DexterFromLabGruba ryba
82piorunówDziadek ma 94 lata. Nie bierze żadnych leków, jest pogodny, samodzielny i spokojnie chodzi sobie po domu i ogrodzie.
Dzisiaj byliśmy u niego z rodziną. Przywitał się z moją córeczką, wyściskał ją, uśmiechnięty, w dobrym humorze.
Przy stole wujek opowiada:
„Ja się nad dziadkiem nie rozczulam. Jak dziadek coś chce, to sam musi sobie poradzić. A jak pytam go, czy idzie się myć, to zawsze się dziwi, że to już środa”.
Na co dziadek, bez chwili zastanowienia:
„Jak była wojna, to byli tam tacy SS-mani. I oni byli gorsi niż ty!” xD
A kiedy wyjeżdżaliśmy, dziadek sam podszedł do okna i stał, machając nam na pożegnanie. #heheszki #czujedobrzeczlowiek
@DexterFromLab piękny wiek i piękna forma jak na ten wiem.
Boja Babcia w przyszłym roku skończy 97 lat.
Ciało niestety ma już swoje bolączki, pojawia się problem z chodzeniem i sluchem, ale umysł żyletka!
Niektórzy są po prostu z innej gliny... Znajomy mi kiedyś coś tam wspomina że dziadkowi na zimę 3 tony węgla kupili, więc teraz będzie miał trochę zajęcia żeby se to do piwnicy wrzucić. W pierwszej chwili nie zajarzyłem, ale potem dotarło że znajomek dobiega 50, więc coś tu nie gra. Pytam więc ile dziadziuś ma lat.
-Ano, jakoś na wiosnę będzie setka.
- I daje radę 3 tony węgla do piwnicy wrzucić?!
- No daje, ale mu trochę ciężko...
- Nie dziwię się! W tym wieku!?
- Eee, to nie to. Po prostu spasł się ostatnio...
Kurtyna. Mózg rozjebany...
@wiatrodewsi to są ci co przeżyli. A ile umarło.
@Opornik Oczywiście. To te najtwardsze orzechy. Z drugiej strony ciągle słyszę jak trzydziestolatkowie narzekają że kręgosłup im żyć nie daje, a bez voltarenu nie mogą się obejść...
No jest tu jakiś taki kontrast.
@wiatrodewsi pracując na wsi, w polu, w stodole, po prostu na roli, ćwiczyło się ciało. Dziś jest wygodnie, a ćwiczy się na siłowni, dopóki karnet i ambicja trwa 😉




































