deafoneLider
26piorunów
Dołączył/a:
deafoneLider
26piorunów
bojowonastawionaowcaLider
96piorunówZakończyło się referendum, w którym mieszkańcy Krakowa głosowali nad odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego (KO) i rady miasta. Według sondażu exit poll przygotowanego dla Polsat News przez Ogólnopolską Grupę Badawczą wynik głosowania jest wiążący. Z sondażu wynika, że

zzzquilKoneser
24piorunówPrzyszło do mnie zawiadomienie z allegro jakby produkt, ktory kupiłem na aukcji był nielegalny w Polsce.
Produktu juz dawno nie mam, poszedł na prezent i to jakies 7 miesięcy temu.
Napisałem do sprzedawcy i okazuje się, ze allegro zaczęło nagle respektować zasady EU dotyczące Novel Foods ( to akurat mi się bardzo podoba ).
No ale jako były posiadacz nielegalnej kontrabandy chyba nic mi nie grozi. A może właśnie dziś wjedzie mi ABW na chatę?
Czy kogoś z was spotkalo coś takiego? Wpisujecie miasta.

@zzzquil Miasta
@zzzquil ja dostałem to samo jak kupiłem różdzkę Voldemorta xD
OpornikGURU
20piorunówDziewczynki przyszły. Ładne, tłuściutkie, grube dupcie.
Zapylamy.
#chlopakizdzialeczek #oczkowodne #skorupiaki #rozwielitka #dafnia #dzialka

@Opornik zapylamy, czy zarybiamy, bo się kapkę pogubiłem, co to jest? Larwy jakieś?
@Opornik gdzie kupowaleś?
GARN_Fanatyk
14piorunów
To ja
ThereforeeAutorytet
102piorunów#polityka #heheszkipolityczne #bekazpisu
Przemysław Czarnek kandydatem na premiera ze strony PiSu XD!

A więc PiS wybrał walkę z Koroną o wyborcę, raczej porzucając centrum. Czyli Mateusz może założyć swoje ugrupowanie które będzie rywalizować z Rychem Petru xd
Mój pies by to wygrał w takim razie
boogieLider
21piorunów💔 Dramat Lindsey Vonn w Cortinie d'Ampezzo
To miały być igrzyska wielkiego powrotu, a stały się walką o zdrowie. Wypadek 41-letniej legendy narciarstwa alpejskiego poruszył cały świat sportu.
:skier: Co się wydarzyło na trasie?
Wypadek (8 lutego):* Lindsey wystartowała w zjeździe kobiet na słynnej trasie Tofana. Na czwartej bramce zahaczyła o tyczkę, co doprowadziło do utraty kontroli i serii groźnych upadków na twardym śniegu.
Heroiczna walka:* Amerykanka jechała w tym wyścigu zaledwie kilka dni po całkowitym zerwaniu więzadła krzyżowego (ACL) w tym samym kolanie, co czyni jej start aktem niewyobrażalnej odwagi.
Ewakuacja:* Z trasy zabrał ją helikopter ratunkowy przy pełnych niepokoju oklaskach kibiców.
:hospital: Stan zdrowia i leczenie
Poważne obrażenia:* U zawodniczki zdiagnozowano złożone złamanie kości piszczelowej lewej nogi.
Trzy operacje:* Od momentu wypadku do 11 lutego Vonn przeszła już trzy zabiegi operacyjne w szpitalu Ca' Foncello w Treviso.
Stabilizator zewnętrzny:* Lindsey opublikowała zdjęcie ze szpitalnego łóżka, na którym widać nogę zabezpieczoną metalowym stelażem (stabilizatorem zewnętrznym), który ma utrzymać kości w odpowiednim ustawieniu.
:speech_balloon: Słowa od Lindsey
Mimo ogromnego cierpienia, mistrzyni zachowuje pogodę ducha. Przekazała swoim fanom, że powoli robi postępy i wierzy, że „wszystko będzie dobrze”. Cały sportowy świat trzyma kciuki za jej powrót do sprawności.
#LindseyVonn #MilanoCortina2026 #IgrzyskaOlimpijskie #NarciarstwoAlpejskie #codzienneigrzyskaolimpijskie

@boogie "Amerykanka jechała w tym wyścigu zaledwie kilka dni po całkowitym zerwaniu więzadła krzyżowego (ACL) w tym samym kolanie, co czyni jej start aktem niewyobrażalnej odwagi."
Piłkarza który gra z naderwanym ścięgnem a po 5ciu minutach go zniosą wyjącego z bólu też nazwą odważnym? Albo gościa po operacji zaćmy wsiadającego za kółko? Nie róbmy z nieodpowiedzialności heroizmu...
Zachowuje pogodę ducha bo ma szczęście, że jest operowana we Włoszech a nie USA i przez to nie zbankrutuje XD
UncleFesterGURU
37piorunówLecependze, poratujcie pierunem :zap:
Wyzwanie+ 200
Do końca 23:59:56
Zdobądź 100 piorunów
Gwiazdka na zachętę. 😁

Mhm?
@UncleFester żydzi!
aerthevistGURU
84piorunówKacper Tomasiak zapewnił pierwszy medal dla reprezentacji Polski na zimowych igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina 2026! 19-letni junior po skokach na 103 oraz 107 metrów zgarnął srebro na skoczni normalnej. Triumfatorem konkursu został Niemiec Philipp Raimund. Wyniki poniedziałkowych

Loginus07Gruba ryba
46piorunów25 + 1 = 26
Tytuł: Fallout: New Vegas
Developer: Obsidian Entertainment
Wydawca: Bethesda Softworks
Rok wydania: 2010
Gatunek: RPG, Akcja
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 102h 33m
Ocena: 7.5/10
Wreszcie po tylu latach i słyszeniu tylu zachwytów udało mi się wreszcie wyrobić własną opinie na temat tego legendarnego Fallouta, przez wielu uważanych za tego jedynego udanego w 3D, tego, który kontynuował dziedzictwo oryginały, a nie jakąś tam bluźnierczość Bethesdy. No i powiem wam, że moim zdaniem to tak średnio było, tak średnio bym rzekł.
Ale od początku - 200 lat po tym jak na ziemię spadły bomby i obróciły planetę w pustkowie Kurier dostaje misje dostarczenia paczki do kasyna Lucky 38. Podczas dostawy zostaje napadnięty, postrzelony 2 razy w głowę i pochowany w płytkim grobie, z którego wydobywa go Securitron Victor. Po załataniu nas i postawieniu na nogi przez Doktora Michta nasza postać zaczyna swoją podróż przez pustynie Mojavi w pogoni za naszymi niedoszłymi katami. Nie wiemy jeszcze, że właśnie teraz rozstrzygną się losy powstających z kolan cywilizacji...
Jeżeli chodzi o fabułę to ta jest dobra, miejscami nawet bardzo - dostajemy zwariowane uniwersum Fallouta i to my kształtujemy realną politykę pustkowi. Co trochę jest niedorzeczne, że jeden kurier decyduje o losach imperium, ale to mnie aż tak nie bolało jak inne rzeczy, do których przejdę potem. Świat w którym się poruszamy ma swoją historię i wcale nie chodzi mi tutaj o kilka głowic, które spadło 200 lat temu. Poznajemy więc Legion Cezara - zbieraninę plemion, które odtwarza estetykę imperium rzymskiego i którego trasę znaczą ukrzyżowani przeciwnicy. Mamy też Republikę Nowej Kalifornii - rosnące imperium, które trawione jest przez biurokrację i korpucję. Są też gracze nieoczywiści, tacy jak Pan House - multimilioner z czasów przed upadkiem, który chce ocalić ludzkość, jako koncepcje, a nie konkretnych ludzi, oraz Yes Man - securitron, który jest zawsze na tak i proponuje nam utworzenie niepodległego Vegas.
Sam główny wątek jest ok - bez szału, zabrakło moim zdaniem trochę epickości albo lepiej poprowadzonej gry politycznej. Ktoś mi zaraz zarzuci, że jak to? przecież musimy wybierać między frakcjami. Problem polega na tym, że to nie jest poziom drugiego Wiedźmina, gdzie dostajemy zupełnie inną ścieżkę questów w zależności od wyborów. Tutaj wiele questów frakcyjnych polegało na tym samym - rozwiąż sprawę Boomersów, Omerty, UltraLux, Housea. Zresztą. 90h gry robiłem questy poboczne, wątek główny dla 4 różnych frakcji (bo chciałem powbijać achievmenty oraz poznać inną stronę historii) zajął ok. 10h tylko, bo już wszystkie wątki poboczne miałem rozwiązane w ramach zadań pobocznych.
Jeżeli chodzi o zadania poboczne to mamy tutaj wiele dobrych, ale brakuje jakiegoś wybitnego, takiego, które zapisze się na dłużej w pamięci (jak np. wątek Peralezów z CP czy też losy Krwawego Barona). Na plus na pewno warto zaznaczyć to, że wiele kwestii można rozwiązać dyplomatycznie, co nie było tak oczywiste w F3. Pozwolę sobie tutaj też wspomnieć o DLCekach - każdy z nich miał coś świetnego w sobie i jednocześnie coś odpychającego. Najbardziej mi się podobało Dead Money - wątek skażonego kasyna, które nigdy nie zostało otwarte i teraz jest nawiedzone przez duchy, a my z bandą musimy zrobić na nie napad jest super. Szkoda tylko, że sam dodatek jest krótki i tylko jako one-time event. Old world blues oferuje nam największą piaskownice i mnóstwo nowych narzędzi, a jednocześnie praktycznie do samego końca uważałem go za najgłupszy fabularnie, a gdybym antagonistę zabił zamiast z nim porozmawiał to pewnie nadal miałbym o nim złe zdanie. Honest Hearts zabiera nas do Zionu i oferuję chyba najlepszą historie opowiedzianą środowiskiem (Randall Clark) i możliwość poznania Burning Mana wiele wnosi lorowo do świata, jednocześnie ma tak słabą rozgrywkę, że szkoda strzępić ryja. No i jeszcze zostaje Lonesome Road - fajny, dobrze zarysowany antagonista, ciekawy świat i historia. Dodatek chyba z najmniejszą ilością wad.
Skoro znamy już moją opinie o tym co było najlepsze w tej grze to przejdzmy do tego co jest najgorsze - stan techniczny. Z tych 102h jestem przekonany, że z 7h poświęciłem na walkę ze stanem technicznym. I mówimy tutaj już o połatanej przez fanów wersji. Niejednokrotnie gra się zacinąła i trafiała do wiecznego ładowania przy przechodzeniu między lokacjami. A tutaj nawet do namiotu się wchodzi przez drzwi xD Crush do windowsa zdarzał się bardzo często, przez co szybko nauczyłem się, że quick save to mój najwierniejszy towarzysz w tej grze. Dodajmy do tego przenikające tekstury, wpadanie w mape przy skakaniu, niewidzialne ściany (nie na każdą górę, którą widzimy można wejść, to nie Bethesda), przeciwnicy, którzy potrafią się teleportować do Ciebie i z tego wszystkiego wychodzi nam, że można się wkurwić. Przez jakiś czas grałem w niezmodowaną wersję, bo chciałem zaznać oryginalnego doświadczenia, ale nie szło. Połatana gra działała lepiej, ale nadal moja eks była bardziej stabilna emocjonalnie niż FNV.
Mógłbym osobny segment poświęcić na głupoty tego świata, ale już i tak naprodukowałem się więcej niż przez cały dzisiejszy dzień w pracy, także sobie odpuszczę. Może na dniach pozbieram swoje luźne przemyślenia odnośnie uniwersum i je wrzucę na #fallout .
Grę skończyłem na 90% - odhaczyłem wszystkie dostępne side questy (chyba, że coś się wzajemnie wykluczało, jak np. quest Cassidy i Van Graafów), zdecydowaną większość (77%) nieoznaczonych questów oraz wszystkie wątki główne dla 4 frakcji. Z achievmentów została mi gra na hardcorze i kilka pomniejszych, których najzwyczajniej w świecie nie chcę mi się robić. W związku z tym nie planuje już nigdy wrócić do NV. Ale może kiedyś mi się odwidzi, bo grając teraz w Vegas zapragnąłem wrócić na Pustkowia Waszyngtonu, o których mówiłem kiedyś dokładnie to samo. Także cytując klasyka - we will see what time will tell.
Czy polecam? Tak, ale jeżeli nie grałeś w to wcześniej i nie będziesz pasażerem pociagu nostalgii to pohamuj swoje oczekiwania, żeby się nie zawieźć.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #bezkulturnik

@Loginus07 Też miałem kiedyś ochotę to sprawdzić bo oprócz klasycznych Falloutów w żadną 3D część nie grałem, a dużo dobrego słyszałem o NV.
Niestety gra się wywalała do pulpitu po wybraniu nowa gra i po jakiejś godzinie walki stwierdziłem że w sumie to mi się nie chce z tym bawić xD
@Loginus07 DLC są za⁎⁎⁎⁎ste, każdy coś innego oferuje
RogerThatFanatyk
39piorunówOgólnie to trochę ostatnio poturbowałem auto przez ten lód, więc przez kilka dni korzystam z pomocy w transporcie do pracy, czego nie lubię i nie umiem (korzystać z pomocy), ale nawet nie byłem zły, gdy walnąłem, mimo że totalnie mogłem tego uniknąć, gdybym zaparkował od razu. Zwyczajnie pech. Statystycznie czasem coś musi się przytrafić, no i się przytrafiło. I tak niski wymiar kary i poza paroma monetami w kibel, żadnych innych strat.
Potem trafiłem na newsa, że dwulatek był katowany przez dorosłego gościa. Przy takich konfrontacjach doceniam swoje małe problemy, które są niczym w porównaniu z takim czymś. Wczoraj mijałem karlicę na ulicy. Jak to by było być człowiekiem urodzonym z jakąś cechą, która tak obarcza na resztę zycia
Pewnie nielekko. Znowu doceniłem swój mały problem.
Tak więc tak, doceniam swoje problemy, bo mogłem mieć inne. A moje są całkiem komfortowe. Co zabawne, chyba doceniam problemy bardziej niż życie, które komfortowe jest średnio, ale chyba to też jakieś docenienie życia tak czy siak.
Już się nawet oswoilem z zimą, ale przez ten lód znowu na sto procent #zimowypierdalaj.
Wpis se zginie o tej porze i dobrze.
Cieplutkie pozdrowienia.
#przemyslenia #roger idealny na czarnolisto
@RogerThat Dobry wpis, u mnie nie zginie
@RogerThat bardzo auto rozwaliłeś?
cebulaZrosoluMistrz
30piorunówAha

Chyba żadna miejscowosc nie leży nad rzeką, tylko zwykle gdzieś obok.
Mogli nazwać je Grabów nad Pilicą i Grabów nie nad Pilicą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
oneoneoneMocarz
3piorunówCześć Kasie i Tomki. Mam pytanie do osób serwisujących swoje samochody:
Czy mechanik zostawia ci stare części, jakie wymienił, jako dowód faktycznej wymiany?
#ankieta #motoryzacja #samochody
Czy mechanik zostawia ci stare części, jakie wymienił, jako dowód faktycznej wymiany?
212 głosów
Czasem mi pokazuje, ale c⁎⁎j go wie skąd to wyciągnął😆
@oneoneone mi pokazuje jak coś było spektakularnie spieprzone, a tak to nie. Ale sobie ufamy.
GilgameshFanatyk
172piorunówTakie skarby mam w domu rodzinnym 😎

Piękna kolekcja! Sam nie miałem bo bida była ale kolega mi pożyczał hehe myślę że on do dziś trzyma te pudełka razem z itemkami
Kiedyś to były czasy. Teraz to już nie ma czasow
boogieLider
15piorunówKtoś ogląda olimpiadę?
Curling jest zdecydowanie ciekawszy niż się spodziewałem. Szybko nadrabiam zasady gry xD
Slalom oglądany z drona jest za⁎⁎⁎⁎sty.

@boogie "slalom"?
...tutaj też troche jeszcze do nadrobienia 😉
@boogie Kumpel sobie to wybrał na studiach jako WF, bardzo mu się to podobało.
WujekAlienLider
20piorunówCurling mieszanych dwójek:
Gość wypuszcza czajnik, sam szybko wstaje i szczotkuje lód przed nim, a w tym czasie baba się na niego drze 🤣
Piękny sport 😎
#curling #igrzyskaolimpijskie

Ona jak rozumiem jest celowniczym 😉
DudleusFenomen
6piorunów2 miesiące portalu randkowego podsumowanie.
W skrócie: nie mam szans u żadnej, niczego się nie nauczyłem, wszystko źle robię, żadnych postępów nie zrobiłem. Na żywo jest jeszcze gorzej bo jestem śmieciem dla kobiet.
Darujcie sobie pisanie, że mam iść do fryzjera i na siłownię. Chciałbym to zrobić, ale nie wiem jak i nikt nie potrafi mi wytłumaczyć.
Randki: 1, która się szybko skończyła i potem brak kontaktu.
Moje wymagania:
Nie grubsza ode, bez kolczyków na całej twarzy i tatuaży na całym ciele, wiek 18-41
Aplikacja się psuje bo nie przychodzą mi powiadomienia i pary znikają na kilka godzin.
Nie rozumiem zasad komunikacji z kobietami: 3 słowa w wiadomości, pełne emocji, od razu umawianie się na na seks. Ja tak nie mogę, najpierw chciałbym poznać drugą osobę. A jak złożysz zdanie to nikt nie przeczyta bo za długie.
Nie ma różnicy w efektach czy ja zacznę rozmowę czy czat LLM, czy nawet jak ekspert mi powie co pisać.
Jeden weekend był dobry. Wpadło trochę tego jak na mnie. Najlepiej mi się rozmawiało z trans dziewczyną. Pisałem chwilę z jedną 30 lat, bardzo ładną kilka poziomów wyżej ode mnie.
Jest mi przykro bo jestem najbrzydszy na świecie i gruby. Każdy z kim gadam ma 200 polubień dziennie, kilka babek dziennie by zaliczyć, najeść się u nich za darmo i pierwsze piszą. Ja co najwyżej wymienię kilka wiadomości. Powiecie: idź do fryzjera i na siłownię. Super tylko nie wiem jak to zrobić i wam udowodnić gdy pójdę.
Na żywo kobiety mną gardzą bo jestem incelem. Nigdy nie wyjdę poza poziom śmiecia dla nich.
Dwóch polubień nie sparowałem bo były grubsze ode mnie, uznałem, że bez przesady aż taki zdesperowany nie jestem.

200 par to nie ma każdy facet, tylko kilka kilkanaście procent z topki, reszta ma podobną ilość co ty.
Dawno temu na tinderze problem z parami miały przegrywy, teraz nawet normiki więc na to aż tak bym nie patrzyl. Nie szedlbym w zaden looksmaxing na potrzeby tindera bo to nie ma sensu, chyba że masz dużą nadwagę itp.
Najlepiej poznaje się na żywo, gdy dużo przebywasz z daną osobą. Studia, szkoły policealne czy coś w obrębie zainteresowań tylko wszystko to musi być bez parcia na szkło, bez desperacji, bez zapisywania się tylko po to, wszystko robione z wyczuciem
Ja j⁎⁎ie, te twoje wpisy to zawsze taki festwial samospierdolenia i samokrytyki, że aż się zastanawiam czy ty tak na serio, czy atencjusz, czy przepeowadzasz jakis eksperyment społeczny na potrzeby pracy magisterskiej.
HjumanFenomen
4piorunów#polskiegownojady #systemkaucyjny
wybaczcie za tag, ale po przeczzytaniu tego nóż się w kieszeni otwiera. w sumie znałem osobiście jednego, który kleił fałszywe kody kreskowe do polskich puszek w (też w Szwecji), ale nie wiedziałem, że to tam jest nagminne
no cóż -> ruscy zawsze wiedzieli - nas to tylko za mordę, inaczej k⁎⁎wa atrament z kałamarza wypijemy

Tak naprawdę producenci powinni być ustawowo ZOBLIGOWANI do utylizacji lub recyklingu pozostałości swoich produktów. Nagle by się okazało, że butelkę można zjeść, po spożyciu napoju!
Dlatego nie kupuję tego co ma kaucję i kupuje nie dość że nie trzeba się j⁎⁎ać z tym to kupuje taniej
razALgulGURU
27piorunów
U nas w lubuskim, Żagań dokładniej też się tak mówi. Ależ dziś Lelawy jestem.
Zgadza się, znam :smiley:
Banan11Fanatyk
68piorunówPoważny prezydent mocarstwa...

No jak żywi
Komentarz usunięty