Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

WhiteBelleInspirator

Dołączył/a:

  • 3 wpisów
  • 436 komentarzy
  • 7 obserwujących

Fenomen

w Dyskusje

72piorunów

Spadły na mnie problemy i kłopoty dzień przed Wielkim Piątkiem.

Potrzebuje waszej porady.

#kiciochpyta #zdrowie #starosc

Czy znacie i możecie polecić jakiś Dom Opieki dla starszej schorowanej osoby?

#slask #sosnowiec #katowice #zaglebie

Póki co leży (dosłownie, chce by chociaż siadała) po pobycie w szpitalu w DPS który szpital znalazł na już ale nie jestem

pewien co do opieki plus ponad godzina jazdy.

Drugie pytanie.

Czy polecacie jakieś schronisko fundacje adopcyjną z tego regionu? W mieszkaniu została kotka, chowa się przed ludźmi, nie daje podejść. Trzeba ją oddać i nie wiem gdzie i jak. Póki co sąsiedzi zostawiają jej jedzenie.

#koty #zwierzaczki #adopcja

Starość jest do d⁎⁎y. A skłócona rodzina też. Całe lata nikt nie chciał podjąć decyzji i mnie nikt nie słuchał jak mówiłem że musimy działać a w końcu jak seniorka w stanie ciężkim trafila kolejny raz do szpitala i teraz już nie chodzi tylko leży to nagle znaleźli kontakt do mnie i dali w szpitalu. I nagle nie widząc seniorki od lat (na jej własne wielokrotne życzenie żebym się nie pokazywał ) stałem sie głównym zalatwiaczem spraw, bo mi zależy. A w łańcuchu pokrewieństwa jestem dość daleko.

Tyle że zamiast na spokojnie robić to wszystko ostatni rok, solidnie to muszę to robić w czasie Świąt Wielkanocnych na wariata 😒

trzecią noc śpię z nerwów po 2-3 godziny :(((

Ech…..

#zalesie

Pokaż więcej komentarzy (32)

GURU

w Wiadomości Świat

65piorunów

Szczepionka Pfizera i Valnevy przeciw boreliozie skuteczna w 70% w badaniu klinicznym

Pfizer i Valneva poinformowały, że ich szczepionka przeciw boreliozie dała obiecujące wyniki w badaniach klinicznych, co mimo problemów toruje drogę do zatwierdzenia przez regulatorów. Szczepionka przeciw boreliozie wykazała skuteczność w badaniu klinicznym i toruje drogę do uzyskania

Gruba ryba

w Hydepark

213piorunów

#samochody
Kupiłem sobie Fiata pandę 4x4. Ot, taki pierdzik wielkości kartonu na buty.
Najciekawsze jednak są reakcje znajomych. Dzięki @yoowki

-Takie małe? To dla kobiety jest!
-Hur dur, było suva używanego wziąć!
-Przecież to nie samochód, mogłeś zadzwonić do wujka Stasia to by Ci przywiózł coś porządnego!
-Tera wszyscy jeżdżą porzadnymi brykami, było dacie w suvie wzionć!

Fascynuje mnie to uwielbienie do suvów.
Cisnąć się po mieście takim kloocem, wqrwiać się przy parkowaniu, koszta zakupu i paliwa, widoczność też ujowa.
Parę razy miałem okazję jeździć i nieszczególnie to wspominam.

Ps: pierdolenia j/w znakomicie ucina odpowiedź że nie mam kompleksu małego.

Pokaż więcej komentarzy (125)

Osobistość

w Hydepark

128piorunów

Koniec obowiązkowej matury z matematyki, która jest „narzędziem segregacji i eliminacji, a nie wyrównywania szans” –

#matura #polska Rozwalił mnie ten wstęp. Narzędzie segregacji? To był i jest dla mnie jedyny przedmiot którego nie trzeba było się uczyć tylko zrozumieć. Jedyny przedmiot "wymuszający" logicznego myślenia i czasem kreatywnego podejścia a nie kucie na blachę by później

Lider

w Technologia

69piorunów

Mark Zuckerberg zamyka metawersum - projekt, który kosztował kilkadziesiąt mld dolarów i nazwę firmy, a którego nikt poza nim nie chciał

Platforma Horizon Worlds, która miała być fundamentem rewolucji metaverse, do połowy 2026 r. zniknie z gogli Meta Quest, stając się "doświadczeniem wyłącznie mobilnym". To symboliczny koniec nieudanego eksperymentu, który kosztował firmę Marka Zuckerberga miliardy dolarów.

Gruba ryba

w Psychologia

87piorunów

Postęp cz. 2

Wczorajszego wieczora napisałem ten wpis. Teraz czas na kontynuację.

Przeskoczmy w czasie do wczorajszego poranka. Z wcześniejszym postanowieniem przybyłem do pracy. Towarzyszył mi pewien niepokój, bo przecież nie wiem co się zdarzy. No ale powiedziałem w myślach A, to trzeba powiedzieć BEEE.
Zgrałem dowody, wyczekałem moment, aż obaj panowie będą na swoich miejscach (obok siebie) i poszedłem.

Muszę wprowadzić ich krótki opis żeby było prosto i jasno:

* prowodyr - człowiek, u którego widzę od samego początku jakiś deficyt, kompleksy. To głównie on atakował.

* naśladowca - powtarzał podejścia prowodyra, sam z siebie relatywnie rzadko robił jakieś wrzutki.

Podszedłem do nich jak do ludzi, akurat naśladowca zagadał w sposób agresywny, więc miałem punkt zaczepienia. Wytłumaczyłem o co chodzi, widziałem jak naśladowca przyjął to (mina, mowa ciała, a następnie jego słowa). W trakcie rozmowy starałem się ich nie atakować, a opowiadać jak to na mnie działa. Prowodyr za to wychylił się zza monitora, posłuchał i wskazując na drzwi zadał pytanie:

> Czy może pan wyp*?

Już wiedziałem o co mu chodzi, ale dopytałem stwierdzeniem, na które przytaknął. Coś mu jednak nie pasowało, bo rzucił we mnie tekstem-wywodem (cytat przybliżony):

> Czyli rozumiem, że nie chcesz interakcji poza profesjonalną, ok, tak będzie.
>
> [lub]
>
> Czyli rozumiem, że nie chce pan interakcji poza profesjonalną, ok, tak będzie.

Którakolwiek forma miała miejsce, była wprost agresją słowną. Usłyszawszy to powiedziałem mu, że ekstrapoluje to co powiedziałem i zacząłem tłumaczyć. Dodałem, że nie biorę jeńców. Przerwał mi, powtórzył tylko "chcesz tylko komunikacji profesjonalnej, to tak będzie". Wyszedłem, bo temat skończony, a o nim już wiedziałem wystarczająco.

Chwilę później, do mojego pokoju przyszedł naśladowca, zapytał o co konkretnie chodzi, ale w formie próby dowiedzenia się, a nie zrobienia mi krzywdy. Dowiedział się też wtedy, że moje narzekania na kierownika nie są dla żartów, a są jak najbardziej na poważnie. Obiecał zmienić swoje podejście, więc osiągnąłem sukces na polu interakcji z nim.

Jakieś pół godziny później do pokoju przyszedł prowodyr, pogmerał przy urządzeniu i wychodząc zauważył, że jesteśmy tylko we dwóch w pokoju. Nachylił się do mnie ponad monitorem i powiedział beznamiętnie:

> Wybacz moje ofensywne teksty wobec ciebie.

Nie zastanawiając się nawet odpowiedziałem:

> Nie wiem czy wybaczę.

bo widziałem, że próbuje manipulować. Jednocześnie "przeprosić", ale w taki sposób, żeby nie zrobić tego przyznając się do jakiejkolwiek winy.

Dlaczego to jest znaczące?

Zerwałem ze swoim schematem zagryzania zębów, milczenia, pozwalania na przekraczanie granic i w jasny sposób tę granicę postawiłem.

Jeszcze lepsze, że moje przewidywania co do rozwoju rozmowy były bardzo trafne względem rzeczywistości.

Ta duma z wtorku towarzyszyła mi po rozmowie, ale także na spotkaniu terapeutycznym, które miało miejsce akurat wczoraj. Stonks.

#refleksjemacgajstra #psychologia #refleksje #samorozwoj #emocje #zycie #doswiadczenia #psychoterapia #chwalesie

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

219piorunów

Paweł Kozanecki zabił dwie kobiety i nadal może swobodnie wykonywać zawód adwokata, a dzięki wyrokowi sędziego Karola Radaszkiewicza jedyną karą, jaką za to poniesie, będzie 1,5 roku noszenia bransoletki na nodze.

Wyrok do przewidzenia. Już wcześniej zaczął się proces jego wybielania, jak choćby w programie Uwaga TVN (kiedy zaproszenie do Tańca z Gwiazdami?)

Tymczasem zabójca strusia skazany na cztery lata bezwzględnego więzienia

#polska #sad

Pokaż więcej komentarzy (44)

Lider

w Zwiazki/randkowanie

52piorunów

Mam ostatnio trochę niewygodny dylemat.

Poznałem dziewczynę, z którą naprawdę świetnie mi się spędza czas. Dużo się śmiejemy, mamy podobny vibe, podobne zainteresowania i styl życia. Czuję się przy niej spokojny, akceptowany, doceniony. Jest czuła, empatyczna, bardzo otwarta i mamy też między nami sporo chemii w sensie bliskości i zmysłowości. Jej libido jest chyba nawet większe od mojego.

I tu pojawia się mój problem: fizycznie nie do końca mnie pociąga. Nie chodzi o to, że jest nieatrakcyjna. jest ładna, słodka, urocza, nie jest jakaś ulana tylko trochę bardziej korpulentna niż mój typ. I łapię się na tym, że kiedy jesteśmy blisko, z jednej strony bardzo chcę tej bliskości, a z drugiej nie czuję tego magnetyzmu. Jej dusza mnie przyciąga na maxa.

Zastanawiam się więc nad czymś, co chyba wielu ludzi kiedyś przeżywało: czy ważniejsze jest to, że ktoś daje ci poczucie bezpieczeństwa, lekkości i autentycznego połączenia… czy jednak to, żeby pociąg fizyczny był absolutnie bez wątpliwości?

Nie chcę nikogo zmieniać ani wywierać presji. Jednocześnie staram się być uczciwy wobec siebie i swoich odczuć. I właśnie nad tym się teraz zastanawiam: czy takie rzeczy mogą się jeszcze naturalnie „dostrajać” z czasem, czy raczej są czymś, co od początku powinno być oczywiste.

#randkujzhejto #zwiazki

Pokaż więcej komentarzy (59)

Sum

w Hydepark

44piorunów

Zawsze kiedy chłop zostaje w domu i ma "wolną chatę" i zaczyna np. ladowac zmywarke, odkrywa ze:
- trzeba przy okazji umycia naoliwic zlew, co by kamienia nie bylo,
- no to od razu i baterię i cały odkamienie,
- o brudne śmietniki, to umyje,
- o bateria sie poluzowała, musze wyjąć szuflade, położyć sie do szafki i dokręcić,
- o brudno pod szuflada, te trzeba najpierw umyć.
Nie lubię sprzątać.

No i czasem nie mam many powiesić półki o ktorej rozmawiamy pół roku (chyba).

#heheszki

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

255piorunów

Kurna nie spodziewałem się, że tak szybko oddzwonią.

Dziś o 12 pani rekruterka zadzwoniła, że chcą mnie zaprosić na spotkanie do biura, zapoznanie się z menadżerką działu compliance i krótkie zadanie w wordzie i excelu (z tym się nigdy nie spotkałem ale luz bo ogarniam makra i wszystko inne).

Czyli musi być całkiem nieźle skoro mnie nie odrzucili. Spotkanie mam we wtorek na 10:30 więc pewnie koło 12 będę relacjonował co dalej.

#pracbaza #pracbaza #dildomajsterkuje

Specjalista14piorunów

Powodzenia! Sam wylądowałem w compliance ale tylko pod kątem cyber

Fanatyk12piorunów

Lecisz z tematem 💪

Pokaż więcej komentarzy (56)

Lider

w Co Wy na to?

70piorunów

Co Wy na to? 26.02.2026

Nie mam dziś pomysłu na opis, więc od razu pytanie na dziś: Czy potrafię się jeszcze z czegoś cieszyć jak dziecko?

_Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów._

#cowynato #ankieta #radosc

#owcacontent

Czy potrafię się jeszcze z czegoś cieszyć jak dziecko?

  • Tak54%
  • Nie29%
  • To zależy16%
  • Nie mam zdania2%

481 głosów

Gruba ryba3piorunów

LEGO ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Pokaż więcej komentarzy (73)

Gruba ryba

w Hydepark

89piorunów

Jestem już po kolonoskopii. Poranny wpis tutaj:

https://www.hejto.pl/wpis/mam-dzisiaj-paradoks-kolonoskopii-z-jednej-strony-mam-to-w-d⁎⁎ie-z-drugiej-nie-m

Było tak jak się spodziewałem, czyli okropnie. Wypełniając papiery przed badaniem miałem napisane, że dostanę środek na uspokojenie. Cóż, nie dostałem.

Miał być facet lekarz, a były dwie w miarę młode panie, co kazały mi się przebrać w te drelichowe spodenki z dziurą na tyłku. Ten kawałek materiału jest taki przeźroczysty, że teoretycznie paradowałem po sali z jajcami na wierzchu. Palec z lidokainą w d⁎⁎ę i jedziemy... Mam wysoką tolerancję na ból, ale to badanie... no nie. Cały się tam telepałem i jęczałem wzywając pana Boga nadaremno. One mi się kazały uspokoić i rozluźnić, ale łatwo powiedzieć z metalem w brzuchu. Strasznie byłem napięty i w moment się cały spociłem ze stresu. W pewnym momencie mrowienie w rękach już miałem takie, że traciłem czucie. Trwało to wszystko ok. 15-20 min. Na szczęście jelito czyste, jestem zdrowy!

Jeszcze później musiałem iść na kibelek wypuścić napompowane gazy i tak siedziałem analizując, jak zostałem zbrukany xD Ze względu na moją wysoką reaktywność pani zasugerowała następne badanie pod narkozą, albo z głupim jasiem.

Dzięki za wasze pioruny i wsparcie w komentarzach. Ciężkie było to dla mnie badanie, na które jestem dodatkowo skazany do końca życia, ale co zrobić. Trzeba się badać i wam też polecam, chociaż pod znieczuleniem. Ciekawe jak sobie dzisiaj poradzę z pizzą za nagrodę, bo nadal czuję, że moje jelita są napompowane 😛

#kolonoskopia #gownowpis

Fanatyk2piorunów

@Earl_Grey_Blue idealny temat dla portalu dla starych ludzi xD

Mnie nie bolało wcale, ani z jednej ani z drugiej strony. Może tak trafiłem po prostu. Chociaż ostatnio dentystka stwierdziła, że mam wysoki próg bólu.

Fenomen1piorunów

@Earl_Grey_Blue A czy w jakiejś Japonii czy Szwajcarii nie opracowano już mniej inwazyjnego badania? Kto to słyszał, żeby nadziewać ludzi na metalową rurę jak jakiś Vlad Palownik?

Ja chyba poczekam, aż wynajdą nanoroboty albo coś w tym stylu. Kiedyś za 20 lat ludzie będą się dziwić, że kolonoskopia była prowadzona tak średniowiecznymi metodami.

Pokaż więcej komentarzy (46)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Czy osiągnąłeś ten stan, że backlog jest już tak duży, że Ci fizycznie życia nie starczy?

#gry #ankieta #kiciochpyta #konsole #playstation #nintendoswitch #xbox #pcmasterrace

Hm?

  • OPtoPedau52%
  • Nie mam backlogu, bo jestem za młody0%
  • Nie mam backlogu, bo gram uważnie każdy tytuł z biblioteki (Kłamię)9%
  • Mam: skupiam się na backlogu.8%
  • Mam: Mixuje backlog z nowymi26%
  • Mam: Skupiam się tylko na nowych tytułach5%

91 głosów

Osobistość1piorunów

@wielkaberta ja nawet nie gram, ale średnio 50 gier rocznie przychodzi, czy to z darmówek, czy starych gier kupionych z sentymentu czy nowych produkcji, które uważam, że są fajne i warto, żeby autor zarobił xD

GURU1piorunów

Gram w 5 gier co zmieniam cyklicznie i rozczarowania nowymi tytułami skutecznie utrzymuja ten stan i w bibliotece mam juz tylko gry jakie gram, albo już nie zamierzam.

Jedynie #kingdomcomedeliverance wyłamuje sie z tego schematu

Pokaż więcej komentarzy (29)

GURU

w Hydepark

30piorunów

Czy dostałeś/aś kiedyś po twarzy (od niespokrewnionej osoby) za wypowiedziane słowa, lub czyn?

#ankieta

Czy dostałeś/aś kiedyś po twarzy (od niespokrewnionej osoby) za wypowiedziane słowa, lub czyn?

  • Tak40%
  • Nie60%

300 głosów

Gruba ryba2piorunów

1. Byłem kompletnie nawalony na ognisku po liceum i dostałem gonga po pytaniu za kim jestem. Plot twist - byliśmy tam wszyscy za jednym klubem.

2. Jak jechalem do szkoly na przystanku wpadł do tramwaju dziad, który mi wypłacił pięścią, bo podobno na poprzednim przystanku pokazałem mu chyba faka jak czekałem na tramwaj. Jakas abstrakcja.

3. Dostałem na przystanku w drodze do pracy z dyńki od gościa po dopalaczach. Ubzdurał sobie, że komuś coś powiedziałem o nim. Tego chociaż rzuciłem o przystanek, choć byl o głowę wyższy. Później zaczepiał innych ludzi.

Osobistość1piorunów

@entropy_ Nie, bo nie pyskuję do ludzi górujących nade mną fizycznie

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Hydepark

113piorunów

_Kto pracował w handlu, ten w cyrku się nie śmieje._

Nie wiem jak w Waszych branżach, ale w mojej rzeczy psują się same. Zupełnie same. Bez żadnej ingerencji z zewnątrz, z pominięciem wszelkich praw fizyki, pomijając proste, wynikające z logiki, fakty.

Prowadzę salon optyczny. Raz na jakiś czas przychodzą moi klienci, aby zareklamować okulary. W większości przypadków klienci mówią wprost - usiadłem, połamałem, pies pogryzł. Prostuję je im za darmo. Nawet te niekupione u mnie (taki ze mnie frajer). Jest jednak całkiem spora grupa, która utrzymuje, że szkoda nastąpiła samoistnie. Patrzę na pogięte lub połamane okulary i słyszę, że "wieczorem odłożyli na szafkę, a rano już takie były". I nie mówię o jakichś lekkich wygięciach. Mówię o "zmasakrowanych" okularach. Staram się być ugodowy i pomagać, jeśli tylko mogę, ale parę razy w życiu położyłem okulary na blacie i czekałem. Na pytanie klienta co robię, odpowiadałem, że czekam aż się same wyprostują, skoro się same pogięły. Na nic tłumaczenia, że widać od razu, że musiała być tu przyłożona duża siła, że muszę użyć sporo siły, żeby to ponownie wygiąć w drugą stronę. Nie - to się stało SAMO!

Sytuacja z wczoraj. Kobieta przynosi okulary kupione w zeszłym roku. Prosi o rozmowę na osobności, bo "nie chce mi robić antyreklamy przy klientach". Odpowiadam, że nie mam się czego wstydzić i zapraszam do stolika. Jeśli reklamacja jest zasadna, to ją uznam, jeżeli nie - to nie. To żadna antyreklama. Już jej się to nie spodobało. Pani pokazuje okulary bez zauszników. Wg jej opowieści szła sobie i nagle odpadły jej oba zauszniki! SAME! I sugestia z jej strony, że okulary są niskiej jakości. Jeden rzut oka i widzę, że mocowania prawego i lewego zausznika są mocno rozgięte. Tzn. nie są równoległe tylko tworzą kąt rozwarty. Do tego stopnia, że zausznik odpadł bez odkręcania śrubki, która dalej tkwi na swoim miejscu. Dodatkowo element mocujący tzw. flexa jest ułamany. Pokazuję to klientce, a w odpowiedzi, z pominięciem tych faktów, słyszę, tradycyjnie, że stało się to samoistnie, a pani "nic z nimi nie zrobiła". Jako koronny argument słyszę, że poprzednie okulary ma od 10 lat i nic im nie jest, a te się "zepsuły" po roku. W tych starych też jest połamany zausznik, ale pani zdaje się tego nie zauważać (sic!). To trochę tak, jakby klient przyszedł z reklamacją samochodu z roztrzaskanym przodem i mówił, że jest kiepskiej jakości, bo poprzednim jeździł 10 lat i ma cały przód. No superargument.

Nic to, proponuję pani naprawę na miejscu. Wymiana uszkodzonego elementu - 30 zł. Reszta - prostowanie, przykręcenie - gratis. Ostrzegam, że podczas prostowania element może pęknąć i wtedy dojdzie koszt nowego frontu oprawy tj. 150 zł. Robimy? A gdzie tam! Nie będzie płacić, to wina oprawy, ona nie będzie inwestować (30 zł), bo "co jak zaraz znów się to stanie". To skok "mafii pieniężnej" i próba naciągnięcia. WTF? Jprdl, kobieto, patrzymy właśnie na mechanicznie uszkodzone okulary! O czym ty mówisz?! (czarne po czerwonym )

Koniec końców, pani mogła odzyskać sprawne okulary za koszt 30 zł i przyznanie, że jest to uszkodzenie mechaniczne. Nawet bez przyznania, a co tam. Wolała jednak unieść się honorem i zostać bez okularów.

Na koniec usłyszałem oczywiście, że ona TYLU klientów do mnie przysłała, a ja ją TAK potraktowałem!

Zazwyczaj staram się odpuszczać, nawet jak kłamią, ale czasem są tak bezczelni, że nawet ja nie wytrzymuję. Straciłem klientkę? Może. Jestem na takim etapie, że nie zamierzam wchodzić każdemu klientowi w d⁎⁎ę, robiąc do tego k⁎⁎wę z logiki.

Tytan1piorunów

@Olmec zdarza mi się dostawać paczki z naklejkami "pakowane pod okiem kamer", bo tyle ludzi w c⁎⁎ja leci, że niby czegoś w paczce nie mieli. Kiedyś klient wisiał mojemu tacie 3k już z 4 miesiąc, przestał odpisywać, ojciec w końcu dzwoni z mojego numeru, a gość: Panie nie uwierzy Pan! Przed chwilą robiłem Panu przelew, kliknąłem wyślij i się burza zebrała i drzewo się przewróciło na kable i internet zerwało, mi zdążyło pobrać z konta, ale już pieniądze nie popłynęły dalej, bo drzewo zerwało!

No i c⁎⁎j wie co robić, bo mu powiesz że jest je⁎⁎⁎ym kłamcą, to się uniesie honorem złodzieja i dla zasady nie zapłaci. Ojciec udawał debila i po kolejnych prawie trzech miesiącach w końcu to odzyskał

GURU2piorunów

@Olmec ja byłem zaskoczony obsługą w VE.

Nie żebym miał o nich jakąś złą opinie, ale to masowa sieciowka i raczej spodziewałem się, że wszystko co nie jest na gwarancji, to jest w cenniku.

Przespałem się na okularach. Powyginane jakby kubizm praktykowały. Nawet się tu żaliłem, że półroczne okulary rozwaliłem i mnie @Modrak poratował kuponem na nowe :smiley:

Poszedłem do VE z myślą, że soczewki całe to trudno, może oprawki jakieś dokupie, no bo szkoda jednak i mimo nowych spróbuję ratować. A tam okazuje się, że kupiłem w Trendy Opticans a nie w Visionie! :grinning:

Ale pani mówi, że coś wykombinuje, tylko że musi siła je po prostować, więc muszę się liczyć, że mogą się złamać.

No ok.

I naprawili! Wyglądały jak nowe! Za darmo! I jeszcze mi umyli w myjące ultradźwiękowej! :grinning:

Co ciekawe z miesiąc później odwaliłem identyczny numer i też poszedłem do VE tylko, że w innym mieście! I znowu - jasne, pomożemy :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (41)

Gruba ryba

w Hydepark

109piorunów

Mam dzisiaj paradoks kolonoskopii.

Z jednej strony mam to w d⁎⁎ie, z drugiej nie mam tego w d⁎⁎ie, bo idę się prewencyjnie badać, będąc w grupie ryzyka.

Dajcie parę piorunów na odwagę, bo byłem już raz i mam po tym traumę 😒

#kolonoskopia #gownowpis

Fenomen1piorunów

Polecam dopłacić i dać się uśpić. Idziesz w kime i nawet d⁎⁎a nie boli po obudzeniu :smiley:

Autorytet2piorunów

To chyba zależy też od tego gdzie się robi. Mnie rodzinna skierowała w konkretne miejsce, mówiąc że inne ośrodki w porównaniu do tego to są rzeźnie. Cykora miałem w c⁎⁎j, ale okazało się naprawdę spoko. Bez narkozy, ale dali zastrzyk znieczulający. Samo "wejście" było mało komfortowe, bo wiadomo, hehe, "pierwszy raz", ale potem już spoko - leżałem że wygodnie na boczku i wypytywałem lekarza czy lubi swoją robotę :slightly_smiling_face:

Aha - nie zauważyłem żebym był jakkolwiek napompowany, może jak wkładają wyłącznie aparaturę to tego nie ma 😉

Pokaż więcej komentarzy (34)