winiuchoGURU
10piorunówNo wreszczie jakieś warunki do życia, kapuśniaczek kapie z nieba, temperatura 12°C wiec jest czym oddychać i słońce nie pali w oczy od samego rana. Nareszcie:relaxed:
#pogoda #gownowpis

Kategoria: Hydepark
winiuchoGURU
10piorunówNo wreszczie jakieś warunki do życia, kapuśniaczek kapie z nieba, temperatura 12°C wiec jest czym oddychać i słońce nie pali w oczy od samego rana. Nareszcie:relaxed:
#pogoda #gownowpis

damwGURU
17piorunówOdpal se o 19:20 nowe wyzwanie w WIELKI PIĄTEK (jak nikt prawie nie siedzi przy kompie) i wylosuj: dostań 150 za wpisy.
Dobrze, że trochę pospamowałem wcześniej, to jakoś te pioruny się zebrało xD
Tyle wygrać! (screen był robiony w momencie, jak tworzyłem ten wpis - więc brakowało mi 1 pioruna)
#hejtowyzwanie -> to nie są żebropioruny. Wyzwanie mam ukończone, tylko się pochwalić chciałem xD

@Onestone thx. Zaliczyłeś mi wyzwanie pierwszym piorunkiem 😉
winiuchoGURU
11piorunówRobale są na szczepieniu
#gownowpis #robaki

@winiucho Hejto uczy i bawi. Dzięki #porannyrobal wiem teraz że to kopulacja tramwajarzy i potrwa to kilka dni 😛
Kowal bezskrzydły, kowal dwuplamek (Pyrrhocoris apterus), przez niektórych zwany tramwajarzem. Pospolicie - Onestone - Hejto.plKowal bezskrzydły, kowal dwuplamek (Pyrrhocoris apterus), przez niektórych zwany tramwajarzem. Pospolicie występujący owad. Przez łatwość hodowli wykorzystywany do badań. Kowale żywią się opadłymi nasionami (głównie lipy i w okolicy lip najczęściej występują) oraz sokami martwychHejto.pl\<sex>
wombatDaiquiriGruba ryba
38piorunówZostałem wczoraj tak pozytywnie zaskoczony przez kolegę @RACO ze aż muszę go pochwalić i podzielić się z Wami tym wydarzeniem.
Otoz wspomniany kolega dodal wczoraj wpis, który skomentowałem mówiąc, że powiela być może zniesławiające pomówienia: https://www.hejto.pl/wpis/heheszki-6124
Jak zareagował autor wpisu? Nie tylko przyznał się do błędu, ale też zainwestował czas w research, który pokazał ze prawdopodobnie mamy do czynienia ze zbieżnością nazwisk. No i wszystko udokumentował, gdyby kolega pytał.
Chapeau bas, Panie @RACO. Gdyby każdy się tak zachowywał, to już byśmy mieli latające samochody i lek na raka :man-bowing:
#heheszki #thebestofhejto #hejto #ciekawostkizdupy #gownowpis

RiGCZ
Respect++ panowie @RACO i @wombatDaiquiri
Pozdrawiam i miłego dnia
@RACO obejrzałeś wszystkie te filmiki by mieć 100% pewności? 😉
ZygoteNeverbornAutorytet
2piorunówA szpinaku chuopa nie ma...
#piekuomeszczysn

A_aLider
23piorunów
Raz taką kobietę zabrałem na zakupy, to zaczęła wybierać najdroższe produkty.
Jej mina gdy otworzyłem część opakaowan.
vrkrGruba ryba
24piorunówKurde, zdałem sobie sprawę, że przeprowadzka przed Wielkanocą oznacza, że okna trzeba umyć, bo nigdy nie myte xD

@vrkr pucuj pucuj- na święta okna mają się świecić! :grinning:
ZygoteNeverbornAutorytet
0piorunówJest pan robotem. Ja jestem robotem. #fotowoltaikaspam

vrkrGruba ryba
24piorunów
<Niechętny_upvote.jpg>
@vrkr maaaan
NrmvYOsobistość
5piorunów
vrkrGruba ryba
9piorunów
OkrupnikGURU
77piorunów#motoryzacja #gownowpis #renault
Często się słyszy, że nowe samochody to max 150k przebiegu i na handel, a my z rodziną zrobiliśmy dokładnie 180 stopni odwrotnie. Kupiliśmy nowy samochód (oczywiście z LPG i nalewki założone) z misją zajeżdżenia jej do końca xD.
Niecałe 2 lata, przebieg 150k. Renault clio 1.0 TURBO LPG BOGACTWO ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Olej zmieniany co 10-15k najtańszy jaki ma rn17. Wszystkie filtry (łącznie z gazowymi) raz do roku (olejowy oczywiście przy zmianie oleju). Olej w skrzyni co 60k byle jaki gl4, płyn chłodniczy co 100k (raz był wymieniany)/
I co? ano nic lol. Żadnej awarii, aż dziwne. Specjalnie dla jaj przyjechałem do salonu w którym ją kupiliśmy i zapytałem czy jak będzie mieć milion kilometrów to dostaniemy nową za darmo xD. Gościu zawołał dyrka, powiedział mu sytuację i dyro powiedział, że jasne. Postawi naszą w salonie, żeby ludzie widzieli, że renault się w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎li.
Życzcie mi i renówce powodzenia 😛
@Okrupnik Ja mam w 15 miesięcy 10k km nabite dopiero xD
@Okrupnik te 150k to znowu jakieś urojenia oskarków i fantazje dzieciaków co jeżdżą autem od taty
Szerokości
vrkrGruba ryba
14piorunówReptilianie dali coś spać dzisiaj.

Zazdro.
@Taxidriver też sobie zazdroszczę, taka ilość i jakość snu jest u mnie niespotykana
@vrkr Przemyśl jakby to dziś spierlić dla równowagi.
ipoqiGruba ryba
29piorunówDobry towar muszą mieć w tym lumpie.
#heheszki #mojezdjecie #torun

dostawa
bija się o najlepsze sztuki a później sprzedają na vinted z przebitką
@Half_NEET_Half_Amazing pewnie tak ale mocno się zdziwiem
@ipoqi raz brałem w tym udział. Panie to jest dramat. Ludzie wypierdalaja się i biorą wszystko z kosza co się da. Pierw skurwysyństwo a potem jak nie pasuje to "proszę może pani będzie pasować"
Przez to że był taki tłum i chaos jakaś laska zaczęła krzyczeć "ludzie opamiętajcie się to są tylko rzeczy" XD
@kodyak brali dla siebie czy na dalszy handel?
@ipoqi @ipoqi w dużych miastach to jest popularne xD do takich sklepów trafiają często rzeczy z metką i naprawdę można znaleźć perełki, a ci ludzie na to polują. Ci ludzie biorą to dla siebie i na sprzedaż. Po prostu biorą co ma jakąś wartość i jeśli rozmiar pasuje na te osoby i towar się podoba, to będą chodzić w nich, reszta na sprzedaż. Tam można kupić jakieś koszule, marynarki bardzo dobrej jakości (jeśli np. odzież pochodzi ze Skandynawii) za śmieszne pieniądze (tj ~50zł) i często są to rzeczy nowe, nieużywane (tylko kolekcja jest nie najnowsza). W przypadku koszulek sportowych, są ludzie którzy szukają perełek typu jubileuszowe oficjalne koszulki jakiegoś klubu, czy po prostu koszulka z sezonu sprzed 20 lat. Te rzeczy już są w 99,9% zawsze używane, ale z racji na rzadkość mogą osiągać już kwotę kilka stów.
@ipoqi różnie. Widziałem facetów którzy się nie pierdzielili. Ladowali wszystko do reklamówek i wychodzili więc pewnie na handel ale laski raczej grzebaly
vrkrGruba ryba
20piorunówRobota na dziś skończona i w jedyne na co mam ochotę to pójść spać. Byle już nie myśleć tyle i gdzieś odpłynąć. Nawet niezbyt chce mi się coś jeść.
Policzyłem sobie ile dni w tym roku nie pracowałem i wyszło mi, że pięć lub sześć (nie jestem pewien co do jednego, bo jest niby jakaś notatka, ale commita nie ma, a to do mnie niepodobne). Wygląda jak jakiś pracoholizm czy coś, pewnie tak.
Zaraz będzie Wielkanoc i oczywiście "kontrola" jak mieszkam, i czy w ogóle żyję, bo dlaczego się nie odzywam, a słyszeliśmy, że hehe jestem podobno posiadaczem mieszkania. No jestem. I już się nie mogę doczekać tego zaglądania w każdy kąt i wybrzydzania, że ściany mam brzydkie, a gdzie mam stół (no jeszcze nie mam), a czemu łóżko bez zagłówka (tak mi się podoba), a czemu karnisz tak krzywo wisi (nie wisi krzywo), gdzie zasłonki masz (w szufladzie, no nie powiesiłem, bo nowe i niewyprane), jak mogę tak mieszkać (no nie mieszkam jeszcze) i żyć tak jak menel jakiś w mieszkaniu bez krzesła. No mogę, to nie jest zabronione.
Jakieś to wszystko dziwne. Niech już się to wydarzy, niech już się przywleką ci rodzinni ludzie, wyrzucą z siebie jaki to ja nieuczesany, nagadają jak to ja nie mam wywalone i jak to źle zrobiłem, za ta tamto przepłaciłem, tego nie kupiłem, a tu patrz w gazetce promocja dlaczego nie zapierdalasz z wywalonym jęzorem po jakieś kwiaty tańsze o dwa złote niż zwykle, bo wiosna jest i jak to balkon bez kwiatów mieć. A czemu lampy mam takie, nie pasują, źle świecą. A że telewizora nie masz? Lodówka pusta, ty jesz coś? A po co ma jeść, o słońcu żyje.
Znajomi z pracy to samo. "A kiedy będziemy pić". "Kiedy parapetówa, bo hehe trzeba oblać tę podłogę". Nie k⁎⁎wa, nie trzeba. Po co ja się odezwałem. Weźcie wy wszy idźcie mi stąd już i zostawcie mnie samego w spokoju. Toleruję już wasze szpetne mordy na ekranie monitora i tyle mi wystarczy. Dziękuję serdecznie, choć nieuprzejmie.
Nie spodziewałem się, że gdy już dojdzie do tego słynnego "bycia na swoim", to będę przeprowadzkę tyle odkładał i tyle rzeczy "ważniejszych" nagle wyskoczy mi przed oczy. "Tyle pracy mam teraz, no nie ogarnę się". Miejsce, które z założenia miało być taką własną ostoją świętego spokoju i poukładania sobie rzeczy jak chcę, zdaje się teraz jawić jak kolejna społeczna poprzeczka do przeskoczenia, jakiś wymóg do dopasowania sie, certyfikat do zdobycia, egzamin do zaliczenia. To chyba objaw jakiejś choroby, już mi to naprawdę przeszkadza, że taki byle kto może mi zatruć umysł i rozmontować frajdę jedynie zamiarem pojawienia się w okolicy.
No i teraz mam problem, teraz, w tym momencie. Kliknę "Opublikuj wpis" i ktoś to zauważy, przeczyta, nie daj Boże wyciągnie jakieś wnioski. Po co to robić, po co mi to potrzebne?
Zmęczony już jestem, a muszę jeszcze jakiś stół wymyślić. I krzesła. Nie wiem.
Zainteresowanym odpowiedz, że jeszcze się urządzasz, rodzina nie będzie miała gdzie spać i wizyty nie mają sensu. Urządzać się możesz latami 😉
Tak sobie myślę, jak ludzie wyżej, że jak twoje to twoje i inni se mogą pogadać. Rozumiem tę nieumiejętność odparowania ciosu czasem, nieasertywność, mam podobnie w jakimś stopniu. Ale tak, twoja chata, twoje łóżko, twój brak tv. Jak ktoś chce kwiatki to niech idzie kupić, a potem zabierze ze sobą.
winiuchoGURU
4piorunów
vrkrGruba ryba
48piorunówWybierz mądrze

@myoniwy na zakupach
vrkrGruba ryba
1piorunówPi⁎⁎⁎⁎lę, nie ładuję.

@vrkr Jeśli odpowiednio długo poczekasz, to może zacznie z powrotem rosnąć i zasysać prąd z powietrza.
vrkrGruba ryba
24piorunówJa i tzw. "wolna niedziela".

winiuchoGURU
17piorunówZaraz mi pieseła zasypie.
