Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

dzekTytan

Dołączył/a:

  • 35 wpisów
  • 1014 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gruba ryba

w Finanse osobiste

25piorunów

interesuje mnie Wasz stan posiadania - gdybyście mogli sobie upłynniać z czasem różne środki które macie, jak długo możecie nie pracować?

Myślę o sytuacji w której ciężko zachorowaliście i nie możecie wykonywać pracy poza obowiązkami domowymi.

Zakładam ze wyprzedajecie złoto, akcje, nieruchomości, co tam macie. Albo nie wyprzedajecie, bo żyjecie z dywidendy. Na jak długo Wam starczy zanim głód przyciśnie?

Jak długo możecie finansować swoje życie bez podejmowania pracy zarobkowej?

  • Na ile zdrowie pozwoli (więcej pasywnego przychodu niż wydatków)3% (14 głosów)
  • Powyżej 5 lat15% (71 głosów)
  • 1-5 lat31% (141 głosów)
  • 6 miesięcy do roku27% (123 głosy)
  • Miesiąc może dwa16% (74 głosy)
  • Na koniec miesiąca jestem na zero a czasem nawet pożyczam8% (37 głosów)

460 głosów

Pokaż więcej komentarzy (52)

Fenomen

w Hydepark

23piorunów

W związku z dramatycznym wypadkiem w w którym zginęli młodzi rodzice, a ich dziecko zostało ciężko ranne; pojawiła się ciekawa dyskusja. Czy producenci samochodów powinni fabrycznie ograniczać moc silnika? Niektórzy idą jeszcze dalej i proponują, aby samochody wjeżdżające w obszar zabudowany miały automatycznie blokowaną vmax do 60kmh.

Czy to pierwszy przystanek przed w pełni autonomicznymi pojazdami i pełną kontrolą pojazdów w obrębie miast?

Czy wizja z Raportu Mniejszości stanie się niebawem rzeczywistością?

Czy fabryczne ograniczenie mocy silnika/ ograniczenie vmax do 60 kmh to dobry kierunek?

  • Tak26% (89 głosów)
  • Nie55% (193 głosy)
  • Mam wątpliwości19% (67 głosów)

349 głosów

Pokaż więcej komentarzy (114)

Osobistość

w Hydepark

83piorunów

Dzisiaj pod wieczór byłem z żoną i synem na spacerze. Główną drogą o sporym natężeniu ruchu jechało trzech 12-13 latków na hulajnogach elektrycznych krzycząc i sepleniąc "jesteśmy mafia coś tam". Łamiąc wszelkie zasady przejechali na skos przez skrzyżowanie przed jadącymi autami śmignęli obok nas tak, że żona musiała się odsuwać.

Hodujemy jeb idiotów, którzy będą nas zabijać hulajnogami a potem autami za parę lat jak majtczak i teraz ten chu z krakowa.

Co mnie jeszcze bardziej wku* to to, że moja żona w ubiegłym tygodniu na tej samej drodze została bez żadnego powodu zatrzymana i wylegitymowana przez policję o 9 rano. To jest ich stały punkt i stała pora. Wieczorami ich nie ma.

Przepisy powinny być okrutne. Jakby rodzice takiego 12 latka dostali 10 czy 15tys kary to szybciutko byłby spokój. Jeszcze dorzuciłbym punkty karne dla dzieciaków, które się nie kasują do 18 roku życia. Przekroczysz limit np. 15pkt to prawko możesz zrobić dopiero po 21 roku życia. Jeżeli pomiędzy 18 a 21 nabijesz znowu 15 pkt to prawko po 25 roku życia i tak dalej...

Pokaż więcej komentarzy (19)

Tytan

w Hydepark

111piorunów

W gorących pojawił się wpis o tym że *jesteśmy jedynym pokoleniem potrafiącym zainstalować drukarkę.

Naszły mnie wspominki, jak to dostałem nowy komputer, no ale Stary chciał zaoszczędzić więc kupił komputer bez systemu operacyjnego.

Jako że moja kopia zapasowa Windowsa gdzieś przepadła poszedłem do kolegi, po jego kopię Windowsa, niestety, nie było go, tylko jego Stary.

- Słuchaj no mlody, no nie mogę znaleźć, ale mam "orygalny system operacyjny"

Oczy mi się zaświeciły, z oryginałów miałem tylko dwie płytki "Komputer Świat Twój Niezbędnik", Stary kolegi daje mi plytke i książeczkę która na pewno miała większy wpływ na młody organizm niż alkohol i narkotyki.

MANDRAKE LINUX

Jak moje spierdolenie pozwoli mi kiedyś mieć kobietę i dzieci będę powtarzał, że wszystkiego należy w życiu spróbować, ale od linuksa trzymaj trzymaj się z daleka bo cię zmiecie z planszy.

Problemy z alsa/pulseaudio? Snią mi się do dzisiaj.
X wywala do trybu tekstowego? Żaden problem.
Nie działa skaner? Sane oraz sterowniki dla windowsa i odpowiedni plik konfiguracji.
Szukasz rozwiązania na elektrodzie? zrekompiluj Kernel, to na pewno wina Kernela mordo.

A potem już poszło, dzieci w szkole opowiadali o tym jakie fajne jest GTA3, a ja mogłem tylko się patrzyć na tego jebanego pingwina.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Lider

w Wybierz Społeczność

70piorunów

Dawno dawno temu żyła sobie Zosia, która sprzedawała literki. Codziennie wstawała o siódmej, ubierała się i schodziła na dół sprzedawać literki. Nie zarabiała na tym dużo i nie miała za wiele pieniędzy, ale też nie głodowała. Pieniędzy starczało jej zwykle na zupę, a czasami, gdy trafił się bogatszy klient, który mógł sobie pozwolić nawet na trzy albo cztery literki, za zarobione pieniądze kupowała sobie do zupy kawałek chleba.

To był zwykły dzień. Zosia wstała, ubrała się i zeszła na dół sprzedawać literki. Po kilku minutach do jej sklepiku z literkami przyszła klientka, pani Ania, która miała piekarnię obok sklepiku Zosi.

Dzień dobry, Zosiu - powiedziała pani Ania - czy mogłabym cię prosić o literkę C?

Zosia podała pani Ani literkę C, a pani Ania zapłaciła, pożegnała się i wyszła.

Jakiś czas później, do sklepiku z literkami Zosi przyszedł kolejny klient. Profesor Alan poprosił Zosię o literkę A. Zosia podała mu ją, a profesor Alan podziękował, zapłacił za nią i wyszedł.

Tego dnia Zosia obsłużyła jeszcze czterech klientów. Zbliżała się już dziewiętnasta, Zosia zamierzała niedługo zamknąć sklep, ale dokładnie o osiemnastej pięćdziesiąt osiem do sklepu z literkami wszedł ostatni klient. DOCENT KAMYK, informowała przypinka przy jego garniturze. Klient wyglądał bardzo zamożnie, na takiego, który może sobie pozwolić nawet na trzy albo cztery literki. Docent podszedł do lady i obrzucił Zosię wyzywającym spojrzeniem.

- Dzień dobry - klient miał oschły głos.

- D-dzień d-dobry - wyjąkała Zosia.

- Usłyszałem, że można tu kupić literki. Czy to prawda? - Zosia pokiwała głową - Dobrze. W takim razie poproszę jeden alfabet.

Zosia zamarła. Klient który kupował trzy literki był bogaty, ale cały alfabet..? To się po prostu nie zdarzało!

- Na co czekasz? - Na te słowa Zosia rzuciła się na zaplecze, szykować literki. Była po całym dniu pracy w sklepie, a nie miała wszystkich literek. Zaczęła wykuwać nowe literki.

Zosia jeszcze nigdy się tak nie zmęczyła. Pracowała jak tylko umiała, a robiło się coraz później. Była już dwudziesta, kiedy Zosia skończyła robić literkę Z, a przecież musiała dzisiaj kupić sobie jeszcze zupę! Przybiła wszystkie literki do deseczki i zmordowana, podała ją zniecierpliwionemu klientowi. Ten popatrzył na Zosię krytycznie i popatrzył na otrzymany alfabet.

- Ale przecież tu nie ma literki O!

Zosia prawie wyrwała deseczkę z alfabetem z rąk docenta Kamyka. Popatrzyła na nią długo, ze strachem. Rzeczywiście. Nie było literki O. Zamiast niej, pomiędzy literkami N i P widniała tylko pusta przestrzeń.

ZOSIA ONIEMIAŁA.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

34piorunów

A więc wczoraj przeprowadziłem ankietę na temat butelek kaucyjnych.

Wyniki:
31,05% - Mieszkam w domu - TAK zwracam butelki
9,12% - Mieszkam w domu - NIE zwracam
44,74% - Mieszkam w bloku - TAK zwracam butelki
15,09% - Mieszkam w bloku - NIE zwracam
Całkowita ilość głosów 570

Gdy podzielimy wyniki ze względu na miejsce zamieszkania to wyniki prezentują się tak:

Mieszkam w domu:
77% - TAK zwracam butelki
23% - NIE zwracam

Mieszkam w bloku
75% - TAK zwracam butelki
25% - NIE zwracam

Wnioski:

1. Zepsuliście moją hipotezę. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Zakładałem, że tendencja będzie taka, że kto mieszka w domu ten chętniej zbiera, przechowuje i odnosi butelki kaucyjne. Tymczasem wyszło, że różnica między mieszkańcami domów i bloków to 2%

2. Więcej z nas mieszka w bloku.
Dawno temu Jeden Osiem L śpiewał "Zobacz ile mam a wciąż mieszkam w bloku". Z wyników wyszło, że w bloku pomieszkuje 341 osób a w domu spotkamy 229 użytkowników Hejto.

3. Jednak jest tu jakieś życie.
Nie spodziewałem się wyników na poziomie 570 głosów. Myślałem, że z Hejto regularnie korzysta tak z 200 osób a tu niemal 3x więcej narodu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

A teraz proszę wracać do roboty drogie leniwe nieroby ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

Osobistość0piorunów

@SzubiDubiDU Można mieć dom 60-90m2 i mieszkanie 90-120m2. Można mieć w 60m2 mieszkaniu kuchnię 7m2 albo 18m2. Pytania były ogólne.

Jeśli chciałeś potwierdzić, że mniej miejsca = nie oddaję butelek to trzeba było iść metrażem. Wtedy statystycznie mogłoby wyjść tak, że ci co mają najmniejszy metraż faktycznie tych butelek nie oddają.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

Cudze błędy stoją nam przed oczami, za plecami kryjemy swe własne. Stąd pochodzi, że ojciec gorszy od syna surowo karci go za niewczesne biesiady i że niczego nie przebaczy cudzej żądzy rozkoszy rozpustnik, który nie odmawia niczego swej własnej, i że tyran złości się na mordercę, i że świętokradca karze złodzieja za pospolite kradzieże. Wielka część ludzi gniewa się nie na występki, lecz na występnych. Staniemy się bardziej umiarkowani, jeżeli zaczniemy wglądać w swe wnętrze, jeżeli będziemy się radzić własnego sumienia: Czy i my sami nie dopuszczaliśmy się podobnych przewinień? Czy i my sami nie błądziliśmy tak samo? Czy więc wolno nam potępiać te i tamte występki?

Seneka, O gniewie

Fanatyk2piorunów

@splash545

Cudze błędy stoją nam przed oczami, za plecami kryjemy swe własne

Proszę mówić za siebie panie Pająku i panie Seneko. Ja swoje błędy rozpamiętuję i analizuję 10x więcej niż potrzeba, a dla wszystkich wokół jestem zbyt pobłażliwy. A później sam się na siebie wkurzam za nadmierną pobłażliwość, kiedy ktoś w jakiś sposób moje miękkie serce wykorzysta. xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

33piorunów

Jak poczuć ponownie lata 2000?

Krok 1: Pojedź na wschód Polski do miasteczka powiatowego
Krok 2: Rób zdjęcia aparatem z 2000 roku
Krok 3: Zgraj to i zacznij oglądać.

Poniżej zabójczo ostre zdjęcia które mają aż 3.7 megapixela ( ͡~ ͜ʖ ͡°) wykonane przy pomocy Sony DSC F505V, który wszedł do produkcji w 2000 roku ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)


Fanatyk8piorunów

Szczerze mówiąc to wygląda jak zdjęcie robione dzisiaj telefonem za 300zł xd

Elegancka kostka zdradza czas, w latach 90 były paskudne płyty chodnikowe, parkingi były na asfalcie, poza tym za mało brudu

Ale jakbyś powiedział że to RFN to już może może

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

61piorunów

Patrzcie co dorwałem (° ͜ʖ °) Legendarna mysz Logitech MX518. Kto zaczynał przygodę z gamingiem w latach 90tych i grał na kulce, to na pewno pamięta te pierwsze myszki dla graczy, na początku lat zerowych. Najpierw MX510 a potem właśnie MX518. Co prawda, ta którą ja zdobyłem to wersja wznowiona z 2019r. Czyli z optyką HERO. Cały kształt, rozkład przycisków jest taki jak w oryginale z 2005r. Tylko bebechy lepsze, dostosowane do dzisiejszych rozgrywek. Taki gamingowy restomod. Nawet jeśli to wznowiona wersja, to i tak obecnie jest nie do zdobycia. Trzeba polować na używane. A moja jest nówka, z pudełkiem, dorwana w Finlandii, dzięki dwóm moim kumplom. (° ͜ʖ °) Widziałem na Ali te myszki, ale bankowo jest to jakieś gónwo, bo Logitech nie robi tych myszek już od dawna. Osobiście, za gnoja nigdy nie miałem 518, bo nie było mnie stać. Miałem używaną 510. A teraz po tylu latach, mam legendę. Jaram się xD

EDYP: Dorzucam zdjęcie oryginalnej myszki z roku 2005

Tytan1piorunów

@Klamra

Widziałem na Ali te myszki, ale bankowo jest to jakieś gónwo, bo Logitech nie robi tych myszek już od dawna.

Ale Chińczycy je robili, i po prostu robią sobie dalej :smiley: raczej to będzie dokładnie to samo

Ja klawiatury Logitecha tak kupuję, bo w PL nie dostanę layoutu US, o ile w ogóle dostanę taką jak chcę.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Osobistość

w Dyskusje

38piorunów

JAK SIE TRZYMAJĄ WASZE WEWNĘTRZNE DZIECI?

przyjęło się w naszej kulturze to, że jak przekraczasz określony wiek to pewnych rzeczy już nie wypada "bo to dla dzieci". Przyznam, że czuję lekki ból kiedy widzę tyle ciekawych atrakcji, ale tylko przeznaczonych dla dzieci, albo oczekuje się, że będą tam tylko dzieci, choćby place zabaw - to dla dziecka, a ty dorosły, masz dorosłe zabawy, czyli głównie alkohol i narzekanie na ciulowa pracę.

Oczywiście generalizuje, ale myślę że coś poszło nie tak, że cieszenie się prostymi zabawami, wyglupami zostało wrzucone do jednego worka z niedojrzałością, czyli plakaniem jak ktoś ci zabawkę zabierze itp.

Sama zawsze staram się pielęgnować swoje wewnętrzne dziecko, ale nie jest to proste bo czuję ten wewnętrzny wstyd kiedy jaram się jakaś czynnością, która już " nie powinnam" się jarać. Na przykład będąc na basenie z krętej i fajnej ślizgawki korzystają tylko dzieci a jest ich mniej niż dorosłych, byłam jedyną osobą z dorosłych która ustawiała się do niej w kolejce. Pamiętam jak była tylko jedna ślizgawka rok temu, krótka i prosta, wraz z chłopakiem zapytaliśmy się ratownika czy dorośli też mogą korzystać 😅

Będąc na studiach często "przyjaciółka" nazywała mnie dziecinną, wtedy czułam z tego wstyd, aktualnie czuję dumę. Bo nie nie chodziło o to, że zachowywałam się "nie dojrzałe" wręcz przeciwnie, chodziło o to że mam dziecinne teksty i śmieje się z głupich rzeczy.

Uwielbiam też się bawić z dziećmi mojej siostry, oczywiście zmęczenie łapie mnie 3 razy szybciej niż je, ale cieszę się na samą myśl o zabawie z nimi. Ale czy zawsze tak było? No nie bardzo trochę jednak opinie innych ludzi mocno na mnie wpłynęły i bardzo długo dusiłam w sobie prawdziwe "ja" byle czasem ktoś nie nazwał mnie dziecinnym.

Korzystasz z atrakcji "dla dzieci"

  • Tak, z przyjemnością71% (114 głosów)
  • Tak, ale robię to dla dziecka6% (10 głosów)
  • Nie, nudzą mnie17% (27 głosów)
  • Nie, wstydzę się6% (9 głosów)

160 głosów

Debiutant1piorunów

@Cori01 dopiero uczę się słuchać i rozumieć moje wewnętrzne dziecko (terapia i te sprawy). Idzie mi coraz lepiej, ale dzięki Twojej ankiecie zdałam sobie sprawę, że moje dziecko (tak jak ja teraz) ma w sumie zespół Aspergera i nie wszystkie dziecięce rzeczy nas jarały. Bawić się z innymi dziećmi? Eee, nie, dorośli są spokojniejsi, ciekawsi, używają trudnych słów. Leniwy dziecięcy ślimaczek-zjeżdżalnia na basenie? Eee, a jest coś poziom medium/hard, tak dla dorosłych, nie wiem, np. killer speed, albo black mamba pierdyliard kilometrów na h? LEGO? Tylko technic i w ciul dużo elementów. Asperger powodował już w dzieciństwie "sporą dorosłość" i dzisiaj szukam raczej tego czego nie mogłam mieć w dzieciństwie - dużej dawki spokoju i regeneracji, rozległej kolekcji mazaków w stojaku (dla samej satysfakcji patrzenia na nie), czy wejścia do sklepu z żelkami i kupienia całego worka wszystkich typów(!) kwaśnych jakie mają na stanie. I ułożenia koszulek w szafie odcieniami 😅

Gruba ryba1piorunów

Wszystko można jeśli masz wystarczająco wyjebane :D
Ludzie gadać będą zawsze, więc po co się ograniczać ;) zwłaszcza, że większości tych ludzi i tak nigdy więcej na oczy nie zobaczysz :p

Pokaż więcej komentarzy (31)