Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Fenomen

w Filmy

0piorunów

876 + 1 = 877

Tytuł: Flesh and Fuel

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Pierre Le Gall

Czas trwania: 1h 30m

Ocena: 8+/10

Etienne oprócz siostry nie ma rodziny. Całe życie jeździ ciężarówką. W trasie poznaje innego kierowcę, Bartosza (w tej roli Julian Świeżewski), i od razu iskrzy między nimi.

Jednak oprócz rozmów online nie mogą się spotykać regularnie - mimo, że ich uczucie rozkwita, czasem mijają się tylko gdzieś na trasie. To jednak za mało dla nich obu. Po kłótni Bartosz rezygnuje z jeżdżenia i wraca do kraju. Etienne mocno tęskni, więc bierze kilka dni wolnego, by pojechać do Warszawy i odnaleźć Bartosza.

Taki "tirowy" Brokeback Mountain, ale cała iskra wspaniałości to fakt, że i Etienne i Bartosz to zwykli faceci. Nie przypominają pięknych lic kowbojskich znanych z gejowskiego westernu. Etienne jest w średnim wieku, mógłby spokojnie trochę schudnąć, ale poza tym to grzeczny facet (no, może też trochę grzeszny, bo na "pauzach" lubi chodzić do parków, gdzie tirowiec-gej może znaleźć "obsługę" - tam zresztą poznaje Bartosza).

Całe jego życie to te jeżdżenie ciężarówką w trasy. Ma swoje problemy w pracy, bo widzi jak firmy z innych krajów podbierają rynek, bo właśnie takim kierowcom jak z Polski płaci się mniej.

Bartosz ma więcej werwy niż spokojny "misiu" Etienne. Dla niego praca na ciężarówce to nie jest całe życie, a raczej przymus by zarabiać. Te światopoglądy kłócą się ze sobą. Ale może jednak uczucie będzie ważniejsze?

Jedyny film festiwalu na którym płakałam ze wzruszu jak dzieciak. Milutko było na serduszku po takim filmie. I sam fakt, że ci panowie nie było zbytnio atrakcyjni tylko podbijał realizm sytuacji 😉

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Kosmonauta

w Hydepark

3piorunów

Pani Basia z NFZ: My nic o tym nie wiemy!

Pani Kasia z Urzędu Wojewódzkiego: szpital zawieszał oddział, powołując się za każdym razem na "siłę wyższą"!!

Szpital: No tak odział był zamknięty...ale nie dla wszystkich😁

I cyk kolejne miliony na konta lekarzy...
A ty pacjencie czekaj cierpliwie w kolejce..

Szpital miejski w Miastku dziesięć razy zawieszał działanie oddziału chirurgii. Odsyłał swoich pacjentów, ale salę operacyjną zajmowali wtedy pacjenci neurochirurgów ze spółki Spine. Tylko w 2024 r. na zawieszonym oddziale wykonali oni co najmniej 458 zabiegów. Narodowy Fundusz Zdrowia twierdzi, że nic o zawieszonym oddziale nie wiedział.

https://wiadomosci.wp.pl/pacjentow-odsylano-przyjmowano-tych-ktorzy-byli-oplacalni-nowy-skandal-w-szpitalu-7317285552900192a

Fenomen

w Filmy

3piorunów

875 + 1 = 876

Tytuł: Wstyd i pieniądze

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Visar Morina

Czas trwania: 2h 10m

Ocena: 7/10

Opowieść o takiej rodzinie, gdzie w sumie wszystko gra. Mieszkają na wsi, żyją ze sprzedaży mleka. Ale pewnego dnia brat Sabana kradnie krowy i jego rodzina jest zmuszona wyjechać do miasta, by mieć za co żyć.

Zatrzymują się u siostry żony Sabana i jej bogatego męża. Saban niechętnie przyjmuje wszelką pomoc, szuka dorywczych prac. Unoszony honorem nie chce specjalnych przywilejów.

Jednak za cenę honoru i utrzymania swojej rodziny w takim podejściu Saban może zapłacić dużą cenę – swoim własnym szczęściem lub spełnionym życiem, którego już nie ma.

Film o tym, że niektórym starcza takie życie jakie jest. Ale gdy powinie się noga, a raczej nastąpi na ścieżkę twego losu pech (tu w postaci ujowego brata-kradzieja), to nagle życie bez kasy i oparte na pomocy innych może położyć się cieniem w umyśle gospodarza owej rodziny.

Możliwe, że patrzymy na ten film inaczej - podejrzewam, że większość z nas, gdyby popadło w tarapaty, raczej bez przeszkód korzystałoby z wyciągniętej "ręki pomocy". I dlatego postawa Sabana może wydawać się nam nie do końca zrozumiała.

A jednak umiałam empatować w jego kierunku, poniekąd rozumiałam wewnętrzne rozterki, ale czy tym samym nie pokonał samego siebie?

Też jeszcze jedna obserwacja: na tej wsi to rodzina Sabana nie była jakoś "bogatsza". Mieli swoje źródło utrzymania, by wiązać koniec z końcem. Żyli swoim życiem, można prosto napisać. Natomiast miasto rządzi się innymi prawami, które zapewne w niczym mężczyźnie nie przypominają warunków, które miał wcześniej i to może tłumaczyć jego postawę.

Ostatecznie: kino społeczne, j⁎⁎ać biedę. Ech.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Pytanie do ekspertów od . Czy jest taka ilość kalorii, której organizm nie jest już w stanie odłożyć jako tłuszczu? Tzn. czy jeżeli zeżrę np. 15k kcal w ciągu jednego dnia, to jest szansa, że jakaś większa lub mniejsza część z nich po prostu już nie odłoży się w postaci sadła? Czy raczej jest tak, że młyny spaślactwa mielą powoli i wszystko co wrzucę w kałdun przyczyni się do mojego upadku?

Osobistość0piorunów

@cweliat Wydaje mi sie ze to sie da zmierzyć obciążeniem cukrowym ale to trzeba hejterki weglowodanowej spytać.

Na huopa rozum, to mysle, ze nasz organizm jest swoistym kalorymetrem i ma jakąś skonczoną możliwość przerobową/skalę maksymalną. Ma tez mechanizmy pozbywania się zbyt skomplikowanych w obróbce produktów. No strzelam, ze idealna istneijaca aktualnie mieszanka kaloryczna o ktorej kazdy w tej sytuacji mysli to te chińskie (ciekawe czy tam tez klamią ) racje żywnościowe, gdzie batonik z wiórów ma niby 6000 kcal. No bo litr oleju to tam z 10k kcal ma, ale bym nie próbował tego pić.

Lider

w Hydepark

7piorunów

Minal prawie bartmonth, bo tylko 4 tygodnie. Za 2,5h pierwszy lot w strone doku. Na dlugi lot przez swoja durnote nie moge podwyzszyc do biznes klasy. A szkoda, bo lot prawie 11h i by chlop wypoczal.

A idzie ladnie do przodu. Dzisiaj pierwsza polowka dostaje posadzke.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

4piorunów

Wielkopolskie nie chce oddać 1 miejsca.

Źródło:

https://policja.pl/pol/mapa-wypadkow-drogowych/527,Policyjna-mapa-wypadkow-drogowych-ze-skutkiem-smiertelnym-Wakacje-2026.html

Gruba ryba

w Książki

5piorunów

1150 + 1 = 1151

Tytuł: Wrony
Autor: Petra Dvorakova
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Stara Szkoła
Format: ebook
Liczba stron: 182
Ocena: 8/10

Nie pamiętam, kiedy ostatnio przeczytałem książkę na raz. Mocna pozycja o życiu w toksycznej rodzinie.

Dvorakova napisała ją w pamiętnikowym stylu. Powieść czytamy z perspektywy dwóch bohaterek - córki i matki. Każda sytuacja, każdy wątek są opisane z perspektywy jednej i drugiej, co daje poczucie obserwowania czyjegoś życia z boku. A historia jest przytłaczająca i znana wielu ludziom urodzonym w domach, gdzie miłość była skąpo porcjowana na bardzo surowych warunkach, jeden rodzic był cholerykiem i pedantem, a drugi statystą gdzieś w tle, do tego każda czynność była obwarowana nie do końca zrozumiałymi wymaganiami i oczekiwaniami.

Czesi mają jakiś taki fajny sposób na pokazywanie scen z życia, tak że czytelnik książki, czy widz filmowy wchodzi w środek akcji, ale nie brakuje mu jednocześnie początku. Pewnie dzięki temu książka wciąga od pierwszej strony i nie puszcza do końca.


O pozycji pisali wcześniej:

@l__p : https://www.hejto.pl/wpis/977-1-978-tytul-wrony-autor-petra-dvorakova-kategoria-literatura-piekna-wydawnic
@JapyczStasiek : https://www.hejto.pl/wpis/387-1-388-tytul-wrony-autor-petra-dvorakova-kategoria-literatura-piekna-wydawnic
@saradonin_redux : https://www.hejto.pl/wpis/92-1-93-tytul-wrony-autor-petra-dvorakova-kategoria-literatura-piekna-wydawnictw
@WujekAlien : https://www.hejto.pl/wpis/92-1-93-tytul-wrony-autor-petra-dvorakova-kategoria-literatura-piekna-wydawnictw

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Pracbaza

14piorunów

Dobija mnie szukanie pracy. W tamtym tygodniu miałem trzy albo cztery rozmowy. Dwie już zakończone, po pierwszej rozmowie z rekruterką. W jednej sam odmówiłem, w jednej (tej opisanej tutaj) rzuciłem większe (sensowne) widełki i teoretycznie powinienem mieć już odpowiedź.

Od poniedziałku przeszedłem przez bezsilność i brak perspektyw, we wtorek była już agresja i wrogość wobec rekrutera-pradesha (podejrzewałem scam albo testowanie na mnie ux), a teraz jest znowu bezsilność i beznadzieja.

Plan alternatywny wymaga czasu na rozwinięcie, a ja tego czasu nie mam. Drugi alternatywny plan to jakieś pół roku nauki. Maksymalnie mogę być 90 dni na L4 po zakończeniu umowy. To mało czasu...