Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

AdelbertVonBimbersteinLider

Dołączył/a:

  • 2829 wpisów
  • 27459 komentarzy
  • 17 obserwujących

Lider

w Hydepark

5piorunów

Chyba jestem mocno przeciążony sensorycznie bo jak mnie dzisiaj w pracy kumpel wkurw… nie będę mówił brzydko. Musiałem się oddalać i siedzieć z boku. Normalnie daję z tym radę ale jak jestem mocno przemęczony to wtedy lont mam krótki. Moja złość to jednak mój problem i dlatego dzisiaj szybko spać aby złapać w końcu te minimum 8 godzin snu.

* Zjedzone: 4 100 kcal

* Spalone: 4 050 kcal

* Kroki: 15 700

* Rower: 22 km po zakładzie w pracy

* Norweski: zrobię

Większość dnia padał deszcz a potem fest wiało.

Chciałem robić interwały ale to zrobię jutro z większą ilością energii, mocniej i lepiej.

Lider

w Hydepark

9piorunów

Moich przygód z 13 ciąg dalszy.

* zaznaczenie tekstu jest jakieś pie⁎⁎⁎⁎⁎ięte, na Android pykpyk dwa trzy razy uderzyć w słowo i całe zdanie zaznaczone albo akapit, zawsze mi się pojawiało zaznacz wszystko w menu a tutaj luj wie, system jest w cholerę niekonsekwentny.

* Taki samo przesuwanie wskaźnikiem po tekście jakieś ułomne.

* Kopiowanie tekstu do np innej aplikacji z przeglądarki... Kopiuje mi jakąś część strony internetowej i muszę zaznaczyć tekst-> udostępnij-> kopiuj aby poszedł sam tekst

* Czasami "kopiuj" na obrazku kopiuje go do schowka a czasami kopiuje j⁎⁎⁎ny link. Nigdy nie wiesz.

* Wysunięcie menu z góry po prawej gestem w dół- oczywiście nie zamkniesz go przeciwnym gestem w górę. Po co. Musisz uderzyć palcem w ekran.

* Czasami klawiatura siedzi na pół ekranu i nie da się jej zamknąć bo nie ma przycisku wstecz tylko te zjebane gesty a uderzenie w okno je zamyka...

* Wyskakuje mi okienko powiadomienia. C⁎⁎j wie jak je zamknąć. Klikasz to cię przenosi do aplikacji. Swipe left right nic nie robi. Chciałbym się go szybko pozbyć z ekranu tak jak na po prostu przesuwając lewo albo prawo- nie da się albo ja czegoś nie wiem.

To największy minus- gesty są niekonsekwentne a edycja i wprowadzanie tekstu- ułomne.

Połowę z tych problemów załatwił by przycisk nawigacji: wstecz.

No i co to za gówniana belka picrel i jak to wyłączyć?

Osobistość0piorunów

W sumie Android też już nie ma przycisku wstecz (zazwyczaj?) tylko przeciąga się krawędzie.

Osobistość0piorunów

@Mikel różne. Raczej nie zwracam na to uwagi, ale na tych kilku, co miałem w ręce to od dawna nie widziałem przycisków (nie licząc antycznego Samsunga siostrzenicy).

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Musiałem trochę podjeść w ciągu dnia no bo chyba byłem w sporym deficycie a to mi na poprawę zdrowia nie pomaga.

Wjechały dwie :baguette_bread::baguette_bread: z szynką.

* Zjedzone: 4 800 kcal

* Spalone: 4 500 kcal

* Kroki: 15 400

* Rower: 18 km po zakładzie w pracy

* Trening: Upper A 🔥🔥🔥+ RDL (lekko i z zapasem)

* Norweski: tak

Prawie cały dzień lało więc byłem mokry od deszczu i od sauny zrobionej ze sztormiaka. Dlatego policzyłem dzień pracy 300 kcal więcej niż normalnie (a też sporo się nadzwigałem i jeździłem rowerem pod wiatr w roboczych ubraniach, które robią za żagiel).

No zmęczony jestem no.

Jutro pewnie dzień odpoczynku (nie licząc 12 godzin pracy 😛 ).

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Ech, myślałem że coś zjem po treningu jeszcze, poTwarożę trochę a tutaj lipa, białka dosyć już i pójdę spać w deficycie a tłuszczy nie chcę dobijać słodyczami...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Sztafeta

30piorunów

32 200,99 + 12,70 = 32 213,69

Biorąc pod uwagę, że rano obudziłem się z myślą "ja pierdule jestem zdrowy nie wierzę" i przez cały dzień tylko lekko pokasływałem- biorąc to pod uwagę to niezły bieg.

Na górkę wbiegłem dając sobie delikatny zapas aby się nie przewentylować, z górki ładnie pocisnąłem unikając błota i dosłownie z 50 m przed końcem szlaku (wyjście na asfalt) wdepnąłem w mokry torf xD.

Będzie filmik bo to ostatnia okazja pewnie aby nagrać coś jak biegam po pracy. Już teraz taki niezadługie coś oznacza powrót na granicy dnia i nocy.

Pewnie czeka mnie latanie z czołówką a potem tylko chomik.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Potrzebuję trasy- w góry. Na dwa dni intensywnego marszu i nocleg w namiocie gdzieś na szlaku. Nie mniej niż 80 km.

Warunek: dobry dojazd z Bydgoszczy pociągiem.

W zeszłym roku była to Drabina Wałbrzyska i było super (zrobiłem w 48 godzin z dojazdem Wałbrzycha i noclegiem w górach).

Tak abym wyżebrał żony nie więcej niż weekend.

Końcówka września- początek października chciałbym ruszyć.

🙏

Fanatyk3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Na bieganie się nie czuję dzisiaj. Rano w ogóle miałem dylemat czy nie wrócić na pokój i dzwonić po sickday ale zdecydowałem, że jak do 12°° mi się nie polepszy to idę zgłosić, że jestem chory... I od rana wskoczyłem w szelki i siup na rusztowanie jeb jeb rozbiórka, aż mi pot po plecach płynął i mi się lepiej zrobiło. xD

Na tyle lepiej, że poszedłem wieczorem na siłownię (bieganie nadal nie, zwłaszcza w tej pogodzie- jutro ma być ładnie) i bardzo ładny trening i nawet coś na nogi. Lało się jednak ze mnie jakbym wyszedł spod prysznica.

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 4 250 kcal

* Kroki: 11 700

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Trening: Upper B + cable crunch + leg press + calf raises (wyszedł prawie fbw xd)

* Książka: tak (po angielsku)

* Norweski: już robię

Trochę straciłem węch i zacząłem kaszleć, minus jest taki, że zawsze taki kaszel utrzymuje się u mnie w sezonie nawet do miesiąca. Lipa z tym.

Lider

w Hydepark

17piorunów

Dzisiaj odpuszczam wszystko. Cały dzień w pracy czułem się jak po 100 km na rowerze bez jedzenia- jakbym zbombił. Zero energii, oczy przymykały mi się tak jakby były zawiane (a nie są) albo nadwrażliwe na światło. Z nosa mi leciało.

Wjeżdża teraz 1000 paracetamolu i gorąca herbata i muszę odespać bo jutro chciałbym być już sprawny. Mocna wiara w lecznicze właściwości Twarogu.

* Zjedzone: 4 500 kcal

* Spalone: 4 050 kcal

* Kroki: 13 600

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Norweski: słuchanie i ćwiczenie

Dołożyłem lekko kalorii dzisiaj (ale z wczorajszym bilansem pewnie jest zero) aby organizm miał z czego- bez dodatkowego stresu metabolicznego- walczyć z przeziębieniem.

Jest poczucie... Parcie na trening ale to byłoby niemądre. Tym razem to nie lenistwo.

GURU3piorunów

@AdelbertVonBimberstein Albert nie autyzmuj, nie można codziennie zapierdalać, nie trzeba być ekspertem od fitnesu by to wiedzieć. Odpocznij mordo, ja wiem że itd ale chill out.

Ja od 7 miesięcy wszystko robię lewą ręką i mam łapę jak Bartek po miesiącu sam na morzu, ale wiem że to nie zdrowe, ciągle coś jest nadwyrężone, aż na przeglądzie w poniedziałek poprosiłem bo chirurg i lewą mi USG obmacał czy aby czego nie uszkodziłem.


❤️

Fenomen0piorunów

@AdelbertVonBimberstein przydałby ci się z tydzień odpoczynku od chłopskiej dyscypliny 😉 Coś z rodzinką i wyjebane w treningi i liczenie żarcia. Dla odpoczynku ciała i dla głowy, oraz złapania powietrza.

Stosunkowo często widuję u ciebie różne takie zwiechy, czy zdrowotne, czy też zwykłe przetrenowanie. Ogólnie mam wrażenie, że ty możesz być cały czas na przetrenowaniu i zmęczeniu, bo chuja odpoczywasz. Plus przebodźcowana głowa wespół z adhd i jesteś napięty jak plandeka na żuku. Włącz w ten swój plan roczny jakieś konkretne luzy, bo nie masz 25 lat już 😉

Lider1piorunów

@npnptcn bieganie dla mnie to nie trening.. Biegam bo lubię i mi głowa odpoczywa. Jak nie biegam albo mam mało czasu to wtedy mi nastrój siada.

I miałem w lipcu urlop tygodniowy bez liczenia kalorii i bez treningów (tyle co sobie pobiegałem małe dystanse wieczorem czasami).

A w październiku planuję wyjście solo w góry więc też odpocznę. (Chociaż to ma być wyjście na zasadzie 48 godzin intensywnego chodzenia z 12 godzinnym biwakowaniem i spaniem w namiocie). Kierunek jeszcze muszę zaplanować.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Kąpiel, herbata i spanko.

Jutro ma być deszczowo- przeżyje.

* Zjedzone: 4 600 kcal

* Spalone: 5 050 kcal

* Kroki: 26 700

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 13 km

Nic znowu nie czytałem, nic się na uczyłem. Jestem leniem je⁎⁎⁎ym.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Sztafeta

37piorunów

31 768,35 + 13,00 = 31 781,35

Od rana walczyłem z bólem gardła i ogólnym osłabieniem. Kolega poratował sprejem na gardło i jakimiś pastylkami, pogoda dopisała chociaż pod koniec już wiało więc ruszyłem po 11 km i cokolwiek w okolicach 6:00 min/km.

Z postanowieniem, że jak coś nie zagra-wracam. Ruszyłem bardzo delikatnie i powolutku się nakrecałem ale cały czas się ograniczając. Ten bieg miał mi nakręcić metabolizm a nie wyczerpać organizm.

I chyba dałem radę, więcej niż chciałem. Teraz gorąca herbata, witaminy, klinek Twarogu i spać.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider

w Hydepark

16piorunów

To, co zapowiadało się od kilku dni w końcu nadeszło- ból gardła narastający od rana i opuchnięte węzły chłonne szyi.

Chociaż pogoda kusiła słońcem to wygrał rozum i odpuściłem dzisiaj bieg bo wiatr mógłby mnie załatwić na amen a wiało dzisiaj pieruńsko. Jutro ma być równie ładnie ale trochę łaskawiej to spróbuję delikatnie pobiegać za to dzisiaj zrobiłem po pracy trening siłowy i weszło mocno pomimo osłabienia chociaż ryj czerwony się zrobił.

Teraz piję jakąś Indian Warming Chai, wrzucę profilaktycznie 200 ibuprofenu, 60mg cynku (normalnie biorę 15) i odpalę na chwilę Gothiczka na Unreal Engine 5 (działa bezproblemowo na Linux mint przez steama).

A pobiegam sobie jutro, chyba że nie puści to zrobię dzień off.

Kalorie liczone na oko bo dopiero wagę z bagażu wytargałem ale powinno być w miarę ok bo czuję lekki niedosyt (i tak ma być).

* Zjedzone: 4 100 kcal

* Spalone: 4 200 kcal

* Kroki: 14 800

* Rower: 16 km po zakładzie w pracy

* Trening: Upper A + cable crunch

Pierwszy dzień pracy zleciał całkiem sympatycznie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

43piorunów

Tak mnie ssie niewyczymie trzeba zaaplikować

Chyba deficyt większy niż policzyłem.

Fanatyk1piorunów

@AdelbertVonBimberstein rozumiem ten głód, mam chyba jakiś deficyt białka bo wczoraj mnie naszło na mięso. Pół dnia po scianach łaziłem, mialem ochotę paczke parówek kupić i się napchać jeszcze na parkingu pod sklepem xD Oczywiście nic z tego nie zrobiłem bo redukcja k⁎⁎wa jego mać ;/

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Hydepark

21piorunów

Doleciałem, pobiegałem po Haugesund. Jedna nocka w hotelu a potem normalnie na campy przy zakładzie (tak wolę bo oszczędzam czas, żadnych dojazdów a pokoje w "barakach" pracowniczych są spoko- jutro wam pokażę).

* Zjedzone: ~4 000 kcal

* Spalone: 4 150 kcal

* Kroki: 24 200

* Bieg: 16.1 km

* Spacer: 3 km

* Książka: tak

Zjadłem sałatki po biegu takiej z kurczakiem (na oko 250 g) odrobiną fety, kalafior, brokuł, sałata, odrobina dressingu cezar więc oszacowałem ją na 650 kcal, ale ogólnie nie spinam się bo elegancko z bilansem jak na dzień w podróży. Nawet jakby wpadł lekki plus to nic bo przez najbliższe dwa tygodnie będę palił po 4-6 tysięcy kalorii dziennie.

Muszę w końcu przywieźć sobie wagę do pomiarów masy ciała.

Teraz coś obejrzę i spać.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Sztafeta

38piorunów

31 611,43 + 16,10 = 31 627,53

Po słabo przespanej nocy i podróży całkiem niezły bieg w wietrznej i deszczowej aurze- czyli klasyka w wydaniu zachodniej Norwegii. :D

Planowałem gdzieś na szlak uderzyć ale przelotne ulewy ostudziły ten zapał bo bieżnik na butach niezły ale do miejskich uciech.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Może niewyspany i pogoda do d⁎⁎y ale widoki robią robotę. Łap nogę: :leg:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

24piorunów

Jadę do Gdańska jak zawsze czensie, kolega ze Sromu fuszerkę zrobił i tylko, żeby mi się jakiś kuweciarz na przejazd nie pakował obozować bo śniło mi się, że nie zdążyłem na samolot. xD

Czytam sobie urodzinowy prezent (dopiero za jakiś czas ale jakoś z żoną nigdy nie daliśmy sobie prezentów chyba na wydarzenie).

Zaplanowałem bieg po Haugesund, ma padać coś tam ale mam deszczówkę więc ze 20 km wpadnie to nie będę się ograniczał z jedzeniem w podróży.

Zapomniałem zrobić goferów Twarogowych na drogę, ech...

Koneser1piorunów

@AdelbertVonBimberstein no oby nie skończyło się tak jak ostatnio u mnie, jak jechałem z Krakowa do Warszawy xD opóźnienie 69 min stanie w szczerym polu między Skarżyskiem kamienna a Radomiem, bo pociągowi uwidziało się, że jedne drzwi nie są zamknięte i nie chciał ruszyć xD

Pokaż więcej komentarzy (2)