boogieLider
1piorunówNajnowsze dyskusje
boogieLider
0piorunówIdealny gość: potrafi się bawić, ale nie pije :)
boogieLider
0piorunówCezik był puerwszy :)
boogieLider
1piorunówDlaczego nurkowie "skaczą" do wody tyłem? :)
He
He
he.
PstronkAutorytet
1piorunów#heheszki #pracbaza
Ostatnio pijąć kawę w pracy kolega przypomniał mi sytuację która wydarzyła się rok temu, związana z kawą.
Mieliśmy zlecenie na demontaż HDSu z auta. Kupił to jakiś irakijczyk a miało jechać podobno do Syrii. A do transportu przysłali Turka. Całe to towarzystwo urzędowało oczywiście w Niemczech. Jak Turek czekał na załadowanie to kolega zaproponował mu kawę. Ten się zgodził. Kolega zrobił mu normalnie kawę z ekspresu i to nie jakąś najtańszą. Turek wziął łyka, wypluł ją i mówi
-Tfu, co to za gówno. To nie jest prawdziwa kawa
I resztę kawy wylał na ziemię xD A nas tak zamurowało że nawet nic mu nikt nie powiedział xD
boogieLider
0piorunówNajpierw były chińskie znaczki, a teraz kody QR :)
myjourneytojahhAutorytet
4piorunów
boogieLider
0piorunówKtoś zna odpowiedź? :)
@boogie czasownik nieprzechodni, jest takich od groma. Wydaje nam się, że z niektórymi da się tak zrobić, a jednak nie, bo używamy innego słowa zamiennie. Typu lecieć - oblecieć.
ArpaulinfuolKompan
4piorunówHejto, mam małe pytanko. Lubię pisać wiersze i mam zamiar zająć się powoli ich publikowaniem. Dotyczą one dosłownie wszystkiego. Zauważyłem, że serwis hejto jest przyjazny tworzeniu społeczności pod różne tematy. Gdybym miał utworzyć taką nową małą społeczność, w której wrzucałbym swoją twórczość i gdzie każdy mógłby wrzucić coś własnego, to Waszym zdaniem jak możnaby ją kreatywnie nazwać? Tak z jajem(θ‿θ)
#pytanie #poezja
Poematy od czapy?
@Frogger oo, pomysł z zawarciem słowa poematy mi się podoba, dzięki :) może "Nieżonaty w poematy" xD
@Arpaulinfuol śmiało korzystaj z Kawiarenki Za Firewallem :)
jakub-krolAutorytet
1piorunówTomeczki używał ktoś takiego dodatku do oleju silnikowego ? Dla niewtajemniczonych short z testów

mannorothLider
7piorunów
ApaturiaFanatyk
7piorunówRzymskie sposoby na „zarządzanie” kaczkami :duck::hatching_chick: Zarówno źródła archeologiczne, jak i źródła pisane dostarczają dowodów na to, że kaczki oraz kacze jaja pojawiały się w diecie starożytnych Rzymian, a w niektórych prowincjach bywały nawet spożywane szczególnie często. Kaczka nie była jednak w starożytnym Rzymie ptakiem udomowionym i wydaje się, że miała dość ciekawy, pośredni status pomiędzy ptakiem dzikim a ptakiem hodowlanym. Nie była hodowana w taki sam sposób, jak hodowane były kury czy gęsi – ale nie była też ptakiem pozyskiwanym tylko i wyłącznie podczas polowań.
Columella, żyjący w I wieku n.e. rzymski autor pism poświęconych agrotechnice, opisywał w swoim dziele De re rustica, w jaki sposób „zarządzać” kaczkami, takimi jak krzyżówki, cyraneczki czy głowienki, oraz podobnymi ptakami wodnymi, takimi jak łyski. Zalecał budowanie dla nich specjalnych, ogrodzonych i okrytych od góry siatką stawów z łagodnie opadającymi brzegami, płynącą wodą oraz z otoczeniem obsadzonym odpowiednimi roślinami i zaaranżowanym tak, by ptaki miały gdzie pływać, żerować, ukrywać się, odpoczywać i zakładać gniazda. Zdaniem Columelli, obowiązkowym elementem takiego stawu powinna być umieszczona pośrodku, porośnięta gęstą roślinnością wysepka, na której kaczki chętnie zaszywają się, by odpocząć. Zgromadzone na stawie ptaki dokarmiano przede wszystkim zbożem, by je podtuczyć, chociaż zapewniano im też dostęp do pokarmu wodnego.
Columella opisywał także praktykę podbierania jaj z gniazd dzikich kaczek i podkładania ich kurom. Wyklute z takich jaj kaczki zamykano później w ptaszarniach, gdzie jak zapewniał autor, „z całą pewnością będą się mnożyć”. Chwytane i zamykane w ptaszarniach dorosłe kaczki, zdaniem Columelli, są zbyt mocno przyzwyczajone do życia na wolności i w niewoli zwykle ociągają się ze składaniem jaj.
Wszystkie te praktyki niekoniecznie świadczą jednak o udomowieniu kaczki w starożytnym Rzymie. W starannie zaprojektowanych, ogrodzonych i osiatkowanych stawach trzymano raczej złapane żywcem dzikie ptaki, które następnie karmiono, tuczono i zjadano. Nawet, jeśli od czasu do czasu udawało się je rozmnożyć, ich potomkowie raczej nie uformowali odrębnej genetycznie populacji kaczek udomowionych.
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #kaczki #starozytnosc #starozytnyrzym
:arrow_right: tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

RagnarokkGURU
4piorunówTrochę nie miałem warunków do pisania, to napiszę post-factum. Phil Gore, rekordzista #backyard miał projekt by sprawdzić, ile jest fizycznie w stanie zrobić bez tej zasady, że meta jest tam gdzie przedostatni padnie.
Jego oryginalnym planem było 168h (czyli pełny tydzień), odpadł na 152h (na zawodach jego rekord świata to 119h).
Tak dla tych co nie chcą wpisywać w kalkulator: 152 * 6.7 = 1018.4. Tak, zrobil 1018km na nogach bez przerwy większej jak jakieś 20min.
Granica między geniuszem a szaleństwem jest tutaj wyjątkowo cieńka.

301 941,93 - 70,97 - 11,39 - 26,00 - 25,55 - 14,04 = 301 793,98
Spacerki z sierpnia😉.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Stara się wrzucać z ostatnich dwóch tygodni
Herr_TygrysekKoneser
6piorunów
ludzi, ktorzy pisza "sex" zamiast "seks" powinni byc ustawiani pod sciana i dostac 20 ostrzegawczych w potylice
WujekAlienLider
9piorunów118 799 218 - 150 - 350 - 350 = 118 798 368
Śniadanko ze smażonym ziemniakiem z jajkami, pomidorem i chudym twarogiem + picioskyry
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Niedziela jajecznica :fried_egg:. Dziś w wersji szakszuka z halluomi.

BoJaProszePaniMamTuPrimaSortaGruba ryba
5piorunów118 799 468 - 250 = 118 799 218
Niedzielne śniadanie
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

b0lecKosmonauta
19piorunów
@b0lec Moc! Energia! Proteina!
npnptcnFenomen
20piorunów373 435 + 200 + 40 = 373 675
Wczoraj w końcu przejechałem dwuseteczkę, dzisiaj kolano działa, więc mogę chyba śmiało powiedzieć, że nareszcie wszystko dobrze ;)
Poleciałem sobie po kwadraty w rejony, w których nie ma nic. Są tylko pola, łąki, rolnicy, lasy, bieda, żule i brak perspektyw, a o kieleckie tylko zahaczyłem, więc dalej nie jest lepiej. Średnia wpadła fajna jak na gravelowanie, 24,5. Byłaby większa, ale część ujebowa była okropna i ledwo się toczyłem przez leśne piachy i pola tychże rolników, którzy tak poorali te dojazdówki, że wygodniej chyba byłoby jechać przez te kukurydzę. Celu poza kwadratami nie było - bo nic tu nie ma, ale nawet dobrze, bo można było się skupić na kręceniu. Późno wyjechałem, bo o 11, więc średnio pasowały jakieś posiadówki dłuższe.
To ja się powolutku wygaszam rowerowo i czas do dwumiesięcznej pracy po 16h :/ Powrót na poważnie w listopadzie i robię formę na sezon. Oby tylko w zdrowiu tym razem.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Gilgamesh przez pół roku tak gratulowałem tobie, nawet jak do pracy mtb jechałeś, bo nie mówię nawet o reszcie (tam dochodziły też łzy) xD
@npnptcn <pociesza> xD
jakieś wstępne plany na przyszły rok ? Wanoga ?
@Gilgamesh całkowity brak. Naplanowałem się w poprzednim i tylko większe poczucie straty. Przynajmniej do lutego nie zaprzątam sobie głowy i skupiam na budowaniu 😛