jeszcze na jakiś cud i może kogoś poznam w międzyczasie

Plusy: Pójdę z laską, która mi się podoba lub chociaż taką, której dobrze nie znam i będzie tajemnicza lub będzie po prostu dobra d⁎⁎a z niej
Minusy: Mam na to bardzo mało czasu i mogę obudzić się z ręką w nocniku, a szanse zbyt duże nie są. Poza tym, c⁎⁎j wie jak się będzie zachowywać XD

Przede mną jeszcze do tego października jakieś 2-3 imprezy, na pewno będę się bawić na dożynkach i jeszcze z raz-dwa w klubie, nie wiem czy nie załączyć trybu łowcy i czegoś na siłę nie wyrwać.

Może macie jakieś inne rady? Zabieranie rodziny (siostra/kuzynka) odpada, nigdy z nimi nie tańczyłem na żadnej imprezie (nie są taneczne) i na pewno całego wesela z nimi nie spędzę.

Gwiazdor5piorunów

Byłem na 6 weselach, zawsze z inną partnerką lub sam. Nawet wziąłem laskę z tindera, z którą bawiłem się bardzo dobrze a to pewnie dlatego że była hot i na weselu się nie skończyło. To było kilka lat temu, inny świat, inny Tinder. Czasami znajomi załatwiali mi partnerkę na wesele i też było fajnie.
Dużo zależy od wesela, bo jak jest mało znajomych i mało młodych osób to pójście samemu może zakończyć się dla Ciebie słabą imprezą.
Jednak branie opcji numer 1 też odpada. W samym poście bije niechęć do niej z Twojej strony, którą czuć, szkoda jej i Twojego czasu. Już lepiej iść samemu i mieć spokojną głowę.

Masz jakiś znajomych, z którymi masz stały kontakt? Może ich spytaj czy nie mają jakiejś znajomej, która jest chętna na wesele? Żaden wstyd.

Fenomen0piorunów

@wodze_owce_na_manowce Tinder odpada.

Jestem z miasta 90k, w okolicy miasteczka 30-40k, ale tinder tutaj to mało dup + ja nawet dobrych fot nie mam (jedynie profilowe z fb i tyle) i nawet nie mam zamiaru się tak błaźnić, żeby sobie teraz jakieś sesje zdjęciowe robić, bo musieliby to robić mi koledzy i pewnie żadna fota by nie wyszła, bo byśmy jebali z beki przy robieniu tych zdjęć xD jak do ogłoszenia matrymonialnego haha

Prędzej bym podbił w klubie/barze do losowych lasek i sie ustawił na piwo niż na tinderze buszował i chyba tak zrobię w next week xD

Gruba ryba1piorunów

Puść info na lokalnym spoted
odzew bywa zadziwiający ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Fenomen1piorunów

@VonTrupka Na ten moment postawiłem na podryw w sobotę, lecę dożynki+pub+klub xD

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Lubię swoją pracę, mam fajne otoczenie. Mam w tygodniu określony rytm - 5 treningów od pon do pt, oprócz tego 2 lekcje angielskiego w międzyczasie z native spekaerem.

Doszło do sytuacji, kiedy w weekend mi się po prostu nudzi. Nie mam żadnej rutyny. Wyjścia ze znajomymi non stop, ale szczerze to nawet jestem trochę tym zmęczony. Trzymam się z przyjaciółmi kilkanaście lat, ale co 2-3 tygodnie jakaś impreza, w nieimprezowe tygodnie tu jakaś siatkówka plażowa, tu jezioro, jestem już chyba przebodźcowany tymi rozrywkami.

Jak na osobę, która była X lat w związku, tyle męskiego towarzystwa to miałem ostatni raz chyba jako 19-20 latek jak się bujałem z chłopakami po mieście xD

Miałem tak intensywne lato, że serio czekam na jesień, żeby trochę odpocząć. Wyszalałem się w cholerę. Jeszcze chcę pokorzystać z pogody i spędzać czas poza domem, ale jesienią zabieram się za 2 książki, które napocząłem wczesną wiosną i wyjścia na miasto będą bardziej okazjonalne.

Fanatyk1piorunów

@Lopez_ - zacznij grać w gry 🤷

Fanatyk1piorunów

@Lopez_ - nawet nie muszą to być gry on-line - istnieje wiele gier fabularnych czy strategiczny, które wymagają mniej zręczności a więcej myślenia.
Jak nie chcesz grać w gry to idź na siłownię rower, sporty walki.
Możesz też robić rzeczy przy kompie, muzyke, grafikę 3D (polecam darmowy Blender) lub rastrową, gry (są darmowe silniki do robienia gier o niskim progu wejścia jak Gdevelop), kręcić i montować filmiki, obrabiać zdjęcia etc.
Ba, możesz też uczyć się o samych komputerach, programowania, jak robić strony internetowe, jak używać chmury, itp.
Poczytaj mojej wpisy - może Cię coś zainteresuje. I jak coś to pisz na priv.

Fenomen0piorunów

@koszotorobur Chodze na silke 3x w tyg plus 2x w tyg rower po 100km w tygodniu ;d

Fanatyk1piorunów

@Lopez_ - szkoda, że o niczym innym jak o sporcie nie wspomniałem :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fenomen0piorunów

@koszotorobur Bardzo fajnie i dziękujęza rady, jednak sporo tego dotyczy IT, które mnie nie kręci, choć powiem ci, że stawianie stron to coś, co robimy w pracy (pracuję w agencji jako handlowiec) i sam już liznąłem trochę Wodpressa, więc kto wie :grinning:

Fanatyk1piorunów

@Lopez_ - to szydełkuj lub rób na drutach - mówię poważnie - faceci też robią świetne rzeczy jak na przykład zabawki ze Star Wars.
Do tego możesz zacząć grać na jakimś instrumencie - keyboardy i gitary są w miarę tanie by zacząć.
Możesz układać Lego - mamy tu na Hejto nawet małą społeczność.
Na pewno masz kupę filmów do obejrzenia - założę się, że nie widziałeś wielu starych filmów zaczynając od tych niemych - pełno jest perełek z każdego dziesięciolecia kina.
Znam ludzi, którzy malują figurki - nie trzeba koniecznie do tego grać w planszówki (czy tam tabletop).
Jak lubisz zręcznościowe rzeczy to Yo-Yo lub Diabolo lub te małe deski skateboardowe (fingerboards).
Taniec jest ogólnorozwojowy - mało to kursów tańca?
Poza tym to, że liznąłeś Wordpressa oznacza tak naprawdę. że jeszcze nic nie widziałeś - temat robienia stron jest niezwykle szeroki i głęboki.

26 Levels of Yo-Yo Tricks: Easy to Complex | WIREDAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (8)