Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

Mam takiego znajomego, poznałem go przypadkiem jak chciał żeby mu w domu wymienić klimatyzację a żadna firma nie chciała się tego podjąć (stara klima była na innym czynniku, niekompatybilnym z aktualnymi), a ja jako jedyny się zgodziłem. Facet milioner, wielka chałupa z basenem, dobre samochody, opowiadał jakie to on interesy robi i kogo nie zna. Ja mu opowiedziałem o swoim nowym pomyśle na taki poboczny biznes, on się strasznie napalił, że chce w to wejść, że da kasę.

Nie powiem, byłem oczarowany tą znajomością. Poczułem się jakbym wygrał dragons den. Facet był baaardzo dziwny, ale może tak trzeba być aby zrobić wielką kasę?

Wszedłem w tą spółkę i się zaczęło... Okazało się że facet ma ego wielkości galaktyki, ale umiejętności robienia biznesu niewielkie. Pieniądze dostał od mamy w formie działki, którą sprzedał za prawie 20 milionów złotych i kolejne lata mijały mu na traceniu kolejnych milionów na interesy które miały dać 100-200% rocznie zysku.

Każdy normalny szarak jakby mu się trafiła taka kasa to by zainwestował w coś bezpiecznego i żył z odsetek, albo by mu odjebało i wszystko by w parę lat przetrwonił na przyjemności, ale on musiał sobie i mamie udowodnić że jest godzien i że potrafi zarabiać duże pieniądze. No cóż, nie potrafi. Każda kolejna inwestycja to stracone kolejne setki tysiecy lub miliony zł...

Ze spółki z nim się wykręciłem, na szczęście w zgodzie i bez strat finansowych.

Ale piszę Wam tą historię nie tylko po to aby pokazać jak ktoś ogarnięty kompleksami i chęcią udowodnienia sobie i innym swojej wartości, przepierdala miliony. Sens jest inny, bo dopiero niedawno, po roku od zaprzestania z nim spółki, zdałem sobie sprawę że w swojej firmie robię podobnie. Gonię za wielkimi kontraktami, gdzie zawsze wszyscy wszystkich próbują przeruchać na kasę, zyski nigdy nie są tak duże jak się zakładało, a problemy zawsze większe, próbując sobie i światu udowodnić jak to ja potrafię robić wielkie biznesy... Na małych dobrze zarabiałem, a na wielkich zwykle była strata lub blisko zera.

I po co to? Chyba czas się wyleczyć z kompleksów, pogodzić się że się jest małym żuczkiem gnojarkiem toczącym swoją kulkę aż do śmierci i przestać się rzucać.

Tyle lat śmiałem się z niego a nie widziałem że robię praktycznie tak samo...

Czy to jest ta przeklęta starość, gdy przestajemy marzyć, a godzimy się z tym gdzie i kim jesteśmy, że wyżej już nie podskoczymy i nawet przestajemy próbować, bo ryzyko utraty tego co już mamy jest zbyt wielkie, a szanse sukcesu coraz mniejsze?

Autorytet1piorunów

@NatenczasWojski mi zawsze powtarzali, że wszystko trzeba dawkować małą łyżeczką, bo dużą można się udławić

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

37piorunów

Lider2piorunów

@Trupus zero różnicy- stary w Polsce rzucający to hasło to znak, że też będziesz umierał :grinning: Jeszcze szczególnie jak jest sobota, chcesz sobie dłużej pospać, żeby odespać cały tydzień wstawania do budy, jest przed 7 i budzi cię trzaskający się z narzędziami po chacie stary xD

Autorytet1piorunów

@Trupus cyka blyat, wojenkomat zwonit

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Zaczęło się.

Future is now old man..

To mi przypomina to co stało się podczas I wojny światowej. Wprowadziła ona gigantyczne innowacje.

Fanatyk9piorunów

Sądziłem, że roboty bojowe będą bardziej zwarte, niższe, przysadziste i pękate, żeby można je było lepiej opancerzyć. I niekoniecznie kroczące, bo to skomplikowane i energochłonne, a chodzi przecież o masową produkcję. Chyba, że założenie jest takie żeby człekokształtny robot zastąpił żołnierza we wszystkim co jest przystosowane do ludzkiej anatomii, np. obsługa artylerii, prowadzenie wozu bojowego albo strzelanie z broni ręcznej. Ale to by było trochę jak obsługa gramofonu za pomocą mechatronicznego ramienia.

Osobistość11piorunów

@xniorvox w Black Mirror im to wyszło dość dobrze. Odcinek Metalhead.

Autorytet6piorunów

Spodziewałem się czworonożnych robotów w typie psa. Tak jest chyba stabilniej.

Autorytet1piorunów

@Opornik To teraz czekamy jak technologia stanieje i front zaleją robotyczne psy szturmowe wspomagane przez drony.

Fiuczer is nał.

GURU2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Sztafeta

21piorunów

25 163,87 + 9,15 = 25 173,02

Z Psem!

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider3piorunów

@Ten_koles_od_bialego_psa pieseł szczęśliwy, wybiegany, mokry i jeszcze z patykiem :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Twórca

w Bieganie

19piorunów

Aberdeen Half Marathon 2026

Pierwszy "oficjalny" polmaraton odbyty, wczesniej w Marcu biegnac sam zrobilem 02:11 z czego bylem w miare zadowolny bo to byl pierwszy polmaraton ever ale mialem nadzieje wykrecic cos lepszego.

Warunki idealne bo lekko pochmurno z wiaterkiem, plan byl zrobic ponizej 2 godzin, a tu sie okazalo, ze mega fajnie sie biegnie to mozna bylo troche dokrecic srube :stuck_out_tongue_winking_eye:

Nie sadzilem, ze bede w stanie biec takim tempem taki dystans, a tu prosze. Padlo PB na wszystkich dystansach.

Medal fajny bo metalowy, coraz czesciej teraz daja drewniane badziewie.

Finish Time - 01:41:27 - 3000 ludzi zapisanych, ilu rzeczywiscie startowalo to nie wiem ale bylo dosyc ciasno na starcie.

594 miejsce overall wbite.

Za 3 tygodnie ultra 50km, a w listopadzie 69km :runner: :runner: :runner:

Autorytet3piorunów

@code_art ładnie równo! Ekstra czas, gratki!

Osobistość2piorunów

gratki 😎 nie rozumiem jak można przestrzelić 20minut estymowsny czas ale i tak szacun 😆

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Parma to miasto 15 minutowe. Po 15 minutach mi się znudziło

Mistrz5piorunów

@PlatynowyBazant uuuuuuuuuuu, proszę nie szkalować mojej Parmusi, znakomite średniej wielkości włoskie miasto do życia

Byłeś w Teatro Farnese? W Katedrze? W Da Pepèn można sobie kupić świetne włoskie panini, zaś w Ristorante Gallo d'Oro Parma jest świetne jedzonko na kolację (ale nie wiem jak z rezerwacjami, bo moja ukochana się tym zajmowała). No i LWY, halo xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Wirtuoz

w Dyskusje

17piorunów

Swoją drogą coś wam powiem. Usunąłem się z wielu miejsc w necie będąc w kontuzyjnej depresji i do większości nie wróciłem i nie mam zamiaru.

A na Hejto niektórzy mi pokazali, że to nie tylko takie internetowe znajomości, ale naprawdę fajni ludzie. Gdzieś zawsze szło pogadać, a to smsa dostałem co tam u mnie, a to aktywne szukanie do mnie kontaktu i potem ważne dla mnie rozmowy, choćby o niczym. Kurczę, to bardzo wartościowe i doceniam.

Szczególnie dziękuję @Gilgamesh - fantastyczny człowiek, nic więcej nie dodam, nie widzę wad tego koksa. @Furto do rany przyłóż, gadaliśmy, kibicował, a nawet strofował. Jedynego go nie widziałem, a jakbyśmy się znali od lat. @fonfi u którego na pewno cierpliwość została przekroczona, bo nawet taki anioł jak on widać miał dość mojego skomlenia, a mimo to czytał te moje wysrywy. A i spoza rowerów @tomasz-frankowski dał do zrozumienia, że widzieliśmy się może i raz, ale czuć dobry vibe i trzeba trzymać znajomość.

Sporo fajnych mordeczek tu jest i naprawdę się cieszę, że to nie tylko takie pisanie bzdetów, ale też realne rzeczy. Przecież jak @bori napisał, że dobrze mnie widzieć, to myślałem to samo, jakbym z jakiejś podróży wrócił i ciebie bori też naprawdę dobrze widzieć, jakbym do domu wszedł 😉

Kończę już te tematy i nie męczę buły więcej, ale chciałem po prostu podziękować, bo było nie było, ciężkie pół roku, a mimo braku Hejto, to nadal ze mną było. Wymieniłbym jeszcze kilka osób, ale tego nie zrobię, gdyż chcę uwypuklić znaczenie tej czwórki.

Dzięki że jesteście mordeczki. Wszyscy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider4piorunów

@npnptcn Zawsze się smucę gdy któraś z dobrych mordeczek znika z tego portalu, niezależnie od przyczyn rezygnacji.

Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło
Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Rowerowy Równik

19piorunów

338 974 + 68 = 339 042

Dzień 3 bory tucholskie, dzis rano deszcz przesunął nam wyjazd, dopiero 11 ruszyliśmy, ale pogoda potem fajna, nie za cieplo, nie za zimno, szuterki bajerki, kanapki z miesiwem i pomidorem robione pod mostem

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość0piorunów

Osiągnięcie

W sumie... (350 km)*

Dokumentalista (30 zdjęć)*

zostało zaliczone. Proszę nie klaskać.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Tytan2piorunów

@StaryPijany musieliśmy się dziś minąć gdzieś na gravelach.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

16piorunów

Techbrosy wymyśliły na nowo CSV xD

Kosmonauta7piorunów

Powodzenia z eskejpowaniem przecinków w stringach

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

16piorunów

Pani Beata i tegoroczne Gąski Sosnowe.

Dla tych co nie znaja - jest to grzyb przez 100 lat u nas nie notowany, aż do jakichś 4 lat temu jak został znaleziony przez tą panią gdzieś pod Zawoją. Co roku teraz tam są, ale niewielu wie gdzie dokładnie

Gruba ryba5piorunów

@Ragnarokk i dobrze, rzucili by się Janusze i rozwaliły wszystko. Jak się u nas niedaleko pojawiły Kanie to zadeptali chlopu łąkę

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

18piorunów

338 902 + 2 + 3 + 5 + 62 = 338 974

Kolejne pitu pitu, ale nie jechało mi się jakoś dzisiaj za specjalnie. Wiatr, wiatrem, lekko irytujący, ale tętno wyszło o blisko 10 uderzeń za wysokie. Do tego zmieniłem w końcu bloki, zmieniając nieco ich położone zgodnie z zaleceniami fizjo, no i chyba stopy muszą się przyzwyczaić. Albo i nie.

Co do starych bloków, musiałem mieć z nimi sporo szczęścia, że obyło się bez awarii. Na trasie trafiłem na małą grupkę na poboczu i jeden rowerzysta miał problem, bo ułamał się kawałek bloku. Nie wyglądał nawet w 1/3 tak źle jak w moich...

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

@Furto

ale tętno wyszło o blisko 10 uderzeń za wysokie.

U mnie dzisiaj dokładnie to samo, ciężko się tak jedzie ;/

Gruba ryba1piorunów

@dzangyl u mnie niby avg 139, ale to nie był wysiłek na tyle. Do tego kilka razy na krótko musiałem dołożyć parę watów (wiadukt, wmordewind) i od razu pod 150. Nie wiem skąd to się wzięło, sen był ok, a wczoraj nawet 2h "drzemki".

Wirtuoz0piorunów

@Furto ja się dzisiaj czułem średnio, do wiatru pech, bo większość drogi walił w mordę (wszędzie dookoła burze chodziły i od tych burz walił wiatr, więc co chwile się kierunek zmieniał).

Tętno do dupy, ale humor fajny i jakoś w ogóle nie zwracałem uwagi. Chociaż ja się domyślam czemu. Na złe samopoczucie dobijam się cukrem z coli xd Wtedy organizm bardzo chce to palić, grzeje się, to nawet ten wiatr przyjemny jest :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (3)