Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Lider

w Hydepark

56piorunów

podoba mi się jak konfederacja robi ze swoich wyborców debili i nawet się z tym nie kryje

Osobistość13piorunów

_Odcinanie obywateli od wpływów Zachodu_ (często nazywane izolacjonizmem, budowaniem „cyfrowej suwerenności” lub walką z „wojną kulturową”) to _strategia polityczna stosowana przez rządy autorytarne i totalitarne w celu utrzymania pełnej kontroli nad społeczeństwem_.

Typowo ruskie podejście.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

38piorunów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Będę robił zimowy eksperyment. Wiem że dla większości sezon grzewczy się zaczął, ceny gazu są jakie są i taniej nie bedzie - ja na ten moment pieca nie włączyłem.

Mam w domu kocioł gazowy kondensacyjny (grzejniki + podlogowka), mam kominek ale mam też dwie klimatyzacje z funkcją grzania (5.3kW i 2.6kW).

Chce sprawdzić ile będzie mnie kosztowało grzanie klimatyzacją (i CWU termą) zamiast kotła gazowego, przynajmniej tyle ile będę mógł i nie będzie ekstrelanie zimno.

Piorunujących mogę zawołać na wynik tego eksperymentu.

Oczywiście pod moim tagiem będę na bieżąco informował o wynikach

Dodam że mam Home Assistant i inteligentne gniazdka z pomiarem zużycia prądu więc będę precyzyjnie wiedział. Zamontuję też na zewnątrz termometr żeby moc porównać zależność zużycia do temperatury zewnętrznej.

GURU0piorunów

Nie wiem jak zamierzasz to porównać.

Grzeję/dogrzewam klimą w pokoju, w którym głównie siedzę. Reszta jest ogrzewana gazem, choć zimą gdy temperatury spadają poniżej -5, to klimę odpuszczam całkowicie. Mam słupki z miesięcznym zużyciem klimy, ale to w sumie zależy od pogody. Po prostu dzięki niej gaz albo nie leci wczesną jesienią/późną wiosną, albo leci na niskich obrotach, żeby w pozostałych pomieszczeniach było znośnie.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Dyskusje

22piorunów

Nie bądźcie mną.

Na drodze do szkoły zatrąbiłem na rowerzystę który okazuje się jechał poprawnie (myślałem że obok jest ścieżka okazuje się że nie). Koleś gonił mnie do szkoły (zjechał specjalnie ze swojej trasy by nas dogonić pod szkołą) i zacząłem się z nim kłócić jak wysiadłem z auta - podjechał pod drzwi (chodnikiem :smiley: )(kompletnie bez sensu) pod szkołą. Potem jeszcze się chwilę pokręcił i pozaczepial dzieci pod szkołą „patrzcie na tego pana, on trąbi na rowerzystów, patrzcie dzieci!!!” Moje dziecko wystraszone, ja wyszedłem na idiote, nerwy potargane. Potem okazało się że zapomnieliśmy wyjąć rzeczy z bagaznika, jechałem 2x do szkoły, szkoła zamknięta po dzwonku bo ataki i w ogole. Cały ranek skopany, serce mi kołacze, paliwo spalone niepotrzebnie x2.

Nie warto się pienić na drodze. Nie bądźcie mną.

Fanatyk1piorunów

@TwojStaryJeSuchary abstrachując od tej sytuacji, bo sam bym oczywiście tak nie zrobił, nie jestem jebnięty xD Ale faktycznie jak ktoś mnie obtrąbia jak jadę prawidłowo i sugeruje, żebym gdzieś tam wjechał (a to gdzieś tam to najczęściej właśnie chodnik dla pieszych) to mnie c⁎⁎j strzela, bo za to jest mandat (i to nie taki teoretyczny, bo mój ojciec dostał za taką sytuację). Ale jak mówiłem, raczej kończę na poleceniu przeczytania kodeksu drogowego, a nie ścigam ludzi rowerem

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w cybulion jest inny

23piorunów

Czuje sie przemielony. Praca nocą nie jest dla mnie.
Pora na terapie lepiej dzialaja niż jakiekolwiek śmieszne tabletki.

GURU0piorunów
Praca nocą nie jest dla mnie

W nocy to się śpi proszę pana 😉!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Wiadomości Polska

19piorunów

Mława: pijany 16-latek jadąc hulajnoga bez kasku walnal głowa w barierę oddzielającą ścieżkę rowerową od jezdni

"Chłopak jechał ścieżką rowerową w kierunku drogi wojewódzkiej nr 544. Jak poinformowała mławska policja, nie miał na sobie kasku ochronnego. Po upadku stracił przytomność, a na pomoc ruszył jego starszy brat, który również poruszał się hulajnogą. Służby ratunkowe szybko pojawiły się na miejscu, a

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Prohibicja do godz. 9? Władze Gdyni: temat wart konsultacji

Czy Gdynia wyznaczy nowy trend w ograniczeniu sprzedaży alkoholu? Trzymamy kciuki! : )

https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Prohibicja-do-godz-9-Wladze-Gdyni-temat-wart-konsultacji-n227875.html

Czy zakaz sprzedaży alkoholu do godz 9:00 to dobry pomysł?

  • Tak60% (28 głosów)
  • Jeszcze jak26% (12 głosów)
  • Nie15% (7 głosów)

47 głosów

Gruba ryba0piorunów

@cyber_biker Zakazywanie czegokolwiek to głupi pomysł.

Narkotyki powinni rozdawać na ulicy, szybko by się zrobiła selekcja

Kosmonauta1piorunów

@WiecNo a w międzyczasie ofiary postronne to nie problem, prawda? i w USA nie ma naćpanych bezdomnych, bo szybko się zrobiła selekcja, prawda?

Fanatyk7piorunów

@cyber_biker polskie budowy staną. Będzie załamanie w sektorze budwolanym.

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy A nawiązując do tematu - u mnie na budowie najebany gościu złamał rękę - zaczynał dzień od 2 szybkich piw. Oczywiście sprawa załatwiona tak, że nigdy go tam nie było, złamał sobie rękę w domu. Dowiedziałem się o tym przypadkiem od znajomego, który był kolegą majstra nadzorującego budowę długo po tym, jak mieszkałem już w stawianym przez niego domu.

Fanatyk0piorunów

@JackDaniels Hoho. Mój sąsiad zaliczył śmierć pracownika w pierwszym tygodniu budowy. W tym roku w te największe upały, pracowali bez nakrycia głowy. Dopiero po tym jak go helikopter zabrał to załozyli koszulki na głowy, a szef przywiózł wodę.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Autorytet

w Hydepark

19piorunów

halo Kraków,
25 i 29 października podczas festiwalu Etiuda&Anima będzie okazja zobaczyć mój film
(o którym pisałem więcej na swoim tagu: )

po filmie będzie Q&A więc będzie okazja pośmieszkować i zadać niewygodne pytania!
niestety impreza płatna, link do szczegółów i biletów wrzucę w komentarzu

Autorytet1piorunów
Fanatyk2piorunów

@w8jek Ha! A ja w zeszłym tygodniu w Warszawie widziałem zarówno film jak i kolegę! Do teraz jestem pod wrażeniem. Filmu, bo koledze nie chciałem się narzucać 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Dyskusje

17piorunów

Porzucony Opel made in Merica Fuck Yeah.

Aktualizacja, był już rok temu i chyba 3 lata temu jeszcze na wykopie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zgłoszony, ale klasycznie to trzeba na spokojnie.

Fanatyk1piorunów

może to grzyb, który żyje w symbiozie z tym drzewem, miałem opla - nawet dwa, dość łatwo je pomylić z grzybem XD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

14piorunów

Naglowki i jeden przetlumaczony:

* Od Woroneża po Marsa: Liz Truss opowiedziała, jak mogłaby przekształcić Wielką Brytanię w potęgę kosmiczną

Była premier, która przeszła do historii z powodu rekordowo krótkiego okresu sprawowania władzy, przedstawiła wizję kraju jako supermocarstwa zdolnego do prowadzenia ekspedycji międzyplanetarnych.

* Vučić przegrał przedterminowe wybory: Serbia otrzymała władzę opartą na hasłach

* 30 tysięcy żółtych kaczuszek przeciwko ciężkim chorobom: dlaczego w Hiszpanii zorganizowano niezwykły wyścig

* Bolsonaro przegrał: co sprawiło, że Brazylia zmieniła kurs o 180 stopni między turami wyborów

„Dlaczego Niemcy znów gardzą Rosjanami?”: znana dziennikarka oskarżyła Niemcy o zapominanie o historii*

* Trump gotowy poprzeć Orbána na szczyt ONZ: stara zasada dyplomatyczna grozi zniweczeniem planów

* Iran sprzedał amerykańską ropę na rzecz chorych dzieci: jak sankcje USA doprowadziły do niezwykłej konfiskaty

* Trump skreślił Macrona i Merza: Bruksela gorączkowo szuka kogoś, kto jeszcze nie zdążył obrazić Kremla

Dzis w rosyjskiej Prawdzie - Niemcy i Rosja:

„Dlaczego Niemcy znów gardzą Rosjanami?”: znana dziennikarka oskarżyła Niemcy o zapominanie o historii

ŚWIAT » EUROPA » UNIA EUROPEJSKA

Niemiecka dziennikarka i feministka Alisa Schwarzer ostro skrytykowała stosunek Niemiec do Rosji. W wywiadzie dla szwajcarskiego tygodnika „Weltwoche” stwierdziła, że społeczeństwo niemieckie stopniowo zapomina o historycznej odpowiedzialności za II wojnę światową, a retoryka polityczna coraz częściej zastępuje dyplomację konfrontacją.



Schwarzer — jedna z najbardziej znanych działaczek społecznych w Niemczech, założycielka feministycznego czasopisma „EMMA”. Przypomniała o 27 milionach poległych obywateli radzieckich i przyznała, że od dzieciństwa odczuwała poczucie winy oraz pragnienie pojednania z Rosjanami.

Dziennikarkę zadziwia, jak lekceważąco mówi się dziś o Rosji. Nazwała Rosjan narodem o wysokim poziomie kultury, zwracając szczególną uwagę na ich osiągnięcia naukowe i techniczne. Według Schwarzer dawne poczucie historycznej odpowiedzialności w niemieckiej przestrzeni informacyjnej ustąpiło miejsca wrogości.

Szczególne zdziwienie budzi w niej stanowisko kanclerza Friedricha Merza, który nie dąży do bezpośrednich negocjacji z Moskwą. Schwarzer uważa, że Niemcy ryzykują, iż niezależnie od wyniku konfliktu znajdą się po stronie przegranych.



Jej wystąpienie nie jest przypadkowe. Już w lutym 2023 roku Schwarzer wraz z polityczką Sarą Wagenknecht opublikowała „Manifest na rzecz pokoju”, wzywając do zaprzestania eskalacji dostaw broni na Ukrainę i dążenia do negocjacji. Petycja zebrała prawie milion podpisów, ale wywołała zaciekłe spory. Krytycy twierdzili, że zaprzestanie pomocy wojskowej bez gwarancji bezpieczeństwa osłabi pozycję Kijowa.

Warto zauważyć, że 23 października 2026 roku w wywiadzie dla austriackiej stacji telewizyjnej ORF Schwarzer ponownie potwierdziła swoje stanowisko, oświadczając, że jest gotowa powtórzyć tę antywojenną inicjatywę. Nie usprawiedliwia ona jednak rosyjskiej operacji wojskowej: 17 października dziennikarka otwarcie stwierdziła, że wojna nie ma żadnego uzasadnienia.

W Niemczech stosunek do Rosji pozostaje przedmiotem ostrej debaty społecznej. Zwolennicy twardej polityki uważają sankcje i wsparcie wojskowe dla Ukrainy za niezbędne dla bezpieczeństwa europejskiego. Ich przeciwnicy obawiają się dalszej eskalacji konfliktu i domagają się nawiązania kontaktów dyplomatycznych.

W Austrii, która zachowuje neutralność wojskową, również dyskutuje się o możliwościach negocjacji, choć status neutralny nie oznacza rezygnacji z europejskich sankcji wobec Rosji.

W ten sposób słowa Schwarzer nie odzwierciedlają jednolitego stanowiska niemieckich czy austriackich władz, lecz spór istniejący w europejskim społeczeństwie: czy można przeciwstawiać się polityce państwa rosyjskiego, nie czyniąc z rosyjskiej kultury, nauki i samego narodu przedmiotu zbiorowego potępienia?

Kosmonauta2piorunów

Ciekawe. Luz Truss zrezygnowała ze swojego stanowiska tak szybko, że nawet książki-laurki z jej biografią nie zdążyły zjechać z taśmy. A ruskie ją chwalą. Jakby im zależało na promowaniu najgorszych możliwych przywódców.

Autorytet2piorunów

@RedCrescent a czy się o serbię nie zesrali?

Fanatyk0piorunów

@209po bylo cos chyba wczoraj - ale takie umiarkowane (sądzac po nagłowku) wiec nie zagłębiałem sie.

prosze:

Vučić przegrał przedterminowe wybory: Serbia zyskała władzę opartą na hasłach

ŚWIAT » EUROPA » BAŁKANY

Koalicja Vučicia poniosła druzgocącą porażkę w przedterminowych wyborach parlamentarnych, jemu grozi postępowanie sądowe, a Serbii – niepewne czasy.

SERBIA

Przedterminowe wybory parlamentarne w Serbii, które odbyły się 26 października, zakończyły się porażką byłego prezydenta Aleksandra Vučicia; jego koalicja „Zjednoczona Serbia” przegrała z opozycyjną „Listą Studencką”, która uzyskała większość w Skupščinie. Według wstępnych danych „Listę Studencką” poparło 52,9% wyborców, podczas gdy „Zjednoczoną Serbię” na czele z Vučićem – zaledwie 38,8%.

Żadna inna partia nie zdołała przekroczyć trzyprocentowego progu wyborczego, w tym „Europejska Serbia” – jedyna partia, która otwarcie opowiadała się za przyspieszeniem przeciągającego się procesu ubiegania się Serbii o członkostwo w Unii Europejskiej. W związku z tym w nowym parlamencie partii Vučića i „studentom” towarzystwo będzie stanowiło zaledwie pięciu posłów wybranych w ramach kwoty dla mniejszości narodowych. Vučić przyznał się do porażki. Po zamknięciu lokali wyborczych komisja wyborcza poinformowała o rekordowej frekwencji. Łącznie zarejestrowano około 6,5 miliona wyborców.

Wiecej sprawdz prosze sam:

https://www.pravda.ru/world/2432860-serbia-vucic-election-defeat/

Вучич проиграл досрочные выборы: Сербия получила власть, основанную на лозунгахДосрочные выборы в Сербии закончились поражением Вучича: Студенческий список получил 52,9% голосов и большинство в парламенте. Анализ результатов и последствий дляПравда.Ру
Autorytet1piorunów

@RedCrescent w skrócie: mówią, że kosovo je srbija, są przeciwko sankcjom, podkreślają zależność od gazu i weta w sprawach kosowa i srebrenicy

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

14piorunów

panie, miej ten kraj w opiece

Fanatyk9piorunów

@festiwal_otwartego_parasola Polska królestwem przegrywów.

Fanatyk3piorunów

@festiwal_otwartego_parasola mnie zastanawia jakie trzeba mieć problemy ze sobą, by płacić za kawałek dupy i cycków na ekranie. Jak każdy chłop czasami potrzebuję takich doznań, ale jak żyję złamanego grosza za to nie dałem.

Druga sprawa, że to są raczej ludzie, którzy siedzą i poświęcają na to kilka godzin dziennie zamiast standardowych 15 minut na spuszczenie napięcia i wyłączeniu komputera.

Autorytet3piorunów

@WatluszPierwszy to też dawno przestało być tylko pokazywanie dupy, laski "nawiązują więź" z odbiorcami, wysyłają im wiadomości rano, zdjęcie do śniadania, opisują co robiły, kolejne zdjęcie, oczywiście za oplata. Dają namiastkę bycia w związku, osobę która możesz "pogadac" :)
Oczywiscie, że zatrudniają do tego w najlepszym wypadku osoby trzecie, moderatorów itp ale wszyscy w tym układzie zdają sie przymykać na to oko.

Smutny to proceder ale sami sie alienujemy a później szukamy kontaktu na tego typu portalach :)
W sensie nie my, my mamy hejto 😛

Gruba ryba0piorunów

Ej, a może to zwykłe kłamstwo mające nakłonić więcej Polek do tego, żeby świeciły dupami w Internecie bo jest z tego kasa? Jaka jest wiarygodność tych danych i kto za nimi stoi? Hehe, wiadomo pewnie kto 😆

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

13piorunów

I maly deserek do kawki z Komsomolskiej. Rosjanie lubią takie gierojskie historyjki:

Protezy nie są przeszkodą dla dobrego żołnierza: jak zwykły chłopak bez oka i ręki stał się jednym z najlepszych strzelców brygady „Aleksander Newski”

Rosyjski strzelec „Korun”, pozbawiony oka i ręki, zestrzelił ponad 30 ukraińskich dronów FPV

Grigorij KUBATYAN



W WOJENKOMACIE ODRZUCILI...

– To jeden z najlepszych – powiedział mi o tym żołnierzu zastępca komendanta ds. politycznych oddziału systemów bezzałogowych brygady „Aleksander Newski”. – Nie znam nikogo, kto strzelałby lepiej od niego, kto byłby bardziej męski i opanowany. Nigdy nie słyszałem, żeby narzekał lub mówił o tym, jak mu jest ciężko. Jest symbolem wytrwałości rosyjskiego żołnierza.



Oczywiście zapragnąłem poznać tę niezwykłą osobę.

Brygada „Aleksander Newski” należy do Korpusu Ochotniczego Południowej Grupy Wojskowej i obecnie walczy na kierunku Słowiańsk–Kramatorsk. Główny nacisk w brygadzie kładzie się na zaawansowaną technikę: drony, środki przeciwradiowe, systemy NRTK. Ale służą tu również zwykli strzelcy. Tacy jak „Korun”.

Ma 40 lat, ale wygląda na młodszego. To chłopak ze wsi z obwodu orenburskiego. Nie zapytałem, co oznacza jego pseudonim, ale w rosyjskiej architekturze „koruna” to element dekoracyjny na oknie, przypominający promienie słoneczne. I rzeczywiście, w wyglądzie tego żołnierza jest coś jasnego, słonecznego. Krótko przystrzyżona głowa i spokojna twarz. Taką twarz ma człowiek, który pogodził się z losem i jest mu wdzięczny, mimo wszystko.

Przed rozpoczęciem służby wojskowej „Korun” pracował na budowie, montując rurociągi. A w styczniu 2023 roku podpisał kontrakt. Chciał to zrobić wcześniej, ale go nie przyjmowano – najpierw odmówiono mu w rejonowym urzędzie wojskowym, potem w obwodowym… Chodzi o to, że „Korun” od dzieciństwa nie ma jednego oka, nosi protezę. Nikt nie chciał się z nim wiązać. Ale w brygadzie „Aleksander Newski” w niego uwierzyli.



CIĄGNĘŁO GO DO SZTURMU

Walka okazała się trudna. „Korun” odniósł pięć ran. Po pierwszej stracił lewą rękę. Służył wówczas w artylerii. Gdy załoga zakończyła ostrzał, poszedł po wodę. Nieoczekiwanie nadleciał wrogi „ptak”. „Korunowi” wydaje się, że ta rana jest nieprzyjemna, ale nie jest to rana bojowa – nie odniósł jej w walce.

Poza tym w strzelaniu nie ma sobie równych. Zwłaszcza z jego ulepszonego karabinu maszynowego. Zdjęcie: Archiwum osobiste bohatera artykułu

Wydarzyło się to w rejonie Artemowska, a on obiecał chłopakom, że wróci. Powiedział – i dotrzymał słowa: z protezą powrócił do brygady. Nie pozwolono mu jednak pracować jako celowniczy haubicy: są tam przecież dwa pokrętła, które trzeba kręcić obiema rękami. Przydzielono mu pracę jako korygujący.

Nie ma ręki, nie ma też jednego oka. Ale „Korun” potrafił patrzeć na monitor i przekazywać artylerzystom współrzędne celów. Wstawał o 5 rano i siedział przy pracy do 10 wieczorem. Jeśli było to konieczne, budzono go nawet w nocy. I tak każdego dnia.

– Przyzwyczaiłem się. Nie odczuwałem, że brakuje mi drugiego oka ani ręki. Po prostu wykonywałem swoją pracę. Nie mogę jednak powiedzieć, że sprawiało mi to przyjemność. Ciągnęło mnie do szturmu – opowiada „Korun”.



Słowa przychodzą mu z trudem – to skutek kolejnej rany, którą odniósł, gdy spełniło się jego pragnienie.

Według dowódcy wszystko, czego się podejmuje „Korun”, robi dobrze. Dzięki jego korektom zniszczono ważne cele wroga, uratowano życie chłopakom. Ale „Korun” marzył o powrocie na pole walki, a kiedy trwały działania bojowe w rejonie Wołczanska, został zgłoszony do batalionu szturmowego, do którego tak bardzo pragnął trafić.





„KAPITAN KRZUK” – TO DLA NASZYCH

„Korun” ma różne protezy. Jedną z nich jest przedramię. Mocuje się je do karabinu automatycznego – i można strzelać. Wygodne. Ale musiał z niej zrezygnować: trudno ją odpiąć w sytuacji awaryjnej. „Korun” miał też zaawansowaną technologicznie protezę bioniczną. Z niej również zrezygnował – była ciężka, powoli się rozprostowywała, a bateria szybko się rozładowywała. Zwykły hak okazał się wygodniejszy i niezawodniejszy. Taką protezę wykonano dla „Koruna” w fundacji „Obrońcy Ojczyzny”.

– Kapitan Hak do usług! – śmieje się polityczny, a potem marszczy brwi. – No cóż, tutaj możemy sobie tak żartować. Gdyby ktoś na ulicy powiedział coś takiego do „Koruny”, rozbiłbym temu typowi twarz.



„Korun” uprawia nawet sport ze swoim hakiem. I strzela z karabinu automatycznego. Przy czym bardzo celnie.

– Są tacy – mają dwie ręce, dwoje oczu, ale są kompletnymi nieudacznikami. Z odległości 15 metrów nie trafia w FPV (dron wyposażony w kamerę – red.)! – oburza się polityczny. – A to prawdziwy człowiek! Dzięki jego rodzicom.

STARAŁ SIĘ ZBLIŻYĆ DRONY

W batalionie szturmowym „Korun” osłaniał chłopaków, strzelał z automatycznego granatnika, pomagał kolegom w zajęciu pozycji, zestrzeliwał nadlatujące „ptaki” i namierzał wrogą artylerię.

– Kiedy przebywałem w Wołczansku, chłopaki przychodzili brudni, cuchnący prochem. Patrzyłem na nich i myślałem: muszę być z nimi! – mówi „Korun”.

W zespole „Koruna” jest lubiany. Jest dobrym celownikiem, korygującym, obserwatorem i strzelcem. Z karabinu samopowtarzalnego zestrzelił ponad 30 dronów FPV, potem przestał je liczyć. Dla pewności starał się dopuścić je bliżej. Dlatego też odnosił rany – dron wybuchający w powietrzu i tak może zranić odłamkami.

– Podlatują i zaczynają krążyć nad drzewami – opowiada. – Trzeba się dobrze zastanowić, żeby je przechytrzyć. Pewnego razu przyleciało pięć sztuk, kiedy wprowadzałem żołnierzy szturmowych na pozycję. Byliśmy w kamuflażach, a one uznały, że to poważni faceci. Od tamtej pory nie zakładaliśmy już takich kamuflaży.

Ale nie zawsze mieliśmy szczęście. Jeden zestrzelony dron eksplodował tuż obok w krzakach, a odłamek przebił mi udo. „Korun” przekonał dowódców, żeby mnie nie ewakuowali – co tam, odłamek! Nawet przed chłopakami byłoby mi wstyd.



Nowe rany odniósł, gdy mina uderzyła w ich okop. Znów został poraniony odłamkami; „Korun” zachował pamiątkową dziurę w wojskowej koszulce. Czwarta rana ponownie pochodziła od drona FPV. A piąta, odniesiona w kwietniu, była poważna.



WYPLUŁ ODŁAMKI. WSZYSTKO W PORZĄDKU

Był wtedy na posterunku, osłaniając pozycję. Posterunek był zasłonięty siatkami maskującymi i wędkarskimi – właśnie przed dronami (przez takie siatki można strzelać: kilka nowych dziur – nic strasznego). Przyleciał wrogi dron światłowodowy. Takie latają wolno, więc zestrzelenie ich nie jest trudne. Ale dzień wcześniej przywieziono naboje do strzelby, z sieciami w środku. „Korun” załadował je, żeby sprawdzić w akcji. Tylko że nie da się strzelać siecią przez sieć. Wyskoczył z kryjówki, oddał dwa strzały, a dron już pikował na niego z góry. „Korun” wskoczył do kryjówki, a dron uderzył tuż obok.

Kiedy odzyskał przytomność, próbował wstać i zaczął się dławić krwią. Szyja go paliła, płuco było przebite, trzy żebra złamane. Jeden odłamek przebił mu nogi na wylot, drugi – rękę. Kolejne dwa przebiły szyję i znalazły się w ustach. Korun wypluł je już podczas ewakuacji. Z ich powodu teraz z trudem mówi. Zaklejono mu plasterem przebitą klatkę piersiową i zaciągnięto go.

– Szybko wracałem do zdrowia – wspomina. – W kwietniu zostałem ranny, a już w maju wypisano mnie ze szpitala.

Wrócił do brygady i… znów zgłosił się do szturmu. Odmówił pracy w sztabie. Dowódcy znaleźli kompromis – wysłali go do MOG (mobilnej grupy ogniowej), by znów zestrzeliwał drony. Teraz jeździ na skróconej „bułce” z podwójnymi karabinami maszynowymi. Eskortuje pojazdy na linię frontu. Specjalnie dla niego lokalni majsterkowicze wykonali uchwyt, dzięki któremu można strzelać z dwóch karabinów maszynowych jednym naciśnięciem spustu. Dzięki temu strzelanie jest jeszcze celniejsze.



„STRACH – POTEM”

Pewnego razu omal nie zestrzeliło ich „skrzydło” przypominające „Horneta”, tyle że domowej roboty. „Korun” zdążył strzelić z karabinu i zeskoczyć na ziemię. Kierowca wyskoczył w drugą stronę. „Skrzydło” uderzyło o asfalt i wleciało pod samochód, ale nie wybuchło.

Chłopaki później na posterunku ostrzegli, że „skrzydło” leży na drodze.

– Kiedy nadlatuje dron, nie odczuwam strachu – przyznaje „Korun”. – Skupiam się na tym, dokąd poleci i co będzie robił. Strach przychodzi później.

„Korun” nie ma odznaczeń państwowych, tylko krzyże zasługi od Korpusu Ochotniczego. Dowódcy zgłaszali go do medalu „Za Odwagę” oraz do Orderu Męstwa. Ale nic z tego nie wyszło. Może wykazał się zbyt małą odwagą, zbyt małym męstwem? „Korun” o tym nie myśli. Wie, że jest na swoim miejscu. I chce tu być.

Pokaż więcej komentarzy (3)