Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

JamnikWTwojejStarejSpecjalista

Dołączył/a:

  • 7 wpisów
  • 29 komentarzy
  • 0 obserwujących

Osobistość

w Polityka

183piorunów

Cześć,
Przypomnijmy, w przedziale 18-29 lat ~45% wyborców wybrało:

* Jawnie prorosyjską opcję
* Partię która rozmontowała praktycznie każdy mechanizm tego państwa pod płaszczykiem "wstawania z kolan"

Stwierdzenie że połowa tego pokolenia to patusy/zasiłkowicze/nieroby średnio się klei. Wśród tych ludzi jest sporo studentów (TEORETYCZNIE ludzi wykształconych), są też ludzie którzy pracują (nawet jeśli w prostszych zawodach), są ludzie posiadający rodziny lub planujący je założyć. Są to więc ludzie którzy (przynajmniej w jakiejś części) traktują życie na serio, bo pracują i/lub mają rodziny.
Są to też w miażdżącej przewadze, osoby które otrzymały minimum wykształcenie średnie. No wiadomo, nie jest to doktorat z politologii, ale zawsze coś.

I tutaj właśnie chciałbym wnieść swój wniosek do dykusji:
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, jak to jest k⁎⁎wa możliwe że KTO-K⁎⁎WA-KOLWIEK:

* z wykształceniem średnim
* nie robiący tego dla beki

głosuje na:

* kamińskiego - co do którego SĄD stwierdził że: "fabrykując aferę gruntową przekraczał uprawnienia i działał na szkodę interesu publicznego i prywatnego"
* wonsika - jak wyżej
* Obajtka - przypomnijmy, to ten magik co zrobił żeby cena paliwa nie wzrosła mimo dołożenia do niego Vatu
* Brauna - typa który stwierdził że usunie "żydowskie zabobony" z sejmu, a jedyne co zrobił to spowodował że te świeczki będą tam przez kolejne 20 lat i nikt tego nie ruszy

Chciałbym zobaczyć prawdziwą debatę publiczną nt stanu polskiej edukacji, bez pierdolenia o:

* czy mają być prace domowe?
* czy powinniśmy oceniać 1-6 czy może ABCDEF?
* czy wychowanie bezstresowe?
* mundurki?
* edukacja seksualna?
* religia?

A punktem wyjścia do takiej debaty mogłoby być to jak wygląda decyzja na kogo zagłosować w wyborach. Jak to jest więc możliwe, że ludzie którzy mają za sobą:

* zerówkę
* klasy 1-8
* 4 lata średniej

nie są w stanie zrobić prostego fact-checka tych kilku osób które wspomniałem powyżej?

Zastanawiałem się wiele razy czemu edukacja nie jest tematem kampani wyborczej. Moim zdaniem dlatego że wszyscy mają to w d⁎⁎ie. I to też mnie dziwi, że rodzice widząc i rozumiejąc gówno przez które przechodzą ich dzieci mają to w d⁎⁎ie.

Dziwi mnie też jak to jest możliwe, że ktoś po 13 latach edukacji czyta posta na facebooku albo ogląda 13 sekundowy filmik na tiktoku i wystarczy mu to do stwierdzenia "dobra, ja już wszystko wiem, wszystko rozumiem".

Dziwi mnie wreszcie jak to jest możliwe, że maturę otrzymuje człowiek który nie posiada tak podstawowej umiejętności jak "bieda-research" gówno-tematu w internecie. O czymś to chyba świadczy jeśli chodzi o poziom szkolnictwa w Polsce? Prawda?

Pokaż więcej komentarzy (55)

Gruba ryba

w Hydepark

130piorunów

No generalnie zgadzam się z opiniami że zakrywać parkiet to zbrodnia, ale z drugiej strony jak na jedno popołudnie to jestem zadowolony z efektu, dziadkowie tym bardziej więc się chwalę jak wyszło :D Następne będą meble i kuchnia, ale to jak będę następnym razem w Polsce może we wrześniu bo się babcia na zmiany napaliła :D

Pokaż więcej komentarzy (45)

Lider

w Hydepark

81piorunów

Mam prawie codziennie sny, ktore pamietam. Zazwyczaj kilka i wszystkie po⁎⁎⁎⁎ne. Z dzisiaj pamietam 3:
- bylem jakimis uciekinierem, ktory robil psikusy w kosciele i ganiali mnie ksieza, a mlodzi ludzie mnie dopingowali i bylem ich idolem
- 3 latynoski szly po wodzie, weszly do nas na statek i wszyscy je bzykali na zmiane

I ostatni, najsmieszniejszy.

Bylem w jakby auli, na spotkaniu pisu, ale na poczatku wypwiadal sie wipler. Jakis gosc wszedl na aule, zszedl na dol i wy⁎⁎⁎al mu bule, po czym zaczela sie krotka szarpanina.

I najfajniejsza czesc. Stoi kolo mnie kaczynski, czarnek, ten mlody od finansow (patek?) i ksiegowa z pcimia (ksiegowa orlenu?). Czarnek mowi, ze patek cos tam odwalal, wlasciwie wprost opowiadajac o grubych walkach. Na to ksiegowa, ze czarnek powinien sie zamknac. Zapytalem wiec, czy pan rzeczywiscie wlasnie potwierdzil, ze patek zrobil to i tamto? „No tak” - bez mrugniecia okiem potwierdzil dzbarnek.

Odpowiedzialem - „czyli dzien jak co dzien w pisie panie kaczynski”. Na co kaczynski usmiechnal sie najmilszym i najszczerszym usmiechem jaki widzialem. Tak mi sie milo na sercu zrobilo, ze powiedzialem:
„Wie pan co, panie kaczynski, mozemy miec calkowicie inne poglady polityczne, sle pan to jest jednak dobry czlowiek”.

Kurtyna

Pokaż więcej komentarzy (25)

Specjalista

w Hydepark

36piorunów

Wiecie co? Jestem zła na kolejną wojenkę polsko - polską. O co chodzi tym razem?

O durne nakrętki/zakrętki, tralala.

Jestem zniesmaczona zachowaniem zarówno zwolenników, jak i przeciwników obecnego przepisu. Czy to, że ktoś lubi bądź nie lubi tegoż rozwiązania jest odpowiednim prowodyrem do ataku na drugą osobę? Nie jestem zwolenniczką tego rozwiązania, aczkolwiek nigdy bym nie pomyślała, aby z tego powodu atakować kogoś personalnie czy, o zgrozo, uważać się za lepszą osobę z powodu typu zamknięcia danej butelki.

A zwłaszcza nie spodziewałam się czegoś takiego na hejto, gdzie wcześniej czytało się wpisy z przyjemnością, obowiązywał szacunek dla drugiej osoby i uwielbiałam czytać wpisy różnych ludzi, poznawać ich świat i życie.

Teraz za to mamy wojenkę polityczną, zupełnie niepotrzebną, uważam, że taki durny temat nie powinien polaryzować społeczeństwa.

Nie rozumiem owego mechanizmu, czym jest spowodowany - czy wciąż w naszym społeczeństwie jest stara, dobra, wschodnia mentalność, aby somsiad miał gorzej, aby komuś dofasolić, żeby poczuć się lepiej? Czy kiedykolwiek się zmieni takie podejście w społeczeństwie?

Chciałabym nie czuć dogłębnego, wiecznego smutku, że w tym kraju nie da się być człowiekiem dla innego człowieka, tylko trzeba komuś powiedzieć - masz uważać jak ja, bo się obrażę na ciebie i przy okazji zmieszam z błotem. Czy tak ma wyglądać przyszłość w naszym społeczeństwie?

Założę się, że zostanę zwyzywana, jedni skomentują, że jestem Konfederatką, inni, że, hehe, uśmiechnięta Polką, ale tak naprawdę powinniście to traktować z przymrużeniem oka, jako przemyślenia i jęki starej baby 😛

Podziwiam, jeśli ktoś przeczytał moje wynurzenia i rozkminy, zapraszam do komentowania, ponieważ chciałabym poznać wasze przemyślenia na ten temat, na temat ludzi i ogólnie życia w tym kraju.

Ogólnie rzadko kiedy się otwieram, ale stwierdziłam, że wrzucę takie luźne przemyślenia, może ktoś zainspiruje mnie do nowych przemyśleń.

Pozdrawiam cieplutko, miłego weekendu, wiele uśmiechu i radości

GURU4piorunów

@JamnikWTwojejStarej z jednej strony w samochodzie nakrętki nie zgubię, a jak będę chciał oddać do serduszka to co to za problem urwać.
Jak dla mnie to sztuczny podział i pseudo-zbedna inba

Fenomen1piorunów

no zawsze znajdzie sie jakis rozjemca, ktory stanie na srodku i powie:
"koniec podzialow!!! kochajmy sie zamiast tego!!!" w kazdym doslownie temacie. ciekawe jak to ladnie zrobic, skoro obie strony maja sobie cos do zarzucenia?
nie wiem o co chodzi z tym oburzeniem o te zjebane nakretki, bo spotykam sie z tym codziennie co najmniej raz np. jedzac platki i w takim przypadku ta nakretka niczego nie zmienia.
jedyny moment gdy to jest problemem to przy piciu z gwinta, jak pije sobie jakies mleko smakowe to zawsze boje sie, ze z tej nakretki kapnie mi na ubranie gdy bede pic, ale to sie nigdy nie wydarzylo, bo dzialaja sily przylegania.
a jesli kogos ta nakretka drapie i rani, to nie wiem, chyba jest plodem arlekinowym, ze to dla niego taki problem

Pokaż więcej komentarzy (15)

Zawodowiec

w Gównowpis

18piorunów

Treść skierowana do albowiem i cały ta otoczka wokół samotności, niepowodzenia i co tam jeszcze dręczy serca i umysły ludzi którzy uważają że już gorzej być nie może. Może kiedyś przyjdzie czas i chęci by rozpisać się o sobie. Dziś w ten słoneczny poniedziałek chciałem Wam opowiedzieć krótką historie.
Jeszcze kilka lata temu byłem przekonany że nic już na mnie czeka, że spierdoliłem w życiu wszystko co mogłem, że dla mnie i planety będzie najlepiej jak zrobię zycielogout. W ów czas na mej drodze pojawiło się kilka osób które pomogły mi zaakceptować siebie, to kim jestem i jaki jest cel tego wszystkiego. To droga dla każdego subiektywna, na część z pytań nie mam odpowiedzi do dziś ale wciąż tu jestem. Gdy pogodziłem się z faktem iż do końca życia będę raczej sam z jakimiś tam przelotnymi romansami, na mojej drodze pojawiła się ona, kobieta która to życie odmieniła totalnie, dziś to już trzy lata razem, trzy lata pełne wzlotów i upadków. Lekcji otrzymanych i tych ofiarowanych. Miłość w nas jest przeogromna, niesamowicie czuję się w moim obecnym życiu. Do czego zmierzam. Jestem raczej typem o przeciętnej urodzie, szczupły na maxa. Przez długi czas nie miałem żadnej normalnej pracy, utrzymywałem się z dj’owania, to żadna praca, to jeden wielki ciąg imprezowo narkotykowy. Więc partia ze mnie nie najlepsza. Zrozumialem że jeśli chce się rozwijać to czas ruszyć tyłek i wziąć się za siebie. Tutaj znowu ukłon dla wszystkich którzy byli wsparciem i pojawili się znikąd. Stanąłem na nogi, zmierzyłem się z rzeczywistością, znalazłem pracę. Jest dobrze. Jest przepięknie! I tutaj zwracam się do wszystkich „przegrywów”… Przestańcie mieć oczekiwania, przestańcie się zadręczać, uwierzcie w wyjątkowość choćby samej istoty tego czym jesteśmy jako organizm. To nie jest tak że wszystko zawsze będzie dobrze, to kwestia tego jak na to wszystko patrzymy i czy potrafimy zreflektować się nad samym sobą, czy uda nam się zajrzeć w głąb siebie. I choć w życiu nie było mi łatwo i lekko, to dziś jestem szczęśliwym człowiekiem, a to był splot zdarzeń i sytuacji które pojawiły się w moim życiu nagle. Jeśli wysyłacie jakąś intencje bądźcie też gotowi przyjąć to co życie Wam przyniesie, wyciągnąć rękę po to co zaprząta Wasze głowy. Miejcie oczy, uszy i serce szeroko otwarte, bowiem dobro czycha tuż za rogiem.

Inspirator3piorunów

> do końca życia będę raczej sam z jakimiś tam przelotnymi romansami

Perspektywa na przelotne romanse = oski

Po tym zdaniu skończyłem czytać

Gruba ryba2piorunów

@AdamMauysz

utrzymywałem się z dj’owania, to żadna praca, to jeden wielki ciąg imprezowo narkotykowy

Chłop zawodowo bawił tłumy i robił z siebie gwiazdę i nazywa to przegrywem bo się nawrócił xD śmiechu warte

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

chodze z kolegą od roku na siłownie. Wywiązała sie konwersacja w której powiedziałem że staram sie progresować z treningu na trening, dodając 2.5kg obciążenia w kilku seriach względem poprzedniego treningu. Znajomy stwierdził że to bardzo dużo, to zapytałem go o to jak on progresuje.

Teraz wiem jak, nijak kurła. Gość powiedział że od roku może 3 razy zwiększył obciążenie xD
Po pytaniu dlaczego, to powiedział że większymi ciężarami ciężko idzie (chyba o to chodzi?)

Mnie zastanawia, co on kurna robił przez rok opłacania karnetu xD

EDIT:
obaj mamy raczej niski staż. To nie jest tak że po kilku latach treningów zderzyliśmy sie ze ścianą, bo póki co ćwiczymy na obciążeniach pokroju 30-50kg. Na tym etapie chodzenia na siłownie postępy raczej są normą, a do limitu genetycznego jeszcze daleko

Fanatyk8piorunów

@redve Gdyby ludzie byli w stanie nawet nie co trening a co miesiąc dodawać 2.5 kg obciążenia to wielu gości by robiło serie na klatę 300 kg. Tak dokładać można tylko na początku przygody gdy się szybko progresuje.

Lider2piorunów

@redve serio, poswiec troche czasu na filmiki jeffa, nie sa dlugie, bardzo prosto wyjasnia podstawy.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Osobistość

w Wiadomości Świat

149piorunów

64-letnia kobieta z południowo-wschodniej Nowej Południowej Walii w Australii skarżyła się m.in. na roztargnienie, bóle brzucha, kłopoty z pamięcią i depresję. Po trzech tygodniach walki trafiła na oddział lokalnego szpitala w Canberra. Badanie rezonansem magnetycznym wykryło nieprawidłowości w mózgu pacjentki, więc skierowano ją na operację.

W trakcie operacji Neurochirurg Hari Priya Bandi wyciągnął ośmiocentymetrowego, wijącego się pasożyta z głowy 64-latki. Po badaniach okazało się, że to pasożyt Ophidascaris robertsi, zwykle żerujący na pytonach. Według przypuszczeń kobieta weszła w kontakt z odchodami pytonów przy zbieraniu roślin, które wykorzystywała potem w kuchni. To pierwszy przypadek wykrycia wspomnianego zwierzęcego pasożyta u człowieka.

https://www.theguardian.com/australia-news/2023/aug/28/live-worm-living-womans-brain-australia-depression-forgetfulness

   

Gruba ryba30piorunów

@raikage 
>Hipochondrycy z nerwicą lubią takie historyjki.
u nas dostałaby skierowanie do psychiatry i tabsy z diagnozą "taka pani uroda" xD

Zawodowiec0piorunów

Halo nataliści, to jest ten wasz "cud natury"? K⁎⁎wa, jesteście śmieszni bardziej niż prawa fizyki przewidują xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Specjalista

w Gównowpis

11piorunów

Spleśniała mi cebula i nie mogę sobie kupić nowej cebuli na obiad dzięki wspanialemu rządowi. Na szczęście teściowa ma cebulę i poratuje.


     

Lider0piorunów

@JamnikWTwojejStarej prawdziwy polak ma cebule posadzoną w ogródku i nawet z tym nie handluj ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Tytan

w Hydepark

249piorunów

Od dzisiaj zaczynam nowe życie na trzeźwo. Oby jak najdłużej. Dziękuję za każde dobre słowo! Oficjalnie dupsko zaszyte esperalem. Czuje dobrze człowiek.  

Koneser4piorunów

@magda przede wszystkim trzeba się przyznać samemu sobie, że jest się bezsilnym wobec alkoholu. Mi to zajęło trochę czasu, szlajałem się po ośrodkach dla uzależnionych, pierwszy był monar w 2004 roku i 18 miesięcy terapii, uwolniłem się od narkotyków, ale alkohol stał się moim zamiennikiem. Szybko zacząłem pić coraz tańsze rzeczy i coraz więcej. Stałem się agresywny do dziewczyny którą poznałem jeszcze jak byłem trzeźwy. Z trudem ukończyłem licencjat, a po powrocie do rodzinnego miasta w 2011 roku, wróciłem do narkotyków. W 2015 roku ważyłem 61kg przy wzroście 181cm i uciekłem przed grożącym wyrokiem, będącym konsekwencją moich nietrzeźwych wyborów do kolejnego ośrodka na rok czasu i rok na hostelu przy ośrodku. Niestety dalej łudziłem się, że mogę pić kontrolowanie i pozwalałem sobie na picie na przepustkach do domu. Szybko skończyło się na tym, że lądowałem w drodze na pociąg w toalecie w carrefourze wypijając 200g wódki bo tak mnie trzęsło, żeby coś łyknąć. Po opuszczeniu hostelu chlałem już codziennie i szybko zacząłem mieszać alkohol z lekami nasennymi i narkotykami. Kolejny raz żeby wstać zajął mi 3 lata, w 2020 kolejna roczna terapia, wyjazd na hostel, i po 3 tygodniach nawrót. Odwiedziłem aptekę i sie nażarłem kodeiny. Jednak nie potrafiłem, żyć w takiej nieuczciwości i się przyznałem do tego. Wróciłem znowu do rodzinnego miasta i byłem w ciągu alkoholowo kodeinowym 2 miesiące. Wyrzucili mnie z pracy bo wyczuli ode mnie alkohol, a piłem w pracy po 3-4 browary i 100g wódki. Nie wiedziałem co począć ze sobą, pojawiły się silne myśli samobójcze, ale postanowiłem pójść na terapię do Monaru gdzie poprosiłem o skierowanie na 6tygodniową terapię. Udało mi się po niej zachować abstynencję przez rok czasu. Chodziłem do monaru i na grupy, ale z każdym tygodniem przestawałem się tam odnajdywać, aż w końcu zrezygnowałem. Po 3 miesiącach mama miała zatrzymanie akcji serca po operacji i leży teraz w stanie wegetatywnym. Z tym nie potrafiłem już sobie poradzić. Wróciłem do amfetaminy, a po dwóch tygodniach do picia. Dostałem wtedy szansę od kierowniczki z poprzedniej terapii rocznej na program nawrotowy, na który się zdecydowałem. Jestem po za ośrodkiem teraz ponad 2 miesiące. Poznałem dziewczynę, chodzę na siłownię, jeżdżę na siatkówkę i piłkę nożną. Nie jest kolorowo każdego dnia, ale żyje się fajnie. Głowa czasem szwankuje i podpowiada różne rzeczy, ale zawsze pamiętam, że to są objawy choroby, a przede wszystkim, że powrót do picia i ćpania przy chorobie matki nie rozwiązał problemu, ani nie przyniósł żadnej ulgi. Było tylko większe cierpienie.
W końcu po 25 latach ćpania i picia, mam wrażenie, że dojrzałem do tego żeby być trzeźwym i móc żyć będąc wolnym, czego życzę i Tobie.

Specjalista0piorunów

Powodzenia! Mój tata był alkoholikiem i zmarł w wieku 45 lat przez marskość wątroby, mam nadzieję, że tobie uda się uwolnić od tego cholerstwa i będziesz żyć jeszcze długo i szczęśliwie 😁

Pokaż więcej komentarzy (34)

Specjalista

w Jedzenie

1piorunów

Hejka, macie pomysły na tanie obiady? Jedyne co mi przychodzi do głowy to zupa.

    

Specjalista0piorunów

Dziękuję za rady! :smiling_face_with_3_hearts:

Pokaż więcej komentarzy (8)