bartek555Lider
46piorunówNo i stalo sie. Odezwali sie.
Niedawno pol zartem, pol serio rozmawialem z kolega, z ktorym bylismy na projekcie wydobywczym konkrecji polimetalicznej, ze nic tylko czekac az odezwa sie chinczycy, zeby wyciagac informacje o technologii itp.
Wlasnie dostalem maila, ktorego tresc widzicie w zdjeciach. Jest to o tyle dziwne, ze mamy pracowac
zaraz dla japonskiego klienta, ale ten klient nie ma nic zwiazanego z ISA, bo bedzie pracowal na wlasnym terytoriam (strefie ekonomicznej), wiec regucjami miedzynarodowymi nie musi sie przejmowac. Poza tym, wszelkie problem i zawilosci z tym zwiazane sa ogolnodostepnymi informacjami, do ktorych japonczycy maja dostep.
Po drugie, doskonale wiedza, ze ten sprzet to scisle strzezona tajemnica. Trwa wyscig zbrojen (tylko ze technologiczny), a moja firma jest jedyna, ktora ma ten sprzet i zaprojektowala oraz wyprodukowala go sama.
Po trzecie - co niby w trakcie godziny chcieliby sie dowiedziec? To zdecydowanie za malo czasu.
Po czwarte i moze najwazniejsze - pelna anonimowosc. No tak.
Chinczycy, wiem ze to wy, wylazic.
Jakie akcje kupic za 350$?
























