Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#statsbymarvin

Fenomen

w Rowerowy Równik

43piorunów

353 527 + 12 + 17 + 28 + 47 = 353 631

Matko jaki skwar i duchota. Dlatego tylko jakieś takie pierdoły z trzech dni. Dopiero dzisiaj wieczorem udało się wygospodarować dwie godziny i pójść na moją ulubioną wieczorno-nocną jazdę. Przyjemnie, ale to nadal 27 stopni w duchocie, więc po zmroku dziwne uczucie grzać się jak w południe xd Muszę się na sierpień przeorganizować z pracą, żeby znów jeździć po nocach, bo dla mnie najprzyjemniej.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość1piorunów

nie boisz się że jakieś auto cie w nocy grzmotnie? w dzień jak jeżdzę to wybieram bardziej ustronne drogi ale w nocy to bym się trochę cykał

Fanatyk2piorunów

@Solar ile myśmy się z kumplem na podwrocławskich super asfalcikach nocami nalatali - to w sumie większość naszych tras, bo w lecie to on ma tylko poniedziałki wolne, więc latamy wieczorem po jego pracy. Porządne oświetlenie i drogi z małym ruchem.

Fanatyk1piorunów

@Solar cudownie głowa odpoczywa w takiej ciemnicy bez bodźców - pamiętam gdzieś za kobierzycami drogę pośrodku pół, ściana kukurydzy że nie widać nic w oddali, żadnych świateł domostw etc., ciemno jak w dupie, jeszcze łysy nie świecił, żadnej latarni, no tylko światełko rowerowe i asfalt gładziudki jak dupcia niemowlęcia, nie chciało się do domu wracać.

Fenomen3piorunów

@Solar w nocy czuję się zdecydowanie bezpieczniej niż w dzień 😉 Ruch jest wielokrotnie mniejszy, a nieraz przy dobrze dobranej trasie wręcz zerowy. Kierowcy też mijają bardzo bezpiecznie, bo w nocy widzą głównie moje światełka, a nie moją sylwetkę - więc trudno im dokładnie ocenić z daleka co wyprzedzają. Stąd omijają mnie jak kombajn, a nie jak w dzień na żyletki.

W tamtym roku nocą przejechałem pewnie z 6k km i absolutnie żadnego incydentu. A w dzień rzadko jest tak, że na pojedynczej jeździe 100km nie będzie takowego. Dlatego z mojej perspektywy noc jest bezpieczniejsza.

Staram się tylko za często nie jeździć po okolicach bogatych w "nocne alkożycie". Nie ze względu na pijanych kierowców, ale na częste świeżo rozbite szkło :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Księżycowy spacer

21piorunów

304 892,69 - 1,08 - 1,34 - 1,12 = 304 889,15

B...orsuk KU@a <pomyslalem>

gdy natknęliśmy się na tego gagatka między blokami, że mieszkają w lesie nieopodal to wiem, czasem widzimy je z daleka

ale żeby się na osiedle wpierdzielił, i to o tak młodej godzinie to tego jeszcze nie grali XD

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Rowerowy Równik

44piorunów

353 303 + 68 = 353 371

Traska po dwutygodniowej przerwie od roweru. Wybór padł na kolarkę i zamiast na rozruch zrobić góra jakąś czterdziechę to mi nóżka chodziła, by do lasu takim miłym szuterkiem pojechać - więc ciach przez las i już wiedziałam, że wyjdzie więcej.

Miałam 10 km do chaty, ale nagle doszłam do wniosku, że zjem resztkę żelków jakie mi zostały i boost poszedł i jeszcze trochę pokręciłam.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU1piorunów

Spotkałaś owady? :smiley:

Fanatyk0piorunów

@Mahjong takiemu jednemu co z nim dzisiaj kawałek jechałem też próbowała wlecieć pod okulary, ale okazało się że nie założył ich na oczy i próbując wlecieć pod okulary wleciała prosto w oko XD @winiucho

Fenomen1piorunów

@sireplama Pomorze Środkowe tutaj, u nas temperatura nie przekraczała wczoraj 30 stopni - no, może przez chwilę, ale wtedy akurat siedziałam w domu

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

68piorunów

353 269 + 34 = 353 303

Co się dziś odjebało na rowerze 🤯

Nie byłam tak obesrana nawet kiedy w starym rowerze pękła mi linka od jedynego sprawnego hamulca kiedy dojeżdżałam do przejazdu na którym miałam czerwone 🫣

Dopiero wyjeżdżałam z osiedla, wiaterek se wiał i nagle coś mi wpadło pod rozwianą koszulkę. Myślałam że ktoś czymś rzucił, ale rozchylam koszulkę a tam na klacie siedzi mi SZERSZEŃ 🤯 oczywiście zaczęłam w panice potrząsać tą koszulką, ani na chwilę nie zwolniłam jazdy, wręcz przyspieszyłam w razie jakby skurwiel miał mnie gonić

W pewnym momencie zorientowałam się że go chyba nie ma, udało się go wytrzepać 😖 ale przez długi czas co chwilę się trzepałam, bo nie miałam pewności czy na pewno się go pozbyłam, za każdym razem jak mi warkocz albo pasek od plecaka zatrzepotał to myślałam że dalej po mnie chodzi

Co za po⁎⁎⁎⁎na akcja, new fear unlocked 0/10 nie polecam

Ale potem było już fajnie, przez pewien czas świeciło słońce i padał lekki deszczyk, na drugim zdjęciu widać na wodzie jak kapie deszcz i mieni się w słońcu 😍

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (32)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

35piorunów

353 182 + 7 + 6 + 39 = 353 234

Dwa dni upału, temperatury niby podobne, ale duchota dzisiaj obrzydliwa. Do tego obie prognozy meteo jak dwaj rabini, a radar pogodowy niezdecydowany jak różowa wybierająca sukienkę.

Zdecydowałem się pokręcić po rejonie, by w razie W zrobić szybki W-ypad w stronę domu.

Jak wspominałem, duchota obrzydliwa, imgw jak zwykle narobiło pod siebie (zapowiadali podmuchy do 92 km/h), a ja i tak się szybciej zawinąłem, ponieważ odezwały się stare demony i siodełko było dzisiaj równie komfortowe co fotel z kolcami. Ale chyba fotel mniej boli. Nie pomógł też fakt, że się zapomniałem i na rower zabrałem dwa ołowiane odlewy, bo nogi zostały chyba wczoraj na siłowni, gdzieś w pobliżu stojaków do siadów. Jutro nie wiem co, bo rabini są zgodni w nie sympatyczny sposób.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk3piorunów

@Furto ja dziś specjalnie zrobiłem dzień kajakowy bo miały być burze, a mam najdłuższą trasę do zrobienia. Teraz pokazuje, że walnie w nocy i oby tak było.

Gruba ryba1piorunów

@Gilgamesh eeee, to do kolarskiej się nie umywa, przecież co roku na wiosnę, moja mi mówi że wstyd gdzieś ze mną wychodzić, przez tę linię nad zgięciem łokciowym xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Sztafeta

31piorunów

27 594,01 + 17,10 + 12,00 + 7,00 = 27 630,11

Dzisiaj wpadł tak zwany bydlaczek progowy na bieżni. Schowałem się w siłowni przed upałami.

FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk0piorunów

Powiedz prawdę, tu sami swoi. Po tych kebsach wolałeś w siłowni bo bliżej kibelka?

Gruba ryba1piorunów

@Ravm to już historia, dzisiaj wysralem się pięć razy w ciągu dnia. I to tak porządnie (kupa w formie stałej!)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Rowerowy Równik

36piorunów

353 021 + 3 + 3 + 26 + 3 + 3 + 14 + 102 + 7 = 353 182

Chwile ulotne jak ulotka.

Z@vvitch❤️

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość5piorunów

Nowe osiągnięcie zostało niestety przyznane. Nazywa się

Walnij setkę! (sierpień)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.