Miedzyzdroje2005Gruba ryba
211piorunówZa Miejskim Reporterem:
>Już dziś 27.09, w południe, na ulice Warszawy wyjdą ojcowie, protestujący przeciwko alienacji dzieci po rozwodzie przez matki wobec nich. Marsz zawiąże się w okolicach Rotundy, czyli Ronda Dmowskiego o godzinie 12 i przejdzie ulicami Marszałkowską, Świętokrzyską, Nowy Świat, Rondo de Gaullea, Al. Ujazdowskie i pod Ministerstwo Sprawiedliwości, więc w tym czasie trzeba liczyć się z utrudnieniami w tej okolicy. Co ciekawe w ciągu ostatniego tygodnia także nasza redakcja, była torpedowana mailami od organizacji broniących/atakujących od strony praw matek, sugerujących wprost, że nie powinno się o tym proteście pisać

@Miedzyzdroje2005 kobiety nie zawsze robią to dla hajsu. często to robią żeby sie odegrać na byłym mężu, często z zawisci lub zwykłej zazdrości, bo np. Widzi, że dobrze mu się powodzi i nie mogą tego przeboleć i to jest prosty sposób, żeby się "zemscic"
@HolQ niestety sie z Toba zgadzam, to bardzo przykre i szkodliwe dla dziecka. I niestety winne sa sady ktore daja opieke glownie matkom, bez dania szansy ojcom
@mitsue chodzi Ci o przyznanie 100% prawa do dziecka matce tak? Mi chodziło bardziej o to, że matki często manipulują dzieciakiem żeby zniechęcić dzieciaka do kontaktu z ojcem, albo utrudnia kontakt ojcu. Jak wygląda w PL kwestia rozwodów? Bo teraz dziewczyna ode mnie z pracy jdst w trakcie rozwodu. Ma córkę. Miala zakaz wyprowadzania się z Bristolu i córka co tydzień jest z nim, a nast. Tydzień z nią. Ostatnio wyszło, że typ se kogoś na noc sprowadził i ona tego użyła w sądzie i dzięki temu mogła do Londynu się przeprowadzić
@HolQ brytyjskie patusiary, a w ślad za nimi przyjezdne, często w przypadku opieki naprzemiennej załatwiają sobie _restraining order_ pod byle pretekstem lub też wprost zmyślonym pretekstem. wtedy do czasu roztrzygnięcia nie może się ojciec zbliżać do takiej patusiary, a więc i do dziecka, przez co poprzez nie wywiązanie się z obowiązku, traci prawo do opieki. nawet jak patusiara przegra sprawę o zakaz zbliżania, to jest już z dzieckiem daleko przez co ojciec może nie odzyskać prawa do opieki. a jak pojedzie za nimi to cyk śledzenie, prześladowanko i wtedy już _restraining order_ wlatuje z automatu i koło się zamyka. ziomek tak miał i w sądzie sędzina mu powiedziała wprost że najszybszą drogą do zobaczenia się z synkiem będzie odczekanie roku zakazu zbliżania. oczywiście może wytoczyć tej k..., przepraszam matce jego dziecka, sprawę o fałszywe oskarżenia, utrudnianie kontaktu z dzieckiem itd,.
takie historie to w UK chleb powszedni.
@voy.Wu kurwa mac..... :expressionless: tak poza tematem ja dalej czekam jak do Bristolu wpadniesz. @UmytaPacha się ściągnie to jej pieprz dam przy okazji xD
Komentarz usunięty
@HolQ boje się. ostatnio jak wpadłem do Bristolu w odwiedziny to zostałem na dwa lata xD
@voy.Wu nie chcesz pokoju wynająć? XD
@UmytaPacha jak chcesz to nawet gin bezalkoholowy załatwię xD
O kurde, faktycznie po wpisaniu w google frazy protest 27 września wyskakuje tylko króciutki artykuł na TVN24 :o Nikt o tym nie pisze, tak jakby faktycznie były jakieś skuteczne naciski na redakcje








