Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

eho0Debiutant

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 7 komentarzy
  • 0 obserwujących

GURU

w DZIWENWERSUM

82piorunów

Spóźniłem się tak o 15 lat od wydania, ale dawno mnie tak jakaś opowieść nie wciągnęła, jak Droga Królów z serii Archiwum Burzowego Światła. Ło kurde. Nawet nie wiem, czy to nie jest (a w sumie chyba jest mimo mojej miłości do sf) lepsze od Czerwonego Świtu, którego trzy książki skończyłem jakiś czas temu.

Super jest to, że cały ten świat wydaje się świeży. W sensie mamy zasady i założenia, których raczej nie można porównać do typowych opowieści fantasy. Przynajmniej dla takiej nieobytej osoby, jak Dziwisz. Sam system "magii" kupił mnie podczas pierwszej walki. Z innej strony opowieści z poziomu niewolnika zawsze mają u mnie jakiś dziwny bonus, niezależnie od medium, a tu Kaladin wydaje się naprawdę świetną postacią, choć fabuła nie skupia się tylko na nim. Plus całość daje taki trochę vibe książkowego Dragon Age'a. Jeszcze niech dołożą plagę i będę szczęśliwy.

Dopiero 50% zaliczone, no ale mówimy o książce, która ma 1136 stron, to prawie jakbym już jedną zwykłą skończył. XD
Ogólnie chciałem się podzielić takim bezwartościowym wpisem. No ale jak ktoś tak, jak ja przegapił tę serię 15 lat temu, to Dziwisz poleca. XD
Nieprofesjonalnie zrecenzuję i najprawdopodobniej będę jeszcze bardziej zachwalał za jakiś czas, jak skończę.
---------
<

Gruba ryba1piorunów

@Dziwen przeczytałem 2 pierwsze tomy i świetne ale dalej sobie odpuściłem. Poczekam aż Sanderson skończy albo umrze i wtedy doczytam resztę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Książki

33piorunów

266 + 1 = 267

Tytuł: Mort
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Liczba stron: 262
Ocena: 9/10

Miałem sięgnąć po Czarodziciela ale ze względów technicznych na razie padło na Morta.

I nie żałuję bo ta książka była doooskooonaałaaa!

Po nieco dziwnym blasku fantastycznym dostałem na talerz książkę tak dopieszczoną technicznie, że chyba powinienem ją drugi raz przeczytać żeby wyłapać smaczki. Foreshadowing na tak mistrzowskim poziomie że praktycznie co drugi akapit z drugiej połowy książki wręcz "klikał" na swoje miejsce pasując do układanki jak ulał, a jednak prawie ani razu nie domyśliłem się co się stanie przedwcześnie.

Coś co będę wklejał do prawdopodobnie każdej kolejnej książki ze świata dysku: świetny humor, fajne oryginalne pomysły na budowę świata, żywa (hehe) i wartka fabuła.

No i świeeeetneee cameo lubianego bohatera poprzednich części. W sumie nawet dwóch.

Chociaż jeżeli dobrze zrozumiałem kolejność, to muszę na chwilę wrócić do jednego rozdziału w Blasku Fantastycznym i upewnić się co do jednej kwesti...

Debiutant1piorunów

Ja właśnie kończę słuchać cały świat. Mega pozytywne wspomnienia z każdą książką. Mort też extra. Ale wiedźmy i straż chyba najlepsze.

Gruba ryba1piorunów

@eho0 ja dopiero czytałem 2x Rincewinda i teraz Morta. Wiedźmy i Straż przede mną :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

37piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Prószyński i S-ka zapowiada następne dwa dodruki ze Świata Dysku. "Na glinianych nogach" i "Trzy wiedźmy" Terry'ego Pratchetta ponownie w sprzedaży od 19 marca 2024 roku. Wydania w miękkich oprawach liczą kolejno 304 i 272 strony, w cenie detalicznej 45 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Na glinianych nogach"

Kryminalna zagadka w świecie Dysku.

Kto morduje nieszkodliwych staruszków? Kto próbuje otruć Patrycjusza? Kiedy jesienne mgły spowijają Ankh-Morpork, Straż Miejska musi schwytać mordercę, którego nie może zobaczyć. Może golemy coś wiedzą - ale poważni ludzie z gliny, którzy pracują całe dnie i noce, i nigdy nikomu nie wadzą, nagle zaczęli popełniać samobójstwa. Zresztą straż ma także własne problemy. Pewien wilkołak cierpi na syndrom napięcia przedpełniowego.

Kapral Nobbs zaczyna bywać wśród jaśniepaństwa, a u nowego rekruta-krasnoluda można dostrzec pewne bardzo dziwne cechy - zwłaszcza kolczyki i cienie do oczu. Komu można zaufać, kiedy motłoch krąży po ulicach, spiskowcy kryją się w mroku, a wszystkie ślady wskazują niewłaściwy kierunek?

W nocnych ciemnościach komendant straży, sir Samuel Vimes, przekonuje się, że gdzieś tam, być może, wcale nie ma prawdy. Prawda może być wśród słów w jego głowie.

"Trzy wiedźmy"

Król Verence, władca Lancre, został zamordowany i snuje się teraz jako duch po zamku. Czarownice ocaliły maleńkiego synka Verence'a i oddały go na wychowanie aktorom z wędrownej trupy. W Lancre objął władzę okrutny książę Felmet z jeszcze okrutniejszą małżonką. Poddani nie lubią nowego władcy. Duch Verence'a nieźle musi się nakombinować, aby zawrzeć wreszcie sojusz z wiedźmami. Wspólnie doprowadzą do powrotu prawowitej dynastii na tron.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Debiutant2piorunów

Ja właśnie słucham sobie. Wiedźmy skończyłem, teraz cykl o śmierci. Szkoda że nie jest to słuchowisko jak Wiedzmin ale i tak genialne.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Bojówka Piekarska

42piorunów

Oto dzisiejsza picka, wygląda jak gówno a smakuje tak sobie. Miałem w ogóle tego nie publikować, ale uznałem, że nie tylko z wygranek życie się składa i może komuś moja porażka dzień polepszy.

W skrócie dzisiaj nowa mąka, nowy piec i wszystko spierdoliłem jak tylko mogłem xD Padało codziennie przez 2tyg, mąka chyba wychlała wody z powietrza a że inny typ i marka (przeszedłem z 5 Stagioni Napoletana na Caputo Nuvola) to nie mam do niej wyczucia. Dość zachowawczo zacząłem od 66% hydro (zazwyczaj operuję na 70-71%) a i to było za dużo. Prawie nie dało się z tym ciastem pracować, zamiast dorzucić mąki i zagnieść jeszcze raz to uznałem, że ciasto się jeszcze "ułoży". No kurła nie ułożyło się, jedna złapała dziurę przy nakładaniu na łopatę, poszła w śmietnik od razu, dwie pozostałe potraktowałem obficiej mąką, która niestety przypaliła się od spodu. No ale i tak zjedlim, co mielim nie jeść. Głodnim byli a jadało się gorsze i to za hajs xD
   

Wołam @knoor , może i średnio mi wyszło cięcie kątówką, ale drzwiczki zrobione i cholera, działają. 400°C na kamieniu w 17min zamiast w prawie godzinę, szybko podskoczyło do ponad 500°C i cholera, cały syf z kamienia po prostu wyparował. Ogromna oszczędność czasu i gazu. Niestety głupi byłem, że go nie wystudziłem i od razu placki wrzuciłem, rekord świata, pizze gotowe w mniej niż 50s xD

Osobistość2piorunów

@Stashqo fakt, 500 stopni trochę dużo xD ja bardziej w 450 celuję, a do tego nie wiem, czy nie masz przegiętej hydracji, trochę sobie ostatnio o pickach czytam i generalnie im wyższa temperatura tym niższa powinna być hydracja, te 65 i więcej procent to raczej pomyślane dla ludzi korzystających z domowych piekarników gdzie placuch leży trochę dłużej i więcej wody z niego uleci. No ale tyle teoria, kolejny wypust zrobię w okolicach 60% lub niżej i zobaczę co mi z tego wyjdzie :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@knoor Wrzucaj efekty, swoje picki wstawi też @Astanczyk i będziemy mieli partyzantkę ooni na hejto ^^
Teraz będę celował w 380 i trochę dłuższy wypiek, poczekam aż się pora deszczowa skończy i zejdę z hydro do 65%, 60% trochę za słabo się rozciąga jak dla mnie. Dzisiejsza pizza zdecydowanie za mokra wyszła w porównaniu do tej z domowego piekarnika. W piekarniku miałem wszystko obcykane elegancko a tutaj jak amator się czuję xD

Pamiętam, że miałeś problemy z uchwytem w swoich drzwiczkach. U mnie ten wspawany wkrętak się całkiem dobrze sprawdził. Zupełnie się nie przegrzewał, rączka ciepła, ale dało się bez problemu chwycić, spawy też nie puściły, nawet kiedy było powyżej 500st.

Fanatyk0piorunów

@knoor

dokładnie. Ja robię 67-69, bo piekarnik domowy i tylko 300stopni, ale efekty dobre.

Osobistość0piorunów

@Stashqo A chyba jutro nawet zarzucę coś do pieca, to i fotkę wrzucę - o ile będzie się czym pochwalić;) Jeśli za mokrą masz, możesz spróbować zmniejszyć ogień (ten hack, gdzie wciskasz pokrędło od gazu i przekręcasz zgodnie z ruchem wskazówek zegara) i trzymać trochę dłużej. Problem z uchwytem mam taki, że niespecjalnie miałem koncepcję jak go zrobić więc po prostu dałem drewniany uchwyt i przykręciłem wkrętem z drugiej strony - no ale drewno po jakimś czasie mi się wypala, muszę skończyć wreszcie z tą prowizorką i zrobić porządnie:)

GURU1piorunów

@Stashqo piękna jest, chciałabym żeby moje porażki kucharskie tak wyglądały.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

Kokpit, w którym Charles Lindbergh, pilotując pierwszy samolot, który wykonał samodzielny lot transatlantycki bez międzylądowania, Spirit of Saint Louis, w maju 1927 roku. Warto zwrócić uwagę na peryskop użyty zamiast przedniego okna. Spirit został zaprojektowany i zbudowany w San Diego, aby rywalizować o nagrodę Orteig Prize w wysokości 25 000 USD, którą nowojorski właściciel hotelu Raymond Orteig zaoferował pierwszemu lotnikowi, który pokona Atlantyk bez międzylądowania, z Nowego Jorku do Paryża lub odwrotnie.
Lindbergh, pilot amerykańskiej poczty lotniczej, wierzył, że jednosilnikowy, jednomiejscowy, górnopłat zapewni mu największą szansę na sukces. Pod jego ścisłym nadzorem Spirit został zaprojektowany i zbudowany w zaledwie 60 dni.

https://www.facebook.com/museum.of.artifacts/posts/pfbid02xRLvmC5HHBFRBo8x4DyYJ8TU7VUZ8qAiryUsXs5Ruxz1PWbYQvYSfr285RAsBkqjl

  

Fenomen10piorunów

Jakby mnie ktoś zapytał co to jest to powiedziałbym raczej, że to łódź podwodna.

Autorytet2piorunów

@Basement-Chad teraz pełno takich specjalistów od łodzi podwodnych jest 😛

Debiutant0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Ciekawostki

31piorunów

Jaskółki hibernujące w jeziorze? Brzmi nieprawdopodobnie, jednak jeszcze w XIX wieku niektórzy badacze byli przekonani, że jest to jak najbardziej możliwe.

Migracje ptaków, w tym także jaskółek, od tysięcy lat stanowiły dla mieszkańców Europy zagadkę :thinking_face: W starożytności część uczonych była przekonana, że zimą ptaki migrują gdzieś, gdzie jest cieplej. Część jednak uważała, że jaskółki donikąd nie odlatują, tylko zasypiają w zacisznych miejscach jak wiele innych małych stworzeń i budzą się dopiero wiosną - takie wyjaśnienie zaproponował w swoim dziele Arystoteles.

W średniowieczu, dzięki autorytetowi Arystotelesa, hipoteza o hibernujących jaskółkach przyjęła się i była traktowana jako pewnik jeszcze przez wiele kolejnych stuleci. W XVI wieku szwedzki duchowny, uczony i kartograf Olaus Magnus pisał, że jaskółki przed nadejściem zimy gromadzą się na brzegach jezior i stawów, a następnie wpadają do wody, opadają na dno i hibernują, zagrzebane w mule. Miał to być fakt powszechnie znany rybakom, którym ponoć zdarzało się podczas zimowych połowów wyciągać zahibernowane jaskółki zaplątane w sieci. Według jednych przekazów, uśpioną jaskółkę można było "ożywić", przenosząc ją do ciepłego pomieszczanie - według innych, przerwanie snu zimowego kończyło się dla ptaka śmiercią.

Dopiero później, około XVIII wieku, niektórzy badacze zaczęli przyglądać się hipotezie o hibernujących jaskółkach nieco bardziej krytycznie. Niektórzy na próżno próbowali wyśledzić moment, w którym jaskółki nurkują w wodzie i na tej podstawie dochodzili do wniosku, że z historią o podwodnej hibernacji ptaków coś chyba jest nie tak.

Na ostateczne poukładanie spraw trzeba było poczekać jednak aż do XIX wieku, kiedy to europejscy uczeni zaczęli bardziej swobodnie podróżować po krajach półkuli południowej. Mogli wtedy naocznie przekonać się, gdzie podziewają się jaskółki znikające z kontynentu zimą.

        

Osobistość4piorunów

@Apaturia
> Gdzie podziewają się jaskółki znikające z kontynentu zimą

Jeszcze tylko odkryć gdzie raki zimują i wszystkie tajemnice biologii będą poznane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba1piorunów

@ranunculus W przypadku raków hipoteza o zimowaniu w jeziorze byłaby pewnie trafiona 😉

Wirtuoz2piorunów

@ranunculus i dokąd tupta nocą jeż 😁

GURU1piorunów

@Apaturia Dałbym pieruna, ale nie działają, zawołajcie mnie później to może się uda :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (6)