Lopez_Fenomen
0piorunówW sumie jak mówimy już o tym, że Mentzen to mizogin, to powiedzcie mi, ile znacie kobiet 25-40, które osiągnęły coś wyłącznie swoją pracą, bez ojca/męża i naprawdę są ekspertkami w swoich dziedzinach? Wykluczmy tu branżę typu beauty/modelling, gdzie wszystko skupia się wokół grania na popędzie seksualnym mężczyzn. Tylko twarde branże, gdzie płeć nie ma znaczenia.
Ja taki przykład z życia to znam jeden. Moja mama - wychowała dwójkę dzieci, skończyła dobre studia, praca w zawodzie przez 40 lat, nieustanne dokształcanie i nawet podyplomówka po 50 rż (dziś 66 lvl), ogarnianie domu + czas na swoje hobby i czas dla rodziny. Dla mnie kobieta sukcesu. Oboje z siostrą jesteśmy po studiach, dobrze zarabiamy, nigdy nie mieliśmy problemów z prawem, nie przejebaliśmy siana, wychowanie dzieci z ADHD dla mamy też łatwe nie było (w szkole od podstawówki do liceum sprawiałem problemy wychowawcze).
Tyle, że dziś takich jak ona to ze świecą szukać, bo poprzeczka poszła tak nisko, że dziś silna i niezależna kobieta = baba, która ma pracę i wynajmuje kwadrat nie mając do pomocy bolca xD
Jeszcze niedawno myślałem, że dyrektorka w banku mojej koleżanki, dopóki mi po piwie nie powiedziała, że typiara dostała awans bo dała d⁎⁎y komuś wyżej na integracji służbowej i to wie wąskie grono osób xDD
Na razie kobiety w społeczeństwie traktowane są z ulgą, nie dając nic w zamian. Ani pod kątem rozwoju tego kraju, ani pod kątem poprawy demografii. Trochę jak duże, rozpieszczone dzieci. Mentzen to aspergerowy zero-jedynkowiec i sam się nastawił na atak, ale jak ktoś powie coś dyplomatycznie i zwóci uwagę, że jednak płeć męska dźwiga ciężar tego kraju na sobie, to z automatu jest
-przemocowcem
-mizoginem
-narcyzem
-szowinistą
-faszystą
-incelem
-konfiarzem
xD
Zanim ktoś mi zarzuci bycie którymś z powyższych - tu was zaskoczę. Stawiam kobiety na równi, a często nawet wyżej od mężczyzn. Dla mnie kobieta niezależna finansowo, która urodziła dzieci i przy tym daje radę w życiu prywatnym to jak święty graal. Moją matkę stawiam X pięter wyżej w hierarchii niż ojca.
Potem patrzę pokolenie niżej. Moja ciotka - urodziła 3 dzieci, była przy wujku i razem pracowali nad rozwojem biznesu (co prawda jego, ale sama tyrała jak wół).
Potem schodzę coraz niżej i niżej i widzę tylko roszczeniowe babska, które wyciągają łapy po profity i chcą zdominować swoimi poglądami opinię publiczną, bo się pogubiły i wyprano im mózgi.
Kto tego nie rozumie, ten nie obcuje w gronie 20-30 latek. Następne pokolenia wcale nie będą lepsze. Kto ma 40-50 lat skutki tego co się teraz odpierdala zobaczy za jakieś 10-15 lat lub nawet ciut więcej.
#pracbaza #polityka #sukces #rozwojosobisty #polityka #feminizm #bekazfeministek #bekazlewactwa
Czy znam? Raczej nigdy mnie to nie obchodziło.
Wiek 25-40 lat wg ostatnich trendów jest to wiek kiedy się zostaje matką/ojcem i nie jest to kaszka z mleczkiem w szczególności na początku drogi (wiem mimo tego że z żoną w miarę dobrze sobie radziliśmy finansowo).
Co do Twojej mamy: mówiłeś kiedyś że masz 29 lat, Twoja mama ma 66 lat, czyli kiedy się urodziłeś miała 37 lat (nie wiem ile lat ma Twoja siostra). Czyli była na granicy wieku zaproponowanego przez Ciebie:
"W sumie jak mówimy już o tym, że Mentzen to mizogin, to powiedzcie mi, ile znacie kobiet 25-40, które osiągnęły coś wyłącznie swoją pracą, bez ojca/męża i naprawdę są ekspertkami w swoich dziedzinach?"
Na podyplomówkę poszła kiedy miałeś 13 lat i byłeś w stanie "sam się ogarnąć".
====EDIT====
A o ile dobrze rozumiem Ty chcesz żeby jeszcze w tym wieku, wychowując dzieci ogarniać własne biznesy.
@Lopez_ Kobiety pracujące naukowo i będące specjalistkami w swoim fachu się liczą, czy może też wykluczasz tę branżę z jakiegoś powodu? Od razu uprzedzę, że nie piszę tu o naukach humanistycznych, bo pewnie zaraz usłyszę, że taka nauka to żadna tam "twarda branża" (swoją drogą, co za bzdurne określenie).
Co do słuchania plotek o tym, że ktoś tam coś tam załatwił jakiejś kobiecie przez łóżko - weź pod uwagę, że podobne zarzuty to często tylko złośliwe plotki, bo w przypadku kobiety, która wbija się na trochę wyższe stanowisko, przypięcie takiej łatki to dla złośliwców najprostsza sprawa pod słońcem. Nie mówię, że to się nie zdarza, tak samo mężczyźni czasem robią karierę przez krewnych, znajomych, kochanki / kochanków czy nawet niekoniecznie z miłości wżeniając się w odpowiednią rodzinę, to są strategie stare jak świat. Ale nie we wszystkich przypadkach takie plotki są prawdą.
Serio... Miałam już nadzieję, że Hejto jest w miarę wolne od takich wpisów, ale wygląda na to, że już nawet tutaj można się natknąć na podobne wysrywy, bo inaczej tego nazwać nie można :face_with_rolling_eyes: "Roszczeniowe babska", "typiary dające d...y", "kobiety jak rozpieszczone dzieci", "unikające odpowiedzialności" - gratuluję, użyłeś chyba wszystkich kluczowych terminów, brakuje jeszcze tylko Polki pisanej przez zero, żeby człowiek mógł się poczuć jak na wypoku.















