Peter_MountainOsobistość
41piorunówTo był mój pierwszy wolny weekend od dwóch miesięcy. Wolny w tym sensie, że nie musiałem niczego naprawiać, remontować, jeździć po sklepach czy po prostu iść do pracy odbębnić dniówki. I myślę, że dobrze go wykorzystałem 😉 Wyjazd z kumplami na biwak - czy jest jakiś lepszy reset? Chyba nie!
Sama miejscóweczka bardzo malownicza. Kolory jesieni dodały zdecydowanie klimatu. Nocami mgła była tak gęsta i mleczna, że wracały wspomnienia z najlepszych horrorów. Wolałem trzymać siku do rana niż spotkać północnicę... Cholera, znowu nie zabrałem miecza!
Za to żar ogniska nie gasł przez całe trzy dni - ciągle dokładaliśmy drewna (ja w ostatnią noc, bo spanie w aucie było zbyt mroźne). Kiełbaski, burgery i inne smakołyki zawsze lepiej smakują okopcone :grinning: Zrobiliśmy też wielki garnek (potrawka), który po kilku godzinach dochodzenia w żeliwnym garnku zaspokoił nasz apetyt po degustacji flaszeczki tequili :grinning: No i ta pyszna kawa z samego rana, która stawiała na nogi i przywracała do życia po średnio przespanej nocy.
Nie można zapomnieć o najważniejszym - niekończące się tematy, dowcipy, opowiadania, gadka o sprzęcie i hobby.
@yoowki - jak zawsze dzięki za doborowe towarzystwo!
Był też @Klamra - żyje ( ͡° ͜ʖ ͡°) (i sprawnie obrobił zdjęcia)
Kilka moich zdjęć z drona dla pokazania klimatu otoczenia, czyli rzeki Mała Panew.

To był mój pierwszy wolny weekend od dwóch miesięcy. Wolny w tym sensie, że nie musiałem niczego naprawiać, remontować, jeździć po sklepach czy po prostu iść do pracy odbębnić dniówki.
chłopie szanuj się bardziej, bo nawet nie wiesz, kiedy dostaniesz "chińskie ostrzeżenie"
@Peter_Mountain zazdro!





























