boogieLider
1piorunówNajnowsze dyskusje
ZyxxMocarz
0piorunów#ZyxxLabel
RAM Records (17/34)
RAM Records to brytyjska wytwórnia założona w 1992 roku przez Andy’ego C i Anta Milesa, należąca do najważniejszych labeli sceny drum and bass. W 2016 roku została przejęta przez BMG.
Wykonawca: Mind Vortex
Album: Now It's Time / Hotbox
Utwór: Hotbox VIP
Mind Vortex to brytyjski duet producentów i DJ-ów tworzony przez Laurie'ego Carrolla oraz Stefana Anfielda. Artyści pochodzą z Wielkiej Brytanii i tworzą głównie energiczny drum and bass.
#muzyka #muzykaelektroniczna #drumandbass #dnb #uk #ramrecords #muzykazyxx

boogieLider
1piorunówCud roku 1963 :)
RafauGruba ryba
2piorunów42h #gothic #remake za mną. #gry
Cóż mogę rzec - bawię się wyśmienicie.
Jeśli jesteście fanami serii (czytaj: nazywacie się Polakami :grinning: ), to szybciutko do sklepu po kopię w pudełeczku. Z całą świadomością piszę, że gra została stworzona z pasją i szacunkiem do oryginału dodając przy tym, do znanego nam na pamięć świata, mnóstwo nowego i świeżego contentu.
Zresztą - po 30h zabawy ledwo nadgryzłem drugi rozdział. Świat zachęca do eksploracji, zwiedzania każdego kącika, a potem uciekania przed bestiami, które biorą nas na hita. Choć z oryginału znamy większość ścieżek, a nawet wiemy gdzie jakiej poczwary, czy skrzyni ze skarbem się spodziewać, to nie brakuje nowych elementów w górniczej dolinie. Zachowano oczywiście to, co stanowiło moc Gothica i gier z tamtego okresu - odczuwalny progres postaci, fakt, że skille to nie "3% odporności na opad śniegu w trakcie lata', tudzież opcja dodatkowej linii dialogowej dla 5 npc w grze, tylko realna zmiana wpływającą na rozgrywkę.
Cały świat pozostał niegościnny, ponury, wyprany z nadziei na wolność. A przy tym ma swój urok i potrafi zachwycić klimatycznymi miejscówkami, podkreślonymi absolutnie kapitalną oprawą audio. Każdy obóz przeszedł metamorfozę, co jeszcze bardziej podkreśla odmienność trzech frakcji. Bagno stało się bardziej niedostępne i męczące, stary obóz ma jeszcze więcej biedy i beznadziei, zaś nowy stał się jeszcze bardziej śmierdzącą speluną. Tak jak w oryginale, tylko intensywniej. Każdy npc zajmuje się oczywiście swoimi sprawami, ma swoją funkcję i może też nie mieć dla nas czasu, czy chęci do rozmowy.
Co ciekawe, dzięki glosariuszowi z gry zrozumiałem dlaczego npce niby bez powodu rzucają się na gracza. Otóż jeśli przyłapią go na myszkowaniu po swoich chatach, to po wygonieniu beziego wchodzą do środka sprawdzić, czy nic nie zniknęło. I jeżeli tak się stało, to rzucają się na nas wszczynając alarm. Jest to trochę nieczytelne i kilku recenzentów narzekalo na dziwne zachowania npc, którzy rzucali się na nas bez powodu, ale po poznaniu mechanik gry - powód był tam zawsze. Możliwe też, że poprawiono to w jednej z 5 łatek, które wyszły po premierze.
Znany nam rozwój postaci przeszedł delikatną metamorfozę poprzez dodanie nowych umiejętności, czy balans statystyk.
System walki uległ zmianie, także względem prologu i dema, które były wcześniej udostępnione. I to zdecydowanie na plus, ale nie ma co się spodziewać rozbudowanej mechaniki rodem z KDC Deliverance.
Jedną z kilku nowości jest nurkowanie - jeden z nauczycieli może nam przekazać wiedzę, dzięki której pasek powietrza przestaje być dużym ograniczeniem. A pod wodą jest co robić! Świetnie oznaczono interesujące miejsca, czy to roślinami fluorescencyjnymi, które można oczywiście zbierać, czy dostrzegalnymi prądami, które prowadzą nas do małych historii, które współtworzą niepowtarzalny klimat kolonii. Czy to skrzynia z kosztownościami we wraku statku, czy zamknięte zapasy w domu zalanym wodą, albo nieboszczyk z kamieniem u nóg. Może nie znajdziemy tam miecza, który zmieni balans gry, ale jakieś mikstury, czy parę bryłek rudy, które z pewnością się przydadzą.
Dodano trochę nowych questów, w starych dołożono nowe wątki, więc odkrywając po raz wtóry znaną nam historię bawimy się i odkrywamy coś świeżego.
Ciężko jest też już na dzień dobry wzbogacić się do niebotycznych ilości rudy (kto pamięta buga na podwajanie rudy po pobiciu z G1?) - np. sprzedaż większej ilości tych samych przedmiotów obniża ich wartość u handlarzy, przez co trzeba się nachodzić i napocić, żeby spylić fanty. I ma to głęboki sens, bo który biedny handlarz chciałby wejść w posiadanie 50 kubków, 100 talerzy i 80 kłów wilków? Dzięki temu każdy grubszy wydatek trzeba rozważyć. A rudę jest na co wydawać, bo doszły duże możliwości ulepszania pancerza, zaś co lepsze umiejętności też kosztują niemało. Na początku piecze d⁎⁎a, bo jakże to, starego wyjadacza goticzkowego nie stać na wszystko w pierwszym akcie? Skandal! Ale żeby nie było - jak się postaramy i poświęcony trochę czasu, to o rudę martwić się bardzo nie trzeba.
Postanowiłem też zaufać tutejszej braci i rozwinąć umiejętności otwierania zamków do mistrzowskiego poziomu - dzięki temu miło spędziłem czas w pracy na nudnych callach opierdalając zewnętrzny pierścień starego obozu i z rzadka musiałem posiłkować się skryptami do otwierania.
Walka jest... Ok. Nie wybitna, nie bardzo kiepska. Niewątpliwie da się pokonać mocniejsze postaci czy potwory przy użyciu różnych sztuczek, ale nie są to już typowe exploity, jak w oryginale, tylko raczej wymagane jest reagowanie na to, co widać na ekranie. Duży minus za bardzo łatwe uszkodzenie sojuszników w walce - zdarzyło mi się już nie raz wczytywać grę, bo miecz podczas walki zahaczył o postać niezależną. Nie da się też "zablokować" celownika na jednym wrogu, zaś bezimienny atakuje w kierunku w którym jest obrócony - to sprawia, że po wykonaniu uniku możemy przez przypadek wykonać cios w złym kierunku i odsłonić się na ataki.
Znacznie poprawiono też główny wątek i swoiste dziury, które nie były wystarczająco zakomunikowane. Jasnym staje się po ceremonii przywołania, że śniący to demon przyzwany przez orków celem zagłady ludzkości, bardziej zrozumiałe są też decyzje włodarzy poszczególnych obozów po wydarzeniach ze świata gry - czy to zalania starej kopalni, czy niepowodzeniu rytuału przywołania w obozie bractwa.
Dużym plusem jest na przykład to, że gdy idziemy z jakąś ciamajdą na spacer i zadziobią typka ścierwojady, to ten nie ginie, tylko ląduje na ziemi, aby podnieść się po pokonaniu przeciwników. Dzięki temu nie trzeba wczytywać gry kilka razy podczas spacerków w towarzystwie.
Żeby nie było - gra dalej wymaga od gracza częstego wciskania F5 i F9. Osoby przyzwyczajone do autozapisu co kilka chwil mogą być tym faktem zirytowane, ale nie oszukujmy się - ta gra to przede wszystkim ukłon do starych capów pamiętających czasy gdy gry wymagały od gracza planowania i ostrożności, a nie prowadzenia za rączkę po ścieżce na minimalnie.
Ścieżka audio to istna perełka. Naturalnie stoi za nią doskonale znany fanom serii Kai Rosenkratz. Poza odświeżeniem starych hitów, które przyczyniły się do sukcesu serii, uraczył nas mnóstwem nowych kompozycji. Udźwiękowienie tła także dokłada cegiełkę do klimatu i jedynie mógłbym się przyczepić o parę niepasujących emocjonalnie fraz polskiego voice actingu, czy sporadyczne nieprzetłumaczone kwestie, ale to drobnostki. Całość stoi na wysokim poziomie.
Graficznie jest ok. Nie jest to najpiękniejsza gra ostatnich 5 lat, modele postaci są momentami... dziwne? Ruch warg względem tekstu mówionego też nie jest idealnie dopasowany, ale gra nie jest brzydka. Potrafi zachwycić widoczkami, świat pomimo swoich niewielkich rozmiarów jest wyraźnie zróżnicowany. Nie podoba mi się do końca model głównego bohatera, ale z drugiej strony skazaniec nie musi być piękny, może mieć przeciętny chłopski ryj. Największym zaskoczeniem na plus jest sama optymalizacja - gra chodzi płynnie w 2k (QHD 2560x1440) na wysokich detalach na 5 letnim komputerze z rtx3060, 16GB RAM, ryzenie 5600x przy włączonym wsparciu dlss czy tam fsr ustawionym na tryb optymalny/zrównoważony.
Tym samym tytuł nie ma wsparcia na steam decku. Choć widziałem na YT filmiki, że gra się na nim włącza, to wygląda kiepsko i chodzi raczej słabo, nie poleciałbym więc tego rozwiązania.
Powiem z ręką na sercu, że dawno nie grałem w grę, która tak bardzo by mnie wciągnęła. Wsiąkłem do tego stopnia, że wręcz piwniczę do późnych godzin nocnych, jak za starych dobrych czasów gimnazjum i nie mogę się doczekać każdej kolejnej godziny spędzonej w kolonii. Biorąc pod uwagę pół miliona sprzedanych kopii tydzień po premierze trzymam kciuki za Alkimia Interactive, aby otrzymali stosowne wsparcie od wydawcy i dowieźli dla nas za kilka lat także remake dwójki.

festiwal_otwartego_parasolaLider
5piorunów
A to przypadkiem nie Gibała praktycznie sfinansował prawie całe referendum ze swojego stowarzyszenia? Nie dawałbym konfie takich sukcesów xD
skorpionGURU
3piorunów#ciekawostki #chelm hmmm, może się skuszę

maximiliananMistrz
11piorunówDorosły człowiek, doktor nauk prawnych xDDD

XD
RagnarokkGURU
11piorunówTragedia w dwoch aktach xD

@Ragnarokk ijo ijo ijo :grinning:
xepoFanatyk
3piorunów47 431 + 50 + 50 + 50 = 47 581
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Lopez_Fenomen
0piorunówPokolenie Solidarności, AWS, Unia Wolności i tym podobne, ludzie wychowani w komunie to plama na honorze 1000-letniej historii Polski, najlepsze co może się przytrafić temu krajowi za kilkanaście lat, to twarda zmiana pokoleniowa i odsunięcie od władzy wszystkich, którzy tworzyli ten ustrój, oparty na kolesiostwie, układach, pasożytujących urzędnikach, kompleksach, ojkofobii i ciągłym poczuciu zagrożenia.
To nie dotyczy tylko polityki, ale wszystkich obszarów w tym kraju - pracy, funkcjonowania sektora publicznego, społeczeństwa, prawa etc.
Zagłosowałbym absolutnie k⁎⁎wa na każdą partię, niezależnie czy libkowa czy prawicowa (byle nie skrajna lewica), która byłaby w stanie Tuska i Kaczyńskiego wysłać do azkabanu XD i rozliczyć komuchów typu Czarzasty oraz tych, którzy się z nimi ułożyli.
Jak można brać na poważnie ludzi, których symbolem wolności jest taki prymityw jak Wałęsa, któremu wierzą, że pokonał komunizm, gdzie był zwykłym ćwierćinteligentnym prolem i wtyczką SB do przemiany ustrojowej, w pale się skala absurdów nie mieści wśród tych debili urodzonych w latach 50-70 i wychowanych przez sowiecki system xD
Ten kraj rozwija się mimo polityków, a nie dzięki nim, o tym sporo ludzi zapomina.
#polityka #historia #polska
Ekhem...
Gruba Kreska Mazowieckiego.
Dziękuje.
EDIT: I będzie kolejna. Nie bój się. Tak to działa.
festiwal_otwartego_parasolaLider
4piorunówpasmo sukcesów trwa

@festiwal_otwartego_parasola Nie przęjęto im strony. To jest bunt adminów.
DeykunLider
3piorunów
30ohmGURU
25piorunówBoczne wejście do szkoły. Madki jakby mogły to by do szkoły wjechały, bo się brajanek jeszcze zmęczy.
Samochód w leasingu. Szkoła nr 5 #rzeszow słocina

@30ohm kupujesz jaecoo i nigdy nie masz daleko
Że ludziom nie wstyd xD
WatluszPierwszyFanatyk
6piorunówIdzie jesień i mam do Was pytanie biegające Tosie i Tomki. Jakie buty na jesienno-zimową aurę? Ostatnie dwie zimy biegałem w tych samych butach, co latem. Dało radę, ale kilka razy przemokły, no i niestety były też sytuacje, że prawie zaliczyłem glebę na błocie, albo na zamarzniętym chodniku. Biegam w zasadzie tylko w mieście po chodnikach i asfalcie. Bużet mam mocno ograniczony poza tym mi jest zawsze ciepło i pewnie jeśli nie będzie mokro/błotniście, to i tak będę biegał w tym w czym biegam latem. Nie chcę więc wiele wydawać na buty, które założę może kilkanaście razy.

@WatluszPierwszy biegam cały rok w takich samych - na jesieni co roku kupuję nowe, żeby ta podeszwa miała lepsze lamele/rowy czy jak to się tam zwie w butach - żeby po prostu lepiej trzymała.
@peposlav ja też tak zrobiłem w zeszłym roku, ale teraz chyba w coś zainwestuję, bo jednak po zabłoconym chodniku, czy jak posypią w zimie i jest piach i sól, to nie zawsze biegało mi się komfortowo.
@WatluszPierwszy nic lepszego wydaje mi się, że nie będzie. Jak masz nowe buty do biegania po asfalcie to jak będzie gnój, to będziesz się trochę ślizgał. Na starych wytarciuchach to jest dopiero ślizganie 😉
Kupiłem je do chodzenia a skończyły jako buty do biegania, póki się nie rozpadną nie zamierzam ich zmieniać. Biegam w nich w każdej porze roku, jak był ostry lód to dolozylem raczki
Just a moment...Decathlon@winet niestety widzę, że nie ma już mojego rozmiaru (45), ale zapytam z ciekawości - dobrze Ci się w nich biega w mieście? Niby są w teren a ja biegam tylko w mieście. Ostatnio nawet przez las biegłem ścieżką asfaltową 😉
@WatluszPierwszy dobrze, ale przez to że kiedyś miałem problemy z kolanami (przez swoją glupite) to raczej unikam asfaltu. No ale jak jest to biegnie się spoko
LondoMollariFanatyk
4piorunówDonald Wspaniały właśnie obiecał wszystkim dorosłym amerykanom $5000, jeśli republikanie wygrają mid-termy.
Chyba, po nieudanych próbach "poprawienia" ordynacji wyborczej, pojawia się zwątpienie i desperacja. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@LondoMollari typowy sposób na elektorat złożony z jełopów- zagłosujcie na nas, dostaniecie pinionc! :grinning:
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Jak to leciało? "Nikt wam tyle nie da co ja wam obiecam"? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@LondoMollari cóż szkodzi obiecać xd
CzokowokoGruba ryba
3piorunówTo dzisiaj będę ja w #pracbaza
https://streamable.com/a9gku3
#zwierzaczki #smiesznypiesek

winiuchoLider
4piorunów118 763 536 - 150 - 150 = 118 763 236
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Lopez_Fenomen
1piorunówW scenariuszu, w którym PiS słabnie i niemal zrównuje się z Konfederacją (obecnie jakieś ~6 % różnicy w poparciu, a trend PiS może mieć w obecnym kryzysie tylko spadkowy), a Braun utrzymuje wynik w okolicach 10 %, to Konfederacja z partii 6 % w poprzedniej kadencji stałaby się główną partią rządzącą w nowej koalicji xD To byłby chyba pierwszy taki przypadek w III RP, gdzie nowe ugrupowanie idzie po władzę.
Nie wiem czy ewentualna władza na 4 lata to nie będzie dla nich pocałunek śmierci, kiedy w koalicji będzie Braun i Kaczyński XD
#polityka
to nie będzie dla nich pocałunek śmierci, kiedy w koalicji będzie Braun i Kaczyński
Będzie to pocałunek śmierci dla całej Polski.
@LondoMollari Chuja a nie pocałunek śmierci, jedyna różnica dla obywatela to będzie trochę więcej prawicowej niż lewicowej propagandy, najważniejsze obszary w kraju pozostaną na tych samych fundamentach co od lat 90, nic się nie zmieni w naszym życiu, po 4 latach może znowu wróci PO i też będzie jeden chuj, naiwni ci, którzy na siłę doszukują się korzyści i minusów.
Banda tłustych kotów, co wyciąga łapę po hajs i wybiera sobie przekaz pod budowanie poparcia, w oparciu o nastroje społeczne i nic więcej. Jedynie ten Braun jest niebezpieczny, a poza tym to z perspektywy życia zwykłego człowieka będzie jeden chuj. Ale może im się uda bez Brauna, kto wie.
@Lopez_ Pamiętaj, że Brauniarze chcą wyjść z NATO i UE. Konfa tylko z UE, ale radykałowie coś przebąkiwali sporadycznie o wyjściu z NATO. PiS - diabli wiedzą, bo oni sami nie mają pojęcia co jest ich programem.
Opuszczenie NATO byłoby historycznym błędem, wyjście z UE, tylko "zwykłym" błędem.
@LondoMollari Tak kurwa chcą wyjść z NATO i UE, że gdyby rządzili samodzielnie, to i tak by nie wyszli, ale trzeba łowić frajerów na takie gadki, żeby znaleźć nową grupę docelowa, przekroczyć próg i żyć za hajs podatnika xD Braun pobiera kupę siana z europarlamentu i jako gołodupiec życiowy na pewno by z tego zrezygnował xD
Już 15-18 lat temu ludzie pierdolili takie kocopoły, że PiS nas wyprowadzi z UE i oczywiście przez 8 lat ich samodzielnych rządów nic takeigo się nie działo, a momentami byli wręcz mniej asertywni wobec UE niż Tusk.
Tyle lat propagandy strachu i ludzie się nie nauczyli, że politycy mówią tylko to, co dana grupa chce usłyszec.
OFC - Brauna nie popieram iu w życiu bym na niego nie głosował, stwierdzam tylko fakt.
@LondoMollari Na pewno dla budżetu, bo znów zapierdolą i rozpiedolą ile się da, a potem elo.
skorpionGURU
2piorunów#lifestyle #religia jak za darmo to biorę.

suseuLider
10piorunów#losowemiasto <-- Tag do obserwowania
#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje
Miasto:* Janów) – miasto w Polsce, położone w województwie śląskim, w powiecie częstochowskim. Miasto znajduje się nad rzeką Wiercicą). Pod względem historycznym Janów leży w ziemi krakowskiej, stanowiącej część Małopolski. Miasto Janów zostało założone w 1696 roku przez Jana Aleksandra Koniecpolskiego. Po upadku Księstwa Warszawskiego w 1815 roku wszedł w skład Kongresówki), do guberni piotrkowskiej, a następnie utworzonego w nim powiatu częstochowskiego w 1867 roku. W latach międzywojennych należał do województwa kieleckiego. Po II wojnie światowej przejściowo w województwie kieleckim, a od 6 lipca 1950 w województwie katowickim. W związku z kolejną reformą gminną z początkiem 1973 roku, Janów stał się ponownie siedzibą reaktywowanej gminy Janów, a także siedzibą sołectwa, w powiecie częstochowskim. 1 stycznia 2026, po 156 latach, odzyskał status miasta – incydentalnie równocześnie z drugim Janowem. Liczba ludności w 2021 r. to 1000 osób.
Wieś:* --
Data wykonania zdjęcia:* Rok 1916
Opis zdjęcia:* Janów. Nasze wojska naprawiają drogę Źródło
Zwycięzca losowania:* @npnptcn
Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Dodam tylko taką ciekawostkę, że z Janowa do Tczewa jest tylko 433km.

