tosiuAutorytet
19piorunówPanie i Panowie ze #swiniobicie - nie chcę deprymować Was, ale jeżeli jednocześnie się odchudzacie i jecie słodycze, pizzę czy kebaby - to nic z tego nie będzie.
Brzmi jak trywialna prawda. Ale zastanówcie się dlaczego to robicie. Otóż #psychologia zna odpowiedzi na te pytania.
Otóż jedzenie tego typu rzeczy jest związane z regulowaniem emocji. Np. lęków wywołanych przewlekłym stresem.
Mechanizm jest taki: przewlekły stres powoduje u mnie wewnętrzne lęki. Żeby to odreagować jem 500 ml lodów. Czuję ulgę. Stres jest przewlekły, więc znów daje o sobie znać...
Odchudzanie jest procesem będącym konsekwencją określonych zachowań żywieniowych, a nie celem samym w sobie. Cel sam w sobie to określone, stałe zachowania żywieniowe oraz stałe zaprzestanie szkodliwych zachowań żywieniowych.
Żeby ten cel osiągnąć, należy wykonać najpierw pracę z psychologiem, by nie odreagowywać lęków kompulsywnym jedzeniem, tylko inaczej radzić sobie ze stresem. W sposób pozytywny.
Z fartem!
@tosiu pfff. Można spokojnie chudnąć w stresie jedząc jak swinia. Wystarczy by stres był silny na tyle by Cię szybciej zżerał niż Ty go zajadał.
Been, there, done that.
Nie uprawiam sportu żeby schudnąć.
Uprawiam sport żeby móc się nażreć xD



















