Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

FisheryGruba ryba

Dołączył/a:

  • 654 wpisów
  • 2824 komentarzy
  • 16 obserwujących

Autorytet

w Hydepark

15piorunów

Oglądasz porno?

  • Op to pedau, jak ci z moich pornosów32% (75 głosów)
  • Nie10% (24 głosy)
  • Tak58% (135 głosów)

234 głosów

Fanatyk6piorunów

A dlaczego nie mozna wyboru np jakie?

Karly? Karly i klauny z downem? Karly, osly i klauny z downem?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

160piorunów


Czy wiesz że za zamulanie na drodze, dziwne manewry, nie ogarnianie co się dzieje dookoła niemiecka policja może skierować do urzędu d/s prawa jazdy wniosek o ustalenie czy kierowca nadaje się do prowadzenia pojazdów? Urząd kieruje delikwenta na badania lekarskie i to nie do dowolnego, tutaj "widzi mnie Pan? 200zł się należy!" nie zadziała.
Sąsiad parę domów dalej właśnie się o tym przekonał. Policja zatrzymała go za wolną jazdę i skręt gdzie poszedł kołami po chodniku. Alkoholu i używek nie stwierdzili więc sporzadzili wniosek i lekarz uznał że sorry, ale już nie powinien jeździć. Cała procedura zajęła niecałe 2 tygodnie.

Osobistość0piorunów

@Fishery a tak z ciekawości ile ma lat? Obstawiam ze pewnie juz wiek emerytalny. W Niemczech często wraca temat górnej granicy wieku do którego można jeździć albo regularnych badan po dajmy na to 70 ale póki co kończy sie na gadaniu.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Wczoraj ostatni wakacyjny wieczór na łące z

Wkurza mnie uplyw czasu. Wiem ze to irracjonalne ale po prostu kazdego dnia wieczorem mam takie wewnętrzne wkurzenie ze nieodwracalnie zabrano mi kawałek życia, którego juz nigdy nie odzyskam.

To chyba kryzys wieku średniego, bo mam takie poczucie ze nic lepszego juz mnie nie czeka, bo mam wszystko co chciałem od życia (no teraz tylko chce więcej spokoju) a za to wiem ze teraz wszystko powoli będzie mi odbierane: zdrowie, sprawność, bliscy, potem godność a wreszcie samego siebie i cały świat.

Przecież nie tak dawno poznałem przyszła żonę, miała 15 lat, dzieciak jeszcze była, a nie wiadomo kiedy 26 lat minęło. Dopiero co córkę pierwszy raz przewijałem a teraz szykuje sie do matury, prawa jazdy i wyprowadzki z domu... tyle dni minęło a ile ich pamiętam? Tak jakby nigdy ich nie było...

Życie ty k⁎⁎wo czemu wszystko chcesz mi odebrać

Gruba ryba2piorunów

Dosyć późno odkrywasz, że urodziłeś się po to by umrzeć. Ewentualnie całe życie to wypierałeś. Czas się z tym pogodzić.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów


Jak wcześniej wspominałem zacząłem ogarniać patent morskiego sternika jachtowego. Papiery podpisanego, dzisiaj miał być pierwszy rejs, stawiam się na podanym nabrzeżu i k⁎⁎wa mać, typ drze ryja, każe do siebie mówić ""Ubootkapitän" i pruje się że takiego wysokiego wzięli, że miejsca mało i gdzie qrwa mam mundur...
Ehh, czuję że będzie ciężko.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Hydepark

12piorunów

W końcu zdecydowałem się na S25 Ultra i szczerze? Na początku byłem naprawdę zadowolony. Nawet bardzo. Ekran jest obłędny, telefon sprawia wrażenie świetnie wykonanego i po prostu wszystko działa tak, jak powinno.

Ale teraz wpadłem w króliczą norę. C zytam recenzje, oglądam filmy i mam wrażenie, że wszyscy dookoła zachwalają Pixele. AI, „czysty Android”, animacje, różne elementy interfejsu i ogólne wrażenia z użytkowania. Według Internetu to właśnie Pixel ma tę prawdziwą magię.

Tylko że jest jeden problem. Miałem Pixela 8 przez jakieś 3 lata i szczerze mówiąc, nie byłem z niego szczególnie zadowolony.

Sam wygląd Material You zawsze wydawał mi się trochę... kreskówkowy? Momentami dziecinny czy zabawkowy. Nie mam nic przeciwko kolorom, ale zdecydowanie bardziej podoba mi się efekt frosted glass, blury i ogólnie taki bardziej dojrzały, dopracowany wygląd interfejsu. Na Pixelu po prostu mi tego brakowało.

Do tego przez te lata trafiło się sporo różnych dziwnych problemów i irytujących drobiazgów. Co chwilę problemy z połączeniem z internetem, Bluetooth i tego typu rzeczy. Z czasem zacząłem odnosić wrażenie, że korzystam z telefonu, któremu brakuje podstawowych funkcji, zamiast z urządzenia premium.

I właśnie dlatego zastanawiam się, czy dobrze zrobiłem.

Rozumiem, że pod względem filozofii oprogramowania Pixel jest trochę takim „Apple w świecie Androida” i być może właśnie to ludzie mają na myśli, kiedy mówią, że jego interfejs jest lepszy. Tylko że ja faktycznie używałem Pixela przez kilka lat i po prostu nie był dla mnie.

W porównaniu z nim S25 Ultra wydaje mi się dużo bardziej „dorosłym” telefonem. Podoba mi się One UI, możliwości personalizacji, integracja z moim zegarkiem i przede wszystkim to, że mogę dostosować wygląd systemu praktycznie dokładnie tak, jak chcę.

Chyba po prostu szukam trochę utwierdzenia w przekonaniu, że podjąłem dobrą decyzję.

Wiem, że to wszystko jest bardzo subiektywne, ale czy można powiedzieć, że S25 Ultra jest pod pewnymi względami po prostu obiektywnie lepszym urządzeniem? Czy może dałem się wciągnąć w cały ten hype wokół Pixeli i zapomniałem, że kiedy faktycznie korzystałem z Pixela, to wcale nie byłem z niego zadowolony?

Szczególnie zależy mi na wyglądzie i stylistyce interfejsu, animacjach, płynności i ogólnym feelingu podczas korzystania z telefonu.

Czy ktoś z Was miał podobnie? Jak przestać się zastanawiać nad swoim wyborem, kiedy Internet cały czas próbuje Ci wmówić, że wybrałeś źle?

Osobistość1piorunów

Niedawno przeszedłem z iphonow na s26u i nie żałuję właśnie przez duże możliwości modyfikacji wyglądu systemu itp. O pixelach czytałem, że na zoomie czy tam gdzie mało szczegółów wszystko jest fake ai zamiast real foto, nie ma tak rozbudowanej nakładki i możliwości jak samsungi, narzekania na słabą baterię i procka. Dla samsungów jeszcze dużym atutem przy moim wyborze był samsung pay w miejsce applepay, nie chcę korzystać z google pay.

Gruba ryba1piorunów

Mam pixela. To pierwszy smartfon który nie zrobił na mnie efektu "wow" po wyciągnięciu z pudełka. Używam już rok, teraz mogę powiedzieć że to pierwszy smartfon który (niemal) niczym mnie nie irytuje, pierwszy w którym wszystko działa jak trzeba.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

110piorunów

Całe życie marzyłem żeby mieć duża firmę. Nie wiem skąd mi sie to wzięło ale zawsze jak zaczynałem jakiś biznes (kto pamięta ten wie ze miałem ich wiele) to kombinowałem jak go skalować, delegowac obowiązki i oczami wyobraźni juz widziałem wieżowiec z moim logo na dachu. Ale co dziwne nigdy nie marzyłem o wielkich pieniądzach, wręcz wstyd mi czasami było jak rodzina czy znajomi widzieli ze kupiłem sobie coś drogiego.

Bywało z tymi biznesami lepiej lub gorzej (w tym bankructwo), ale zawsze ten rozwój mnie jakos motywował. Nowe kursy, nowe kwalifikacje, nowe jeszcze większe kontrakty.

Od wkręcenia żarówki za 50zl (oh jak sie wtedy cieszyłem ze coś zarobiłem, pierwsza klientka w Polsce jak wróciłem z Anglii, bałem sie iść do obcej osoby do mieszkania) doszedlem w 7 lat do kontraktu gdzie sama robocizna była za prawie milion złotych.

Doszedłem, rozejrzałem sie i... tu nic nie ma. A właściwie jest ale sama ch⁎⁎⁎ia. Duże ryzyko, nerwy, problemy, wieczny stres a na końcu kasa... która tego w ogóle nie wynagradzala. Na tym kontrakcie zarobiłem jakieś 80 000zl. Ale trwał pół roku i stwierdziłem ze nie było warto, jak policzyć miesięczny zysk biorąc pod uwagę problemy i ryzyko.

Tyle mozna zarobić bez problemu sobie kręcąc małe robótki bez stresu, ryzyka i nieprzespanych nocy czy tygodnia sraczki nerwowej.

Kolejny kontrakt pod wodą. Jakieś 40-50 tys zł w plecy...

I coś we mnie pękło, może juz za stary jestem? Na ten stres i problemy. Marzylo mi sie tylko zeby wszyscy mi dali swiety spokoj. A może juz nie potrzebuje udowadniać swojej wartości co to ja nie osiągnąłem, jakie to kontrakty nie robiłem.

Zresztą juz widzę ze duży biznes to trzeba mieć do tego charakter. Trochę sie tego zacząłem uczyć ale nie wiem czy podobało mi sie w jakim kierunku to szło. Zawsze chciałem aby moje kontakty z ludźmi były mile, żeby obie strony były zadowolone i biznes był win-win. To się sprawdzało w małych prywatkach ale zupełnie nie jak pojawiała sie większa kasa i każdy każdego próbuje mniej lub bardziej wyruchac.

No i co dalej?

Zamykam spolki, rezygnuje z większości pracowników, zamykam biuro, zostawiam cześć biznesu która przynosi mi najwięcej zysku przy minimalnej pracy i postanowiłem iść na etat plus robić jakieś małe zlecenia...

Zawsze największy przeciwnik etatów a teraz sam idę. Chyba to życie zawsze chce udowodnić ze cokolwiek uważamy to będzie inaczej...

Idę na etat szeregowego pracownika technicznego, jak zobaczyli moje CV to pani aż sie jakala jakie to mają cudne benefity w tym korpo i jak wspaniale sie tam pracuje. Za 8000 zł brutto hehe. To ja swoim pracownikom lepiej place :smiley:

Ale zapłacą mi ZUS, odejdzie mi sporo kosztów a robota taka ze w nocy to sie śpi, a w dzień mozna jakieś prywatne rzeczy na kompie porobić.

W przyszłym tygodniu idę na rozmowę, oni to mnie chcą na pewno ale spróbuję przynajmniej na te 9000-9500 brutto wynegocjować.

Marnie ale co zrobić... życie... na starość w korpo skończę..

GURU2piorunów

Madre podejscie- nie patrz na pieniadze robiac swoje,tylko patrz na to,zeby bylo zrobione dobrze- pieniadze same sie znajda.

Czy pieniadze sa warte nerwow,stresow,utraty zdrowia i braku wolnego czasu?
Uwazam,ze nie

Twórca0piorunów

Po prawie 25latach na rynku pracy, w naprawdę różnych firmach od januszexów, przez rodzinne spółki, po dzisiejszą, całkiem porządną firmę (tylko o korpo nigdy nie zahaczyłem), oraz próbach jakichś tam maluczkich własnych biznesów, już dawno doszedłem do wniosku że żeby zrobić naprawdę duże pieniądze to trzeba spełniać jeden warunek: trzeba umieć być poprostu h⁎⁎em który bez mrugnięcia okiem będzie potrafił wydymać każdego na hajs. czy to bezpośrednio jak to mówiłeś kradnąc w białych rękawiczkach czy to pośrednio np. płacąc ludziom frytki i wyzyskując. Jak dla mnie nie ma innej drogi (no poza dziedzicieczniem ale to sie nie liczy).

Pokaż więcej komentarzy (54)

GURU

w Wiadomości Polska

1piorunów

To miasto nad Bałtykiem podnosi opłatę uzdrowiskową do maksymalnej stawki. Sprawdź, ile zapłacisz

Od 1 stycznia 2027 roku w Kołobrzegu wzrosną opłaty uzdrowiskowe i podatki od nieruchomości. Decyzję podjęli radni miasta, przyjmując maksymalne stawki przewidziane przez Ministerstwo Finansów. Zmiany mają przynieść miastu dodatkowe miliony złotych, ale budzą kontrowersje wśród

Gruba ryba

w Reklamy

32piorunów


Jak to zobaczyłem na drzwiach Biedronki to myślałem że biedra zbiera na dzieci z upośledzeniem umysłowym.
A to jakiś znany streamer.

GURU3piorunów

@pierdonauta_kosmolony chyba dobrze, że żyjemy w nieświadomości internetowego gówna które zaczyna wypływać do mainstreamu. Jeszcze jedną reklame mają z gościem przebranym za robota, to też jakiś "znany" jutuber.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów


Potrzebuję ucywilizować klawiaturę w służbowym telefonie, jak dodać lub stworzyć pasującą mi klawiaturę? Chodzi mi o to, by przytrzymując klawisz „a” wyskoczył mi wybór znaków alternatywnych jak w iPhone, czyli „a,ą”, bez tych wszystkich znaków specjalnych. Da się to jakoś edytować?
Pacjent to Samsung A17.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Dyskusje

4piorunów

Taka ciekawostka z wczoraj z losowania Mini Lotto. Padło aż 8 wygranych (pewnie z powodu okrągłych liczb) ale zastanawia mnie liczba 23 - czemu tyle osób ją wskazało.

Plus czujecie ? Tracić główną wygraną w wysokości 1/10 normalnej nagrody

Fanatyk1piorunów

A na moje Lotto to szwindel i mogą tam majstrować ile tylko zechcą- wszystkie zakłady są składane elektronicznie- jak będą chcieli to nikt nie wygra, jak będą chcieli to nagle wszyscy wygrają.

Pokaż więcej komentarzy (14)