@Jarem Swojego czasu oglądnąłem chyba kilkadziesiąt filmików na YT w temacie carnivore. Praktycznie wszędzie zapewniano, że nie ma problemu z witaminami i mikroelementami, o ile oprócz mięcha je się również wątróbkę. Argumentacja jest taka, że nie jedząc węgli, organizm po prostu "oszczędza" sobie witaminy i minerały. Badań nie mam, ale ten pogląd powtarza się wielokrotnie od lat szęśćdziesiątych. Jako przykład często podaje się np. Eskimosów, którzy żyli w dobrym zdrowiu, choć żywili się samym mięsem. Organizm potrafi dostosować się do różnych warunków, a normy podawane np. przez WHO, dotyczą jedynie standardowego modelu żywienia.
Pokrewną dietą, czy nawet stylem życia jest "dieta Kwaśniewskiego/żywienie optymalne". Jest ogromna rzesza ludzi w naszym kraju, która była/jest na low-carb/keto przez dziesięciolecia (choć wtedy nikt tego tak nie nazywał). Można poczytać wiele wpisów starszych już osób, które deklarują doskonały stan zdrowia.
Dla mnie LC/keto/carnivore to wybawienie, bo praktycznie znikają wtedy moje dolegliwości. Gdyby nie to, to na 100% siedziałbym na diecie wysokowęglowodanowej. Diety te sprawdzają się również u ludzi, którzy nie potrafią poradzić sobie z własnym apetytem.