Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

dzangylGruba ryba

Dołączył/a:

  • 139 wpisów
  • 4825 komentarzy
  • 2 obserwujących

Inspirator

w Rowerowy Równik

21piorunów

393 298 + 9 + 9 + 8 + 36 + 170 = 393 530

Trzy DPD plus mała jazda z soboty przed pracą plus dzisiejszy wypad do Ostródy. Warunki piękne, poza tym, że pierwsze 2 godziny w gęstej mgle. Cały czas słaby, boczny wiatr. No pewnie całe hejto dziś ruszyło na rowery....

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

31piorunów

391 588 + 131 = 391 719

Szybko sobie powetowałem brak wrześniowej setki :P

W środę spontanicznie zdecydowałem się wziąć urlop na dziś i za⁎⁎⁎⁎ście trafiłem z pogodą.

Max square: 28x28

Max cluster: 2328 (+11)

Total tiles: 5310 (+11)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Mogłem tego nie sprawdzać. Ale sprawdziłem. Zdobywasz osiągnięcie

Walnij setkę! (październik)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Rowerowy Równik

34piorunów

391 458 + 41 = 391 499

Kolarką, trochę z wiatrem, trochę pod wiatr.

Pod koniec trasy mijałam jakiegoś dorastającego brokuła, który widząc kolorowe tęczowe paski na mojej koszulce rowerowej powiedział "LGBT. Fuj!"

Odpowiedziałam mu "nie zesraj się faszolku", ale za późno, już przecież się zesrał :)

Mam wrażenie, że jesień zamknęła casuali w domu, bo na obleganej trasce coraz więcej innych kolarzy, no i zwyczajowo dziadkowe pary na elektrykach - ci też niezniszczalni, dzięki technologii.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba1piorunów

@Mahjong mnie kiedyś sebki siedzące w samochodzie, na skrzyżowaniu (gdy staliśmy na czerwonym), zwyzywały jak zobaczyli tęczę (UCI) na nogawce spodenek ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

Ktoś chętny ze mną na 350 km w 2027 ? Już dziś startują zapisy na Wanogę 😉

Fanatyk6piorunów

teraz z komputerka w domu to każdy kozak, a później:

ja tu w środku lasu w nocy, siodełko pękło, wilki jakieś kuuuuuuuuuuurwaaaaaa

XD

Gruba ryba1piorunów

@Gilgamesh jasne, ale bez jakichś dziwnych wydarzeń, można wsiąść na rower kiedy się chce, bez zbędnych głupotek i po prostu pojechać.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

22piorunów

390 177 + 3 + 3 = 390 183

Przerwana passa przynajmniej jednej setki miesięcznie, która trwała od lutego 😔

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

55piorunów

389 321 + 34 = 389 355

Wróciłam do domu po wyjeździe i po 5 sekundach stwierdziłam, że nie chcę tu być i spontanicznie złapałam rower xD

Ale pogoda piękna, trzeba korzystać póki jeszcze jest ciepło i klimatycznie <3

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

24piorunów

387 246 + 229 = 387 475

Wyprawa na Słowację. Po godzinie jazdy, jeszcze w Polsce wjechałem w ogromną mgłę, widoczność może na 100 metrów, wilgoci tyle że lało mi się z kasku a rower był cały mokry. Okropnie zimno było w tej mgle i tak jechałem przez godzinę, a ja ubrany na krótko, tylko w rękawkach xd.

120 km i 1800 m w górę to była rozgrzewka przed kultowym podjazdem Savoš z Huty, który pojechałem mocno ale z wyczuciem. To był główny cel tej wyprawy, ale po drodze było mnóstwo innych fajnych podjazdów i wspaniałych widoków. Uwielbiam te słowackie trasy, są dużo piękniejsze niż nasze, mimo że drogi na Słowacji to jest dramat. Wszystko się rozlatuje.

Na całej trasie uzbierało się 3200 metrów w górę i czuć to w nogach. To była najdłuższa trasa w tym roku i od wielu, wielu lat.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Rowerowy Równik

28piorunów

386 964 + 76 = 387 040

Pojechałem dziś podkraść trochę lata z pogranicza słoweńsko-włoskiego. Ma się ono tam w najlepsze, luksusowe 26C w cieniu. Jeszcze wszystko zielone, jeszcze można na krótko, jeszcze bym tam jeździł i jeździł. Trasa, którą dziś jechałem była tak za⁎⁎⁎⁎sta, że będzie służyć jako wzór tego słowa - minimalny ruch, jedna górka killer - na szczęście krótka (1,3km ze śr 12%,) dwie górki przyjazne i dużo płaskiego. Dawno tak super mi się nie jechało, to aż zrobiłem wpisa.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

32piorunów

386 701 + 6 + 124 + 6 = 386 837

Klasyczne górki extended w wersji odwróconej: Droga Justyny - PTTK Jagodna - Bystrzyca Kłodzka - Przełęcz Puchaczówka - Lądek Zdrój - Złoty Stok

Wyciągnąłem znajomka na odwróconą wersję trasy, którą jechałem już dobre kilka razy. Start z Kłodzka przy 4 stopniach, mgły, wilgoć, odczuwalna pewnie ciut ponad zero. Od razu trzeba było wskoczyć na obroty, choć miałem 4 warstwy i ocieplacze na buty. Wszystkie podjazdy w komforcie termicznym, ale zjazdy aż do Bystrzycy z delirką :) Jechało się dzisiaj całkiem dobrze, tętno względnie współpracowało. Odkrycie wyjazdu: zjazd z Przełęczy Jaworowej w stronę Złotego Stoku jest 10/10.

Na minus z dzisiaj, to pierdoleni idioci za kółkiem, szkoda strzępić ryja.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Rowerowy Równik

33piorunów

386 646 + 55 = 386 701

Takie tam kołowanie po starej szóstce - nowy niedzielny klasyk - bo ruch samochodowy w ten dzień tygodnia jest minimalny. Można sobie poćwiczyć kadencję, prędkości, bo teren płaski jak patelnia i asfaltowy.

Ładnie się kręciło - na ostatnich kilometrach dojechała jakaś panna na kolarce i miło się też rozmawiało.

Chciałam w sumie dziś więcej pokręcić, ale obawiałam się, że nogi odmówią posłuszeństwa w pewnym momencie i zawróciłam. I dobrze zrobiłam, bo faktycznie - już mi się ciężej kręciło, ale to wynik intensywnego tygodnia - jak nie rower to walę na siłkę i tak się kręci życia sens.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

22piorunów

Pozdrawiam z północnego cypla Polski. Za 2h z VATem rozpocznie się tu tegoroczna edycja (Maraton Rowerowy Dookoła Polski), tym razem trasa nie całkowicie dookoła Polski -tylko wybrzeże Bałtyku i zachodnia ściana aż po góry. 1000+km, 3 doby na zrobienie, 44 zawodników. I nie, nie startuje, jakby ktoś miał wątpliwości :P

Kropki: https://poltrax.live/mrdp

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

31piorunów

i troche

Na kolejna aktualizacja psująca co się da zepsuć. Szykujcie się na nowy napływ użytkowników.

Tytan1piorunów

@SpokoZiomek ktoś gdzieś w necie o tym napisał, zajrzałem i o ja cię. Konto już dawno miałem usuwać, ale mi szkoda, czasem zajrzałem, a bez logowania to nic nie zobaczę, nie ma czarno.

Teraz nawet szkoda wchodzić, spierdolone po całości

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Rower

43piorunów

W Hiszpanii wprowadzają właśnie nowe przepisy dotyczące bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego i zapisy dotyczące rowerzystów są rewelacyjne.

Źródło: Ultrakolarz na fb

Wyprzedzasz rowerzystę? Najpierw zwolnij.



Na drogach poza terenem zabudowanym kierowca podczas wyprzedzania roweru będzie musiał poruszać się co najmniej 20 km/h wolniej niż wynosi dopuszczalna prędkość.



Przy ograniczeniu do 90 km/h oznacza to maksymalnie 70 km/h.



Dlaczego?



Bo samo zachowanie 1,5 metra nie rozwiązuje całego problemu. Im większa różnica prędkości między samochodem a rowerem, tym mniej czasu na reakcję i tym poważniejsze mogą być konsekwencje błędu.



Hiszpania zaczyna więc regulować nie tylko odległość, ale również prędkość manewru wyprzedzania.

Bardzo dobry przepis, ciekawe jak będzie z egzekwowaniem tego.

1,5 metra pozostaje absolutnym minimum.



Jeżeli w danym kierunku są co najmniej dwa pasy, kierowca wyprzedzający rowerzystę musi całkowicie zająć sąsiedni pas.



Chodzi o odejście od sytuacji, którą każdy jeżdżący dużo na rowerze zna aż za dobrze: samochód „przeciska się" obok rowerzysty, formalnie próbując zmieścić się w tym samym pasie.

50% polskich mistrzów kierownicy: to można tak wyprzedzać?

Rowerzysta nie ma być przyklejony do krawężnika.



W mieście rowerzyści mają poruszać się preferencyjnie środkiem pasa, o ile pozwalają na to względy bezpieczeństwa.



To bardzo istotna zmiana podejścia.



Jazda przy samym krawężniku oznacza dziury, studzienki, otwierane drzwi zaparkowanych samochodów i zachęcanie kierowców do wyprzedzania w miejscach, w których po prostu nie ma na to miejsca.



Jazda środkiem pasa sprawia natomiast, że samochód musi wykonać normalny manewr wyprzedzania - wtedy, kiedy może zrobić to bezpiecznie.

Powinno tak być absolutnie w każdym kraju.

Samochód minimum 5 metrów za rowerzystą.



Wprowadzony zostaje również minimalny odstęp 5 metrów dla pojazdu jadącego za rowerem tym samym pasem.



Sens jest prosty: samochód jadący metr czy dwa za kołem roweru praktycznie odbiera rowerzyście możliwość bezpiecznej reakcji na dziurę, przeszkodę albo nagłą sytuację.



A jednocześnie sam kierowca ma bardzo niewiele czasu na reakcję, gdy rowerzysta zahamuje.

U nas jest przepis o dystansie od poprzedzającego pojazdu wynoszącym prędkość/2, ale jest standardowo martwy.

Rower będzie mógł sprawniej poruszać się w korku.



Rowerzysta będzie mógł przejeżdżać obok stojących lub wolno poruszających się samochodów z prawej albo lewej strony - zależnie od tego, która możliwość jest bezpieczniejsza.



Pozwala to m.in. dostać się przed samochody do śluzy rowerowej przed skrzyżowaniem.



Tu również widać filozofię zmian: skoro rower zajmuje niewiele miejsca i może sprawnie przemieszczać się przez zatłoczone miasto, przepisy nie powinny zmuszać go do stania w tym samym korku co samochody.

U nas jest tak od dawna, albo źle to interpretuję. W każdym razie, ustawa PoRD normalnie dopuszcza wyprzedzanie prawą stroną aut poruszających się w korku, bądź skręcających w lewo.

Grupa rowerzystów ma być chroniona jako całość.



Jeżeli pierwszy rowerzysta z grupy rozpoczął już przejazd przez skrzyżowanie lub wjechał na rondo, pierwszeństwo obejmuje także kolejnych jadących w grupie.



Chodzi o to, aby samochód nie próbował „,przecinać" jadącej grupy.

Bardzo fajny zapis

Więcej ulic jednokierunkowych dostępnych w obu kierunkach dla rowerów.



Na ulicach z jednym pasem i ograniczeniem do 30 km/h lub mniej samorząd może dopuścić jazdę rowerów w obu kierunkach, pod warunkiem odpowiedniego oznakowania.



Takie rozwiązanie od lat działa w wielu europejskich miastach.



Pozwala tworzyć dla roweru krótsze i bardziej bezpośrednie trasy bez konieczności budowania osobnej infrastruktury na każdej ulicy.

U nas też to już funkcjonuje (a przynajmniej we Wrocku), często na drodze jednokierunkowej są rowerowe kontrapasy lub znaki z wyłączeniem.

Rowerzysta nie ma być przyklejony do krawężnika.



W mieście rowerzyści mają poruszać się preferencyjnie środkiem pasa, o ile pozwalają na to względy bezpieczeństwa.



To bardzo istotna zmiana podejścia.



Jazda przy samym krawężniku oznacza dziury, studzienki, otwierane drzwi zaparkowanych samochodów i zachęcanie kierowców do wyprzedzania w miejscach, w których po prostu nie ma na to miejsca.



Jazda środkiem pasa sprawia natomiast, że samochód musi wykonać normalny manewr wyprzedzania - wtedy, kiedy może zrobić to bezpiecznie.
Droga rowerowa ma być preferowana, ale nie zawsze obowiązkowa.



Samo istnienie drogi rowerowej nie oznacza automatycznie obowiązku korzystania z niej.



Jeżeli władze chcą taki obowiązek wprowadzić, muszą zrobić to odpowiednim oznakowaniem.



To może mieć szczególne znaczenie dla szybszych rowerzystów, kolarzy szosowych albo w miejscach, gdzie infrastruktura rowerowa jest źle zaprojektowana.

:heart_eyes:

Przepisy zaczynają też traktować rower jako realny środek transportu.



Reforma dokładniej reguluje przewóz dzieci, wykorzystanie przyczepek, przewóz ładunków i funkcjonowanie rowerów cargo.



Nie jest to przypadek.



W uzasadnieniu zmian wskazano m.in. rosnącą rolę rowerów w miejskiej logistyce i dostawach ostatniej mili.
Większe prawa nie oznaczają braku obowiązków.



Poza terenem zabudowanym kask pozostaje obowiązkowy, a reforma usuwa dotychczasowe wyjątki od tego obowiązku.



Osoby zawodowo poruszające się na rowerze będą musiały korzystać z kasku również podczas pracy w mieście.

Czyli tak jak zawsze powinno być.

Autorytet1piorunów

@Furto ja się staram jeździć moim pełnoletnim gruzem cywilizowanie i robić podobne rzeczy jak tu opisali, ale w Polsce należałoby ucywilizować nie tylko kierowców, ale także pedalarzy. ¯\\(ツ)/¯

Fenomen8piorunów

@Furto Do połowy się stosuję i nie obchodzi mnie jak wygląda prawo. Czyli nie przyklejam się do boku drogi, nie korzystam ze ścieżki, jeśli jest gównem, jeżdżę w kasku cały czas, wyprzedzam w korku - ale tylko w korku, nie mijam i nie przesuwam się np stojąc na zwykłych światłach.

Co do reszty? Bajera. W zasadzie nic specjalnie odkrywczego, bardzo ludzkie prawo, które zwraca uwagę na fakt, że rowerzyści istnieją.

W naszym prawodawstwie skupiłbym się PRZEDE wszystkim na wyprzedzaniu. Resztę jakoś można przeboleć. Uważam, że jeśli ktoś mnie wyprzedza na trzeciego, a ja miałem kamerkę - utrata prawka od ręki. A jak nie zszedł całkowicie na drugi pas, to mandat. Po prostu nienawidzę.

A tak poza tym - przepisy nie byłyby konieczne, gdyby istniała zwykła kultura. Na niektóre zachowania wskazuje logika. Zwłaszcza przy ewentualnych konsekwencjach. Bo ktoś akceptuje, że jedzie jakiś traktor i grzecznie za nim pyrka, ale już rowerzysta to c⁎⁎j, widzi margines na 3 centymetry - dawaj, wlatuje.

Pokaż więcej komentarzy (52)

Fanatyk

w Hydepark

80piorunów

A może by tak wrócić do spanka i nastawić budzik na 1 czerwca 🤔

Pokaż więcej komentarzy (23)

Inspirator

w Dyskusje

17piorunów

Okej, obiecałam to cos napisze odnośnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) samo przejście zajęło mi prawie 140h, z czego pierwszych 70h było jakoś w czerwcu / lipcu, a resztę dograłam teraz - dlaczego? C⁎⁎j wie, byly ciekawsze rzeczy w lecie do robienia, do rzeczy xD

Fabularnie jest.... hm.... no mega średnio - ciężko tutaj napisać cokolwiek bez spojlerowania, ale nie klei mi sie ta fabuła w samej drugiej części, jak i nie klei mi sie względem pozostałych części, które uważam osobiście za kultowe. Wygląda to troche tak, jakby tworcy MOCNO jechali na nostalgii, wzieli wszystkie postacie z poprzednich czesci, wrzucili do garnka, dodali kapusty i wymieszali

Niektórzy bohaterowie mają więcej czasu antenowego, niektórzy pojawiają sie tylko na chwilę - srednio to wyszło. Średnio też wyszła końcówka gry moim zdaniem, która polega mniej wiecej na tym samym schemacie - biegnij do opuszczonej placówki - wcisnij guzik - znajdz dokumenty - zabij mutanty w piwnicy - POWTÓRZ xD a finałowa droga przez podziemia to już płakałam, serio - chciałam jak najszybciej to skończyć xD i nie dziwie sie wcale ludziom, którzy pisza, że mniej wiecej od połowy gry biegli już na pałe, żeby ukonczyć - też miałam takie odczucia momentami, a pod koniec już mocno.

Okej, ale nie samą fabułą człowiek żyje i skądś się wzięło to 140h - no właśnie, eksploracja i świat - zatraciłam sie w tym świecie, naprawdę - już pal licho, że wrogiemu patrolowi zdarza sie, powtarzam ZDARZA (nie jest to seryjne jak na premiere) pojawić za Twoimi plecami i psuje to cała imersje - zwiedzanie zony jest MEGA przyjemne - niesamowity klimat opuszczonych budynków, lokacji, przeszukiwanie martwych ciał w celu poszukiwania skrytek, ulepszeń - znalazłam w ten sposób fajne bronie, pancerze, nawet misje poboczną o której istnieniu nie miałam pojęcia i idąc za fabuła na pewno bym tam nie trafiła - no ogólnie - chce sie biegac po tym ogromnym obszarze i odkrywać, bo to moim zdaniem mocna strona tej gry :smiley: jedyne zastrzezenie jakie mam do eksploracji to wszędzie nasrane róznego rodzaju lootu - apteczek, jedzenia, amunicji - dosłownie wysypuje sie to z ekranu i czasem jak widzisz kolejne skrzynki z zapasami to masz takie ( ‾ʖ̫‾) ale gralam na poziomie Stalker, stawiam ze na wyzszych jest tego badziewia po prostu mniej :smiley:

No i kilka słów o mechanice - głownie strzelanie, bo na tym skupia sie ta gra - czuć kopa tych broni, strzela sie bardzo miodnie, bronie można modyfikować w rózny sposób, a ja osobiscie zakochałam sie w M701 z tłumikiem, odgłos wystrzału + odciągania zamka - poezja ❤️ fajnie, że poprawili to, że w koncu sie mozna chować za przeszkody i strzały przeciwników nie przechodzą w Ciebie - za to aimbota mają dalej, spokojnie xD jakoś przez te całe 140h nie uswiadczyłam bugów, ktore by zablokowały cokolwiek fabularnie - jedyne co mnie irytowało to te patrole czy jakiś mutant, który potrafił pojawić sie z d⁎⁎y i zabić cały klimat czajenia sie 30 minut w krzakach na jakąś placówkę xD bo ja lubie grać stealth i o dziwo po tych wszystkich łatkach można tak zagrać (czasami) czego nie uświadczyłeś na premiere xD

Dobra, starczy tego pierdolenia - ogólnie warto zagrać, dać szanse i miec z tyłu w głowie, że to jednak Stalker i bugi są jakby wpisane w kod tej gry xD ja sie bawiłam super - koncówka mnie zmeczyła, ale na pewno wróce sobie poeksplorować jeszcze xD

Udanego polowania, Panie Stalker.

(zawsze chciałam to napisać xD)

Gruba ryba3piorunów

@brazowooka_eS Gram od nowa w Stalkera 2 bo po którejś aktualizacji wysyapło mody do tego stopnia , że save'y poszy się delikatnie....Jedyny mod , który teraz mam to na stamine i większy plecak by nie ganiać jak głupi z miejsca na miejce po kilka razy z łupami. Najgorszy moment który ponownie przechodze to jakieś bagna z mgłą i te małe karły z kineza co potrafia wytrącic broń z ręki.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Polećcie mi jakieś opony do szosy, które dają radę na mokrym. Obecnie mam vttoria zafiro i na boki trzymają super, natomiast przy gwałtownym hamowaniu rower po prostu jedzie dalej prosto.

Osobistość3piorunów

Żadna opona nie da Ci gwarancji że na mokrym, przy gwałtownym hamowaniu nie stwierdzisz "Houston, mamy małe kuku". Ja sam jeżdżę (jeszcze) na Conti Gatorskin, ale one nawet na suchym są ch⁎⁎⁎we:) Niedługo przesiadam się na te, które polecała i na których jeździ @vvitch :)

Pokaż więcej komentarzy (17)

Kosmonauta

w Hydepark

38piorunów

Swoją pierwszą komunię miałem w 1997 roku, dostałem wtedy od chrzestnej złotą monetę 1-uncjową która w tamtych czasach kosztowała koło 1000zl a od chrzestnego namiot który pamiętam kosztował majątek jak na tamte czasy bo jakieś 600zl. Z namiotu się ucieszyłem mega a monetę matka gdzieś schowała i tyle ją widziałem. Pamiętam dobrze że w szkole Ci bardziej zamożni zbierali na komunię ~ 2000zl i kupowali sobie zazwyczaj za to podstawowego PCeta a Ci mniej szczęśliwi ~ 1000zl za które często mieli fajnego “górala”. Te same 2000zl w złocie z tamtych lat to dzisiaj 34tys PLN za które dzieciak mógłby sobie kupić 15-20 podstawowych kompów czy rowerów, ale jak to z inflacją bywa nie tylko komputerami i lokomotywami się człowiek żywi. A Wy ile dostaliście na komunię i na co przewaliliście?

Tytan0piorunów

@mati3654

Te same 2000zl w złocie z tamtych lat to dzisiaj 34tys PLN za które dzieciak mógłby sobie kupić 15-20 podstawowych kompów czy rowerów,

No i gdzie te twoje 15 komputerow? Oh wait..

monetę matka gdzieś schowała i tyle ją widziałem
Pokaż więcej komentarzy (29)