Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

fiqusnySpecjalista

Dołączył/a:

  • 3 wpisów
  • 57 komentarzy
  • 1 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

160piorunów

Czesc,

jak co tydzien poprosze o trzymanie kciukow za zdrowie mojej zony lub tez dla wierzacych o modlitwe w jej intencji.
Otrzymala kilka wynikow badan, ale nie sa jeszcze decydujace. 28.08 ma ponowny rezonans.
Zona jesz bardzo pogodna osoba i znosi dosc dobrze to oczekiwanie ja mam za to napady "paniki" ktore okropnie wgniataja mnie w fotel.
Ale ciagle mam nadzieje, ze jednak wszystko bedzie dobrze.
-----------
Dziekuje tez za wasze wsparcie, bo chociaz hejto to mala spolecznosc, to nie brakuje pozytywnych komentarzy.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Specjalista

w Wiara

17piorunów

Chciałbym się podzielić z Wami dobrą nowiną.

W maju 2023 zawierzyłem swoje życie Jezusowi. Dokładnie rok później doznałem nawrócenia i ogromnej łaski.
Doznałem cudu na własnej skórze.
Z podłego grzesznika do mocno wierzącego. Zabrał ode mnie wszystkie uzależnienia. Dzięki czemu mam dużo więcej oszczędności miesięcznie.
Nadal jestem tylko człowiekiem i mam momenty słabości, lecz gdy sobie przypominam, że On jest ze mną, to od razu odzyskuje spokój. Poranek bez Biblii już nie istnieje.
Wiem jak to brzmi i wiem, że tylko ten zrozumie/uwierzy, który tego doświadczył. Widzę po ludziach, że mi nie wierzą, pukają się w głowę jak o tym opowiadam i śmieją się ze mnie, ale nie przejmuję się tym. Osoby, które są mocno wierzące lub doznały nawrócenia wiedzą o co chodzi. Pozdrowienia dla nich! :smiley:

Nigdy nie byłem tak szczęśliwy. A najlepsze jest to, że w tym samym czasie moja żona (urzędowo) doznała tego samego i postanowiliśmy żyć w czystości do czasu ślubu kościelnego. Myślałem, że będzie ciężko, zwłaszcza, że bez masturbacji nie mogłem wytrzymać dłużej niż kilka dni, jednak naprawdę idzie dość gładko (poza demonami atakującymi mnie we śnie, jednak po poświęceniu mieszkania ataki się udelikatniły). Codziennie rośniemy coraz bardziej. Coś niesamowitego. Polecam każdemu :smiley:

Chwała Panu!

Pokaż więcej komentarzy (57)

Gruba ryba

w Hydepark

194piorunów

Cześć, dawno nie pisałem. Mój tato, facet w wieku przedmerytalnym, umiera na guza mózgu (glejak wielopostaciowy). Zanim trafił do szpitala, nie miał żadnych niepokojących objawów. Od diagnozy minęło zaledwie kilka miesięcy, była operacja, po której nastąpiła błyskawiczna i rozległa wznowa, nawet nie zdążyli podać chemii. Jest już w hospicjum, jest świadomy, rozmawia, nie ma pełnej wiedzy o swoim stanie, nie wie, jak bardzo jest z nim źle, ani ja, ani nikt z rodziny nie umiemy mu tego powiedzieć, on by chyba zresztą nie chciał mieć takiej wiedzy. Jesteśmy u niego codziennie, on ciągle ma nadzieję, mówi, co będzie robił, gdy stanie na nogi i wróci do domu.
Miał mnóstwo planów na zbliżającą się emeryturę, chciał wreszcie skorzystać z życia, bo od młodości ciężko pracował na rodzinę. Modliłem się, ale już nie umiem, jeśli jest Bóg, nienawidzę go za to, co mu zrobił, tego żydowskiego czy innego pastucha, rozkoszującego się cierpieniem ludzi. W mordę bym przywalił temu, kto by przy mnie zaczął bredzić o jakich bożych planach, z których zawsze wynika dobro, tylko my tego nie rozumiemy. Gówno wiedzą. Ale i tak pewnie żadnego Boga nie ma.
Pamiętajcie, żeby nie odkładać w życiu tego, co sobie zaplanowaliście. Nigdy nie wiecie, ile czasu Wam zostało. I nie traćcie nerwów i zdrowia na politykę, nie kłóćcie się o nią z rodziną, błazny w garniturach z tej czy innej partii nie są tego warci.
Nie wiem po co to piszę, chyba żeby to z siebie wyrzucić, w tej całej sytuacji to ja odgrywam rolę najsilniejszego, ale już nie daję rady, bez lekarstw całkiem bym się załamał. Może czasem będę coś pisał w nawiązaniu do tej sytuacji pod tagiem

GURU11piorunów

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Współczuję.
Przeczytaj sobie jakie jest 5 faz/etapów umierania - być może jesteście na różnych etapach. Nie będzie łatwiej, ale przynajmniej zrozumiesz co się dzieje u każdego.
Z mówieniem człowiekowi jaki jest stan - też są różne teorie. Tu skoro leży w hospicjum i widzi, że nie ma żadnych operacji, chemii itp. to raczej doskonale wie co się dzieje, tylko najwyraźniej nie chce o tym mówić (być może żeby was nie obciążać).
Więcej w tych tematach jest w książce lekarki - Elisabeth Kübler-Ross, "Rozmowy o śmierci i umieraniu" - polecam.

Pokaż więcej komentarzy (43)

Gruba ryba

w Hydepark

125piorunów

Tęsknię za tatą. Nie minął jeszcze miesiąc od kiedy go nie ma. Nikt mnie tak nie rozumiał jak on. Zastanawiam się co u niego. Czy jest mu tam dobrze po drugiej stronie, gdzie jest i czy ktoś pomógł mu tam przejść. Ciągle powtarzam że dobry człowiek musi być w dobrym miejscu. Ciężko mi, nie układa mi się. Jest mi tak po prostu po ludzku smutno. Jest inaczej, skończył się strach, współczucie i wielkie cierpienie. Została pustka po człowieku który oddał całe serce swojej rodzinie. #feels #zalesie

Specjalista0piorunów

Jezus (Jeshua) jest z Tobą i Ci pomoże w najgorszych chwilach. Wiem, że dla wielu może okazać się śmieszne jak dla mnie kiedyś było, gdy patrzyłem nie tymi oczami co trzeba, ale zrozumiałem i teraz mam zapełnioną pustkę już na zawsze. Żadne pieniądze, narkotyki, sytuacje, zabawa nie załatały tej dziury. Jezus dał radę, natychmiastowo, jak tylko w niego w pełni uwierzyłem i w jego plan wobec mnie - a stało się to zaledwie kilka dni temu. Postawiłem Jezusa ponad swoje życie i decyzje. On mną kieruje i coraz bardziej rosnę i zbliżam się ku Bogu :smiley:
Spróbuj, co Ci szkodzi zawierzyć mu życie? :smiley: Zaufaj mu :smiley:

Kompan3piorunów

@DexterFromLab Trzymaj się byczku, ja swojego Tatę pochowałem we wtorek, a jeszcze tydzień wcześniej nurkowaliśmy w Chorwacji. Młody facet, 52 lata, prowadziliśmy szkołę nurkowania, sztuk walki, jeszcze inne projekty. Okazało się, że miał chłoniaka. Strata jest przeogromna, a pustka nie do zapełnienia, dlatego doskonale wiem co teraz czujesz. Trzeba dać sobie czas i dopuścić do siebie te wszystkie emocje. Dobrze robisz pisząc co czujesz. Nie będę Ci dawał rad, bo sam pierwszy raz w życiu straciłem kogoś bardzo bliskiego, ale mogę powiedzieć Ci co mi pomaga. Myślę o tym jak wzmocniła mnie ta sytuacja. Jak zdałem sobie sprawę z siły mojego charakteru. Zacząłem bardziej doceniać kogo mam wokół siebie, co mam i czego nie chciałbym stracić. Takie smutne sytuacje pogłębiają relację z innymi osobami, dla których Tata był bliski. Dużo łatwiej jest mi mówić o emocjach i współczuć innymi. Stałem się przez to zdecydowanie bardziej empatyczny. Powtarzam też sobie, że Tata szukał całe życie spokoju i wreszcie go znalazł. Trzeba wierzyć, że Oni na pewno gdzieś tam są i przyjdzie czas, że wszyscy się jeszcze spotkamy. Wszystkiego dobrego, będzie dobrze 😉

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Jedzenie

8piorunów

Winiary czy Kielecki? Rozstrzygnieto odwieczny spór. Dane mówią same za siebie

O ile procent wrasta zainteresowanie majonezem w okresie wielkanocnym? Jak w ostatnim roku zmieniła się jego cena? Kto wygrywa odwieczną batalię o podniebienia polskich konsumentów: majonez Kielecki czy Winiary? Oto wyniki analizy aplikacji PanParagon. Jak co roku, toczy się dyskusja na temat

Inspirator

w Depresja

66piorunów

Jestem zmęczony.

Mam chyba kolejny gorszy okres. Po czym go rozpoznaje? Bo mi się nic nie chce. Nic. Totalnie nic.

Cały dzień przeglądam w kółko internet, nawet nie odpalam kompa żeby w coś pograć. Granie na kompie to zawsze była jakaś taka ostatnia deska aktywności, której się dotykałem. Internet, spanie, jedzenie. Tak w kółko.

Ponad 2 lata terapii jednak przynosi jakieś skutki, nie jest już tak źle jak było. Wyniosłem choinkę na śmieci.

Czuję się samotny. A właściwie nie samotny, co osamotniony. Mała różnica ale jednak ją widzę.

Czuję się źle sam ze sobą, nie podobam się sobie. Nie podoba mi się moje życie. Jedną z oznak tego, że mam gorszy okres to częste przeglądanie socialmediow i porównywanie się z innymi.

Oczywiście zawsze też problemem jest hajs. Od dawna walczę z tym problemem, problemem dwojakim. Z jednej strony, problemem jest to, że mocno wiąże stan mojego portfela z bezpieczeństwem, a z drugiej mam teraz turbo lipę z kasą. Zajęcia ze skarbówki i ZUSu na koncie. A wszystko zaczęło się od jednej firmy, która uznała że mi nie zapłaci -.-

Nie wiem jaki cel miał ten post, może po prostu chciałem żeby ze mnie to zeszło chociaż trochę. Nie wiem. Jak się uda to może wyskoczę na siłownię dzisiaj, poprzebywam trochę z innymi ludźmi. Może coś to zmieni

#depresja #gorzkiezale

Gruba ryba2piorunów

@Mr_Swistak zainteresuj się swoim systemem immunologicznym bo ostatnie badania sugerują, że to jest główna przyczyna problemów z samopoczuciem i wielu chorób psychicznych. Zacznij od mastocytów - nietolerancja histaminy, MCAS. Terapia Ci nic nie da, tylko tracisz kasę i czas.

Fanatyk1piorunów

Mam ostatnio podobne problemy z samopoczuciem i problemy zdrowotne zahaczające o twoje. Zawsze w styczniu mam kumulacje obniżonego nastroju, w zeszłym tygodniu jako wspomaganie w normalnym leczeniu dostałam medyczną marihuanę, na razie użyłam jej raz w trudniejszy dzień i faktycznie pomogło mi to przetrwać do wieczora. Może będzie to i dla ciebie jakieś tymczasowe rozwiązanie?
Trzymaj się ♥️

Pokaż więcej komentarzy (37)

Fenomen

w Rozwój

10piorunów

515 060 - 22 = 515 038

#rokmedytacji

Fenomen3piorunów

@CzosnkowySmok Na początek znajdujesz ciche, spokojne miejsce gdzie nikt Ci nie przeszkodzi i siadasz po turecku. Możesz usiąść na podłodze, podłożyć sobie jakąś poduszkę lub koc, tak żeby Ci było komfortowo. Lub możesz usiąść na krześle. Jak chcesz to ustawiasz minutnik na określony czas, zamykasz oczy i skupiasz się na swoim oddechu, na tym jak wdychasz i wydychasz powietrze, na unoszeniu się i opadaniu klatki piersiowej, albo brzucha. Twoje myśli zaczną zaraz uciekać i skupiać się na innych rzeczach, bądź tego świadomy i za każdym razem wracaj do skupienia na oddechu. Na początku pomocne jest też myślenie o tym jak oddychasz, czyli przy wdechu powtarzasz sobie w myślach "wdech", przy wydechu "wydech", albo liczenie - przy wdechu - jeden, wydech - jeden, wdech - dwa, wydech - dwa, i tak do 10 i od nowa. Umysł będzie uciekać myślami zwłaszcza na początku, ważne jest by się nie denerwować;)

Można również włączyć sobie medytację prowadzoną i postępować zgodnie ze wskazówkami. Polecam Tomasza Kryszczyńskiego, Ajahna Thanissaro lub Ajahna Brahma.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Psychologia

13piorunów

Dlaczego mówienie o traumie nie zawsze bywa pomocne (a czasami jest niemożliwe)

[...] słowa nie są w terapii traumy najważniejsze, trauma jest bowiem – według Petera Levine’a (i nie tylko) – reakcją na poziomie głównie fizycznym/cielesnym, a to co dzieje się w naszych myślach i emocjach jest tylko tego konsekwencją. Lub – jak pisał Andreas Kruger –

Specjalista

w Ciekawostki

11piorunów

#ciekawostki #zdrowie

Wczoraj zakupiłem 2 sztuki 100g mlecznej czekolady z całymi orzechami za ~20zł, gdyż jedna wielka (230g) kosztowała około 27zł.

Zdziwiło mnie to, że taniej można kupić kilka sztuk mniejszej czekolady, niż 1 większą.
Wtedy spojrzałem na skład.

W mniejszej - tłuszcz palmowy.
W większej - brak.

Do tego jakieś 2 miesiące temu zauważyłem, że praktycznie każda mleczna czekolada, czy ciastka zawierają tłuszcz palmowy, oprócz jednej 230g z całymi orzechami.
Wydaje mi się, że 2 lata temu tak nie było i skala tego się rozrosła ze względu na łatwiejsza dostępność tego tłuszczu.

Producenci żywności chcą się jeszcze bardziej nachapać, przy okazji korzystając z tego jak ludzkość (ofc nie cała) jest uzależnienia od cukru (tak, to też narkotyk). I po prostu upycha tam potencjalnie rakotwórczy tłuszcz palmowy.

Ciekaw jestem ilu producentów w swoich produktach zmienia ich skład na bardziej szkodzący naszemu zdrowiu.

Trzeba będzie czytać skład za każdym razem przed kupnem jakiegokolwiek produktu :(

Jeżeli ktoś wie, czy istnieje jakaś dobra strona ze spisem produktów, które miały ostatnio zmieniane składy, to poproszę o linka. Myślę, że ułatwi to sprawę.

P.S. mam nadzieję, że dałem dobre tagi :)

Osobistość0piorunów

@fiqusny cukier to taki sam narkotyk jak jazda na rowerze, składanie lego czy wrzucanie bzdurnych postów na hejto. Nie powielaj mitów proszę.

Fenomen2piorunów

Czekolada z legitnym składem jest po prostu znacznie droższa w produkcji. Większość klientów patrzy w pierwszej kolejności na cenę.
Ale są też tacy którzy chcą się dorobić na znanej marce. Przykładem jest bardzo popularna czekolada orzechowa "z okienkiem" - Alpen Gold Nussbeiser. Już wiele lat temu producent zaczął odcinać kupony. Zmniejszyli ilość orzechów i zastąpili część miazgi kakaowej olejami palmowym i shea. Zrobili z tego wyrób czekoladopodobny ale większość klientów nadal kupowała z przyzwyczajenia.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Specjalista

w Zdrowie

135piorunów

Cześć wszystkim. To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość :smiley:

Jako, że wielu z Was na stałe zmuszona jest przyjmować leki, to chciałbym się podzielić moim spostrzeżeniem na temat składu jednego z nich. Problem prawdopodobnie dotyczy większej ilości leków, które są zapakowane do kapsułki żelatynowej)

Wczoraj przeglądając skład jednego z leków (SSNI) zauważyłem, że w składzie kapsułki żelatynowej występuje dwutlenek tytanu (E171). W skrócie jest to barwnik nadający biały kolor w szerokiej gamie produktów zarówno spożywczych, jak i na przykład w lekach.

Część może jest świadoma, bądź nie, ale ten dodatek od jakiegoś czasu uznany jest jako rakotwórczy i przyczynia się do powstawania nowotworu jelita grubego. Stąd zaczął być wycofywany z wielu produktów, lecz niestety nie z wszystkich.

Rozpocząłem poszukiwania alternatywnego leku o tym samym składzie, aby uniknąć E171 i niestety nie udało mi się takiego znaleźć. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

Okazało się, że posiadany przeze mnie lek jest w formie kapsułek żelatynowych, lecz w środku (na całe szczęście) znajdują się 3 twarde tabletki. Wczytałem się jeszcze bardziej w skład i wyszło na to, że E171 jest dodawany TYLKO do kapsułek żelatynowych.

Wtedy też wpadł pomysł na to, czy możliwym jest przełożenie twardych tabletek do innych kapsułek i czy to spowoduje jakieś problemy z przyswajaniem itp (od razu odradzam połykanie twardych tabletek bez otoczki żelatynowej, ponieważ ma to wpływ na to gdzie lek zacznie się trawić).

Chwila szukania i znalazłem pierwszy lepszy wynik z kapsułkami żelatynowymi pakowanymi po 500 sztuk. Jedną z głównych informacji w opisie jest to, że kapsułki nie zawierają E171.

Wiem, że nie każdemu zależy i nie każdemu się chce (jednak to może zająć dużo czasu), ale dobrym pomysłem byłoby takie zamawiać i przekładać leki do nowych kapsułek, żeby wyeliminować kolejny zbędny składnik, który niszczy nasze zdrowie. Dla niektórych może to mieć duże znaczenie, jak na przykład przyjmuje duże dawki leków i boi się w długiej perspektywie o własne zdrowie. Moim zdaniem lepiej wydać te ~50zł za 500 kapsułek raz na jakiś czas a nawet mniej jak się uda, niż potem wydawać grube pieniądze na leczenie za 10-50 lat, lub czekać na NFZ ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Nie spotkałem się z podobnym artykułem/dyskusją do tej pory, stąd chciałem upublicznić coś, co może pomóc innym, zwłaszcza, że rak jelita grubego jest dosyć częstym problemem.

W ramach mojej ciekawości ustawiam też ankietę :smiley:

#ciekawostki #medycyna #zdrowie

Wiedziałeś o tym, że w Twoim leku jest E171 i, że szkodzi?

  • Tak19%
  • Nie81%

280 głosów

Mocarz0piorunów

Ja to w ogóle nie rozumiem po co farbować tabletki?? Jakby była sraczkowata to co?? Niepojęte dla mnie

Debiutant0piorunów

@fiqusny kapsułki żelatynowe bez dodatków i tak trawią się w żołądku (chyba że są czymś pokryte, widziałem kiedyś wersję DIY z bodajże szelakiem, gdzie wchłaniają się w jeliteach, ale szelak to Klaus Schwab więc NWO XD), a same w sobie są na tyle cienkie, że dodatek TiO2 nie zrobi wielkiej różnicy ilościowej. Co innego w przypadku barwionych na biało tabletek, gdzie jest tego masa. Też chciałbym uniknąć jedzenia tego, ale chyba pozostaje czekać aż zostanie zupełnie zbanowany w UE 😉

Pokaż więcej komentarzy (30)