Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seks

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Mam takie strasznie intymne i może głupie pytanie, ale pytam serio. Od czego zależy woń i konsystencja śluzu z okolic intymnych u kobiet?

Moja ex jak się podnieciła, to uwalniała z siebie taką dużą ilość gęstego i bardzo lepkiego śluzu, generalnie waliło od niej mocno śledziem w tym miejscu, anatomicznie jej pochwa była trochę jak ta kanapka z szynką na tym memie (a nie miała dużo partnerów przede mną, poznaliśmy się jak miała 19 lat i jednego chłopaka 2 lata stażu przede mną). 6 lat razem i nigdy nie lubiłem jej robić minety, bo nieprzyjemny zapach i kończyłem ten rodzaj zabawy w momencie, aż była mokra, bo nie szło dalej. Rozklapiocha z nieprzyjemnym zapachem i masą ektoplazmy XD

Ukrainka, którą poznałem i z którą spędziła noc, to dla mnie było jakieś mistyczne przeżycie. Nie dość, że wyglądała jakby była nienaruszona (mała elastyczność i widoczność wszystkiego z zewnątrz), to jeszcze była totalnie bezwonna. Była mokra i to bardzo, ale mimo wszystko w ogóle nieklejąca, jej śluz był totalnie nieklejący i nie wyglądał jak smarki z nosa przy ostrym katarze XD No idealnie.

Teraz pytanie brzmi czy to jest kwestia genów/fizjologii czy po prostu odpowiedniej pielęgnacji okolic intymnych?

Gruba ryba2piorunów

@Lopez_ tak z innej beki... 6 lat lasce nie powiedziałeś że coś jest nie tak z jej klapiochą? Jakiś psychopata z ciebie? :confused:

Osobistość1piorunów

Myślę, że dziewczyna miała po prostu niewyleczoną infekcję. Nie musiała jej złapać przez kontakt seksualny.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Jestem po randce z Ukrainką. Paradoks goni paradoks, mieszane uczucia. Zacznę od początku. Spędziłem za⁎⁎⁎⁎ście czas. Byliśmy na obiedzie, na kawie, jeździliśmy po mieście do nocy. Kierowałem. Na wstępie dodam, że nie spodziewałem się, że randka dojdzie do skutku i tak "zrzuciłem z siebie ciśnienie" po południu XD i to był błąd. Laska pisała "odezwę się potem o której", no i to "potem" to okazało się, że tego samego dnia napisała o 15, że o 19 się widzimy. Nie wierzyłem za bardzo w jej prawdomówność i uznałem, że tej randki nei będzie.

Zaproponowała mi pojechanie do hotelu. Zgodziłem się. Byliśmy tam bardzo późno, przed 2 w nocy. I wiecie co? PRoblem był taki, że wcale nie miałem ochoty. Pojechałem na siłę na zasadzie 'jest okazja, trzeb akorzystać" Zrobiłem z nią dobre 150 km autem, nie piłem przed, byłem wykończony (i rozładowany seksualnie). W hotelu wypiłem jeszcze 3/4 butelki prosseco na to zmęczenie i..Nie podołałem jak chciałem. To znaczy trochę podołałem po czasie, ale po ciężkim początku byłem al dente. Nie czułem natomiast specjalnego podniecenia i trochę się męczyłem.

Strasznie styrało mi to łeb, bo miałem tak może raz w życiu, kiedy był mój pierwszy raz, ale tego dnia ewidentnie czułem się po prostu nie na siłach, bez napięcia seksualnego. A u niej przeciwnie. Ona piła sporo, ja ją woziłem, miała dużą chcicę. No, ale facet nie robot.

I teraz sam nie wiem. Dziewczyna za⁎⁎⁎⁎sta (trochę za chuda, nie mój typ), ale moja była to przy niej kilka leveli niżej i pod kątem seksu i pod każdym innym.

Wiecie co laska zrobiła widząc, że seks nie idze tak jak na świeżo? Porozmawiała ze mną, położyła się obok mnie, wtuliła i zaproponowała, że następnym razem się spotkamy bez pośpiechu i porobimy coś innego. No k⁎⁎wa przecież typowa p0lka to by mnie wyśmiała lub stwierdziła, że trzeba było nie jechać jak nie chcęXD i jeszcze obrobiła d⁎⁎ę u znajomnych. Ukrainka podpytała mnie kiedy ostatni raz robiłem, ile byłem z ex i stwierdziła, że to normalne że coś takiego miało miejsce i mam po prostu się następnym razem wyluzować i być wypoczętym i że na pewno potrzebuję czasu, żeby czuć się swobodnie robiąc to z kim innym, a tak w ogóle to jest późno, wypiliśmy, jesteśmy zmęczeni. Przy czym nawet na drugi dzień traktowała mnie dosłownei jak maskotkę i dbała jak matka o niemowlaka. To mnie najbardziej potyrało.

Leżę z nią rano i mówię, że trochę lipa, bo nie wiem czy mogę kierować, bo wypiłem itd (a na pewno miałem 0, bo minęło sporo godzin, przedłużyłem dobę hotelową), ona siada i mówi do mnie "taki fajny chłopak a tyle na głowę sobie bierzesz, wyluzuj się" i c⁎⁎j xD Laska mnie przejrzała jak rentgen po kilku godzinach znajomości.

Jeszcze stanęło na tym, że się chętnie spotka w następny weekend. Ogólnie mówiła mi, że była bardzo zaskoczona moją osobą, bo szła bez większych oczekiwań i w ogóle średnio chciała się umówić.

A paradoks jest taki, że będąc "sciśnieniowanym" pchało mnie do dużo mniej atrakcyjnych lasek, a ta pod względem zadbania, higieny, zaangażowania to była po prostu absolutna bogini, nawet mimo faktu, że była zbyt chuda jak na mój gust.

Fenomen0piorunów

@MementoMori @cebulaZrosolu @Opornik @koszotorobur

Problem w tym, że ja bazuje na pewności siebie i zawsze czuję się dominujący, a tu zostałem właściwie na zmęczeniu fizycznym zdominowany i zawinięty (własnym autem i jako kierowca) na hotel. Laska w aucie dosłownie mnie sciskala wszedzie, gryzła w bark, łapała za d⁎⁎ę (XD), nie dawała mi kierować, ściskała mnie za jaja, no k⁎⁎wa, bawiła się mną, na miejscu też bardzo mocno mnie dominowała i to mi siadło na psychę. Czułem się jak na tym memie niżej.

Nigdy w zyciu nie uprawiałem seksu na 1 randce i zawsze bazowało to na zbudowaniu obustronnej pewności i zaufania, a tutaj laska mi daje wprost do zrozumienia, że jej się podobam i chce i uprawia totalną dominację. Psycha mi siadła.

GURU1piorunów

To, że tak łatwo cię przejrzałą, to niekoniecznie musi być dobre info. Idź normalnym tempem i upewnij się, że to nie jest wyrachowany typ. Staraj się też nie przekombinować, bo widzę, że strasznie rozkminiasz, a czasem trza po prostu posłuchać intuicji.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Ustawiłem się z taką fajną, młodą Ukrainką na kawę, co ją poznałem na imprezie, ale nie wiem co o tym myśleć xD Nie mam zupełnie żadnych oczekiwań, ale na imprezie najpierw podbiła do mojego kolegi, jak był na dworze chwilę sam o instagrama, potem do mnie przy barze. Kumpel odpuszcza temat, bo mu rodzinę od strony matki pomordowali na Wołyniu i Ukraińców nie toleruje (wyniósł to z domu).

Oczywiście nic poważnego to nie będzie, ale zastanawiam się w ogóle jak to ugrać, żeby nie przepalić głupio czasu. Z moich największych obaw: ma jakiegoś syfa, bo jest łatwa/wywiozą mnie gdzieś do lasu jej kumple z Kijowa i wytną mi nerkę lub się po prostu nie dogadam, bo ma braki w języku polskim. Muszę jechać tam 30km do innego miasta, tak ogólnie.

A może po prostu zluzować gacie i pojechać ją pobajerować i może będzie ciekawie.

Osobistość17piorunów

Co to za czasy,że chłop pyta obcych czy ma się umówić z laską. Do mamy dzwoniłeś już może z tym pytaniem?

Gwiazdor4piorunów

Dupczyć, obserwować.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Kompan

w Dyskusje

7piorunów

Hahaha, zawsze myslalem ze te historie przegrywow nt wzrostu itd to mit ale spotkalem sie z laska z Afryki(nie ukrywam ze ciagnie mnie do czekoladek) i laska stwierdzila ze nie lubi niskich gosci i kazala mi wstac zeby sie zmierzyc kto jest wyzszy. Byla nizsza ale twierdzila ze jestesmy rowni xD K⁎⁎wa az ciezko mi to rozchodzic. Mam 180cm wzrostu jak cos xD Szczerze to nigdy nie mialem problemu z kobietami i to pierwsza taka sytuacja. Zaczalem sie zastanawiac i rzeczywiscie te glupsze laski, ktore spotykalem to za wszelka cene szukaja wysokich typow z niewiadomych przyczyn, a te madrzejsze maja wywalone. Cringe straszny xD

Fanatyk5piorunów

Ale ty farmazony, banały chujwiepoco tostujesz opie to głowa mała xD

Lider2piorunów

Fake. Zeby „nigdy nie miec problemu z kobietami” nie mozna byloby miec z nimi ani jednej interakcji ;)

Pokaż więcej komentarzy (31)

Kompan

w Dyskusje

1piorunów

Nie wiem co sie stalo z rynkiem matrymonialnym w ostatnich 5-10latach ale chodze sobie na zajecia grupowe gdzie do jednej laski 6, max 7/10 podbija trzech typow, w tym instruktor a ona ma chlopaka. Odnioslem wrazenie, ze ona ze mna lekko flirtuje, bo mam ja w d⁎⁎ie i moze jest tym faktem zaskoczona, ze brak atencji od kolejnego spermiarza.

Gruba ryba0piorunów

A to nie była facetka?

Fanatyk0piorunów

Nie podbija 3 typów ale kokietuje kazdego

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kompan

w Dyskusje

0piorunów

Pytanie wylacznie do przystojnych. Czy facetki sie na was gapia na miescie? Czujecie ich wzrok na sobie czy nic takiego sie nie dzieje?

Odpowiedz prosze

  • Jestem przystojny i tak jest23%
  • Jestem przystojny i tak NIE jesT9%
  • Jestem brzydki i sprawdzam68%

150 głosów

Gruba ryba2piorunów

Gdzie opcja sprawdzam dla garbatych? ;(

Fenomen0piorunów

Kobiety nie zwracają uwagi na wygląd

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kompan

w Dyskusje

1piorunów

Ciekawe gdzie elon musk poznaje te wszystkie cipcie i skad on na to czas ma. Wlasciwie same aktorki i piosenkarki boltzuje czyli nie srodowiskowo. Az ciezko uwierzyc, ze taki autysta odnajduje sie na bankietach

Inspirator0piorunów

tak jak kiedyś umiejętności polowania i siła = du⁎⁎⁎⁎ki tak dzisiaj hajs = du⁎⁎⁎⁎ki
Natura.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Wczoraj byłem w Suntago. Poza basenami jest jeszcze strefa saun i łaźni. Do niektórych wchodzi się nago, do niektórych nie. Jest też taki basen, gdzie ludzie wchodzą i siedzą nago + jeden taki większy z rynnami i fontanną, gdzie się opłukujesz na stojąco.

No i powiem wam tak, generalnie byłem z ziomkami i dla mnie ultra niekomforotwa sytuacja xD Wbijasz na łaźnię parową, jest bardzo ciepło. Jest kilka pomieszczeń, ale wszystkie bez zasłonki/drzwi i nagle wbijają normalnie młode d⁎⁎y 20-25 lat nago i się rozgląają gdzie mogą wbić, gdzie jest wolne miejsce.

Byłem też w zwykłej saunie na jakimś pokazie i tam było tak ku⁎⁎⁎⁎ko gorąco, że niektóre laski normalnie ręcznik z biustu ściągały i górę miały odkrytą.

No i ja, jeszcze w miarę młody (28 lat) singiel, trochę miesięcy bez seksu (bo nie robię tego z byle kim, a ponad pół roku temu się rozstałem po długim związku i trochę mi zajęło dojście do siebie), regularnie w treningu, no i tak się złożyło, że trochę sciśnieniowany się zrobiłem, bo sporo fajnych dup było.

W saunie, gdzie byliśmy nago, posiedziałęm 3-4 minuty i wyjebałem, tam gdzie się spłukiwałem, to tylko się spłukać, ale generalnie nawet w saunie przykryty ręcznikiem, wszędzie modliłem się tylko o to, by mój towarzysz nie został postawiony do pionu XDD

Gruba ryba4piorunów

@Lopez_ mogłeś myśleć o Pawłowicz

Mistrz3piorunów

@Lopez_ najgorsze w tym wszystkim jest to, że można trafić na stare grube brzydkie baby z obwisłymi cycami :/

Nie ma reguły :/

że niektóre laski normalnie ręcznik z biustu ściągały i górę miały odkrytą

Była pamięciówa później ? XD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kompan

w Dyskusje

1piorunów


Byl ktos na divach i moze zachecic/zniechecic? Ogolnie sytuacja ma sie tak, ze sporo seksowalem w zyciu. Niestety przez prettyboi face przyciagam malolaty, grzeczne, ulozone, nudne w mojej chorej glowie. Dlaczego w mojej chorej glowie? Moj ojciec to dziwkarz, zdradzal matke i chyba mam to w genach. Podniecaja mnie wytatowane, typowe zdzirowate karyny z napompowanymi ustami, w legginsach, palace papierosy. To chyba w genach. Zawsze chcialem isc na divy ale boje sie zlapac wenery i jakos obawiam sie ze bedzie to takie mega cringowe. Raz mi sie trafila taka borderka z tindera. Najlepszy okres w zyciu. Euforia za kazdym seksem. A z takimi ulozonymi to nuda...

GURU3piorunów

@kwasnica3000 to moze wez przytyraj troche i r⁎⁎⁎aj karyny? XD gdzie niby jest problem, co to za sztuka karynsko poderwac xD

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

leżymy w wannie, ja u siebie, ona u siebie, pisze "pobawmy się" 😎 i te pikantne zdjęcia i jej palce... cycki pierwsza klasa! :yum: Jutro już będzie ostro po pracy a w środę weźmie kostium! :smiling_imp:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Heheszki

4piorunów

Kiedy kino jest po prostu tańszą opcja hotelową.
Lub do kina przyszliście prosto z warzywniaka.

GURU5piorunów

ale ten plastik by przecież był nieprzyjemny w środku...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Mam taki problem. Otóż zauroczyłem się w koleżance, ale z tego raczej nic nie będzie. Napiszę wam całą historię naszej relacji, zanim zrobię coś głupiego

Po rozstaniu z ex (6 lat razem) zacząłem się zupełnie przypadkiem spotykać z koleżanką, z którą kiedyś pracowałem. Wyszło spontanicznie, bo miałem do niej jedną sprawę z przypadku (związane z jej pracą), napisałem, zaczęliśmy pisać i tak się umówiliśmy na piwo. Ogólnie od razu poczułem, że mi się spodobała (a sporo się zmieniła in plus).

Spotykaliśmy się, było już zbliżenie. Laska była mną mega zajarana, pisała zawsze sama pierwsza, widać było, że się wkręciła, ale trochę czar prysł jak wyszło, że jestem 2 miesiące po rozstaniu. Byłem też na wspólnej imprezie z moimi i jej znajomymi i jej psiapsi też zapaliła się czerwona lampka i chyba jej odradziła XD Koleżanka powiedziała mi, że jestem świeżo po rozstaniu z kimś, z kim spędziłem kupę lat i ona nie chce być zapchajdziurą, bo już raz taką rolę miała i podziękuje. Powiedziała też, że ja "za szybko chce", a ona musi kogoś lepiej poznać, a to poszło za szybko w kierunku czegoś na serio.

Były 4 miesiące prawie bez kontaktu, jakieś tam okazjonalne "siema co tam" i raczej bez fabuły. No, ale w sierpniu spotkałem ją na imprezie i tak wyszło, że zaczęliśmy gadać, potańczyliśmy i umówiliśmy się na piwo. Kontakt mieliśmy lepszy niż w ostatnich miesiącach, ale nie taki jak na początku. Potem wyszło, że znowu się umówiliśmy na piwo. No i potem zaprosiłem ją na wesele i się zgodziła.

Obecnie kontakt mamy regularny, prawie codzienny, ale wymieniamy tylko kilka wiadomości o "konkretach", bez gadania o byle czym. Na poprawiny też się zgodziła iść. Ostatnio była na wakacjach i pod wpływem % był z jej strony ewidentny flirt, podszczypywanie, a tak to piszemy jak kumple.

No i teraz ogólnie nie wiem XD Najbardziej się boję, że na tym weselu coś odpierdolę głupiego. Od razu zaznaczam, że coś w stylu "szczera rozmowa" nie ma sensu w przypadku osoby, która jest ewidentnie płochliwa i nie do końca ufna, a to takie drugie podejście. My też aż tak super dobrze się nie znamy jeszcze. Zobaczymy jak będziemy się bawić.

Ogólnie bardzo ją lubię. Spotykałem się po rozstaniu jeszcze z 2 laskami, ale wszystkie były nijakie. W sumie jakby mi przeszło, to mogłaby naprawdę być moją koleżanką, bo mam tak zakodowane, że lubię określony typ ludzi z określonymi cechami charakteru i osobowością i takimi się otaczam i ona się wpasowuje w ten schemat.

Jakby mi ktoś 2-3 miechy temu powiedział, że ona pójdzie ze mna na wesele i jeszcze okazjonalnie sobie gdzieś wyjdziemy, to bym nie uwierzył. Z drugiej strony, ona może mieć podejście "pewnie już mu przeszło, więc w sumie to fajny z niego kolega, to czasem można się spotkać pogadać, ale to tyle". Tylko wtedy nie wiem po co ten okazjonalny flirt (+wysyłanie fotek, delikatne próbowanie wzbudzania zazdrości), choć jednak o dużo mniejszym nasileniu to niż na poczatku

Kosmonauta2piorunów

Hmm, chyba faktycznie lepiej pogadać (może nie od razu, ale wyznacz sobie w głowie jakiś tam czas, który dla ciebie jest ok, do którego to zrobisz). Jeśli wcześniej sytuacja się rozwinie to super, jeśli nie, to pogadasz i się dowiesz na czym stoisz. W przeciwnym razie może się okazać, że mija miesiąc za miesiącem, a ty utknąłeś we friendzonie

Gruba ryba4piorunów

Na weselu to się baw jakby jutra miało nie być.
No, może tylko nie uchlej się do porzygu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Ale spraw by twoja partnerka również dobrze się bawiła w nieznanym(?) dla siebie gronie.
Najważniejsze będą pozytywne emocje 😉

A godke o tym, że czujesz do niej miętę zostaw na później. Bo jak wyjedziesz z takim tematem na weselu to i sobie, i jej spieprzysz imprezę.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Inspirator

w Hydepark

4piorunów

Profesor Zbigniew Lew Starowicz interesował się między innymi "seksualnością dzieci", jakkolwiek chciał to badać...
Nigdy nie potępił Kinseya, który zajmował się między innymi pedofilią i gwałtami, za to cenił Kinseya za "pionierstwo".

Kinsey współpracował z CZYNNYMI pedofilami i kazał im zdawać relacje z gwałtów dzieci, namawiał na kolejne gwałty i kolejne zdawanie relacji z gwałtów dzieci.
Do tego nic tym nie osiągnął, bo "metodologia" była nic nie warta, nie miało to żadnej wartości naukowej.

Kolejny stary zbok nie żyje, no trudno.

Gruba ryba1piorunów

Niestety - brak źródła

Inspirator0piorunów

@Heheszki Metodologia była błędna, np. że krzyk gwałconego dziecka to jest znak że się gwałconemu dziecku podoba, że to krzyk rozkoszy. To jest ostro chore gówno i najprościej obejrzeć ten dokument, tej badaczki, która badała to co Kinsey wyprawiał.
https://www.youtube.com/watch?v=csm9qKKnwu4

SYNDROM KINSEYAAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Gruba ryba1piorunów

@fewtoast
Freud był watpliwym moralnie człowiekiem i w swoich założeniach popełnił mnóstwo błędów.
Ale jednak położył podwaliny pod psychologię i psychoterapię współczesną.

Można być c⁎⁎⁎em i wielkim człowiekiem jednocześnie. Nie wiem czemu nam wmówiono, że tak się nie da

Inspirator0piorunów

@Jarem Ludzie Hitlera też dokonali odkryć które są używane do dziś. No i co to wnosi do tematu? Nie można tych ludzi Hitlera potępić? Bo niby czemu profesor nie potępił Kinseya za to jak to robił? Miał pytanie wprost od Jaruzelskiej na wywiadzie u niej, to skręcił tylko na temat, że Kinsey był masochistą i że to poboczna rzecz i nie ma znaczenia. A przecież w pytaniu chodziło o sam proces badania, który był zbrodniczy.

Metodologia była błędna, np. że krzyk gwałconego dziecka to jest znak że się gwałconemu dziecku podoba, że to krzyk rozkoszy. To jest ostro chore gówno i najprościej obejrzeć ten dokument, tej badaczki, która badała to co Kinsey wyprawiał.
https://www.youtube.com/watch?v=csm9qKKnwu4

SYNDROM KINSEYAAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Gruba ryba0piorunów

@fewtoast
Jeez, skąd ta krucjata

Inspirator0piorunów

>Jeez, skąd ta krucjata

@Jarem Skomentowałbyś tak zachowania doktora Mengele? Gdyby ktoś go potępił, albo domagał się potępienia?

Niestety, Kinsey współpracował również z człowiekiem Hitlera, który w czasie wojny gwałcił polskie dzieci... Jego "osiągnięcia" też uznawał za przydatne. Tak, przywoływanie ludzi Hitlera nie było przypadkowe.

Pokaż więcej komentarzy (14)