bartek555Lider
28piorunówW 2018 r. pod wplywem impulsu podjalem decyzje, ze 4 lata bycia miotanym przez posejdona na statkach typu errv (emergency rescue and recovery vessel) to zdecydowanie wystarczajaco. Decyzji nigdy nie zalowalem, a po takich filmikach jakie mi wlasnie wyslal kolega tylko utwierdzam sie w swoim wyborze.
No i zarabiam 3x wiecej ;)

@bartek555 Przez te 4 lata były jakieś naprawdę kryzysowe sytuacje?
Czym errv rózni się od safety standby ship?
@Fishery to jest dokladnie to samo. Oficjalna nazwa i klasa to errv.
Na szczescie zadnej takiej kryzysowej sytuacji nie bylo, oprocz helivac wlasnej zalogi x2
@bartek555 Bardzo dużo tych statków na morzu północnym widziałem. Aż tyle platform tam jest?
@Fishery od chuja i ciut ciut ;) moja firma ma ok 30
Jprd bym sie posral jakby linia horyzontu tak wysoko sie poruszyla…
@ErwinoRommelo Ja się zesrałem od samego patrzenia. Nie wiem ile bym musiał wypić żeby wziąć takie robotie ale pewnie sporo (tzn. do nieprzytomności).
Czołg lepszy.
@vredo noo wez ta marynarka pojebani gdzie to czlowiek widzial sie pchac w te fale
@vredo @ErwinoRommelo A ja bym chciał chociaż raz tak sobie popływać.
Jedyny raz kiedy odrobinkę mnie pobujało to było kiedy się przepłynąłem kutrem torpedowym.
@Opornik Może raz. Raz. A później drugi, trzeci...
W sumie miałem kiedyś lęk wysokości ale samo przeszło.


















