Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#spierdolenie

Koneser

w Przegryw

1piorunów

POMOCY BLAGAM
jak zaadaptowac organizm do przyjmowania mniejszych ilosci jedzenia (ale bardziej kalorycznych)
wpadlem na pomysl zeby zrec codziennie 400g orzeszkow top chips z biedry paczka 400g kosztuje 6zl i ma 2728kcal i makro jakbym na keto byl... taniej chyba sie nie da jesc w dodatku orzechy (arachidowe) sa zdrowe chyba... problem jest taki ze 400g zarcia dla mnie teraz to malo i bylbym szybko glodny dlatego pytam sie was jak moge sie przyzwycxaic do tego zeby 400g zarcis mi wustarczylo w coagu dnia zeby czuc sie sytym blagam ja chce moc zyc za 6zl dziennie...

Fenomen0piorunów

@Tacerpacer No to klasycznie.

Polska jest najtańszym krajem w Europie i można się tu wyżywić za około 100zł miesiecznie.

Właśnie kończe taki miesiąc za 100zł. Musze powiedzieć, że ani razu nie byłem głodny-ba!-momentami byłem nawet przejedzeony, zapchany.

Nie zaliczam do jedzenia pica, co chyba oczywiste, bo jedzenie to jedzenia a picie to picie i na samą Cole wydałem koło 200zł(2 litry dziennie, czsami jescze wieczorem dokupowałem litrowa Colę).

A więc przechodząc do jadłospisu za 100 zł.
Aby przezyć miesiąc za 100 zł potrzeba:

1kg ryżu ok.3zł
1kg makaronu ok.2,5 zł
1kg kaszy jęczmiennej około 2 zł
6kg ziemniaków ok.8zł
2kg margarany ok 5 zł
150 bułek około 50zł
10 paczek Chochoszoków ok. 20
15 sosów do potraw jeden po około 50 groszy-około 7 zł, lub kilka sosów gotowych po ok.3 zł.

Razem około 100zł.
Zostało mi jescze 7 złotych z tej stówy. Nieźle.

Jak to jemy?
Rano zagtować gar sosu-mamy na 2 dni.
Pierwszy tydzień-makaron. 5 bułek dziennie, pół paczki Chocoszoków.
Drugi tydzień-ryż. 5 bułek dziennei, pół paczki Chocoszokw.
Trzeci tyedzień-kasza jęczmienna, 5 bułek, pół paczki Chocoszokwó.
Czwarty tydzień-6 kilo ziemniaków, 5 bułek , pół, paczki Chocoszoków.

Zamiast Chocoszoków można kupować krem czekoladowy-400 gr za 2,5zł albo zwykle kulki czekoladowe, można nabyć za 1-2 zł 300 gramów.

Także jadłsopsis jest sprawdzony i bardzo sycący-nawet zostało mi jeszcze trochę rużu i kaszy, bo kilogram na tydzień to naprawdę jest aż nadto.

Brakowało mi jedynie serków, jogurtów i rybek.
Ale bez problemu mogę taki miesiąc powtórzyć-mówię to jako osoba która lubi jeść, objadać się, czy nawet obżerać.

Jeden Władysław JAgiełło i masz jedzenie na cały miesiąc.
Pozdrawiam.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Mocarz

w Przegryw

48piorunów

Chłop(aczek) se jedzie do psychiatry pociągiem ehh.
Niedługo mam plan bez taty pojechać i już się stresuje. Ledwo wsiadłem już spocony cały

Jeszcze będę musiał dwie godziny na miejscu czekać, czego nie cierpię. Nie cierpię być w mieście wśród ludzi.

Oczywiście powiem że mimo leków jestem często przygnębiony, bezradny i czuję że moje życie jest bez sensu bo tylko cierpię.
Lęki jaki były takie są i może się zdiagnozuję na autyzm.
No i problemy z oddawaniem moczu po duloksetynie.

Gruba ryba1piorunów

@qew12 co uskuteczniasz na stres?
Przy takim czasie jazdy i późniejszego oczekiwania jakąś muzykę relaksacyjną albo lekturę?

Stałe nawadnianie organizmu nie pomaga przy lekach?

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Ciekawostki

38piorunów

Wyjebałeś, kiedyś jaja gołębia z balkonu? Gratuluje, jesteś kryminalistą - bo w tym gówno-państwie latające szczury są pod ochroną :rolling_on_the_floor_laughing:

Rozporządzenie ministra środowiska z dnia 6 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt dotyczy również _gołębia miejskiego (Columba livia_ forma _urbana)_, który jest wymieniony w załączniku 2 pkt 18 i posiada oznaczenie (2).

http://rsoz.org/?c=mdTresc-cmPokaz-654

Jestem trochę zaskoczony, a trochę nie...

    

Pokaż więcej komentarzy (9)

Koneser

w Przegryw

6piorunów

kurhwa ale dziwne uczucie
bylem w sklepie i widzialem babe od siebie wyzsza i to tak zauwazalnie ja mam 189cm chociaz w sklepie to mialem ze 190-190.5cm bo z domu caly dzien nie wychodzilem to sie jeszcze skurczyc nie zdazylem i widzialem jakas mocno wysoka mloda babe az mnie to zaciekawilo spojrzalem czy jakichs obcasow nie ma miala zwykle buty z ciensza podeszwa niz moje wiec postanowilem tak podejsc i stanac kolo niej i byla tak z 3.5-4cm wyzsza na oko patrzac na to ze miala ciensza podeszwe to mogla miec i ze 195cm na pewno 194cm spokojnie miala ehh dziwne uczucie ale w sumie fajna taka bardzo wysoka baba chcialbym taka miec ale to dla dwumetrowego chada z kwadratowa szczena i szerokimi ramionami a nie dla kulawego spierhdona z wklesla i cofnieta szczena o posturze gruszki ehh

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mocarz

w Przegryw

6piorunów

Najgorzej jak ojciec sobie siada na jedynym wolnym miejscu. Wtedy dostaje mini ataku paniki, wszystko zaczyna się kręcić i nic nie widze.
Nie zauważam żadnego z wolnych miejsc i wpycham się w obok kogoś stojącego.
Potem myślę że wszyscy mnie mają za idiotę, bo j⁎⁎ie, bo zapomniałem oczywiście prysnąć atyperspirantem po prysznicu i j⁎⁎ie
Jeszcze wepchnąłem się i wszyscy mają mnie za chama (tak odczuwam)

GURU3piorunów

A probowales np jakies headset co cie odizoloje od otoczenia i np jakis audibook czy podcast? Po prostu sie zamknac w swoim swiecie i nie zwracac uwagi na otoczenie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Hydepark

7piorunów

jak się dostaje cukierka w gości, to co się robi z papierkiem???

Osobistość1piorunów

@Chougchento I o to chodzi! Robię tak samo ale widać tag zobowiązuje co nie @qew12? przegrywa to nie tylko zjebana morda ale jak widać pusty intelekt skoro pyta się o takie oczywistości.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mocarz

w Przegryw

13piorunów

Chłop się odważył pójść do WC pociągu. Strasznie się bałem że nie będę wiedział jak otworzyć.
Ale też mi serce zaczęło walić. I jak wracałem na miejsce to strasznie się w głowie kreciło wśród ludzi. Myślałem że na pewno mam gdzieś wielką plamę na spodniach.

Lider1piorunów

@qew12 ja mam tak, że jak się nie skupię przed pójściem na tym gdzie idę, to po wyjściu mogę nie pamiętać gdzie siedziałem, nawet czy w prawo czy w lewo iść xd

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

Ślad węglowy potrafi być bardzo szkodliwy dla "świadomych" ludzi 😉

  

Tytan22piorunów

@4Sfor Bank z którego korzystam wylicza mi ślad węglowy. Zapytałem ich w apce ile śladu węglowego kosztuje wyliczanie śladu węglowego i chamy jeszcze nie odpisali a z tydzień minął.

Gruba ryba6piorunów

Oby to była zarzutka chociaż im dłużej żyję, tym w więcej po⁎⁎⁎⁎nych rzeczy jestem w stanie uwierzyć. Ludzi na świecie jest zwyczajnie za dużo a dużej części jak widać się po prostu za⁎⁎⁎⁎ście k⁎⁎wa nudzi.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Koneser

w Przegryw

1piorunów

POMOCY BLAGAM

jak zrobic chociaz 2000 kalorii jak najmniejszym kosztem tak zebym nie umarl w ciagu tygodnia od jakiejs smiertelnej dawki czegos pomocy musi byc tanio i nie moge sie porzygac i umrzec moge zrobic zakupy przykladowo na caly tydzien to nie ma znaczenia oczywiscie poziom gotowania moj jest oraktycznie zerowy takze nie moga to byc zbyt skomplikowane przepisy

i moze tag tez sie zna

Autorytet0piorunów

Twój tekst jest pełny zaprzeczeń. Chcesz Tanio ale bez dużego wkładu, to ironiczne w świecie diety bo przeważnie to co jest tanie i nie wymaga dużego wkładu w gotowaniu jest najbardziej trujące.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Praktykant

w Przegryw

1piorunów

Siema, anony,

Sytuacja jest gorzej niż ch⁎⁎⁎wa. Mianowicie niedawno zostałem wyjebany przez starych z chaty i zmuszony do wynajęcia mieszkania na swój koszt, jednak koszty w tym miesiącu mnie przewyższają, gdyż dopiero szukam pracy, co będąc osobą niepełnosprawną jest utrudnione. Do 10 czerwca muszę zapłacić landlordowi 3500 zł (kaucja+czynsz).

Będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc

https://zrzutka.pl/eptwzg

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mocarz

w Przegryw

20piorunów

Dzisiaj do rodziców przychodzą goście ehh... jeszcze z dziećmi.

Nawet nie wiem czy jak się nie odzywam, to mam specjalnie wychodzić z pokoju żeby się przywitać, czy czekać aż będę musiał wyjść i wtedy powiedzieć cześć, z nadzieją że zwrócą na mnie uwagę. Głośno nie jestem w stanie powiedzieć.

I tak nie będę się odzywać, bo to ja.

Jeszcze kilkulatki będą mnie moggować dynaminą.

   

GURU5piorunów

Lol? To rodzina? Jak nie ,to przywitaj gości z rodzicami, zabierz jakieś żarcie i idź do siebie. To ich goście nie Twoi...

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mocarz

w Przegryw

5piorunów

Da ktoś poradnik co robić jak idę do apteki?

* Trzeba powiedzieć dzień dobry przy wejściu?

* Skąd wiedzieć stanąć w kolejce?

* Trzeba powiedzieć dzień dobry jak się podchodzi do okienka?

* Kiedy mówić że chce zapłacić kartą?

* Co jak nie mam kasy żeby zapłacić albo karta nie wchodzi?

* Skąd mam wiedzieć że to już wszystko i mogę odejść?

* Trzeba powiedzieć dziękuję jak się odchodzi?

* Kiedy powiedzieć do widzenia? Jak pakuje leki do torby? Jak wychodzę z apteki?

Kompan2piorunów

swoja droga siemka qew12 na hejto :)
pamietam cię z wykopu, jesteś spoko ziomek
szerokosci i powodzonka :)

Gruba ryba2piorunów

@qew12 1. Nie ma takiego obowiązku
2. Stajesz za kimś kto stoi przed kasa, za ostatnia osoba oczywiscie bo mzoe byc ich wiecej
3. Nie ma takiego obowiązku
4. Kiedy chcesz
5. Nie kupujesz, załatwiasz gotówkę i wracasz do apteki
6. Jak płatność kartą przejdzie to farmaceuta ci o tym powie
7. Nie ma takiego obowiązku
8. Nie ma takiego obowiązku. Jak odchodzisz od kasy jeśli już.

Nie dziękuj :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

20piorunów

chciałbym przy ludziach zachowywać się tak jak zachowuje się gdy sam siedzę w pokoju teraz. Śpiewam sobie do siebie, przypominam sobie śmieszne sytuacje albo jakieś memy , kreuje w głowie różne fajne sytuacje, gadam sobie z nieistniejącymi osobami naprawdę jak siedzę sam to moje towarzystwo i osób wykreowanych w mojej głowie jest na prawdę kozackie. Żałujcie że was tu niema XD bo czasem dzieją się niezłe inby i potężne dymy XD No ale szkoda że nie mogę się tak zachowywać jak jestem między prawdziwymi ludźmi zamiast tymi wymyślonymi w mojej głowie.

  

Mocarz

w Przegryw

9piorunów
... jest zupełnie naturalne, że czujemy się trochę niespokojni i spięci, gdy znajdujemy się w nieznanej sobie sytuacji społecznej albo musimy się przedstawić, prowadzić rozmowę lub wyrazić swoje poglądy, a wszystko to, robiąc wrażenie odprężonych. pewnych siebie, a nawet ujmujących i dowcipnych. Każdy z nas zadaje sobie czasem pytanie: "Jak sobie radzę" albo myśli: "Ciekawe, co oni sobie o mnie myślą", "Mam nadzieję, że nie powiedziałem nic głupiego" „Naprawdę, czuję się jak ryba wyjęta z wody czy "Nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie stąd wyjdę". Poszukujemy u innych potwierdzenia, że radzimy sobie dobrze, że jesteśmy na właściwym miejscu, ale czasami możemy się czuć niepewnie, a nawet odczuwać zakłopotanie, gdy zauważamy, że nudzimy innych, nie wzbudzamy ich zainteresowania albo co gorsza, irytujemy ich. Gdy takie niezręczne interakcje społeczne się skończą, w myślach rozpamiętujemy w zdarzenia tego wieczoru - jak sobie poradziliśmy, jak inni reagowali na nas, starając się dojść do jakich wniosków w kwestii: "Czy wygłupiłem się kompletnie?"
Jeżeli cierpisz na lęk społeczny, wszystko to, co właśnie omówiliśmy, prawdopodobnie wydaje ci się zwielokrotnione tysiąc razy. Być może w sytuacjach społecznych paraliżuje cię strach, żyjesz w przerażeniu, że zrobisz złe wrażenie. Ewentualne postawienie się w kłopotliwej sytuacji mogło stać się dla ciebie totalną katastrofą, której nie możesz ryzykować. Jesteś tak przekonany, że wyglądasz niezdarnie i do niczego, że zaczynasz kontrolować każdą swoją wypowiedź, każdy gest, starając się zrobić dobre wrażenie. Z czasem jednak właściwie przegrywasz te walkę - im bardziej starasz się być na miejscu, tym gorszy jest spostrzegany prze ciebie skutek. Jesteś pewien, ze postawiłeś się w niezręcznej sytuacji, na minione interakcje społeczne spoglądasz ze wstydem, pamiętając je jako najgorsze doświadczenia w swoim życiu. Ostatecznie stwierdzasz, że nie możesz więcej znosić takich katuszy, wolisz już unikać innych ludzi jak tylko się da, niż znosić takie upokorzenia. Zaczynasz się więc izolować, wycofywać, otaczać murem samoobrony, barykadować się przed resztą ludzi. Pociąga to jednak za sobą ogromne koszty - często czujesz się samotny, masz głębokie poczucie niezadowolenia i stwierdzasz, że pogarsza się jakość twojego życia. Wielką ceną jest również to, że tracisz wprawę w sztuce dyskursu społecznego", a w związku z tym stajesz się coraz bardziej niezręczny w sytuacjach społecznych. Wpadasz w błędne koło, z którego nie widać wyjścia.

    

Praktykant

w Przegryw

5piorunów

Kocham żyć na zadupiu, gdzie wydaje się, że powinno być pełno przegrywów, bo nie ma gdzie spierdolić i w teorii nikogo ni ma, a jednak pełno tu oskich, dla których życie to chlanie wódy codziennie za hajs starych, a jak nie masz na wódę to się pi⁎⁎⁎ol, bo ich ojciec dostał w spadku zakład tapicerski i teraz są niczym jebane szejki arabskie, a Ty się pi⁎⁎⁎ol, bo nawet  będzie wolała ich z pengą

    

Mocarz

w Przegryw

12piorunów

Nosz kurna, nie mogę wytrzymać.

Nie dość że nie potrafię rozmawiać z ludźmi. Zawsze odstawałem i byłem tym dziwnym odmieńcem, którego nikt tak na prawdę nie lubił i byłem obiektem żartów.

Nie potrafiłem nawet pogadać z babcią czy dziadkiem.

Ktoś coś mi mówił ja tylko odgurkiwalem, bo miałem pustkę w głowie i próbowałem przetrwać bycie poza domem. Najchętniej bym uciekał.

Nie potrafię sobie wyobrazić jak to jest mieć znajomego z którym się rozmawia. Pisze z ludźmi przez internet. W takiej formie ludzie wydają się mądrzejsi j bardziej wyrażeni (oprócz trolli itp). Piszą rzeczowo o dają czas pomyśleć i poszukać informacji żeby odpowiedzieć

Jak to jest w realnym życiu? Owszem są gęsty i więcej kanałów informacji przez ciało o ton głosu. Ale generał je ludzie bredzą. Gadanie żeby tylko gadać. Opinie bez pokrycia i denerwowanie się. Jaki sens ma takasl rozmowa oprócz tego żeby wygadać się i popieprzyc? Ja zupełnie do tego nie pasuje i nie cierpię. Nie lubię mówić czegoś, czego nie jestem pewny.

Oprócz tego jestem kompletnie bezradny. Potrzebuje instrukcji żeby pójść do żabki albo fryzjera? Co mam powiedzeć? Gdzie pójść, gdzie usiąść? Nawet na urodzinach babci siedzę bezradny jak sierota. Myślę tylko żeby wyjść, ale co zrobić żeby nie obrazić? powiedzieć coś? Komu? Jak głośno? Przez lek nie potrafię odezwać się tak żeby ktoś zwrócił na mnie uwagę i zrozumiał co mówię. Jedynie cicho mruczę, a ludzie rozumieją zupełnie coś innego? Jakbym krzyknął to zepsuł b atmosferę, bo ludzie pomyśleli by sobie że coś nie tak i się obraziłem i ich nie lubię.

Jak się jedzie pociągiem? W oznaczeniu jedzie gdzie indziej niż powinien, bo jeszcze nie zmienili. Stoi na innym torze niż jest w aplikacji.

Jak sie zachować w poradni zdrowia to totalna magia i chaos.

W się do jednej osoby i za nią szkole bo tylko śmianie się że mnie. Potrafiłem tylko przykleićchodzić. Nie wiedziałem jak dojść do jakiejś klasy, gdzie usiąść, jakie zadanie zrobić. Gdzie teraz idziemy po dzwonku? Na wfie byłem tlyk tym co stał w miejscu i piłka się od niego odbijala i wleciał samobój. Na siatce nie potrafiłem odbić. Często reszta mnie ignorowała i grali w 5 na siacie. Do teraz śnia mi się koszmary z wf-u, szatni itd.

Do tego dochodzi jeszcze lek i depresja. Poza domem czuję się w niebezpieczeństwie. Ze sklepu intuicja mówi mi żeby uciekać. Co jak coś źle zrobię, potkne się, zgubię tel, portfel. Kupię coś czego nie ma w sklepie tylko ktoś zostawił, Co jak cena będzie inna niż na półce i nie starczy mi pieniędzy? Co jak wziąłem coś innego. iż miałem?

Serce wali i ciśnie nawet jak pójdę po bułki z rodzicem. Na dworcu kręci mi się w głowie i. od wiem gdzie jestem. Ręce się trzęsą. Pocę się i śmierdzę cokolwiek bym sobie zaaplikował na skórę. Pęcherz ciągle cisnie, głową boli. Nawet nie potrafię wejść na ruchome schody. Nie wiem co ludzie do mnie mówią. Co jak mi się przeslyszało?

Ludzie na ulicy ciągle mnie oceniaja że jestem biedakiem nieudacznikiem. Mam ciągle biegunkę. Nie potrafię wstać z miejsca lub się odezwać. Ktoś mówi dzień dobry, ja nie wiem czy to do mnie. Nie potrafię otworzyć ust i powiedzieć czegoś zrozumiałego.

Wszystko to dla mnie cierpienie. Zostanie podłogi to droga przez mękę. Przy myciu szmatki chce umrzeć. Po co wstawać z łóżka? Nie chcę cierpieć tak jak w szkole przez 50 lat w fabryce. Pójście do psychoterapeuty wypala mnie na dwa dni. Zrobienie obiadu wypala mnie na cały dzień. Nie chcę mi się gra. oglądać. Nie ma sensu w życiu. Przeklinam istnienie z każdą chwilą kiedy zdaje sobie sprawę że będę musiał jeszcze więcej cierpieć, będę mieszanyz błotem, nakrzyczowny, zganiony. Wszystko z własnej winy bo za "mało daje z siebie". Będę napadany, popychany, bity, Bóg wie co.

Do tego ciągle boi mnie głowa. Ledwo mogę myśleć. Każde zadanie na myślenie to walenie młotem w głowę.

Natura obdarzyła mnie słabym, wątłym ciałem. Z niskim wzrostem. Duże zakola. Twarz zniszczo a trądzikiem. Krzywy kręgosłup, niedoleczone płaskostopie. Cofnięta szczęka. Rozstępy po utyciu w szpitalu.

Źle wspomnienia z terapii, słabo działające leki.

Błagam o koniec.

    

Specjalista0piorunów

@qew12 Ja też mam problemy ze swoim psem. Stopniowe i regularne wdrażanie go do ludzi/psów pomogło dla mojego pupila. Dalej nie jest idealnie, ale w porównaniu do tego co kiedyś było, to jest o niebo lepiej!! Dobrym pomysłem jest znaleźć jakiegoś pozoranta, albo kilku pozorantów (psów z którymi mógłby się spotykać) i się z nimi stopniowo Socjal izować. Ważne, żeby to było dla psa jak najbardziej komfortowe, żeby nie miał kolejnych traum, bo cała nauka pójdzie na marne. Powodzenia!!!

Pokaż więcej komentarzy (16)

Zawodowiec

w Hydepark

5piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le. To trzeba być dzbanem żeby kupić klucz do gry którą się już ma na steam.

Nie wiem, zachciało mi się company of heroes 2

To kupiłem klucz. Chwilę po zakupie patrzę a ja to mam w bibliotece

Jak ktoś chce wersję platinum to proszę się zgłosić do mnie

 

Pokaż więcej komentarzy (2)