Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sen

GURU

w Zalesie

23piorunów

Uwielbiam wstawać zmęczony i niewyspany...

Co gorsza śniły mi się gołe baby..

Co prawda wczoraj spałem do 9... Jutro pewnie też tak pospię.. Bleargh.

A gdzieś tam, na drugim końcu Polski, @Trypsyna o 6:00 pompki robi. (Szaleństwo).

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Nie śpię od wielu lat. W nocy. Tak, dobrze przeczytałeś, od wielu lat. Nie śpię w nocy. Śpię kiedy mogę. Śpię kiedy mam czas. Śpię kiedy nikt i nic mnie nie niepokoi. Śpię nie proszony i śpię kiedy mam ochotę. To nie narkolepsja. To sen. Normalny. Drzemka. Większa, mniejsza, ale śpię. Mam raz na kilka lat mocniejszy sen w nocy i śpię równie mocno w dzień.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Kontynuacja wpisu. Luminette 3 pierwsze wrażenia. No więc przyszło mi to wczoraj, kurier był dość wcześnie więc miałem okazję wypróbować urządzenie jeszcze przed południem. Po 30 minutowej sesji czułem subiektywne, lekkie pobudzenie, ale nie potrafię jeszcze ocenić czy to placebo czy nie. Po południu mnie w c⁎⁎j zmuliło, co jest u mnie standardem i nie obyło się bez drzemki. Niemniej jednak, zmuliło mnie również koło 2 w nocy, co w moim przypadku było zaskakujące. Poszedłem spać i obudziłem się po 9 rano. Zgodnie z zaleceniem, mam to używać zaraz, natychmiast po przebudzeniu na trybie światła 1000 luksów przez 30 min. No i czuję rzeczywiście takie podkręcenie. Po prostu rozbudzenie i gotowość "do dnia". Jak ktoś pomyśli "co on pi⁎⁎⁎⁎li?" to ja dokładnie to samo myślę o kimś kto mówi że rano j⁎⁎⁎ie kawusie i dopiero funkcjonuje. Ja jebnę kawusie, siądę na klopa i dalej zmuła w c⁎⁎j.

Podsumowując, pierwsze wrażenia mam pozytywne, wygląda to obiecująco, daje mi nadzieję, że może jednak coś to da. Jest po prostu inaczej. Myślę, że za jakieś 2 tygodnie będę w stanie z pełnym przekonaniem ocenić czy to faktycznie na mnie działa czy hajs w błoto.

Dw: @Kronos

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

78piorunów

K⁎⁎wa, jak stary dziad. Cały tydzień ledwo dawałem radę obudzić się chwilę przed 6, to dzisiaj obudziłem się bez budzików o 6:05. Nic tylko za⁎⁎⁎ać się i zapierdolić.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

14piorunów

Zamówiłem se na gwiazdkę ultra nowoczesne certyfikowane przez wszystkie specjalistyczne ośrodki nuklearne, medyczne i jądrowe, okulary Luminette 3. Myślałem, że to bzdura, ale poczytałem o tym, że to serio może wyleczyć zespół opóźnionej fazy snu. Ale dojdą już po świętach. Jest to moja ostatnia deska ratunku.

Pokaż więcej komentarzy (29)

GURU

w Praca w drewnie

16piorunów

Bleargh.

Głupia dobrze wytresowana małpa miała dziś okazję się wyspać do woli w domu, w wygodnym łóżeczku, więc oczywiście głupia, dobrze wytresowana małpa obudziła się o 6.

Jutro o tej porze głupia dobrze wytresowana małpa będzie znowu w pracy narzekać że się nie wyspała.

Przynajmniej kitku rozumie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

127piorunów

To co przyszło mi wraz z wiekiem, to uświadomienie sobie, że godzina położenia się spać jest równie istotna, co długość trwania samego snu.

Położyłem się przed pierwszą i mimo ponad 7h snu, czuję się rozjebany jak Audi użytkownika P3 Fifi.

Nieporównywalnie lepiej spać 6 godzin, ale położyć się najpóźniej przed 23.

Autorytet0piorunów

@Furto tak, przy czym dla każdego te godziny są inne. Mamy swoje indywidualne cykle dobowe i idealna godzina pójścia spać dla Ciebie nie musi być taka sama jak dla innych.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Gruba ryba

w Hydepark

57piorunów

TLDR: Liczę owce bez końca.

61.
Witam strudzonego wędrowca. Dzisiaj bez czyszczenia psychiatrycznej kartoteki. Napiszę coś bardziej aktualnego.

Życiu poza przestrzenią pracową żyje mi się bardzo dobrze, ale i z tej trudności można wykuć coś dobrego. To dla mnie istny poligon cierpliwości i nauki stawiania granic. Poza tym nastrój wyrównany, relacje kwitnące i chęc do żyćku jest. Baja, ale... nie ma tak dobrze, musi być u mnie jakieś ale. Znaczy nie musi, ale tym razem jest.

Nie mogę spać, znaczy śpię bardzo dobrze, lecz aspekt zasypiania to istny horror. Trwa godzinami. Różni się to od niespania hipomaniakalnego tym, że jestem zwyczajnie zmęczona. Pragnę wypoczynku, ale głowa nie umie wyłączyć tego pociągu myśliwego.
Zapraszam do wagonu, wybierz sobie jakieś miejsce, najlepiej przy oknie i ruszamy!

Zapada ciemność, ale tylko chwilowa. Zaraz przed oczami pojawiają się kształty, barwy. Wszystko płynie jak po psychodelikach, jedna rzecz przechodzi w drugą. Widzę kozę (dlaczego koza?!), zbliżam na oko, oko zostaje, koza znika, na jej miejsce wjeżdża wąż, wije się sekundę, wyrastają mu koła, jedziemy, zmiana kierunku obrazu, za rogiem miasto, fajnie ze to chociaż ma sens, bloki, tylko trzy, wjeżdżam do mieszkania przez okno, tam jakieś świdry, fraktale, j⁎⁎ie się od tego w głowie. Otwieram oczy, ja pierdziu. Nie chcę już ich zamykać. Ogółem można się tym pobawić, ale tylko chwilę, bo po paru sekundach wszystko pędzi na złamanie karku i czuję że neurony mi się przepalają.

Czasem sobie po przeżywam jakieś stresowe sytuacje, tworzę jakieś dialogi narracją nadające się na dobry film sensacyjny, a przynajmniej tak mi się wydaje. Czasem mignie jakieś bolesne wspomnienie. To są najgorsze batalie. Wszystko poza moją kontrola. Po godzinie jestem jeszcze bardziej pobudzona, niż przed położeniem się. Serce wali odejmując mi rytmicznie kolejne sekundy snu.

Relaksacja nie pomaga, odliczanie wstecz nie pomaga, wizualizacja nie pomaga, oddechy nie pomagają, obserwacja myśli jak nurtu rzeki kończy się na księżycu. Wszystko ląduje w ostateczności w myślowym bagienku. Lżejsze leki nasenne albo są obojętne, albo dają takie skutki uboczne, że są nie warte świeczki. Jedyne co pomaga to zasypianie do podcastów, ale nie zawsze mogę i chcę sobie je puszczać, przy TV na kanapie i oczywiście zajadanie zolpidemu, który mogę brać sporadycznie aby sobie większego kuku nie zrobić. Jam Ci załamana jestem i nie wiem co ta moja głowa znowu wyprawia. Autentycznie, przytulenie głowy do poduszki bez tabletki wywołuje we mnie stres, bo już wiem co mnie czeka.

Czy ktoś oświeci mnie jakaś koncepcją na taki szaleńczy, nocny overthinking?

GURU3piorunów
Jedyne co pomaga to zasypianie do podcastów, ale nie zawsze mogę i chcę sobie je puszczać, przy TV na kanapie

Ja zawsze zasypiam do czegoś, co gada w tle. Inaczej nie umiem, a przynajmniej nie za szybko. No i w głowie za dużo myśli.

Gruba ryba3piorunów

@Dziwen wiem co czujesz bro. Ja mam specyficzny problem, w ogóle powinnam się z tym udać do laryngologa. Jak w ciszy mi coś tam przy uchu gada to puka mi w uszach. Jakby błona bebenkowa miała jakieś nadmiarowe ruchy. Głównie przez to unikam słuchania w ostatnim czasie, bo dopóki nie wyłączę gadania, to czuje się jakby ktoś mi kląskał w środku ucha. 😄

Gruba ryba1piorunów

Też się kiedyś bałem kłaść spać, tylko ja miałem paraliże przysenne, czasem kilka w jedną noc...

Pokaż więcej komentarzy (35)

Tytan

w Muzyka Relaksacyjna

4piorunów

Relaksująca Muzyka Do Snu, Uspokajająca Umysł i Nerwy

Muzyka Do Snu Dla Wewnętrznego Spokoju, Relaksująca Muzyka Do Snu Uspokajająca Umysł i Nerwy spokojna muzyka, muzyka relaksacyjna, muzyka do snu, kojąca muzyka, muzyka zdrowotna, muzyka uspokajająca, muzyka wyciszająca, muzyka na sen, relaksująca muzyka https://youtu.be/Iz6QGDLXDaQ

GURU

w Hydepark

26piorunów

LOL @FriendGatherArena śniło mi się, że grałem w hokeja w Kazachstanie. Byłem z jakąś ekipą tam z pracbazy i zaprosili nas, żeby sobie popykać, przed otwarciem po remoncie xDDD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Świetny wynik....

Pokaż więcej komentarzy (9)