Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

pokeminatourOsobistość

Dołączył/a:

  • 100 wpisów
  • 1639 komentarzy
  • 7 obserwujących
Finanse i biznesW nawiązaniu do tego wpisu https://www.hejto.pl/wpis/na-dobry-poczatek-dnia-ai chciałbym wszystkim nieświadomym
Osobistość0piorunów

Scenariusz w którym pracownik umysłowy wygrywa to ten w którym AI ogarnia prace juniorów, zostają te dla specjalistów których nie ma jak wykształcić bo nie ma stanowisk dla juniorów.

Poza tym te wszystkie scenariusze odnośnie prac umysłowych nie uwzględniają struktury zatrudnienia co do wielkości firmy. Mikro i małe firmy, budżetówka to nie korpo. Stąd jestem sceptyczny co do tych scenariuszy.

AI rozwali kapitalizm I nastanie komunizm - śmiechu warte. By nastał komunizm to większość ludzi musiałaby nie mieć majątku, a to może dotyczyć tylko najmłodszych, cała reszta w warunkach Polskich zasili zawody deficytowe lub wyemigruje, już to przerabialiśmy.

Ogólnie to wszystko brzmi jakby cały świat to była amerykańska dolina krzemowa.

Wyobraźmy sobie Polska powiatowa umieranie, ile etatów w niej AI zabierze ? No własnie.

HydeparkCzuję że dotarłem do końca konsumpcjonizmu i nie wiem co dalej. Jak się na dłuższą metę zastanowić to życie
Osobistość1piorunów

@AdelbertVonBimberstein u mnie jest to co u wielu osób obecnie czyli mam testosteron około 330-380, generalnie mieszczę się w dolnych widełkach, wolny testosteron tak samo, jednak mam objawy braku testosteronu - które nie muszą z tego wynikać. Pójście do lekarza w Polsce oznacza w takim przypadku informacje że proszę lepiej spać, zadbać o dietę, trening i 300zł się należy. Pójście lekko pod norma to samo, dopiero jak ktoś ma grubo poniżej jak Ty to może liczyć na normalne leczenie. Poza wyjątkami którzy mają inne podejście do tematu i biorą za to gruby hajs.

Z tego co wiem to w takich Niemczech nie patrzą tak na to szczegółowo, nie mówiąc o USA, a u nas jak w chlewie obsranym gownem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość0piorunów

@notak a z tym z kolei mam tak ze dla mnie liczy się tu i teraz. A przez to traktuje wspomnienia jako przeszłość co ogranicza ich kupowanie. Poza tym jako że takie podróżowanie bardziej mnie męczy niż sprawia przyjemność mam podwójna blokadę bo jeszcze nie dość że wydam to jeszcze na coś co mi się nie spodoba

Osobistość2piorunów

@enderwiggin karchera mam i polecam, a o termomixie a dokładniej lidlomixie myślałem ale z gotowaniem mam tak że wszystkie ambitniejsze potrawy powodują u mnie paraliż z ilością rzeczy które trzeba zrobić i późniejszym sprzątaniu (ADHD)

Osobistość2piorunów

@bucz opisałem wyżej, granie na kompie z moim mentalem nie jest drogim hobby bo gram na średnich detalach, a bieganie to kwestia butów. Mimo hobby nie jestem typem który wrzuca w nie kupę kasy.

Osobistość5piorunów

@pszemek no cóż, u mnie to też się zaczęło od wypalenia zawodowego, później był epizod depresyjny I po jego ustabilizowaniu jest jak jest. Najgorzej jak ktoś nie ma celu finansowego żeby to ciągnąć , mi zarobki spadły 4 krotnie, i co z tego skoro jeżeli zarabiałem 4x tyle to czułem że mi tylko cyferki na koncie rosna a ja mam z tego tylko stres i zapierdol

Osobistość1piorunów

@Gustawff wow, niezła strona. Tylko ma jeden ogromny problem, brak filtra do ocen. Nie mówię że celowalbym w sama topke, bardziej od jakiś 6,5/10. Do naziemnej mam apke która pokazuje ocenę filmu

Osobistość7piorunów

@Gustawff z tymi filmami chodzi o element że ktoś decyduje za mnie. Jest to jakis element nowości w życiu, wyjścia z rutyny. Poza tym lubię stare produkcje. Z reklamami nie mam problemu, wtedy np idę napić się wody/odpalam scrollowanie.

Osobistość3piorunów

@Analnydestruktor obawiam się że u mnie byłoby jeszcze gorzej. Ja muszę cały czas coś robić. Na jakiś wyjazdach buddyjskich gdzie siedzisz i medytujesz przez wiele godzin czesci odpierdala I obawiam się że nalezalbym do tej części .

Osobistość8piorunów

@Pirazy te pół etatu jest dla mnie w sam raz, może czasem ciut za mało.
Neet - brak pracy przez rok to było za dużo czasu dla siebie i odbijało mi się to na psychice.
Pół etatu - czasami za mało, ale jak mam w danym tygodniu więcej obowiązków jak zakupy, czekanie na kuriera to go doceniam
Cały etat - poczucie braku czasu dla siebie, brak energii do korzystania z wolnego, brak opcji by coś załatwić poza tłocznymi godzinami.

Dzień wypełniam sobie planując odpowiednio
1. Filmy z TV naziemnej
2. Czas na jedzenie i jego przygotowanie
To co pomiędzy wypełniam grami, 1x w tygodniu biegam.

Ale tak, żyje jak dziad, pałetajac się bez większego celu, przy czym widzę że alternatywy są dla mnie gorsze, pracując na cały etat zyskalbym zajęcie czasu, ale straciłbym energię, a większe pieniądze niczego by nie zmieniły, bo gdyby zmieniły to ta motywację miałbym już teraz

KomputeryMam pytanie odnośnie #windows Składam kompa do którego wsadzę starego procka i7 7700.\ Chciałbym wiedzieć czy
Osobistość1piorunów

Jak się obawiasz o to aktualizacje na Windowsie to możesz zainstalować Windows 11 iot ltsc Enterprise - to taki goły Windows który nie dostaje aktualizacji poza latkami bezpieczeństwa, na start jest w nim bardzo mało rzeczy zainstalowane, ale w praktyce do gier to wystarczy zainstalować jakiś programik od Xboxa bo niektóre gry od Microsoftu mogą o to krzyczeć.

Na tym zestawie grać w serious Sam 4 to współczuję, w 1080p trzeba raczej do niskich detali zejść by utrzymać 60 fps, a w niskich ta gra wygląda gorzej od serious Sam 3 xd

Fanatyk1piorunów

@pokeminatour - kolega OP w takim razie będzie musiał założyć firmę z ogromnym kapitałem i zatrudnić setki ludzi by legalnie móc nabyć wersję Enterprise :rolling_on_the_floor_laughing:

HydeparkNajbardziej pojebaną rzeczą z #adhd jest to, że zawsze jest za mało bodźców, zawsze jest za mało dopaminy i
Osobistość0piorunów

Autyzm i ADHD na lekach na ADHD.

Leki 2x dziennie działają po 7h czyli cały dzień. Rok brania

Nie mam za mało bodzców dopaminowych, co najwyżej czasem leki słabiej działają i czuję że filmu nie obejrze przez brak skupienia i lepiej pograć w grę.

Pieniądze u mnie szczęścia nie dają, po spłacie hipoteki żyje za niecała minimalna pracując na pół etatu a i tak oszczędzam z tego.

Zjazdy dopaminy - ADHD crash to normalny objaw, od tego bierze się leki, bo one to minimalizują, mam przepisana najniższą dawkę szybkiego metylofenidatu 5mg na to. To był powód dla którego zacząłem brać leki.

Związki - po kilku miesiącach to dla mnie bardziej przyzwyczajenie niż jakieś emocje i przez to się koncza. ale fakt przez te kilka miesięcy miałem dużo okresów że nie musiałem brać dodatkowej dawki - jakąś dopamina była. Zdecydowałem że związki nie są dla mnie.
Ciekawostką - przy rozstaniu z jej strony w zależności od dawki leku we krwi byłem albo stoickim mnichem który miał wywalone albo byłem lekko tym zdenerwowany - także w kwestii tych bójek - to odpowiedni poziom dopaminy mógłby to ogarnąć.

Przy kombo autyzm+ADHD Bez leków czułem się jakbym chodził po linie i spadniecie w lewo to wypalenie zawodowe, sensoryczne a w prawo depresja
Z lekami na początku jakby były dwa wilki jeden ADHD drugi autyzm
Z lekami po roku jak już weszła jakąś neuroplatycznosc to czuję się jak Doktor Jeckyll i Pan Hyde - na codzien żyje mi się dobrze, czasem tylko Hyde (ADHD) generuje jakies rozdrażnienie a wtedy generują się myśli że takie życie - samotne, monotonne, rutynowe nie ma sensu i ... Jak się te myśli zbyt rozkręca to biorę ta tabletkę i działa bardzo szybko. Bez leków gdy przechylilem się w stronę depresji to też je miałem, tylko głębsze, intensywniejsze plus te emocje były bardziej wyczuwalne.

Trening fizyczny nijak nie pomaga mi na ADHD. Czasami nawet bardziej psuje - bieganie plus duży posiłek powodował u mnie zjazd.

Na moje to na ciebie słabo leki działają/masz za mała dawkę/ bierzesz za krótko - ADHD masz całą dobę, nie tylko w pracy.
I też może być tak że bierzesz taką dawkę która podbija ci noradrenaline dzięki czemu masz skupienie w pracy, ale za słabo działa na dopamine zatem nadal masz jej głód - może zamiana leki na elvanse by pomogła.
Chyba że lubisz takie życie, można przetestować i zobaczyć co się woli.

Dyskusje#pracbaza #praca #hydepark Dziś odebrałem telefon od swojego szefa który przekazał mi że po 11 latach pracy dla
Osobistość1piorunów

Może próbuj do banku do "okienka" jakąś obsługa klienta itp. dla mnie Robienie czegoś dla korpo, po angielsku, czegoś co może zostać skutecznie zautomatyzowane bo jest na to mnóstwo wytycznych jest dosyć nie perspektywiczne, nawet jak znajdziesz druga taka samą pracę to możesz mieć sytuację jak teraz.

HydeparkO tym jak udało mi się odzyskać przyjemność z grania w dorosłym życiu. Moze komuś się przyda. Zanim odzyskałem
Osobistość1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk bo w obecnych czasach gracze są bombardowani reklamami gier i często na podstawie tych gier wyrabiają opinie że nie ma w co grać. A nawet jak szukają gier to często zostaną zagonieni do samej topki tego gatunku. Krótko mówiąc żeby znaleźć gry to trzeba być tego świadomym i świadomie szukać.

Jak ktoś jest fanem strzelanek to algorytmy mu będą spamic
- nowym Doomem który wielu nowym graczom się nie podoba
- wcześniej Robocopem - który jak dla mnie miał za mało strzelania
- a jakiś czas temu Mouse pi for hire - tym byłem bombardowany na grubo przed premierą, jakieś 2 lata. Sama gra jest całkiem dobra, tylko że jest mnóstwo takich boomer shooterów - poprostu one się nie przebijają, kto ich szuka i wie jak gdzie szukać to je znajdzie, a cała reszta jest skazana na to co podsunie algorytm/ wypromuje mainstream

Osobistość2piorunów

@WujekAlien to właśnie kwestia odpowiedniego gatunku.
Niektóre lubią gry multi jak cod i w sumie według statystyk to większość graczy. Część lubi nieskończone się tytuły jak Satisfactory lub gry strategiczne od paradoxu. Jak ktoś znajdzie ten gatunek to dobrze, tylko jest masa graczy która utknęła w stereotypowych grach AAA myśląc że je lubi i narzekając na dzisiejszy rynek - sam wśród nich byłem i gdyby nie długi odpoczynek który skłonił do refleksji nadal bym tam był

DyskusjeTaka myśl o GTA VI. Wiecie czemu to może nie zażreć AŻ TAK? Bo pomiędzy GTA V a GTA VI minęło naprawdę masa
Osobistość2piorunów

Ludzie mają dość gier Ubisoftu a nie koniecznie otwartego świata.

Żeby GTA można było porównać do Ubisoftu to musiałoby
- co parę ulic mieć jakieś posterunki które musisz zdobyć by nie być ostrzeliwanym/gonionym przez policję.
- wrogowie mają levele, żeby ich zabić musisz robić misje typu bycie taksówkarzem, ratownikiem medycznym i inne poboczne generyczne misje.

Ludzie mają dość miliona kropek wtedy gdy gra zmusza cię do ich robienia, na Cyberpunk nikt nie narzekał pod względem otwartego świata bo grę można było przejść tak jak się komu podobało, od kilku godzin przez standardowa długość obecnych gier po czyszczenie mapy

Co do wielkości - to zależy w która stronę pójdą, nie koniecznie będzie to gra na 50h jak RDR2. Może wyjść z tego standardowa gra z opcją jej rozszerzenia przez misje poboczne.

Oczekiwania są zbyt wysokie ale tak czy siak gra się sprzeda.

HydeparkTe leaki GTA VI utwierdzają mnie w przekonaniu, że nie ma się czym podniecać. GTA jak GTA, po prostu kolejna gra
Osobistość1piorunów

Bo to GTA więc będzie jak GTA, a ludzie spodziewają się jakieś rewolucji, mesjasza gamingu. Tak według mnie nie będzie.

Seria GTA jest dojrzała, może nie na tyle by być przegnita jak Assassin's Creed ale za dużo zmienić się w niej już nie da. Można poprawić mechaniki, dodać kilka nowych, poprawić ciutke grafike ale to nie jest rewolucja tylko ewolucja.

Na moje to trudno jest z tej gry zrobić jakiś majstersztyk nie tylko przez powyższe ale również to że
ciężko zbudować klimat dzisiejszych czasów by pobudzić jakąś nostalgię - jak z muzyką z lat 80,90. Pójście w fotorealizm to dopełnia, bo budujesz świat a nie jego upiększona wizję, realizm w grach to dla mnie minus bo rzeczywistość jest szara brudna i ponura ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Żeby stworzyć coś co spełni oczekiwania wywalone w kosmos musieliby stworzyć coś zupełnie innego, świeżego a nie kolejna część serii osadzona w dzisiejszych czasach, jak dobra by ona nie była.

Ja jestem sceptycznie nastawiony do serii GTA od czasów 4. Na moje od GTA 4 lepsze było Saints Row 2 (choc technicznie inna liga lub The Sabateur a względem GTA 5 jak równy z równym walczylo Saints Row 3 - ja tam wolę Saints Row za jego absurdalność.

Ale ja nie normictwo które czepia się np zachowań NPC zamiast skupiać się na ogóle gry, wolę grę która mnie wciągnie, zabawi mimo bugów, słabszej grafiki niż taka w której będę mogł podziwiać animacje kurczenia się jąder konia

Wiadomości PolskaRząd zapowiada zmiany w podatkach
Osobistość20piorunów

Mogliby się nie kompromitować i zwiększyć kwotę wolną od podatku, wtedy każdy rozliczający się na skali podatkowej miałby więcej w kieszeni.

Ale po co. Lepiej wprowadzać taki gównopróg, który przy odpowiednim rozegraniu politycznym może przynieść nawet stratę poparcie.
Dlaczego stratę ? Bo może być wykorzystywany do narracji typu "Tusk obniża podatki najbogatszym, kosztem reszty" może wygenerować większy elektorat negatywny niż pozytywny.

Osobistość1piorunów

@mnie_tu_nie_ma
Jeżeli Media pokazują tak temat to z mojej perspektywy robią to dobrze. To czy nie robisz przelewu na 1000zl czy dostajesz przelew na 1000zl ma ten sam wynik czyli 1000zl więcej w kieszeni, podobnie z perspektywy państwa ( nie wliczam tutaj kosztów obsługi itp)

Tylko przyjęło się na jedno mówiąc że jest to rozdawnictwo a drugie że jest to stymulowanie gospodarki. W tym kraju prawie każdy pracuje - ludzi którzy nie są niepełnosprawni i żyją na koszt państwa to jakiś bardzo mały odsetek, do tego z reguły mają oni dużo dzieci więc jest to jakiś wkład. Jako zdrowy młody bezdzietny niepracujący czlowiek otrzymać możesz od państwa co najwyżej zasiłek okresowy chyba 750zł - zbyt dużo by umrzeć i zbyt mało by żyć, i jest on zależny od widzimisię urzędnika.

To że różnie wyceniamy pracę w związku z czym zarobki są różne to według mnie nie powód by te dwie rzeczy oceniać inaczej. Czy oceniać tych gorzej zarabiających jako leniwych, zwłaszcza że w tych "gownopracach" z reguły się zapierdala.

Gdybyśmy mieli wolny rynek to bym do tematu możliwie że inaczej podchodził, a sytuacja wygląda tak że o zarobkach decydują nie chęci ale często koneksje, bycie w odpowiednim miejscu i czasie, umiejętności otrzymane w genach, gatekeeping branży, czy po prostu fart, los, czy nawet takie glupie rzeczy jak efekt aureoli, nie wystarczy "wcześniej wstawać i ciężej pracować" - w takim przypadku co najwyżej ty zmienisz pracę, a ktoś i tak wejdzie w twoje miejsce.

Po prostu życie nie jest sprawiedliwe, ktoś musi być na dnie, ktoś musi być średniakiem, a ktoś na górze. I dopóki tak jest to jakieś obniżki podatków tylko dla lepiej zarabiających zamiast dla wszystkich sa dalekie od sprawiedliwych i szkodliwe bo zwiększają nierówności społeczne.

I żeby nie było, nie mówię żeby wprowadzić komunizm bo on zrównałby wszystkich w dół oprócz partyjniaków. Tylko by nie powiększać nierówności społecznych, bo to zła droga przez którą rosną ceny mieszkań, wzrasta przestępczość, maleje dzietność

Tytan4piorunów

@pokeminatour W 100% się zgadzam, ale przy okazji inna rzecz która mnie irytuje.

Weźmy takiego stereotypowego Ferdka Kiepskiego, który leży z browarem przed TV (w pośredniaku nie był, bo w tym kraju nie ma pracy...) który nie płaci żadnego podatku dochodowego, bo oficjalnie pracy nie ma, od czasu do czasu coś tam zrobi na czarno.

Obok jakiegoś "bogola prywaciarza", właściciela małego sklepu na JDG, który musi w ciągu roku zapłacić 10 000zł podatku dochodowego. Wchodzi jakaś ustawa dzięki której w kolejnym roku musi już zapłacić 9000zł podatku.

Jak to jest sprzedawane w mediach? "Rząd rozdaje pieniądze najbogatszym, bogole zyskają nawet 1000zł".

I siedzi ten Ferdek i krzyczy "kurłaaaa, złodzieje, mi by lepiej 1000zł dali bo mnie się należy, a nie tym prywaciarzom złodziejom".

Bo jeśli ktoś musi płacić 9k podatku, a chwile wcześniej płacił 10k, to media tak produkują temat, jakby wcześniej nie płacił nic i zaczął jeszcze otrzymywać przelewy w wysokości 1k prosto od skarbówki. Tak przynajmniej to rozumieją prości ludziea

Osobistość1piorunów

@mnie_tu_nie_ma
Jeżeli Media pokazują tak temat to z mojej perspektywy robią to dobrze. To czy nie robisz przelewu na 1000zl czy dostajesz przelew na 1000zl ma ten sam wynik czyli 1000zl więcej w kieszeni, podobnie z perspektywy państwa ( nie wliczam tutaj kosztów obsługi itp)

Tylko przyjęło się na jedno mówiąc że jest to rozdawnictwo a drugie że jest to stymulowanie gospodarki. W tym kraju prawie każdy pracuje - ludzi którzy nie są niepełnosprawni i żyją na koszt państwa to jakiś bardzo mały odsetek, do tego z reguły mają oni dużo dzieci więc jest to jakiś wkład. Jako zdrowy młody bezdzietny niepracujący czlowiek otrzymać możesz od państwa co najwyżej zasiłek okresowy chyba 750zł - zbyt dużo by umrzeć i zbyt mało by żyć, i jest on zależny od widzimisię urzędnika.

To że różnie wyceniamy pracę w związku z czym zarobki są różne to według mnie nie powód by te dwie rzeczy oceniać inaczej. Czy oceniać tych gorzej zarabiających jako leniwych, zwłaszcza że w tych "gownopracach" z reguły się zapierdala.

Gdybyśmy mieli wolny rynek to bym do tematu możliwie że inaczej podchodził, a sytuacja wygląda tak że o zarobkach decydują nie chęci ale często koneksje, bycie w odpowiednim miejscu i czasie, umiejętności otrzymane w genach, gatekeeping branży, czy po prostu fart, los, czy nawet takie glupie rzeczy jak efekt aureoli, nie wystarczy "wcześniej wstawać i ciężej pracować" - w takim przypadku co najwyżej ty zmienisz pracę, a ktoś i tak wejdzie w twoje miejsce.

Po prostu życie nie jest sprawiedliwe, ktoś musi być na dnie, ktoś musi być średniakiem, a ktoś na górze. I dopóki tak jest to jakieś obniżki podatków tylko dla lepiej zarabiających zamiast dla wszystkich sa dalekie od sprawiedliwych i szkodliwe bo zwiększają nierówności społeczne.

I żeby nie było, nie mówię żeby wprowadzić komunizm bo on zrównałby wszystkich w dół oprócz partyjniaków. Tylko by nie powiększać nierówności społecznych, bo to zła droga przez którą rosną ceny mieszkań, wzrasta przestępczość, maleje dzietność

Osobistość3piorunów

@30ohm przy czym

"7432 zł brutto (ok. 5400 zł netto) – tyle wynosi mediana płac w Polsce według najnowszych danych GUS. To aż o 1600 zł mniej niż głośno komentowana "średnia krajowa"."