* Zjedzone: 4 100 kcal
* Spalone: 3 700 kcal
* Kroki: 20 400
* Bieg: 13 km
Ja cię kręcę, ciężki dzień.
Dołączył/a:
* Zjedzone: 4 100 kcal
* Spalone: 3 700 kcal
* Kroki: 20 400
* Bieg: 13 km
Ja cię kręcę, ciężki dzień.
Zaraz mnie zmęczenie rozjebie chyba. Zero skupienia na czymkolwiek, zaczynam jedno i nie kończę.
Od środy w podróży nie mam dobrego snu i chwili spokoju.
Biegam jak urwę z godzinkę.
Byłem dzisiaj na minionkach w kinie i tyle, że #dzieci się podobało bo dla mnie za dużo bodźców na ten stan.
Wrzuciłbym z 30 hydro ale jutro o 8⁰⁰ jadę w góry sowie z rodziną (urlop z dziećmi: ADHD, Asperger +adhd, autyzm, rodzice 2xadhd jaaaaj #neuroroznorodnosc 😉 na pewno nie będzie nudno) i nie chcę aby mnie zmuliło.
Tak klapnąłem na tyłek w chaosie pakowania i sobie piszę.
Spróbuję jakoś normalnie zasnąć, najwyżej spakuję się rano do końca i wyjedziemy chwilę później.
Za to kupiłem wszystkim plecaki (żona też mnie naciągnęła) i swój sprzęt plus woda i przekąski niesie każdy sam. Duży plecak biorę na sytuację kryzysową jakby faktycznie już nie chcieli nieść bo jest wygodny i wrzucę tam małe.
Mały biorę na miasto.
Jeszcze laptopa wrzucę w walizkę to będę od razu robił selekcję materiału filmowego i może jakaś wstępną obróbkę... chyba, że będę biegał wieczorami to nie. #gownowpis

25 515,14 + 13,0 = 25 528,14
Lipa, ciężko dzisiaj. Deficyt snu się kumuluje.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Tak, to ja uznałem, że to już. Zdobywasz osiągnięcie
Nie mogę rozmawiać bo biegnę! (3 000 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
Nie wiem ile zjadłem bo było dzisiaj świętowane wiec nie liczę, za to wiem ile spaliłem.
Nie wpychałem w siebie chociaż zjadłem po kawałku każdego ciasta (1.5 tort, 2 Brownie, 1 babka piaskowa i 1sernik z jagodami). Za to obiad tak tylko delikatnie, 3 piwa zerówki, dwa albo trzy kawałki chleba ze smalczykiem z fasoli (bardzo go lubię), ogórki, oliwki. Na śniadanie swój Twaróg ale mniej bo mi ojciec wyjadł trochę. Mała Princessa przed biegiem.
Rozsądnie, nie rozpustnie.
Myślę niewiele ponad spalone.
* Zjedzone: :cake: :birthday:
* Spalone: 4 000
* Kroki: 20 500
* Bieg: 14.2 km
25 233,45 + 14,21 = 25 247,66
Zmusiłem się na poranny bieg, budzik na 5⁴⁵, ale wstałem dopiero o 7¹⁵ i od razu w buty.
No nie jest to do końca moja bajka. Ostatnio próbowałem biegać rano dokładnie rok temu.
Generalnie jak biegam to jak nie zaskoczy po 11km to już nie zaskoczy w ogóle. Nie zaskoczyło.
Jak będzie okazja to będę trenował poranne biegi, bo trzeba się konfrontować z dyskomfortem.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

@AdelbertVonBimberstein @Trypsyna robi ładniejsze rysunki st00pkami 😛
@vredo jakby tak troszkę popracował nad dokładnośćią to może zobaczylibyśmy kontury Polski?
@domin78 mój patryjotyzm kończy się na Pałukach
Dzień off, zasnąłem na kanapie na 20 minut chyba. Nie zdarza mi się to raczej, ale jestem od czwartku w deficycie snu i ciągle coś do zrobienia.
* Zjedzone: 3 200 kcal
* Spalone: 2 850 kcal
* Kroki: 11 000
Jutro spróbuję pobiegać RANO.

@AdelbertVonBimberstein where śmietana/jogurt
@QvintvsCornelivsCapriolvs ogólnie to je jem żeby się nie zmarnowały (jagody) bo wolę borówki. xD
No i jak to śmietana- tyle kcal! A jogurtu nie mam.
Myśleliście, że dzisiaj już nie będzie, ha! Jest!
* Zjedzone: 3 400 kcal
* Spalone: 3 600 kcal
* Kroki: 18 500
* Trening: pull na siłowni + cable crunch
* Bieg: 6 km
Większość dnia spędziłem w kuchni: bigos, zrazy (stłukłem młotkiem ponad 3kg wołowiny).
No piekło, gorąco pieruńsko a okno zamknięte bo muchy lecą (mam moskitierę ale jebane gołębie mi zrobiły dziurę w jednym miejscu i zawsze jakaś się dostanie, chociaż i tak prawie nie ma).
Ogólnie humor mam mega bo są wakacje i nie ma korków na mieście prawie w ogóle i chyba mieszczę się w dwóch godzinach dziennie jazdy z dziećmi do i z przedszkola.
chyba mieszczę się w dwóch godzinach dziennie jazdy z dziećmi do i z przedszkola.
Ale ch⁎⁎⁎ia
@Opornik z grzybnią, ale sobie radzę. Od września lepiej oo córka idzie do szkoły blisko domu tak gdzie najstarszy jest więc do wożenia zostanie mi tylko najmłodszy a to będziemy sobie rowerkiem jeździć.
25 081,91 + 6,0 = 25 087,91
"Nie mam czasu na aktywność" to najczęstsze kłamstwo jakie słyszę. Każdy ma czas, każdy jest w stanie znaleźć 20-25-30 minut. Ile siedzisz na telefonie gapiąc się w ekran?
...
Żona wróciła trochę później więc ten bieg został delikatnie skrócony- ale był i było fajnie. Zaczęło kropić ale nadal- parówa nieziemska. Ogólnie to był dylemat- longasek w ciągu dnia czy siłownia, ale ciężary były tylko w poniedziałek więc wygrał rozum z sercem.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

A! No i jeszcze za mostem dopadło mnie przekleństwo @Zioman a.
@NooT mistrzu, kiedyś pisałeś, że można twojej muzyki używać w swoich filmach, czy mogę dać na podkład do filmu z biegania totalnie niekomercyjnie i dla naszej społeczności tutaj?
Oczywiście z opisaniem autora itd.
Pewnie! Śmiało :)
@NooT :smiling_face_with_3_hearts:
@NooT @AdelbertVonBimberstein A co sapanie chcesz czymś przymaskować?
@Opornik a chce wieczorny bieg zrobić i oddać klimat bo zawsze mam słuchawki i sapania nie słyszę xD.
@AdelbertVonBimberstein słuchawki podczas biegania wieczorem po lesie?
Pchasz się w wesołe perypetie ancymonie.
@Opornik pff, najgorsze co można spotkać w lesie to rozpędzony ja.
@AdelbertVonBimberstein ta jasne, zobaczysz kawałek twarogu na gałęzi, rzucisz się na niego jak @AdelbertVonBimberstein którym jesteś i będzie po tobie.
Trzy godziny nierównego snu ogólnie zglebowały mi dzisiaj kondycję. W łóżku byłem dokładnie o 3⁵⁰ a o której zasnąłem to nie wiem, bo się trochę kręciłem jeszcze.
* Zjedzone: 3 650 kcal
* Spalone: 4 000 kcal
* Kroki: 24 000
* Bieg: 12 km
Ogólnie mało piłem ale po powrocie z Norwegii nie mogę się zmusić do kranowianki krajowej- no obrzydliwa jest w porównaniu- a w Skandynawii uwielbiam.
Dzieci śpią to idę szybko do sklepu po Muszyniankę i muszę bigos zacząć gotować na imprezę.
Bób zapiekany z pomidorami.

@AdelbertVonBimberstein i z twarogiem z tego co widzę?
Są różne patenty na bób cebulion ostatnio też wyrzucał, ale jakoś nie mogę się zmusić zrobić inaczej niż po prostu gotowany
@Opornik nie pisałem co ale to feta więc lekko oszukuje ale to jej ostatnie chwile więc Twaróg mówi: nie marnuj nabiału, zjedz.
25 015,72 + 12,0 = 25 027,72
Jeśli chcecie możecie posłuchać mojego sapania w 4k. 😉
https://youtu.be/1SEqcwyZv4E?si=ABfqkVEzziebi_Mq #adelbertbiega
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

@AdelbertVonBimberstein puszczę sobie wieczorem 😉
@AdelbertVonBimberstein co tam sapiesz? 😛
@Opornik uf uf puf puf
@AdelbertVonBimberstein fejk, biegniesz po równym!
@StaryMokasyn cały czas do przodu
Mam dzisiaj dzień w podróży. Jestem na razie na lotnisku w Kopenhadze. Wybyczyłem się 6 godzin w Lounge w Stavanger i jadłem dzisiaj ile chciałem. Po tych dwóch tygodniach jeden dzień psychicznego odbicia i kalorycznej "rozpusty" (w moim mniemaniu) mnie nie zabije.
* Zjedzone: nie wiem, będzie pod 4 k kcal
* Spalone: pewnie z 3k kcal
* Kroki: 11 100 i jeszcze wpadną
* Książka: czytam non stop.
W domu koło 3³⁰ jak dobrze pójdzie.
@AdelbertVonBimberstein dobranoc synu
@Opornik idź spać tato ja trzymam warte
Myję się i idę spać. W duuuupie mam pakowanie się ogarnę to rano.
* Zjedzone: 5 200 kcal
* Spalone: 5 300 kcal
* Kroki: 27 800
* Rower: 18 km po zakładzie w pracy
* Bieg: 16 km
Chyba mi kortyzol wywaliło w kosmos.
Piłka nożna 🧜♂️
@AdelbertVonBimberstein sprawdzałem.czy spałeś.no i wpadłeś @AdelbertVonBimberstein
@Hajt jeszcze się nie masteubowalem daj pan spokój
@Hajt czekam w sumie aż melatonina da znać jeszcze kilka minut pewnie
@AdelbertVonBimberstein to spuść z miecza i do spania
@Hajt dobra teraz mnie muli bez odbioru
24 824,06 + 16,0 = 24 840,06
Nie będę ukrywał- dzisiaj to był bieg na przetrwanie i zrealizowanie planu "minimum plus" (dwie górki). Papaton w czasie biegu odrzuciłem bo nie tyle nogi, co głowa wymagały odpuszczenia. Jak mi się w czasie biegu włączają głupie wspomnienia i dziwne lęki to znaczy jedno- układ nerwowy ma za dużo napięcia- za mało snu. Po dwóch tygodniach 12 godzinnych zmian i przebiegnięciu ponad 115 km po pracy oraz treningach siłowych - nawet te 16 km (ale 425m wzniosu - dało mi popalić) to sukces i się z tego cieszę. Nawet gdyby jutro nie wypadał dzień podróży to i tak bym zrobił off.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

@AdelbertVonBimberstein szacun wielki ale polecam coś praktycznego - marszobieg 30 kilometrów wojskowy z wkładką mundurową na grzbiecie do tego karabinek, szelki, magazynki, granaty- alarm na dzień dobry i do tego plecak - razem około 40 kilo na plecach: mundur letni, hełm, karabinek, bagnet, maska, op1, menażka, manierka, piżama, dres, laczki, ręczniki, graty do czyszczenia obuwia, prowiant na jeden dzień
@Crap po co mi 40 kilo śmieci na plecach. Jak mam czas to robię ponad 85 km i 4 200 m przewyższeń w 48 godzin z dojazdem pociągiem do Wałbrzycha xD a jak nie mam to biegam półmaratony po pracy.
Skąd żeś się urwał, z PRL-u?
Na zdjęciu moja drabina wałbrzyska. Do tego dodaj równe 12 godzin snu na szczycie Stożka Wielkiego (? Chyba) bo taki był plan się w wyspać.
No i miałem z jedzeniem i wodą 13-15 kg ale tylko potrzebny sprzęt (oprócz kawiarki to był luksus xD).
@AdelbertVonBimberstein opie -minus na dzień dobry - wkładka mundurowa to nie śmieci - ustawa o obronie rzeczypospolitej się kłania - ponosisz odpowiedzialność materialną za nią. jak zgubisz maskę/op1, pałatkę, piżamę, ręczniki, koce to zapłacisz za braki.
@Crap w dupie mam obronę Rzeczypospolitej btw
* Zjedzone: 4 800 kcal
* Spalone: 4 450 kcal
* Kroki: 16 000
* Rower: 14 km po zakładzie w pracy
* Trening: push na siłowni + weighted crunch
* Rozciąganie: 30 minut
Hmm... Jeszcze minie kilka lat zanim osiągnę sylwetkę taką jaką chciałbym mieć.
Chyba jestem zmęczony jak już mam takie myśli. Na szczęście jutro ostatni dzień roboczy, a i bieg pod górkę też w planie.
Ktoś powiedział, że patriotyzm to ostatnie schronienie łajdaków: ludzie bez zasad moralnych owijają się zwykle sztandarem, a bękarty powołują się zawsze na czystość swojej rasy. Narodowa tożsamość to jedyne bogactwo biedaków, a poczucie tożsamości oparte jest na nienawiści- na nienawiści wobec tych, którzy są inni. Należy podsycać nienawiść, jest cnotą obywatelską. Wróg to przyjaciel ludów.
Potrzeba zawsze kogoś, kogo się nienawidzi, aby dzięki temu uzasadnić własną nędzę. Nienawiść to prawdziwie pierwotna pasja, anomalie stanowi miłość. Dlatego zabito Chrystusa sprzeciwiał się naturze. Nie kocha się kogoś przez całe życie; to nadzieja niemożliwa do spełnienia, rodzą się z niej cudzołóstwo, matkobójstwo, zdrada przyjaciół... Można natomiast kogoś przez całe życie nienawidzić, pod warunkiem że zawsze jest, że stale naszą nienawiść podsyca. Nienawiść rozgrzewa serce.
"Cmentarz w Pradze" Umberto Eco
@AdelbertVonBimberstein nigdy go nie lubiłem
@AdelbertVonBimberstein Komuś się patriotyzm mocno pomylił już nawet nie z nacjonalizmem, ale wręcz szowinizmem.
@bori żaden nacjol ani szowinista nie nazywa sam siebie w ten sposób, lecz zawsze "patryjotą".
@AdelbertVonBimberstein Tak, ale waść Eco pisał tutaj o patriotyzmie i narodowej tożsamości, co pasuje raczej do ograniczonych mentalnie ekstremistów spod sztandaru "wszyscy na prawo od nas to sami faszyści" a nie intelektualisty.
@bori to jest fragment #bezkontekstu i nie zamierzam bronić żadnego stanowiska
Trochę się wytrzepałem z energii dzisiaj (aż czułem pot amoniakiem po biegu, ale zarządzanie kcal i węglowodanami z dniem pracującym-a dzisiaj było ciepło- jest czasami trudne) więc i mózg mi teraz średnio pracuje. Obejrzę dokument o trans balkan race do końca i idę spać.
* Zjedzone: 5 100 kcal
* Spalone: 5 400 kcal
* Kroki: 32 500
* Rower: 14 km po zakładzie w pracy
* Bieg: 21.37 km
Jutro siłownia i rozciąganie, pojutrze zrobię ogień pod górkę a może nawet dwie, a środa niestety w podróży więc nic i do d⁎⁎y ten transport bo o 11 wyjazd do Stavanger (ze 2 godziny jazdy busem) a dopiero o 19⁵⁰ lot. Nie wiem co będę robił przez ten czas ale na pewno najem się w jakiejś dobrej restauracji na koszt pracodawcy. 😉 Zamawiają do d⁎⁎y loty to niech płacą. Zaraz zobaczę czy jest w Stavanger Lounge i za to mi też zapłacą. :grinning:
@AdelbertVonBimberstein I tak jesteś grubas ale za kilometry chwała ci zacny rycerzu
@vredo znowu chcesz ode mnie wycyganić nudesy. Drugi raz się nie dam nabrać. 😅
@AdelbertVonBimberstein DRUGI RAZ? To gdzie poszły te pierwsze?
@AdelbertVonBimberstein Pewnie do bartka xd
24 543,58 + 21,37 = 24 564,95
Dobry to był bieg a pogoda jeszcze lepsza.
Zamówiłem kamerę sportową więc już niedługo będę miał fajne zdjęcia i ujęcia bo czasami mi żal widoków, którymi nie mogę się podzielić.
283m up.
Teraz ładuję Twaróg.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Teraz ładuję Twaróg.
Gdyby istniało coś białego czego @AdelbertVonBimberstein se nie załaduje... A istnieje.