Scenariusz w którym pracownik umysłowy wygrywa to ten w którym AI ogarnia prace juniorów, zostają te dla specjalistów których nie ma jak wykształcić bo nie ma stanowisk dla juniorów.
Poza tym te wszystkie scenariusze odnośnie prac umysłowych nie uwzględniają struktury zatrudnienia co do wielkości firmy. Mikro i małe firmy, budżetówka to nie korpo. Stąd jestem sceptyczny co do tych scenariuszy.
AI rozwali kapitalizm I nastanie komunizm - śmiechu warte. By nastał komunizm to większość ludzi musiałaby nie mieć majątku, a to może dotyczyć tylko najmłodszych, cała reszta w warunkach Polskich zasili zawody deficytowe lub wyemigruje, już to przerabialiśmy.
Ogólnie to wszystko brzmi jakby cały świat to była amerykańska dolina krzemowa.
Wyobraźmy sobie Polska powiatowa umieranie, ile etatów w niej AI zabierze ? No własnie.
@binarna_mlockarnia idź "geniuszu" pisać swoje ad-persona gdzie indziej
@pokeminatour wiesz co nie czytam całości bo już na samym początku wspomniałeś o korpo i taksówkach a przecież kilka dni temu taksówki bez kierownicy i pedałów wyjechały w USA na drogi - po prostu jesteś niedoinformowany i brak ci wyobraźni najwidoczniej. To samo co z autonomicznymi taksówkami będzie z robotami - korpo wypuści roboty i one zastąpią wszystkie małe firmy.
@StepujacyBudowlaniec duze firmy czyli te zatrudniające powyżej 250 pracowników stanowią w Polsce 20 parę procent. Twierdzisz że te firmy przejmą cały rynek obsługiwany przez mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa ?
Korpo jest w stanie zaoferować ujednolicony produkt/usługę, obsługiwać duże podmioty. Ogólnie wszystko to gdzie występuje efekt skali. Tam gdzie potrzeba personalizacji tam próbuje stać się pośrednikiem, a nie sama realizować usługę.
Korpo ogarneloby system jakim jest metro , ale usługi taksówkarskie sceduje na jednosobowe firmy i tego modelu moim zdaniem AI nie zmieni.
weźmy na ten przykład księgowość o której mówi się że jest to jedna z najbardziej zagrożonych branż przez AI.
Jedno korpo księgowe obsługuje inne duże firmy i bierze za to gruby hajs. Bycie takim księgowym w korpo w dobie AI ( i KSeFu ) to duże zagrożenia i tego nie neguje, bo lecą ci wklepywacze faktur, zostają głowni księgowi.
Te korpo nie tyka obsługi jednoosobowych działalności gospodarczych - bo z tego jest gowniany pieniądz a usługa musi być spersonalizowana. Zamiast tego jest taki Infakt który stanowi hub między jednosobowymi biurami rachunkowymi a mikrofirmami - łacza firmy, dają oprogramowanie i biorą prowizje. Jako klient czy pójdziesz do infaktu czy do lokalnego biura rachunkowego cenę masz taką samą/podobna. Bo krótko mówiąc nie działa tu efekt skali, na końcu i tak musi być główny księgowy, i z tego względu ci glowni księgowi nie są zagrożeni.
I cała Polska pełna jest księgowych w jakiś małych biurach rachunkowych, większych firmach gdzie jest jeden księgowy, jakiś spółdzielniach, urzędach, budzetówkach. Gdzie często nie opłaca się oskryptowywac rzeczy przez brak efektu skali a co dopiero AI które będzie od tego droższe. Nie mówię już o "kruszeniu betonu"
Idąc tą drogą. Obecnie AI dobrze radzi sobie z programowaniem, grafika. Zatem korpo powinno wchłonąć rynek gier, mali deweloperzy nie powinni już istnieć.
Poprostu korpo nie pasuje do realizacji pewnych usług. Do wykonania małego dołka używasz szpadla a nie koparki. Z korpo możesz podpisać przetarg że wykopią mega tunel, korpo może też ci sprzedać szpadel, lub połaczyc cie z kopaczem że szpadlem by on ci sprzedał usługę.
Dla mnie żeby było realne zagrożenie oprócz części korposzczurów to musielibyśmy przejść z modeli językowych na coś co możnaby nazwać inteligentnym bytem który procesuje dane w inny sposób, lub ma o wiele większą wydajność - krótko mówiąc musiałaby nastąpić rewolucja technologiczna. Wtedy też korpo mogloby sprzedawać ujednoliconego "pracownika AI" z gwiazdką że za straty nie odpowiadają.
Bez tego margines błędu jest zbyt duży a jego zmniejszanie zżera moc logarytmicznie. Czy czasem gdzieś nie było że napisanie kodu przez człowieka jest obecnie tańsze od tego od AI ?
@naprawtagi Jensen to jest dobry oszust i naganiacz - on cały czas mija się z prawdą (to jest dobry marketingowiec)
@StepujacyBudowlaniec Jensen Huang, CEO Nvidii w 2024 mówił tak samo: "nobody has to program". W tym roku zmienił zdanie twierdząc, że AI poprawia produktywność i że zatrudnienie inżynierów się nawet zwiększy.
A po drugie:
https://media.licdn.com/dms/image/v2/D4D10AQG8866wKPkcnw/image-shrink_800/B4DZWT_QkrG4Ac-/0/1741944589446?e=2147483647&v=beta&t=zVwGb45Y9JtB3wwvbw96AGV_9LrHsZerkY7dPICIhTg
@pokeminatour juniorów AI kosi już teraz a za kilka miesięcy wykosi seniorów
wszyscy w budżetówce pracować nie będziemy a małe firmy zostaną wycięte przez duże firmy z AI i robotami
ja nie zarabiasz pieniędzy to majątek szybko się kończy, dodatkowo dużo ludzi nie ma majątku
dokąd wyemigrują? na planetę gdzie nie ma AI?
ogólnie to pierdolisz jak potłuczony
@StepujacyBudowlaniec duze firmy czyli te zatrudniające powyżej 250 pracowników stanowią w Polsce 20 parę procent. Twierdzisz że te firmy przejmą cały rynek obsługiwany przez mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa ?
Korpo jest w stanie zaoferować ujednolicony produkt/usługę, obsługiwać duże podmioty. Ogólnie wszystko to gdzie występuje efekt skali. Tam gdzie potrzeba personalizacji tam próbuje stać się pośrednikiem, a nie sama realizować usługę.
Korpo ogarneloby system jakim jest metro , ale usługi taksówkarskie sceduje na jednosobowe firmy i tego modelu moim zdaniem AI nie zmieni.
weźmy na ten przykład księgowość o której mówi się że jest to jedna z najbardziej zagrożonych branż przez AI.
Jedno korpo księgowe obsługuje inne duże firmy i bierze za to gruby hajs. Bycie takim księgowym w korpo w dobie AI ( i KSeFu ) to duże zagrożenia i tego nie neguje, bo lecą ci wklepywacze faktur, zostają głowni księgowi.
Te korpo nie tyka obsługi jednoosobowych działalności gospodarczych - bo z tego jest gowniany pieniądz a usługa musi być spersonalizowana. Zamiast tego jest taki Infakt który stanowi hub między jednosobowymi biurami rachunkowymi a mikrofirmami - łacza firmy, dają oprogramowanie i biorą prowizje. Jako klient czy pójdziesz do infaktu czy do lokalnego biura rachunkowego cenę masz taką samą/podobna. Bo krótko mówiąc nie działa tu efekt skali, na końcu i tak musi być główny księgowy, i z tego względu ci glowni księgowi nie są zagrożeni.
I cała Polska pełna jest księgowych w jakiś małych biurach rachunkowych, większych firmach gdzie jest jeden księgowy, jakiś spółdzielniach, urzędach, budzetówkach. Gdzie często nie opłaca się oskryptowywac rzeczy przez brak efektu skali a co dopiero AI które będzie od tego droższe. Nie mówię już o "kruszeniu betonu"
Idąc tą drogą. Obecnie AI dobrze radzi sobie z programowaniem, grafika. Zatem korpo powinno wchłonąć rynek gier, mali deweloperzy nie powinni już istnieć.
Poprostu korpo nie pasuje do realizacji pewnych usług. Do wykonania małego dołka używasz szpadla a nie koparki. Z korpo możesz podpisać przetarg że wykopią mega tunel, korpo może też ci sprzedać szpadel, lub połaczyc cie z kopaczem że szpadlem by on ci sprzedał usługę.
Dla mnie żeby było realne zagrożenie oprócz części korposzczurów to musielibyśmy przejść z modeli językowych na coś co możnaby nazwać inteligentnym bytem który procesuje dane w inny sposób, lub ma o wiele większą wydajność - krótko mówiąc musiałaby nastąpić rewolucja technologiczna. Wtedy też korpo mogloby sprzedawać ujednoliconego "pracownika AI" z gwiazdką że za straty nie odpowiadają.
Bez tego margines błędu jest zbyt duży a jego zmniejszanie zżera moc logarytmicznie. Czy czasem gdzieś nie było że napisanie kodu przez człowieka jest obecnie tańsze od tego od AI ?