Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

OdwrocuawiaczGruba ryba

Dołączył/a:

  • 423 wpisów
  • 4579 komentarzy
  • 5 obserwujących

Lider

w Hydepark

7piorunów

Snilo mi sie, ze sie bzykalem z doda

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

12piorunów

Pikantne curry z wołowina i śmierdzącymi fasolkami.
Teściowa się stara. Podejrzane.
Niech ktoś sprawdzi rano czy oddycham.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kompan

w Dyskusje

3piorunów

chce umrzeć chce umrzeć chce umrzeć

Gruba ryba2piorunów

Nie buduj wokół tego wątpliwej świątyni, aby znaleźć ukojenie. Ulgę przynosi w końcu efektywna praca i dążenie do zdrowego celu. "Nie będzie końca świata, nie ma tak łatwo".

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Kiedyś pisałem, że lubię gdy oglądam jakiś serial i bezpośrednio choć częściowo ma on odzwierciedlenie w prawdziwym świecie.

Np zaczynałem oglądać Biuro(US) wczesną jesienią i w serialu była mniej więcejtaka sama pora roku.

Teraz właśnie wbiłem nowy lvl 😆

Położyłem juniora na drzemkę i zrobiłem sobie zakręcone frytki.

Siadam do 5 sezonu odc 7 Better Call Saul.

Na konferencji Gustavo prezentuje nowy produkt zgadnijcie co xD

Zakręcone frytki.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Rodzicielstwo

35piorunów

Ogólnie rodzicielstwo jest fajne, polecam każdemu!

Młody lvl 8 wracał wczoraj samemu ze szkoły pierwszy raz, trasa 1,5km opanowana do perfekcji, wspólne przechodzenie przez pasy uważanie na samochody wszystko dograne, 10/15min powinno mu to zająć. To by było zbyt piękne wszystko. Młody przedzierał się przez zasieki, kluczył walczył i po godzinie dotarł do domu wyglądając jak dziecko wojny z rozwalonymi spodniami na kolenie, dziurą w skarpecie, bez majtek i z uśmiechem na twarzy! (majtek akurat zapomniał ubrać rano, chyba każdemu się to zdarza... )

Córa lvl 5, mocny dominujący charakter i do tego ładna, ma już dwóch chłopaków i całuje się z nimi na zmianę... Tyle dobrze, że tatusia kocha bardziej i jak jej wytłumaczyłem, że to stanowczo za wcześnie i tata zejdzie na zawał przy takim zachowaniu to odpuściła chłopaków chwilowo.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

29piorunów

Chłop dzisiaj jedzenia nie wziął do kołchozu to musiała wyjechać dawka reanimacyjna

31,50 za 9 pierogów

Gruba ryba2piorunów

@Solar ostatnio kupiłem w jakimś polecanym barze jedzenie domowe.

Kopytka

Kluski śl

3x gołąbki

Kopytka ok, kluski twarde - ponoć trzeba je dogotować na wodzie, no szkoda że info przed zakupem nie było bo w pracy nie każdy ma gar z wodą do gotowania klusek...

Gołąbki - p⁎⁎da kosmiczna ryż twardy kapusta twarda i na koniec włos w środku :nauseated_face:

Cena drożej niż zestaw w maku.

Smak 2/10 tylko ze względu na to że kopytka były dobre reszta dno.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

W poniedziałek miałem kolejną rozmowę rekrutacyjną i jak zwykle i jak zwykle do końca tygodnia nie dali znać. Już 2 raz prompt od @WujekAlien nic nie pomógł.

Nie pamiętam bym w swoim życiu wykonał coś, odezwał się poprawnie. Z tym muszę się uśmiechać myśleć pozytywnie i wierzyć w siebie, swoje mocne strony i umiejętności, których nie posiadam bo zaraz ktoś mnie wyjaśni że nic nie robię całe życie.

Martwi mnie to dodatkowo bo udało mi się poznać dziewczynę i w ten sposób nie zapewnię bezpieczeństwa ani stabilności, na której jej zależy a bardzo mi się podoba, mam wrażenie, że nikogo lepszego w życiu nie poznam.

Od 3 lat aplikuję gdzie się i nie mam szans, ale na hejto już mnie wyjaśniali:

"Aplikujesz i nic nie wiesz o rowerkach?" Idąc do Decathlonu na sprzedawcę trzeba być pasjonatem i samemu konstruować mimo, że nie było pytań technicznych.

"Byłeś niepewny siebie"

"Aplkuj na fajne staże"

Na doradztwie zawodowym 3-2,5 roku temu nie lamkrsm dokładnie: "nie widzę błędów w CV" trzeba próbować dalej i użytkownicy hejto popierali bo to bardzo dobra rada. Tak mi mijają kolejne lata stosowania się. Po moim wydziale wszyscy robią kariery, od razu ich chcą, kompetencje przyszłości, pożądani na rynku pracy - tak słyszałem przez 5 lat. A ja byłem w kole naukowym, brałem udział w szkoleniach, wydarzeniach na wydziale i nic to nie dało.

Porady od nie działają, błędnie je wdrażam. Wszystko jest moją winą bo jestem chory psychicznie, nic mi się nie chce.

Oczywiście za 15 lat terapii, TUS, byciu na lekach od psychiatry, siłowni dostałbym minimalną krajową. Przed tym jeszcze muszę skończyć przygotowanie do terapii bo przecież mi się nic nie chce przez to terapia nic nie da.

Chciałbym mieć jakąkolwiek nadzieję, ale w moim przypadku jak się ma 24 lata same porażki, zmaga tylko z odrzuceniem i komentarzami: do niczego się nie nadaję nic nie robię całe życie, złe schematy myślowe nie plastyczny mózg itp. się. Wiem, że inni mają rację.

Gruba ryba0piorunów

Jak chcesz jakąś pracę to nie odpuszczaj. Bierz papiery i idź jeszcze raz - osobiście.

Ja 2 razy dostałem pracę mimo ze nie szukali nikogo - to ja ich znalazłem. W 1 przypadku zadzwonilem na recepcję poprosiłem o maila do dyrektora bo miałem mu coś przesłać i dziewczyna podała bez problemu tak dostał moje cv. Umowił się ze mną by się dowiedzieć jak dostalem jego majla, odpowiedziałem że to była część mojego przygotowania do pracy na apkikowanym stanowisku i tak niechh to traktuje :smiley:

Dopiero po 2 latach mu się przy piwie na integracji przyznałem, co dodało mi dodatkowych punktów bo był mega pozytywnie zaskoczony że ktoś tak nieszablonowo sobie to ogarnął.

Do pracy w której jestem obecnie aplikowałem 2 razy, pierwsza rozmowa nie poszła najlepiej i zdawałem sobie z tego sprawę ale kierowałem karierę dalej i czekałem na moment, moment nadszedł po ok 6 latach gdzie w międzyczasie miałem okazję też pomóc dyrkowi z tej firmy do której aplikowałem przez to drugie podejście to było spotkanie na kawę i w zasadzie formalność.

Czas zagrał na moją korzyśc ale i konsekwencja w dzialaniu bycie dobrym człowiekiem i spryt oraz troszkę cwaniactwa.

Musisz próbować, nie odpuszczać odrzucili cv? Idź osobiście daj się poznać pokaż że ci zależy że jesteś pewien siebie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Jakie były wasze wspomnienia po ataku na ? Nie ukrywam, że ja nie za bardzo mam o czym pisać, bo miałem wtedy pięć lat, ale atak na Nowy Jork zdecydowanie zapisał się w moim życiu, bo wtedy po raz pierwszy w życiu poczułem niepokój na jakieś wydarzenie na świecie. Pamiętam telewizor, do którego przyklejeni byli rodzice. Nic nie mówili, ale odczuwałem, że stało się coś złego, nieporównywalnego z czymś, z czym się mogłem wcześniej spotkać. TVN24 nie mieliśmy, internetu też nie, a nawet jeśli te wynalazki byłyby u nas dostępne to i tak byłbym za mały na zrozumienie wówczas, co się stało. W następnych latach oczywiście pojawiały się hasła Bush, bin Laden, Afganistan, Husajn, Irak, wojna, zamach (a wraz z nimi Londyn i Madryt), ale trzeba było lat, by to wszystko przyswoić i i zrozumieć, w jaki sposób to wszystko łączy się z tym jednym atakiem.

Fenomen1piorunów

Oglądałem Dragon Ball na RTL 7. Najpierw pojawił się pasek na dole ekranu, a potem przerwami DB i dali live ze studia.

Pamiętam, że moja osobista pierwsza reakcja to było: haha, dobrze im tak.

Osobistość0piorunów

Pamiętam, że był tu gość z ciekawymi wspomnieniami dot. Smoleńska. Ciekawe czy i w tym przylądku się znajdzie jakąś ciekawa historia

Pokaż więcej komentarzy (12)