Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Komenda_Miejska_PolucjiInspirator

Dołączył/a:

  • 32 wpisów
  • 608 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

96piorunów

Właśnie odbywa się 69 edycja jednego z najstarszych zawodów baloniarskich Gordon Benett. Wygranko ma ten, który najdalej znajdzie się w lini prostej od lini startu balonem niesionym na wietrze. Właśnie sobie fruną nad Polską. Osoby ze wschodniej części raczej nie nacieszą się widokiem balonów, ale może Ci z zachodu coś zobaczą.
Pewnie wylądują gdzieś przy Warszawie, bo na teren Ukrainy i Rosji nie mogą wlecieć, ciekawe dlaczego.
A i lecą 3 ekipy z Polski.
Poniżej tracker, może kogoś zainteresuje, a może ktoś wyłapie jakiegoś zawodnika u siebie na polu.
https://live.gordonbennett.aero/

Pokaż więcej komentarzy (71)

Gruba ryba

w Hydepark

110piorunów

Całe życie marzyłem żeby mieć duża firmę. Nie wiem skąd mi sie to wzięło ale zawsze jak zaczynałem jakiś biznes (kto pamięta ten wie ze miałem ich wiele) to kombinowałem jak go skalować, delegowac obowiązki i oczami wyobraźni juz widziałem wieżowiec z moim logo na dachu. Ale co dziwne nigdy nie marzyłem o wielkich pieniądzach, wręcz wstyd mi czasami było jak rodzina czy znajomi widzieli ze kupiłem sobie coś drogiego.

Bywało z tymi biznesami lepiej lub gorzej (w tym bankructwo), ale zawsze ten rozwój mnie jakos motywował. Nowe kursy, nowe kwalifikacje, nowe jeszcze większe kontrakty.

Od wkręcenia żarówki za 50zl (oh jak sie wtedy cieszyłem ze coś zarobiłem, pierwsza klientka w Polsce jak wróciłem z Anglii, bałem sie iść do obcej osoby do mieszkania) doszedlem w 7 lat do kontraktu gdzie sama robocizna była za prawie milion złotych.

Doszedłem, rozejrzałem sie i... tu nic nie ma. A właściwie jest ale sama ch⁎⁎⁎ia. Duże ryzyko, nerwy, problemy, wieczny stres a na końcu kasa... która tego w ogóle nie wynagradzala. Na tym kontrakcie zarobiłem jakieś 80 000zl. Ale trwał pół roku i stwierdziłem ze nie było warto, jak policzyć miesięczny zysk biorąc pod uwagę problemy i ryzyko.

Tyle mozna zarobić bez problemu sobie kręcąc małe robótki bez stresu, ryzyka i nieprzespanych nocy czy tygodnia sraczki nerwowej.

Kolejny kontrakt pod wodą. Jakieś 40-50 tys zł w plecy...

I coś we mnie pękło, może juz za stary jestem? Na ten stres i problemy. Marzylo mi sie tylko zeby wszyscy mi dali swiety spokoj. A może juz nie potrzebuje udowadniać swojej wartości co to ja nie osiągnąłem, jakie to kontrakty nie robiłem.

Zresztą juz widzę ze duży biznes to trzeba mieć do tego charakter. Trochę sie tego zacząłem uczyć ale nie wiem czy podobało mi sie w jakim kierunku to szło. Zawsze chciałem aby moje kontakty z ludźmi były mile, żeby obie strony były zadowolone i biznes był win-win. To się sprawdzało w małych prywatkach ale zupełnie nie jak pojawiała sie większa kasa i każdy każdego próbuje mniej lub bardziej wyruchac.

No i co dalej?

Zamykam spolki, rezygnuje z większości pracowników, zamykam biuro, zostawiam cześć biznesu która przynosi mi najwięcej zysku przy minimalnej pracy i postanowiłem iść na etat plus robić jakieś małe zlecenia...

Zawsze największy przeciwnik etatów a teraz sam idę. Chyba to życie zawsze chce udowodnić ze cokolwiek uważamy to będzie inaczej...

Idę na etat szeregowego pracownika technicznego, jak zobaczyli moje CV to pani aż sie jakala jakie to mają cudne benefity w tym korpo i jak wspaniale sie tam pracuje. Za 8000 zł brutto hehe. To ja swoim pracownikom lepiej place :smiley:

Ale zapłacą mi ZUS, odejdzie mi sporo kosztów a robota taka ze w nocy to sie śpi, a w dzień mozna jakieś prywatne rzeczy na kompie porobić.

W przyszłym tygodniu idę na rozmowę, oni to mnie chcą na pewno ale spróbuję przynajmniej na te 9000-9500 brutto wynegocjować.

Marnie ale co zrobić... życie... na starość w korpo skończę..

Pokaż więcej komentarzy (54)

Gruba ryba

w Reklamy

32piorunów


Jak to zobaczyłem na drzwiach Biedronki to myślałem że biedra zbiera na dzieci z upośledzeniem umysłowym.
A to jakiś znany streamer.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Numerek, ale dość ciekawy

Wczoraj na parkingu leśnym leżało kilka kanek z tymi właśnie numerami.

W Polsce zielony numerek oznacza drewno pochodzące z parków narodowych.

Ale na 100% nie są to polskie numerki.

Jeżeli czytaliście jeden z moich ostatnich wpisów to pewnie wiecie, co się odbywało na parkingu.

Poszlaki wskazują na Litwę.

A, może jeszcze w ramach wyjaśnienia:

Kanka - krótki kawałek drewna, może też występować pod nazwą pniaczek.

Znajomi z Lubelszczyzny nie mogli się nadziwić, że u nas używa się tego słowa.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Filmiki z wojny

26piorunów
Kraj Krasnodarski (Rosja)

Magazyn sieci sklepów z artykułami gospodarstwa domowego Kuchenland Home w Krasnodarze płonie po ataku Sił Zbrojnych Ukrainy🔥

https://streamable.com/mugqhd

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

46piorunów

"Od nagłej, a niespodziewanej śmierci, – zachowaj nas Panie"
Bez komentarza.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

89piorunów

Podobno post tego kolesia który wczoraj zabił autem dwójkę rodziców rocznego dziecka, dziecko trafiło do szpitala w ciężkim stanie.

Chłop już zaczynał piękne życie - w czerwcu oświadczyny, a więc w planach ślub, kilka dni temu odebrane auto prosto z salonu, szkoda że już uszkodzone... a teraz czeka go pasiak i (oby) wieloletnia odsiadka.

Gruba ryba18piorunów

@tomilidzons mam 26 lat. Kupuje samochód sportowy za cały hajs jaki udało mi się zarobić. Wydaje mi się że jestem świetnym kierowcą, bo grałem dużo w gry i lubię samochody, jeżdżę szybko i jeszcze nic się nie stało. Zapierdalam przez miasto, żeby wypróbować mój samochód za oszczędności życia. Samochód wypada z drogi bo życie jak GTA, wypadasz z drogi jak za ostro ciściesz. Okazuje się że ludzie to nie NPC zabijasz rodzinę. To będzie 3 lata więzienia. Wyjdę, pozbieram się, kupię drugie auto i tym razem może nie wylecę z drogi, to był przypadek. W końcu jestem świetnym kierowcą xD.

Sum9piorunów

@tomilidzons wierzy w siebie i ciśnie do końca. wycisnął rodziców i prawie wycisnął ich dziecko. jego panienka też niezła- cała na biało i warsovia na plecach- takie coś naprawdę istnieje i ma jakieś IQ? bananowe dzieci zbyt łatwo zabijają niewinnych. sam za⁎⁎⁎⁎stą karierę zrobił- najpierw doradca AGD, potem sprzedawca w AAA Auto (wygoglujcie co to za syf) ostatnio jakieś zdjęcia robił i raptem stać go na taką usportowioną furę, nad którą nie panuje?

Pokaż więcej komentarzy (25)

Koneser

w Hydepark

33piorunów

No to do dzieła:

Co powinno się usłyszeć w łóżku ale nie na pogrzebie?

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Hydepark

91piorunów

Podczas wyczynu przepłynięcia Morza Bałtyckiego Bartłomiej Kubkowski spalił blisko 55 000 kcal, mógł stracić nawet 10kg masy ciała.

Lider6piorunów

Nie wiem xzy to ma takie bezposrednie przelozenie bo musial jednak cos po drodze spozywac. Waga wcale tak nie znika. Smigalem kiedys rowerem weekendami po 6-12h dziennie i mimo, ze zegarek pokazywal pierdyliony kalorii spalonych to wcale tak zero-jedynkowo nie bylo na wadze.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Ciekawostki

45piorunów

Najmniejszy łabędź :swan: :black_circle::white_circle: Łabędź czarnoszyi (Cygnus melancoryphus) jest uznawany za najmniejszego oraz za najlżejszego żyjącego współcześnie łabędzia, choć w żadnym razie nie można go nazwać miniaturką - dorasta do 124 cm, osiąga rozpiętość skrzydeł do 177 cm, a samce mogą ważyć nawet ponad 8 kg. Gatunek ten zasiedla południowe regiony Ameryki Południowej i występuje w Argentynie, Brazylii, Chile, Urugwaju i na Falklandach. Ma czarno opierzoną szyję, biały pasek za okiem oraz wydatną, różowoczerwoną woskówkę przy nasadzie dzioba, a jego oryginalny wygląd sprawia, że bywa hodowany jako ptak ozdobny.

Za najmniejszego łabędzia uznawano niegdyś również zamieszkującą Amerykę Południową koskorobę (Coscoroba coscoroba). Koskoroba jest niemal całkowicie biała, ma tułów jak mały łabędź i głowę przypominającą trochę głowę gęsi. Dorasta do 115 cm, osiąga rozpiętość skrzydeł do 160 cm i waży do 5,4 kg. Choć bywa określana jako "łabędź koskoroba" (ang. coscoroba swan) i nawet bywała w przeszłości zaliczana do łabędzi, to pod względem taksonomicznym należy do zupełnie innego rodzaju. Jej nazwa wywodzi się od dźwięków, które wydaje, zapisywanych jako cos-cor-oo.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Heheszki

36piorunów

Tej kibicują, a jak ja ze szwagrem popłynę w weekend to zaraz afera.. 🍻

Fenomen21piorunów

@zuchtomek nie byłbym w stanie wytrzymać 55 godzin tak normalnie bez snu, robiąc cokolwiek, a ona ma widzę rekord 72h płynięcia bez przerwy. Płynięcia k⁎⁎wa.

Jakieś chore ekstremum i podziwiam niesamowicie. Ja już aspektów fizycznych nie kumam, jak to wytrzymać, ale psychiczne są poza moim rozumieniem xd Jeszcze iść, powiedzmy, że wyobrażam sobie, ale płynąć? Ja bym się utopił na samą myśl i to we śnie.

Pokaż więcej komentarzy (7)