Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#studbaza

Debiutant

w Hydepark

12piorunów

Jeśli interesują Was prawa autorskie, albo uważacie, że są one bez sensu i należy je zmienić/zlikwidować, to macie okazję wyrazić swoją opinię, a przy okazji pomóc mi badaniach do pracy magisterskiej.
Zapraszam wszystkich serdecznie do wzięcia udziału w ankiecie, która jest jest krótka (20 pytań, głównie zamkniętych + metryczka) i anonimowa, a jej wypełnienie zajmie tylko kilka minut.

:point_right: https://forms.gle/iwCZSodRr6QstcMB8

Dziękuję za każdą minutę poświęconą na pomoc w moich badaniach

  

PS: Obrazek dla atencji

GURU3piorunów

@kreatywna_mysza

"Z jakiego treści naruszających prawa autorskie korzysta Pan/Pani najczęściej w Internecie?"

Pomijając składnię pytania - jeśli jedyną rzeczą jaką kradnę są transmisje sportowe, które nie są dostępne w Polsce, a dzieje się tak może ze dwa razy w roku - to czy to już znaczy 'najczęściej' czy raczej pominąć, żeby nie być traktowany na równo z tymi, którzy oglądają meczyki co tydzień albo częściej?

Fanatyk5piorunów

@kreatywna_mysza 
>Z jakiego treści naruszających prawa autorskie korzysta Pan/Pani najczęściej w Internecie?
Wnioskuję po możliwych odpowiedziach, że torrenty to jest jakiś mityczny byt nie łapiący się pod filmy, gry ani muzykę? xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Statysta

w Dyskusje

4piorunów

To normalne, że na pewnej uczelni w krakowie wykładowca daje program do pobrania z dysku google w formie instalatora zamiast ze strony producenta? Jak ktoś nie ma windowsa tylko macOS to każe pobrać trial na 30 dni. Tochę przypominają mi się czasy piracenia nfs most wanted za dzieciaka ( ͡° ͜ʖ ͡°)      

Osobistość10piorunów

A w warunkach licencji jest napisane, że trzeba pobrać ze strony producenta?

Tytan9piorunów

Jak najbardziej normalne. Fakt że uczelnia za darmo uczy programu który jest potrzebny potem w pracy i zwiększa szanse na kupno licencji to tylko zysk dla producenta. Ogromna liczba firm ma politykę wersji studenckiej za darmo z tego powodu, np Autodesk czy mathworks

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

27piorunów

Znalazłem swoją pracę inżynierską, którą pisałem 9 lat temu. I jestem z niej dumny xD Nie zrobiłem jej na odpierdol, autentycznie chciałem to ogarnąć elegancko. Pamiętam, że inni chcieli tylko żeby promotor się odjebał.

 

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Jakaś konferencja jest, mi się nie chciało odpalać, ale niektórzy idą by profesor zauważył, że byli. Teraz trochę nie wiem czy nie zjebałem bo mógłbym dostać plusa u profesora, ale z drugiej strony to ostatni rok i już chce tylko spokojnie zaliczyć.


Jest sens odpalać konferencję tylko po to by profesor zauważył, że się było?

  • Tak48% (16 głosów)
  • Nie52% (17 głosów)

33 głosów

GURU1piorunów

Xdd studia to nie jest nauka, jak przypadniesz do gustu wykladowcy i pani z dziekanatu to zdasz bez uczenia sie czegokolwiek.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Heheszki

86piorunów

   

Fenomen3piorunów

wlasnie robie projekt w parze z kolega, ktorego ogolnie bardzo lubie, ale jest taki niezorganizowany i mysli, ze wszystko mozna zrobic na ostatnia chwile. strasznie mnie to wkurwia, bo z jednej strony chce go opierdolic, ale ogolnie jest zbyt w porzadku, zebym go skrytykowal xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Cześć znacie trochę ludzi, z Ukrainy, którzy przyjechali po wojnie? Albo najlepiej takich co korzystali z programu Health4Ukraine? Bo będę potrzebował w moim badaniu do pracy licencjackiej dotrzeć do obywateli z Ukrainy. Jeśli znacie to moglibyście podeszłam im ankietę?
 

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Mamy wodopój i drukarkę na wydziale, ale wszystko do przodu idzie. 

Gruba ryba1piorunów

@Dudleus drukarka spoko sprawa. Domyślam się, że drukowanie nie jest za darmo? Bo pewnie zaraz by przyszedł jakiś wariat drukować inżynierkę

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Czy ktos mnie uswiadomi w jakim celu powazni ludzie, zarabiajacy dobry hajs są wykladowcami na uczelni publicznej? Po co komus o stopniu doktora dalej prowadzic zajecia, do czego potrzebna jest jakas jakas konkretna ilosc godzin poswieconych na prowadzenie zajec?
Jestem studentką uczelni medycznej, ale nie studiuje lekarskiego ani nic takiego, tylko zdrowie publiczne. Nie jest to kierunek lans, bans i zabawa ale tez nie jest to ten poziom co lekarski. Jestem w szoku jeśli chodzi o to kadrę. Mamy zajęcia z osobami znanymi w środowisku naukowym, profesorami, członkami rad znaczących towarzystw medycznych.
JAk, PO CO? dlaczego tacy ludzie uzerają się ze studentami w dodatku za śmieszne pieniądze (bo ile na publicznej uczelni można zarobić to się spodziewam). 

Autorytet2piorunów

Wyższy tytuł, to zazwyczaj większa kasa, a tytuły zdobywa się właśnie na uczelni. Ponadto - prestiż i renoma, a tych nie dają pieniądze, tylko właśnie tytuły i dokonania uczelniane. No i wielu naprawdę czuje potrzebę dzielenia się wiedzą i czerpie z tego radość.
Generalnie bardzo duży procent naukowców jest związanych z ośrodkami uniwersyteckimi i jest to nie tylko całkowicie naturalne, ale i porządane przez obie strony.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

14piorunów

Będą u mnie na wydziale rekruterzy z biedry. Trochę szkoda, że nie wezmą ludzi z marketingu by przeprowadzili wykład na temat" nieczytelnych cenowówek" czy logistyki " jak ustawić palety by nie dało się przejść"  

Gruba ryba4piorunów

Dlo mnie na polibude kiedys przyszedl na wyklad gosc z Biedronki, mielismy jakichs erazmusow, wiec mialo byc po angielsku. Gosc cos tam zaczal dukac, meczyl sie przez kilka minut az jedyny obecny inglish sobie poszedl, a jakis inny uczynny student poinformowal wykladowce, ze juz mozna po polsku. XD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Jakie zdarzenie?  

Kosmonauta2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów


dzisiaj wypiłem 1.5l energetyków, zapowiada sie jeszcze jeden monster za kilka godzin.
Jutrzejszy egzamin będzie życiowym sprawdzianem, i niezależnie od wyniku o 15 wezme kilka mg melatoniny, i pierdolne sie spać. Obym spał do 5 rano.

W ubiegłym tygodniu piłem codziennie po 2 monstery do nauki. Wyjebałem w sumie z 80zł na energole do 1 egzaminu
 bo nie mam sie czym chwalić

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

mam chyba dosyć  na dzisiaj
 

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Mam dopiero 26 lvl i jestem wypalony zawodowo jak janusze 40-50 lat.

Pracuję od 19 lvlu jako grafik. Jestem samoukiem bez papierka. Teraz od ~5/6 lat utknąłem w chujowej agencji. Na 10 osób są trzy osoby w tym ja, które robią różne rzeczy. Reszta firmy od 20 lat w kółko robi te same gazetki i nic po za tym. Nie chcą się uczyć nowych rzeczy, nie chcą przyjmować nowych obowiązków. Dodatkowo jako jedyny rozumiem cokolwiek z obsługi komputerów więc jeszcze zrobili ze mnie prowizoryczny helpdesk do "mniejszych" problemów (do większych jest zdalna firma zewnętrzna). Więc nie dość że większość się opierdala bo nie ma dla nich roboty (bo jest zbyt skomplikowana) to ja mam zapierdol z projektami + jeszcze muszę część czasu poświęcać na np. zacięty papier w drukarce, wymieniane spalonej kostki ram, podpinanie kabli ethernet.

Oczekują ode mnie siedzenia po godzinach bo np. grażyny mają chore dzieci i muszą wyjść wcześniej a na mnie spadają ich obowiązki. Oczywiście w drugą stronę są opory bo po co mi wolne skoro nie mam dzieci. Dodatkowo kierownictwo polega na przekazywaniu maili od klienta gdzie 90% spraw nie wolno mi się kontaktować z klientem aby dopytać o szczegóły "bo to pokaże że się nie znamy" więc mam czytać w myślać i po kilka razy robić to samo gdy projekty są odrzucane bo nie mogłem zadać pytań aby przyśpieszyć pracę. A no i dobija mnie to, że jedyny jestem przed 30stką a reszta firmy średnia wieku to ok. 45 lat więc nawet ciężko gębę do kogoś otworzyć.

Czy praca w prawdziwym helpdesku jest bardzo przejebana? Już i tak w robocie mam mniejsze problemy techniczne do rozwiązywania. Więc skoro muszę się j⁎⁎ać z mini helpdeskiem to nie wiem czy nie przeskoczyć tylko na helpdesk. Jestem wypalony tym, że mam na głowie sprawy kreatywne jak i ścisłe-techniczne.

Poszedłem też niedawno na studia zaoczne informatyka z profilem grafik ale na razie wszystkie przedmioty to głównie sieci komputerowe, podstawy programowania, grzebanie w linuxie itp. więc to wszystko i tak jest bliższe helpdeskowaniu niż grafice, którą pierwotnie chciałem robić.

        

Gruba ryba7piorunów

Dopiero dojrzewasz do pomysłu zmiany zakładu pracy?
Czy już dojrzałeś i to kwestia 1-3 miesięcy?

Im szybciej skończysz z obecnym pierdolnikiem, tym więcej nerwów zachowasz.
Nikt nie ma ochoty pracować z nowym, który ma wszystko w d⁎⁎ie bo poprzednia robota wyssała z niego wszystkie siły witalne.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Nie daje mi spokoju , że wczoraj profesor wyrzucił mnie z wykładu bo położyłem się na ławce i był bardzo zdenerwowany i pospieszał podczas wychodzenia. Mówił też, że będę miał z to konsekwencje, co mi może zrobić?

Wykład to była straszna nuda puścił nam babkę, która mówiła o: równości, Inkluzywności, różnorodności wśród pracowników i jak to korzystnie wpływa na duże firmy. Było nawet zdanie, w którym trzeba było napisać co trzeba zmienić w danej sytuacji a brzmiała ona tak: " software house dostał zadanie stworzenia programu dla studentów.

Zespół składa się w 76% procentach z mężczyzn w średnia wieku wynosi 37, oraz wszyscy mieszkają w Warszawie lub w okolicach i są bezdzietni"

Wychodzi na to, że tacy ludzie nie znają potrzeb studentów bo 3% ludzi w IT ma studia branżowe a reszta to samouki, w tym wieku już dawno są po studiach więc trzeba młodsze osoby bardziej na bieżąco, dodatkowo trzeba więcej kobiet bo więciej kobiet kończy studia i należy zatrudniać osoby mające dzieci bo też będą bardziej na bieżąco. Ja myślałem, że w IT to klient zleca co ma być i trzeba tak zrobić.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Ale sobie wymyślili na warsztatach z HR, nie mam co wziąć bo jestem nijaki, chyba, że pustą kartkę papieru. 

Przy okazji o fajnej godzinie zostało wysłane xD

Fanatyk1piorunów

Telefon, ulubiony kubek, maszynkę do golenia i szczęśliwe 5zł.
Albo wiem, kamyk z jasnej góry, wzięty z parkingu 

Fanatyk5piorunów

@Dudleus

"Mili and mile którzy będą". Może weź w prezencie jakiś słownik dla prowadzącego?

A ad rem: wziąłbym jakieś losowe rzeczy typu: jedną skarpetkę, smiecia, stary paragon i klucze do mieszkania, bo mnie definiuje najbardziej niechęć do głupich zabaw niczym z przedszkola 🙂

Pokaż więcej komentarzy (19)