Chyba jestem mocno przeciążony sensorycznie bo jak mnie dzisiaj w pracy kumpel wkurw… nie będę mówił brzydko. Musiałem się oddalać i siedzieć z boku. Normalnie daję z tym radę ale jak jestem mocno przemęczony to wtedy lont mam krótki. Moja złość to jednak mój problem i dlatego dzisiaj szybko spać aby złapać w końcu te minimum 8 godzin snu.
* Zjedzone: 4 100 kcal
* Spalone: 4 050 kcal
* Kroki: 15 700
* Rower: 22 km po zakładzie w pracy
* Norweski: zrobię
Większość dnia padał deszcz a potem fest wiało.
Chciałem robić interwały ale to zrobię jutro z większą ilością energii, mocniej i lepiej.














