Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#takasytuacja

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

Okoliczności akcji:
Jestem dziś od rana podminowany, bo mi robota nie idzie. Muszę grzebać w gwnie robionym przez zewnętrzną firmę, co chwilę się coś wypierdala i klnę na czym świat stoi.

Informacja kontekstowa:
Jełopki dzwoniące z banków, teleoperatorów i innych naciągaczy mają tendencję do przekręcania mojego nazwiska.

Akcja właściwa:
Siedzę i próbuję uruchomić Bardzo-Ważny-Proces-Który-Nie-Działa. Dzwoni telefon. W pierwszej chwili pomyślałem, że ktoś w firmie się niecierpliwi i będzie poważna obsuwa. Głos w telefonie:
- Dzień dobry, bla bla bla <tu standardowa formułka telemarketerów, z której nie zrozumiałem ani słowa>. Przypominam, że rozmowa jest nagrywana. Czy rozmawiam z panem MostlyRenegade <nazwisko przekręcone>.
- Nie - odpowiedziałem wyraźnie już wku*rwiony na wszystko.
- Aha.

I typ się rozłączył ( ͡° ͜ʖ ͡°)

i chyba

Pokaż więcej komentarzy (1)

Autorytet

w Dyskusje

25piorunów

Dzisiaj miałem bardzo nieprzyjemne zdarzenie. Babka w Fiacie zajechała mi drogę. Wyczułem to chyba szóstym zmysłem, bo udało mi się uniknąć wypadku. W tamtym miejscu jest wysoki krawężnik, więc ten odgłos szorowania to nie zderzenie, ani obcierka, tylko opony szurające o krawężnik. Pani "kierowczyni" oczywiście od razu zmyła się z miejsca zdarzenia, więc gdybym rozwalił np. koło i nie miał kamerki, to szukaj wiatru w polu.
W pierwszej chwili byłem wściekły i chciałem zgłosić to zdarzenie na policję, żeby dostała mandat za zajechanie drogi, ale potem mi przeszło.
Więc pytanie do Was: czy byście to zgłosili czy nie?
https://streamable.com/erl97y

Czy zgłosilibyście to zdarzenie na policję?

  • Tak60% (99 głosów)
  • Nie40% (65 głosów)

164 głosów

GURU6piorunów

@Lemon_ Ja, jak dotąd, zgłosiłem 4 zdarzenia. Każde zakończyło się mandatem i tylko raz musiałem sam jechać na komendę, bo nie opisałem sytuacji.
Opis dokładnie z czasem, miejscem zdarzenia, kogo widziałeś za kierownicą to całkiem możliwe, że obejdzie się bez ciągania Ciebie.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

45piorunów

Moze i auto zdechlo mi wczoraj posrodku niczego. Za to zrobilem fajne zdjecie.
Nazwalem je roboczo "1.5h czekania na lawete"
prawie 😛

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

60piorunów

A pochwalę się Wam... prawie by mnie dzisiaj skasowali na skrzyżowaniu. I to dwa głąby z dwóch pasów jednocześnie (tak, to byli panowie kierowcy, a nie panie kierowczynie!)

Jadę sobie elegancko po zakupki i żeby dojechać, muszę wykonać skręt w lewo na takim ruchliwym o tamtej porze skrzyżowaniu, gdzie nie ma sygnalizacji, jest tylko oznakowanie pionowe i poziome - mam nawet ładny zjazd bezkolizyjny w tym celu. Doga, w którą chcę wjechać to droga podporządkowana, więc ci co chcą na wprost lub w lewo muszą mi ustąpić pierwszeństwa, więc... jakby to powiedzieć - najpierw pan co marzył o jeździe na wprost prawie siedział w moich drzwiach od kierowcy, a z minimalnym opóźnieniem, może pół długości samochodu, za nim wystartował z pasa obok dzban od skrętu w lewo... I obaj kurna zdziwieni, że przed maską im siedzę swoim profilem!

Żeby nie było - światła miałam włączone, kierunkowskaz też działał , wiec to nie to, że nie było mnie widać i nie sygnalizowałam manewru.

i

Pokaż więcej komentarzy (46)

Lider

w Heheszki

40piorunów

Autorytet0piorunów

Moja różowa za to wymaga stałego obłożenia zmartwieniami. Trzeba jej podsyłać zmartwienia zewnętrzne typu wojna głód asteroida, bo jak ich nie ma, to zacznie się martwić pierdołami wewnętrznymi - dom rodzina zdrowie dzieci. A co gorsza, tu mogą się już pojawić jakieś konkretne działania do zrobienia.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

38piorunów

Miała być mała rzecz, a cieszy - wypucowałam sobie fronty od szafek kuchennych! Tak ładnie, ściereczka z mikrofibry, płyn o przyjemnym zapachu z domieszką lawendy i ja.
Nie zgadniecie kto jeszcze się ucieszył z czystych, świecących się jak psu jajca frontów...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Bombelek...
.
.
.
.
.
.
Wypalcował, wypalcował wszystko ile tylko dał radę!

Fanatyk9piorunów

Już tu kiedyś pisałam, że dopóki lvl 4 nie skończy podstawówki, to moje mieszkanie będzie meliną bombelkow. Btw, to samo co ty, mam z lustrem w szafie.

Pokaż więcej komentarzy (29)

GURU

w Hydepark

8piorunów

https://streamable.com/n9h3mf

Scuba and freediver here. This is shallow water blackout, or cerebral hypoxia. It's a protective mechanism, and prevents the person from taking in water. This is why it's crucial for divers to always have a buddy, because there's really no way to tell if it's going to happen. This 'breathe breathe breathe' prompt is important for all surfacing freedivers, as it enforces a CONSCIOUS breath. Smacking the face also helps to wake the diver up - and can be an excellent way to calm down a panic or distressed diver too - the 'snap out of it' response. The rescue breath also signals to the brain that it's safe to breathe again. The protocol at the end (OK symbol and 'I'm OK') is standard (and usually also includes nose clip removal). While it looks scary, it's a really clever physiological response. Without supervision it obviously leads to death. A really important reminder to always supervise young people and divers - free and scuba.

Edit for clarity: shallow water blackout is dangerous and can lead to death. In this case the diver is supported by an excellent team, and my comment about being a 'protective mechanism' is more in relation to the fact it takes some time for this diver to take a breath.

u/Jazzlike_Summer3145

Gruba ryba1piorunów

Wszystko w porządku, jest git. Pokazywanie tego znaku z jego wyrazem twarzy mówiącym zaraz zejdę wygląda śmiesznie.

Kosmonauta

w Hydepark

10piorunów

Raz na jakiś czas zdarza się pechowy dzień i najczęściej nie jest to jedno zdarzenie ale kumulacja. Rano gdy jechałem na rowerze do pracy jakiś człowiek do mnie podjechał i pyta się czy przypadkiem nie zgubiłem latarki rowerowej przy rondzie 500m wcześniej. Faktycznie odpadła ale przez te 3 min ktoś już się zdążył nią zaopiekować. Ktoś ma nowego Convoya S2.
Gdy zbierałem się z pracy okazało się że zginęła mi jedna rękawiczka, nie znalazłem jej na parkingu, na recepcji też nikt nie przyniósł. Po drodze udało mi się jeszcze natrafić na deszczowo lodową chmurę.
Po powrocie postanowiłem zająć się rowerem syna, podobno korba się ruszała. Porządne dokręcenie śruby nie załatwiło problemu, korba się wyrobiła. Podłożyłem kawałek blachy, jakiś czas wytrzyma ale i tak trzeba będzie kupić nową.

Zastanawiam się co się dzisiaj jeszcze spieprzy przed końcem dnia...

Fanatyk2piorunów

@d_kris czasem są też dobre dni, ja wczoraj zgubiłem na stoku kluczyki do auta, domu itd, okazało się że przez dziurę w kieszeni spodni wpadły do nogawki spodni narciarskich, wyciągając je znalazłem tam jeszcze 20 euro sprzed chyba 3 lat :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

129piorunów

Wszyscy narzekają na , ale to co dzisiaj odpierdolił kurier to była po prostu metafizyka xD

Nie wiem co to za gość, pierwszy raz jeździł, bo do tej pory każden jeden inny jakoś ogarniał.

Typ podjechał na wysokość naszej bramy, wysiadł z paczkami, podszedł do posesji sąsiada, nie znalazł dzwonka, więc przerzucił przez płot obok furtki i dzida do auta. Po czym pisze smsa, że było zamknięte, dzwonka brak, więc on wrzucił na posesję.
Wszystko super tylko... u nas brama otwarta, mógłby wjechać, dzwonek przy furtce (i to nawet sprawny), po wyjściu po paczki okazało się, że nic k⁎⁎wa nie leży we wskazanym miejscu.
Szybki telefon do gościa, okazuje się, że facet stwierdził, że wrzucił dobrze, bo uwaga ON JECHAŁ NA NAWIGACJI I ONA MU TAK POKAZAŁA, mimo że obie posesje od przodu tabliczki z numerami i serio, ciężko pomylić oznakowane chałupy. Więc teraz sami mamy sobie od sąsiada odbierać, bo on wrzucił dobrze i elo.
Tyle dobrego, że sąsiad jednak był i przesyłki oddał.

Fenomen10piorunów

@moll tacy są ci młodzi. Jak im telefon nie pokaże to nie pomyśli.

U mojego wujka są ogarnięci kurierzy, mieszka blisko magazynów to pierwszy paczki dostaje i po prostu przerzucają mu przez płot.

Fanatyk2piorunów

U nas UPS to jakieś nieporozumienie. Staram się nie zamawiać jeśli UPS ma dowieźć, ale często na Amazonie dowiadujesz się w ostatniej chwili, jaki przewoźnik będzie dostarczał. Zajmuję się domem w tej chwili i jestem w nim praktycznie non stop. Kurier UPS jeszcze nigdy nie przyniósł mi paczki do domu tylko zostawia w punkcie odbioru na drugim końcu miasta, a ja dostaję maile że nie udało się dostarczyć bo nikt nie otwierał i ch*j. ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (50)

Autorytet

w Hydepark

328piorunów

Wczoraj u mnie w robocie umarł chłop.
Przyszedł normalnie na 6, zaczął coś tam dłubać, po czym padł na ziemię i już się nie podniósł. Koledzy doskoczyli, jeszcze przez chwilę był kontakt, gdy zanikł zaczęli resuscytację, zespół ratownictwa był w kwadrans - defibrylator, wkłucia, kroplówki, cały czas pompowanie, nie udało się...

Rocznik 93...
Umrzeć na posadzce w fabryce kurzu i smrodu w wieku ledwo ponad 30 lat... Smutne to i przygnębiające. Wiele osób mocno ruszyło, w tym mnie, nie dlatego jednak o typ piszę. Nie mam pojęcia czy dało się temu zapobiec, nie wiem też jaka była przyczyna, ale wiem że wielu podobnym dramatom można skutecznie przeciwdziałać.
Dbajcie o siebie, chociaż odrobinę. Troszkę ruchu, ciut lepsza dieta, 7 godzin snu, minimum podstawowe badania profilaktyczne. Nie wiem czy jemu by cokolwiek było w stanie pomóc, ale wam może. Trzymajcie się tam ludziska i uważajcie trochę na siebie.

Gruba ryba3piorunów

@wiatrodewsi dobry wątek. Trzeba sobie zdać sprawę z kruchości życia. Nie za bardzo wiemy jak odnaleźć się w takiej sytuacji. Zbyt inteligentni żeby nie przejmować się przemijalnością istnienia a jednocześnie zbyt głupi żeby sobie z tym poradzić.

Osobistość2piorunów

@wiatrodewsi ja znam pezypadek gdzie mlody czlowiek przed 30 tankowal po 2-3 energetyki dziennie. Pracowal na produkcji, pikawa nie wytrzymala i koniec. Takze zastanawiam sie czy to nie problemy tego typu.

Pokaż więcej komentarzy (57)