hatti-vattiOsobistość
26piorunówJestem psiara, mam psa, też nadreaktywnego ale nigdy nie wpadłabym na taki pomysł jak poniżej.
Jesteśmy na warsztatach oddechowych. Oczywiście jedna baba musiała wziąć swoje psiecko...
Zero kontroli nad psem, już 2 osoby dziabniete, cały czas trzeba na tego kurwia uważać.
Jako jedyna zwróciłam uwagę że to nie jest odpowiednie miejsce dla takiego psa, to mnie prawie ludzie zlinczowali. Eh.

@hatti-vatti co mi tam, będę marudą, który psuje zabawę - ale trochę narzekasz, że w lesie znajdujesz grzyby. Jesteś na grupie pt. Odnaleźć siebie - kogo sie spodziewasz tam spotkać jak nie ludzi z problemami psychologicznymi, którzy nie potrafią zrozumieć gdzie jest granica między tym, czym chcę, a tym co mi wolno?










