dziad_saksonskiOsobistość
0piorunówhttps://www.hejto.pl/wpis/buraki-mialy-wspierac-serce-82-latka

dziad_saksonskiOsobistość
0piorunówhttps://www.hejto.pl/wpis/buraki-mialy-wspierac-serce-82-latka

dziad_saksonskiOsobistość
9piorunówzdrowie #buraki #swiniobicie #bębensmalcu Okazało się, że zadziałały przeciwnie do zamierzenia starca.

bartek555Lider
8piorunówDobra wiadomosc dla @AdelbertVonBimberstein
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/42867412/
Nowa publikacja - na redukcji nawet do 3,2g bialka/kgmc
@bartek555 3,2 to bardzo dużo twarogu
@bartek555 ale trzeba wstrzykiwać czy doodbytniczo?
ZomowiecKompan
6piorunówLet's go :) dawno sie nie odtruwałem ale tęsknota za uczuciem stanu ketony jest zbyt silna. Chleje wode jak smok wawelski . Od rana juz 2litry.
Moj rekord to 7 dni - 10 do pierwszego stałego pokarmu bo 3 dni przejściowe byly powoli soki aplikowane

@Zomowiec Być o całkowitym głodzie i chłodzie, a równocześnie chodzić do pracy. Szacunek. Czytam właśnie książkę o wywózkach górnoślązaków do ZSRS i brzmi to zaskakująco podobnie.
bartek555Lider
3piorunówDobra promka na bialko od hitec, 80% bialka (mieszanka)
80% białka. Nic nie sugeruję :)
@bartek555 ty lepiej daj promke na konkrecje polimetaliczną.
😉
bartek555Lider
18piorunów
Tylko zwracam uwagę, że to bezsmakowa, jest paskudna gdyby ktoś tak sobie myślał, że a kij, jakoś popije xP
@bartek555 Od tego upośledzonego psa już nic nie kupuję. A ostrovit też mi się źle kojarzy, że nie najlepiej się rozpuszczał i piło się wodę z piaskiem. Za to trec jest za⁎⁎⁎⁎sty, trzy machnięcia łyżeczką i wszystko rozpuszczone, w smaku jabłko i melon świetne - tylko prawdopodobnie w podobnej cenie będzie 500g, a nie 1500g 😆
BykFanatyk
17piorunów#zdrowie #zdrowiepsychiczne #jelita #odzywianie #oswiadczenie
TL;DR Jak przy pomocy psychobiotyków poprawiłem sobie swój stan psychiczny i fizyczny.
Zainspirowany wpisem https://www.hejto.pl/wpis/obiecalem-popelnic-maly-przewodnik-jak-pomoc-sobie-w-walce-z-depresja-pomoca-z-l
kolegi @Ten_koles_od_bialego_psa (Jeszcze raz dziękuję:)
postanowiłem poddać się terapii psychobiotykami SanBiotics STRESS, które zawierają dwa szczepy bakterii probiotycznych: Bifidobacterium longum i Lactobacillus helveticus.
Pacjent: użytkownik hejto level 41.
Nie stosuje obecnie żadnych leków. Suplementy: kwasy omega3, zestaw ziół na zdrowe zatoki.
Brałem w życiu kilka rodzajów antydepresantów: Sertralinum, Venlafaxinum i Escitalopramum (ostatnio w luty 2023 r). Dogłębnie poznałem też działanie Alprazolamu.
Nie stosuje obecnie żadnych używek poza kawą. 20 lat nadużywałem alkoholu (prawie dwa lata bez), 25 paliłem marihuanę (podobny okres abstynencji). Historia na inny wpis.
Tytułem wstępu należy nadmienić, że próbowałem już innych probiotyków w 2025 roku.
Pierwsze pozytywne rezultaty, zaobserwowałem po najzwyklejszym zestawie synbiotyków, których pełno na rynku, stosowanych głównie wespół z antybiotykami. Potem próbowałem różnych produktów, również psychobiotyków, ale dopiero ten zestaw bakterii przyniósł tak duże zmiany.
Problemy, do naprawy dwa.
Nerwy, a raczej ich brak.
Mówi się, że jak ktoś się łatwo denerwuje, to jest jak granat bez zawleczki. W moim przypadku to był granat, który już dolatuje do celu. Po zaistnieniu bodźca nie miałem czasu na wzięcia oddechu, a skala mojego zdenerwowania była już na maksimum. Stan wqrwienia potrafił się utrzymywać wiele godzin, czasami dni.
Szybka przemiana materii, brak twardych dowodów (Pedigree;), zaparcie a co to?
Jak skompilowałem sobie życie w wieku lat 15, tak do teraz musiałem uważać co jem. Z rana trzy wycieczki do toalety przed wyjściem z domu, to norma. Zjem duży obiad i od razu idę do toalety,norma, tak do 5 razy dziennie, norma, ale zdarzało się i 7. Na początku było te ewidentnie związane ze stresem, później dołożyłem do tego nadużywania alkoholu i już flora nie nadążała się odbudować. Wiązało się też u mnie z dużą ilością gazów, np. pomarańcze, to nie dla mnie to.
Wiedząc z literatury, że efekty działania mogą nie nadjeść szybko zakupiłem 60 tabletek i zacząłem brać jedną dziennie. Odnoszę wrażenie, że lepsze działanie przynosi branie na czczo na noc, ale to bardzo subiektywne.
Pierwsze efekty po mniej więcej 3,4 tygodniach i to jakie! Nie pamiętam dokładnie o co poszło, ale jak to często bywa dzieci coś odjaniepawliły, coś, co jest pierdołą, ale dla mnie potrafiło być tym wyzwalaczem. Moje dzieci już gotowe na to, że wybuchnę, bo widziałem jak się spięły i przygotowały na mój krzyk i ja rozluźniony… To było bardzo dziwne uczucie, szczególnie te kilka pierwszych razy, bo psychika była gotowa na zdenerwowanie, ale ciało nie wysyłało kortyzolu? Po kilku razach głowa przyzwyczaiła się, że nie każda sytuacja musi wywoływać zdenerwowanie.
Przy czym muszę zaznaczyć jedną ważną rzecz. To nie jest obecnie tak, że czuje się jak na antydepresantach i nic mnie nie jest wstanie zdenerwować, wyprowadzić z równowagi.
Teraz jak się zdenerwuje, to nie koniecznie na 100%. Emocje są wstanie opaść po kilku minutach, albo mam czas, aby wziąć te kilka oddechów i włożyć tą zawleczkę w granat.
Moja przemiana materii jest „normalna”. Bardzo spadała też ilość produkowanego przeze mnie metanu, siarkowodoru i innych związków wysoce aromatycznych.
Czuje się stabilniej emocjonalnie. Dołki nie są już tak głębokie, tak samo górki po nich następujące nie są już tak męczące. Dalej miewam gorsze dni, jak każdy, ale nie zarażam wtedy tym pesymizmem na około.
Starając się być rzetelnym w badaniach, po 60 dniach, odstawiłem probiotyki i po około 2 tygodniach mój stan zaczął się znowu pogarszać, co w pierwszej kolejności odczuła rodzina nosem. Stan psychiczny wolniej się pogarszał, co niemniej, skłoniło mi do powrotu do brania bakterii. Cudów nie ma, znowu musiałem chwilę odczekać, aż zacznie działać należycie.
Co do odżywania, nie zmieniłem w sumie nic, a schudłem dodatkowe 2 kg, ważę obecnie między 75-76 kg przy 177 cm wzrostu. Nie mniej od dawna staram się odżywiać w miarę rozsądnie, bo lata życia na krawędzi biegunki nauczyły mnie rozsądku w tym temacie.
Co dalej? Na razie nie mam zamiaru rezygnować z tego co mam. Może już zawsze będę musiał brać te tabletki, może za jakiś czas znowu spróbuje je odstawić, żeby zobaczyć, czy organizm naznaczył sam sobie namnażać te bakterie.
Masz podobne problemy? Spróbuj, koszt niewielki, korzyści niewymierne.

Przerobiłeś temat z dzieciakami pod kątem psychiki? Skoro się napinały, to jest to dla nich jakiś zalążek traumy, warto teraz to próbować naprostować.
Piszę, bo sam jestem takim dzieckiem wybuchowego ojca, który dodatkowo karał krzykiem w falach, a następnie ciszą. Rzutuje to na mnie w kontaktach z ludźmi i mocno utrudnia życie.
@Byk bardzo się cieszę że czujesz się lepiej! Jest mi zawsze niezmiernie miło słyszeć że komuś pomogło.
koyto_koytoSpecjalista
27piorunówCzy wiedząc, że choroba ta zabiła co trzeciego Europejczyka w czasie pandemii w XIV wieku powinniśmy się niepokoić?\ \ #dżuma #rosja #zdrowie #nauka #epidemia

DeGeneracjaSum
26piorunów#terapia #koty #zdrowie #sport
Kotki słodkie som. Polecam na bolące kolano okładzinę z kota. 30 minut wystarczy. A później to nie wiem bo kolano napierdala od miesiąca. Muszę przygotować je na wędrówki górskie. Jakieś porady?

Jest odznaka za zbieranie stawów tatrzańskich. No to jeden już masz.
@DeGeneracja jesteś draugrem to czy to taka skarpetka?
OpornikGURU
16piorunówPicie ze mną kompot z maku.
Po raz pierwszy od trzech miesięcy mogę w końcu spać w tym niebieskim zamiast w tym czarnym.
Niestety nadal jeszcze nie mogę spać na prawym boku.

@Opornik a po c⁎⁎j spać na prawym boku, jak tam ściana jest od razu. Zawsze na lewym xD
W końcu jakiż postęp, super :grinning:
Tired_Tytan
45piorunówZbudowana przez studentów karetka z napędem słonecznym o nazwie „Stella Juva” przejechała ponad 800 kilometrów przez Kenię, dostarczając sprzęt diagnostyczny, szczepionki i leczenie społecznościom pozbawionym dostępu do sieci energetycznej. Wyposażona w panele słoneczne i system akumulatorów zasila

bojowonastawionaowcaMistrz
34piorunówCo Wy na to? 06.10.2026
Październik to na całym świecie Miesiąc Świadomości Raka Piersi. Symbolem akcji jest różowa wstążka, która ma przypominać o profilaktyce, diagnostyce i coraz skuteczniejszym leczeniu.
Pytanie na dziś: Czy dostęp do badań onkologicznych jest w Polsce bezproblemowy?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #zdrowie #onkologia #ochronazdrowia
#owcacontent
Czy dostęp do badań onkologicznych jest w Polsce bezproblemowy?
155 głosów
@bojowonastawionaowca brakuje opcji że op to część roweru albo usuń konto.
A na poważnie to ciężko opowiedzieć. Myślę że największym problem są pacjenci którzy nie robią badań profilaktycznych i bagatelizują badania okresowe (np ja).
Moja różowa (historia onkologiczna w rodzinie) na początku też trochę bagatelizowała, na pierwszym badaniu „nic nie wyszło”, ale tu się akurat uparłem i drugie badanie już wykazało zmiany nowotworowe. Później poszło już dość sprawnie (kombinacja NFZ i prywatnie).
Przeżyła chociaż straty są.
Raczej bym ocenił na plus ale do ideału na pewno jest daleko.
Jak żona była z drugą córką w ciąży to gdzieś w połowie lekarz wykrył guza na sercu młodej. Nie jakiś nowotwór czy coś, ale jednak guz. Przez resztę ciąży jeździliśmy dosyć regularnie z pod Torunia do kliniki w Warszawie. Ostatnie chyba trzy miesiące to żona leżała już w szpitalu w stolicy. Po narodzinach zabieg a wtedy regularne wizyty kontrolne w Centrum Zdrowia Dziecka. Im starsza tym rzadsze, ale jednak. Po kilku latach badania kontrolne udało się "przenieść" do perły pułnocy, ale tak czy siak trzeba było dojeżdżać. Jak bym nie miał pewnego służbowego auta z którego mogłem dowoli korzystać prywatnie to nie wiem jak bym to ogarnął.
mannorothLider
57piorunów
FurtoGruba ryba
22piorunówPoniedziałkowy bilans na plus:
* Wolne w pracy
* Mam bardzo dobry poziom elektrolitów
Na minus:
* Cała reszta
Wróciwszy po sobotnich zawodach ok. 23, zjadłem ten sam gulasz co dzień wcześniej ok. 15. Wszystko wydawało się być ok. Noc była kiepska, ale to dosyć standardowy temat po takim wysiłku. Średnie tętno w nocy 70, prawie 50% głębokiego snu, wiedziałam że kolejna noc będzie już w normie. Tak samo jak po lipcowym wyścigu na zbliżone 270 km. W ciągu dnia chciałem zmienić łańcuch i zrobić 1h rozjazdu na totalnym luzie. Gdzieś ok. 16 zauważyłem, że moje zmęczenie nie jest standardowe i postanowiłem darować sobie kręcenie na #rower. Klapnęliśmy przed tv i gdzieś po 18 zaczęła boleć mnie głowa, odbijało mi się i miałem dreszcze. Przyjąłem 2 verdiny, ibuprom i jakieś 30 minut później poszedłem do toalety zwrócić żarcie. Temperatura ciała w normie. Poprawa okazała się chwilowa, po niecałej godzinie powtórka, bełt był 3x większy. Lekka gorączka 37,4.
Po 20 dałem znać w pracy, że dzisiaj mnie raczej nie będzie. Byłem słaby jak cholera, ale nie wiedziałem, że będzie jeszcze gorzej. Kolejne cofki, a temperatura powoli rosła. Po 21 byłem tak słaby, że leżąc przy kiblu, opierając się o szafkę, nie lada wysiłkiem było przełożenie głowy tak, by "dobrze trafić". Po 22 zjadłem dwa kęsy kleiku ryżowego, wypiłem rumianek i położyłem się spać. Przed 23 się obudziłem, ponowny pomiar temperatury i wynik 39,0. Luba stwierdziła że kończy mnie słuchać i dzwoni na 999. Nie miałem nawet siły się odezwać. Dyspozytor powiedział, że jest duży ruch i czy możemy sami zajechać na najbliższy sor. Moja podróż na fotel pasażera (30m) trwała z 10 minut. W windzie się położyłem, nie byłem w stanie ustać przez 30s. Nie sądzę aby istniał kolejny stopień osłabienia, dalej jest już chyba tylko utrata przytomności.
W szpitalu, gdzie dosyć niechętnie mówili, że może w innym będzie mniejsza kolejka, jak zobaczyli moje zwłoki, ledwo siedzące na wózku, od razu wzięli mnie na interwencję, czy jakoś tak. Zaczęło suszyć mnie tak, że wypiłem 5 kubków wody w 10 minut.
W gabinecie lekarz widząc mnie w takim stanie, po "tylko" zatruciu, ze 3x pytał mnie o niedozwolone substancje. Luba później się zaśmiała, że aparycję miałem podobną do "zawieszonych" bohaterów z ulic Los Angeles.
Zapięli mnie pod kroplówkę i przespałem tak 2h. Ze dwa razy zwracałem zawartość żołądka, ale była to już tylko minimalna ilość wody i kwasów żołądkowych. Czułem się jednak niekomfortowo leżąc na plecach, z powodu nacisku pod przeponą.
Po odłączeniu byłem z jakieś 10% silniejszy i nawet nie potrzebowałem wózka. Tuptałem jak 100 letni dziadzio po operacji biodra. Zanim wyszliśmy ze szpitala po 2, zaszedłem jeszcze do toalety i ponownie 5 razy puściłem pawia. Jak się okazało, prawdopodobnie ostatni raz.
W domu zjadłem jeden kawałek suchego pieczywa i położyłem się spać. Budziłem się ze 20 razy, ale teraz czuję się nieco lepiej. Może jutro będzie nawet przyzwoicie.
@Furto o k⁎⁎wa, zdrowo cię przeorało. Nigdy nie byłem w takim stanie. Nie wiem czy w całym życiu rzygałem tyle ile jest w tym opisie wydarzeń. Zwłaszcza, że też nigdy nie rzygałem po zatruciu czymkolwiek, u mnie organizm woli poczekać i walić drugą stroną. Dlatego jedyne jakie doświadczyłem rzyganie, to alkoholowe, stąd może z 5 razy w życiu.
Przejebana sprawa, żeby aż na sorze wylądować.
@Furto zdrowia i szybkiego powrotu na rower.
bartek555Lider
21piorunówOstrovit ma dobre bialko, ale okrutne ceny. Moze ten kod troche zlagodzi ten bol.

@bartek555 i obrzydliwy smak
Wszędzie wywaliło ceny białka. Powodem są te wszystkie produkty fit do których ładują serwatke. Nie starcza jej dla dobrych chłopaków z siłownia.
WAWAMAG.PLKompan
3piorunówW pełni funkcjonalny automat paczkowy – tak opisują urządzenie aktywistki działające na rzecz kobiet. — Wypełniasz formularz konsultacji, naciskasz guzik, a abortomat wydaje ci leki aborcyjne – dodają kobiety. Abortomat stanął w pobliżu Sejmu. #warszawa #zdrowie

Mr.MarsGURU
5piorunówOsoby między 18. a 26. rokiem życia będą mogły bezpłatnie zaszczepić się przeciwko HPV. Pilotaż rusza od 1 października br. i potrwa do maja 2027 roku. Od 1 października młodzież między 18. a 26. rokiem życia może bezpłatnie zaszczepić się przeciwko HPV. Co ważne, szczepienie należy rozpocząć przed

koyto_koytoSpecjalista
12piorunówSzczepienia COVID w 2026 już dostępne. Szczepienia przeciw COVID-19 są wykonywane bez e-skierowania, na podstawie zapisów na wizyty w punktach szczepień (POZ lub punkty szczepień w aptekach ogólnodostępnych). szczepienia #koronawirus #covid19 #medycyna #zdrowie

HjumanFenomen
5piorunów#zdrowie #sport #bieganie Witajcie. Na samym początku zaznaczę, że posiłkowałem się Gemini i Claude AI do redagowania tekstu i sprawdzania nieścisłości. Ale artykuł mój. TU możesz zamknąć kartę, albo czytać dalej Ranking dziwnych sposobów na spalenie pączka: Zestawienie krąży po internecie od lat.

WatluszPierwszyFanatyk
151piorunówNajpóźniej do końca 2030 r. z półek sklepowych w Polsce znikną produkty oznakowane systemem Nutri-Score. Wcześniej, bo od początku 2029 r., wejdzie w życie zakaz wprowadzania na rynek nowych produktów wyprodukowanych w Polsce w opakowaniach z oznaczeniami FOPNL wymagającymi notyfikacji.
