Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zajebanezfacebooka

Lider

w Wybierz Społeczność

8piorunów

W tym całym zakazie fotografowania wybranych obiektów najbardziej fascynuje mnie ontologiczna nieciągłość ich statusu. OK, jednego dnia obiekt nie ma zakazu, następnego ma, ale co dzieje się po drodze? Czy pierwsza przykręcona tablica z zakazem zaczyna promieniować nim na 150 metrów w każdą stronę? A może pojedyncza tablica promieniuje tylko do wewnątrz, natężenie pola zakazowego rośnie i wzbiera wraz z kolejną tablicą, by w kulminacyjnym momencie domknięcia kręgu zakaz jak eksplodująca supernowa wylał się poza obiekt?

A może jest inaczej, może trzeba przyjąć podejście geometryczne, w którym trzecia tablica - a potem każda kolejna - wykrawa trójkątami fragmenty rzeczywistości bez zakazu i przekształca je w odmienną rzeczywistość z zakazem?

Niezależnie od tego musimy precyzyjnie określić, czym jest wspomniane w przepisach "umieszczenie" tablicy "na ogrodzeniu" lub "na obiekcie". Można argumentować, że tablica postawiona na ziemi i oparta o płot jest umieszczona "obok" a nie "na". Wydaje się więc, że akt zawieszenia będzie tu kluczowy. Ta myśl nie czyni niczego prostszym - czy kluczowa jest trwałość owej ekspozycji? Czy tablica zatknięta między słupkiem a siatką jest ważna? A może liczy się jej trwałe zamocowanie? Pamiętajmy, że symetria to estetyka głupców zaś rozporządzenie nie wymaga, by krawędzie tablicy były równoległe (tudzież prostopadłe) do powierzchni gruntu - czyżby zatem pierwsze trytnięcie pierwszej trytytki czyniło tablicę "umieszczoną na", a więc obowiązującą?

Jak liczyć odległość między tablicami? Od najbliższych krawędzi? Od najdalszych krawędzi? Od geometrycznego środka? Przy obiektach na zboczach - liczymy odległość od tablicy do tablicy wprost, czy po gruncie, czy może odległość po ortodromie między dwoma promieniami Ziemi przechodzącymi przez środek sąsiednich tablic?

Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi...

Zdjęcie zajumane z twitterowego profilu SluzbyiObywatel - plagiat wydaje się dużo bezpieczniejszy, niż samodzielne fotografowanie obiektu objętego zakazem. Chyba, że zrobimy to samochodem obwieszonym kilkudziesięcioma obiektywami. Wtedy spoko.

Lider

w Wybierz Społeczność

12piorunów

:candle::seedling: SPRZEDAM ZIEMNIAKI CEREMONIALNE :seedling::candle:
(Edyszyn limitowana, bezpośrednio z Matrycy Porodowej)

Doświadczysz? Czy tylko skonsumujesz?

Wydobyte z łona Matki Ziemi z intencją, pępowiną i lekkim szpadlem. Każdy ziemniak przeszedł przez cztery fazy Stanisława Grofa – od ucisku glebowego po katharsis w garnku.

:potato: Nie są to zwykłe kartofle. To są bulwy PRZEJŚCIA.

:point_right: Ceremonialne obieranie z przewodnikiem duchowym (Janusz, rolnik z Sieradza).
:point_right: Możliwość odczytu karmicznego z oczek.
:point_right: Dla wegan, szamanów, freelancerów i ludzi, którzy słuchają podcastów o oddechu.

:sparkles: DODATKOWO:
Każdy ziemniak zapakowany w lniany woreczek z mantrą.
• Gratis: audio nagranie „Krzyk z ziemi” – dźwięk wyciągania bulwy, remaster 432 Hz.

:money_with_wings: Cena: 222 zł za sztukę
(bo 222 to liczba transformacji według Instagrama)

Nie jedz – integruj.
Nie siej – manifestuj.
Nie pytaj – zamawiaj.

:potato::potato::potato::potato::potato::potato::potato:

Współczesny człowiek nie szuka już sensu — szuka doświadczeń.

Nie chodzi o to, by zrozumieć, tylko żeby poczuć coś wyjątkowego. Każda emocja musi być zamieniona w rytuał, każda potrzeba — w transformację, każdy produkt — w narzędzie rozwoju osobistego.

I tak oto stajemy w 2025 roku, w pełni świadomi, uważni, wyregulowani… trzymając w ręku ceremonialnego ziemniaka.

To już nie jest ironia. To lustro.

Gdzie kończy się duchowość, a zaczyna marketing?
Kiedy intencja staje się towarem, a towar – sakramentem?

Ziemniak — symbol codzienności, prostoty, brudu pod paznokciami — staje się idealną metaforą. Bo dziś nawet to, co z ziemi, musi być wzniesione… najchętniej na Etsy.

Może to nie ziemniak jest problemem. Może to nasza nieustanna potrzeba, by każdą pustkę wypełnić czymś „wyjątkowym” — bo zwykłość już nie wystarcza.

Czy jesteś jeszcze w procesie… czy już tylko w koszyku zakupowym?
Czy sięgasz do wnętrza… czy tylko do portfela?

Ziemniak nic nie mówi. Ale patrzy.
I czeka, aż sami zdamy sobie sprawę, że może to my jesteśmy do obrania.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Heheszki

4piorunów


Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Gospodarka

2piorunów

I tak źle i tak nie dobrze czyli kiedy promocja i pozytywna opinia jest zła.
"No nie dogodzisz". ¯\(ツ)/¯

Lider3piorunów

@4pietrowydrapaczchmur co to za łajza i czemu ma mnie to obchodzić?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Wybierz Społeczność

17piorunów

Już nawet nie próbują udawać xd

Specjalista2piorunów

Na czym polega ten scam? Widziałem już milion reklam z ciulowym lektorem mówiącym, że mogę dostać milion różnych profuktów za darmo

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

Siedzę na łóżku i czytam poranne maile. Telefon.
- Dzień dobry, tu Klara Sobieraj, ja dzwonię z działu wsparcia ekologii…
Mieszkam w mieszkaniu, chmury są około 364 dni w roku, a na balkonie nie zmieści się Pamela Anderson, a co dopiero panel fotowoltaiki. No cóż, pobawić się z botem zawsze można.
- Dobrze, byłbym zainteresowany, ale mam parę pytań.
Otwieram szybko „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach”.
- Tak?
Dostała pani w prezencie urodzinowym portfel z cielęcej skóry. Co pani z nim zrobi?
Chwila niezręcznej ciszy, słychać tylko, jak krasnoludy przetaczają koła zębate serwera w kazamatach Watykanu.
- Podziękowałabym.
Uśmiecham się pod nosem.
- Dobrze, kolejne pytanie. Ogląda pani telewizję, aż tu nagle widzi pani osę na ramieniu. Co pani robi?
Krasnoludy zaczynają nocną zmianę i obracają jeszcze szybciej.
- Strzepuję ją.
Odhaczam w głowie drugą odpowiedź.
- Dobrze, ostatnie pytanie. Idzie pani przez pustynię i spogląda w dół. W pani stronę idzie powoli żółw, bierze go pani i kładzie na plecach. Zwierz wymachuje nogami, słońce pali mu brzuchol, próbuje się przewrócić, ale bez pani pomocy nie może. Dlaczego mu pani nie pomaga?
Krasnoludy twierdzą, że one tak dłużej nie będą robić za frajer, zakładają związek zawodowy i zaczynają śpiewać Mury. W słuchawce minuta ciszy, jakby się ktoś zasłużony przekręcił.
- Co to jest „żółw”?
Bingo, do trzech razy sztuka. Wysyłam wiadomość.
- A nic nic, żarty żarciki. Jakie pani może zaproponować modele paneli?
Klara wymienia przez 30 sekund, odkładam telefon i piłuję paznokcie. Wtem słyszę otwierane drzwi, urwany krzyk (czyli KRZ) i stłumiony strzał. Rozłączam się i idę zjeść śniadanie.
20 minut później stoję na balkonie (bez paneli) i dopijam kawę. Podlatuje polonez, otwiera się okno i Rysiek Dekarz rzuca mi za fatygę sześciopak browca. Uśmiecham się i życzę pomyślnych polowań na replikanty. Tak, to ja, Łowca Androidów, jeden z ocalałych członków załogi greckiego tankowca Lotus.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Zainteresowania

18piorunów

Złożyłem sobie .
Albo i nie

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w 30plusclub

129piorunów

Fanatyk11piorunów

@bori "true as f..k". Zdałem sobie sprawę, że za dzieciaka jeździłem ojcem maluchem czy cinquecento a tam boney m, modern talking i inne lata 80.

Tymczasem moja główna i ulubiona playlista ręcznie składana przeze mnie xD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Humor obrazkowy

77piorunów

Osobistość10piorunów

Niby śmieszki, ale problem jest poważny. Jak wyobrażacie sobie za te 30-40 lat dzisiejszych 30-40 latków? Na wynajmie za 5k za emeryturę 800zł? W dodatku bez dzieci, które jakoś mogłyby pomóc. Temat skomplikowany. Już nawet pomijając ideologię YOLO i wydawanie całej kasy, bez względu czy nic ci nie zostaje z pensji czy zarabiasz 15k i kupujesz niepotrzebne gówno na instagrama ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider5piorunów

@viollu w tych wszystkich przewidywaniach nikt nie uwzględnia wyjścia ludzi na ulicę i skończenia z państwem w obecnej formie. Po prostu nie będą płacić za wynajem a politycy w końcu znajnonalizują temat odbierając landlordom ich majątek.

Fanatyk6piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta "Jak ktoś nie myśli o swojej przyszłości, to będzie wpierdalać tynk ze ścian."

Jest jeszcze opcja że dokładać się dla nich będą Ci ogarnięci którzy myślą lub myśleli o swojej przyszłości jak to często bywa.

Gruba ryba2piorunów

@jaczyliktoo dużo zależy od wielu rzeczy. Wiek to jeden z wyznaczników. Jak zjawisz się w odpowiednim miejscu i czasie to osiągniesz dużo. Tylko to miejsce i czas jest losowe, a dodatkowo rzadkie

Osobistość2piorunów

@viollu Wynajem to jedna strona medalu. Problem jest dużo głębszy - spadająca liczba siły roboczej, w tym konsumpcja i wpływy z podatków vs. rosnąca liczba emerytów, czyli zwiększone wydatki emerytalne i na służbę zdrowia. Kwestie mieszkaniowe pańswo załatwi ustawą. Ogólnie to cała Polska wschodnia za kilkadziesiąt lat nie będzie w stanie utrzymać infrastruktury, w którą dzisiaj ładują pieniądze, bo nie będzie miał kto na nią pracować.

Osobistość2piorunów

@viollu część odziedziczy, a większość spłaci ostatnią z 360 rat za swoje mieszkanie. Pozostali wyniosą się na jakąś wieś, gdzie będą mogli sobie pozwolić na zaniedbane mieszkanie po kilku milionach Polaków, których ubędzie do 2055, a nie zastąpi ich imigracja.

GURU3piorunów

@viollu To nie jest tylko Polski problem. Cała Europa i Stany = to samo.
Mieszkania stały się narzędziem finansowych operacji i inwestycji, zamiast być podstawowym dobrem społecznym. Deweloperzy i fundusze wykupujące mieszkania, dysponują zbyt dużymi środkami, żeby szary obywatel mógł z nimi konkurować, nawet jeśli się zaczniemy zrzeszać. Do tego, skala operacji pozwala ustalać ceny i utrzymywać je na pożądanym poziomie. Póki politycy dokoła świata mają z tego działę, to nic się nie zmieni.

Gruba ryba4piorunów

@Wyrocznia teraz władza ma lepszy aparat represji i śledzi wszystkich których chce. Nie ma obecnie opcji prawdziwej rewolucji, bo zrobią słabo uzbrojeni cywi przeciwko specjalistom i ciężkiemu sprzetowi

Pokaż więcej komentarzy (20)