Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5745 członków
  • 248836 wpisów

Twórca

w Hydepark

4piorunów

Jak podpaść miejscowym ?

Ja już to wiem od dziś, jestem na działce na Mazurach, siedzę rano przed domkiem i czytam książkę, nagle słyszę dzwonek od furtki, już piana mi na usta występuje ze wściekłości, bo ostatnio użerałem się z idiotami, co mylili adres i nachodzili mnie o kupno działki. Wstałem i idę do furtki z myślą, że zjebie następnego kretyna, ale na początek grzecznie dzień dobry i słucham i tu zaskoczenie, bo gostek taki około 35 lat nadaje, że skierował go do mnie bosman z portu, żeby ze mną porozmawiał, bo kupił, łudź motorową, odbiera ja za 2 tygodnie, ale oprócz patentu to on mało potrafi i czy mógłby ze mną potrenować manewry portowe, bo podczas szkolenia na patent gówno nauczyli i jest zielony a jak poszedł w sprawie szkolenia do paru firm to zero zainteresowania xD

Mówię ok, pytam się gościa czy wie ile to bydle pali na godzinę pracy, on, że tak, bo taki sam kupił xD, więc mówię jazda, zatankowaliśmy i w porcie za zgodą bosmana gość przez przeszło godzinę ćwiczył manewry potem jeszcze krótkie pływanie po jeziorze i koniec wachy co zatankował, wiec się rozstaliśmy, gość szczęśliwy jak by w totka trafił, a ja miałem, zajecie na 1,5 godziny.

I teraz się zaczyna moja podpadka, bo gość odjechał sobie, a do mnie podchodzi bosman i pyta się jak, mówię mu ok, a on czy nie za mało wziąłem za ten kurs ja mu na to, że gość zapłacił za tankowanie i jest wszystko w porządku i widzę po minie, że bosmana mało szlag nie trafi i nadaje "panie takie szkolenie to tankowanie i przynajmniej najmniej 300 zł" i bosman się zabrał szybciej niż przyszedł xD

No miejscowi nie znoszą konkurencji i teraz zastanawiam się, czy się jakoś zemszczą, czy odpuszcza.

Twórca

w Hydepark

2piorunów

W nawiązaniu do wpisu:

https://www.hejto.pl/wpis/wracam-do-czytania-chce-i-musze-wrocic-od-tego-miesiaca-spada-z-moich-barkow-par

Właśnie odebrałem moją wygraną w hejtolosie.

Ostatnia książka z uniwersum Wiedźmina uzupełnia moją kolekcje.

Jeszcze raz dziękuję organizatorowi losowania @mehow , a reszcie hejtowiczów przekazuje:

Warto brac udział w losowankach :smiley:

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Mamy to:

Odnośnie likwidacji przyczółka rus 20 Armii na zachodnim brzegu rz. Zerebec, na płn. od Łymanu.



Od wczoraj napływają informacje odnośnie udanego zakończenia operacji zaczepnej ukr 3 Korpusu w rejonie: Drobyszewe - Szandryhołowe - Serednie. Jedne źródła piszą że rus się stamtąd wycofali, inne temu zaprzeczają, a jeszcze inni piszą że rus zostali częściowo jak rozumiem odcięci. Jak jest nie wiem, ale mogę potwierdzić że na podstawie Sentinela widać że ukr odzyskali Serednie i Zeleną Dolinę.



Przypominam jednocześnie że byłem pierwszym kontem na świecie, które podało 24 sierpnia informację o bliskim powodzeniu operacji zaczepnej 3 Korpusu. W kolejnym dniu przedstawiłem także mapę, która imho poza jakimiś tam drobnymi błędami w rejonie Deryłowe i Kateryniwki okazała się w większości prawidłowa. Na pewno prawidłowo przedstawiony był główny kierunek ukr natarcia czyli rejon: Kołodiazi - Stawki, wraz z miejscem gdzie doszło do przerwania rus linii obrony.



Przypominam także że do przełomu w tej bitwie doszło w okolicach 18 sierpnia, więc to nie jest tak że ukr oddziały tam odnosiły wcześniej jakieś wielkie sukcesy. Wręcz przeciwnie, przez większą część lipca i początek sierpnia 2026 r. ataki jednostek 3 Korpusu były z powodzeniem odpierane przez 144 Dywizje Strzelców Zmot. Aż nadszedł ten 17- 18 sierpnia i ktoś tam po stronie ukr zrobił różnicę na płn od Kołodiazi.



Na pewno 3 Korpus odniósł sukces o skali operacyjnej. Jest to także dużo większy sukces niż odbicie kilku wsi przez 7 Korpus Szybkiego Reagowania na płn od Welykiej Nowosiłki w lipcu 2026 r. Nie wpłynie on jednak w żaden sposób na sytuacje wojsk ukr na najważniejszym obecnie kierunku czyli w rejonie Aglomeracji Kramatorskiej.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

6piorunów

Fanatyk7piorunów

@nbzwdsdzbcps - mam jeszcze te wysrywy idiotów czy halucynacje AI czytać? :rolling_on_the_floor_laughing:

Fanatyk7piorunów
mam jeszcze te wysrywy idiotów czy halucynacje AI czytać?

@koszotorobur Zleca się to Claudowi, i mówi aby Ci wypisał duży napis "APPROVE" albo "REJECT". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A jeśli ktoś dopytuje, to się mówi "domyśl się".

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Czy jakbyście wygrali pokaźną sumkę w eurojackpot albo innej loterii i było ustawieni do końca życia to dalej byście shitpostowali na hejto?

?

  • tak82% (41 głosów)
  • nie0% (0 głosów)
  • op to manipulator nożny18% (9 głosów)

50 głosów

Pokaż więcej komentarzy (14)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Jako, że nie wszyscy śledzą alkoinwestora na fb, a ostatni post się przyjął bardzo dobrze to lecimy z kolejnym.

Wczoraj dyrektor zwołał spotkanie całego działu.

Na ekranie wyświetlił slajd:

„MYŚL JAK WŁAŚCICIEL”.

Usiadłem bliżej.

Pierwszy raz od dawna nazwa spotkania sugerowała, że mogę z niego wyjść z czymś więcej niż dodatkowym zadaniem.

Wyjąłem długopis.

- Chciałbym, żebyśmy zmienili nasze podejście do pracy - zaczął dyrektor. - Nie możemy funkcjonować tak, że każdy patrzy tylko na swój zakres obowiązków.

Już mi się nie podobało.

Zakres obowiązków był jednym z moich ulubionych dokumentów.

Zaraz po powiadomieniu o wpłynięciu wynagrodzenia.

- Potrzebujemy właścicielskiego podejścia. Odpowiedzialności. Zaangażowania. Myślenia długoterminowego. Chciałbym, żeby każdy traktował tę firmę jak swoją.

Podniosłem rękę.

Dyrektor uśmiechnął się.

- Słucham.

- Kiedy dostaniemy udziały?

Uśmiech został.

Ale przestał się rozwijać.

- Nie o takich kwestiach teraz rozmawiamy.

- Przepraszam. Usłyszałem „jak swoją” i poszedłem w stronę własności.

- Chodzi o postawę.

- Czyli udziały nie?

- Nie.

Zapisałem.

Udziały: zero.

- Będzie jakiś udział w zysku?

- System premiowy na razie pozostaje bez zmian.

Dopisałem.

Dyrektor spojrzał na mój notes.

- Co ty tam zapisujesz?

- Warunki wejścia.

Dyrektor przeszedł do przykładu.

- Wyobraźcie sobie, że jest szesnasta, a ważny projekt nie został skończony. Osoba myśląca tylko jak pracownik zamyka komputer i wychodzi.

Bardzo dokładny opis mojego planu na dzisiejsze popołudnie.

- Natomiast właściciel zastanawia się, co może zrobić, żeby dowieźć temat.

- Bo ma udział w wyniku - powiedziałem.

- Bo czuje odpowiedzialność.

- Jedno nie wyklucza drugiego. Możemy mu zaproponować, żeby oddał udziały i został z samą odpowiedzialnością. Zobaczymy, o której wyjdzie.

- Naprawdę musisz sprowadzać wszystko do pieniędzy? - zapytał dyrektor.

Rozejrzałem się po sali.

Biuro.

Poniedziałek.

Dziewięć osób, które przyjechały tutaj zamiast zostać w domu.

- Wydaje mi się, że to dość istotny element naszej znajomości.

Pani z HR-u postanowiła pomóc.

- Chodzi o poczucie wpływu. Żeby pracownicy wiedzieli, że mogą realnie kształtować organizację.

To brzmiało już lepiej.

- Czyli będziemy mieć wpływ na podział zysku?

- Nie w tym sensie.

- Na obsadę zarządu?

- Też nie.

- Na wynagrodzenia?

- Możecie zgłaszać propozycje.

Mogłem również zgłosić propozycję obniżenia cen w sklepie.

Nie czyniło mnie to współwłaścicielem Biedronki.

Spojrzałem na notes.

Udziały: zero.

Nowe korzyści finansowe: zero.

Prawo do podejmowania decyzji: zero.

Dodatkowe zaangażowanie: bez podanego limitu.

Zrozumiałem ofertę.

Nie obraziłem się.

Gdybym mógł pozyskać dziewięć dodatkowych wieczorów za jedno zdanie na slajdzie, też sprawdziłbym zainteresowanie rynku.

Problem polegał na tym, że siedziałem po niewłaściwej stronie transakcji.

- To jest inwestycja w waszą przyszłość - powiedział dyrektor. - Jeżeli firma się rozwija, wszyscy na tym korzystają.

- Firma w zeszłym roku miała rekordowy wynik.

- Właśnie.

- A na rozmowie o podwyżce powiedział pan, że wynik firmy nie przekłada się automatycznie na moje wynagrodzenie.

Zapadła cisza.

Lubię pamiętać takie rzeczy.

Ludzie nie doceniają, ile można zaoszczędzić na dobrej pamięci.

Dyrektor odłożył pilota.

- Nie chciałbym, żebyśmy zmienili to spotkanie w negocjacje płacowe.

- Ja też nie. Na razie próbuję ustalić, kim jestem.

- Jesteś ważną częścią zespołu.

- Ale gdy trzeba zostać po godzinach, mam być właścicielem?

- Masz wykazać się odpowiedzialnością.

- A gdy pytam o zysk, wracam na etat?

Nie odpowiedział od razu.

- Proszę tylko doprecyzować, w których godzinach obowiązuje która rola. Nie chciałbym przez pomyłkę zachować się jak właściciel podczas wypłacania dywidendy.

Po spotkaniu dyrektor zatrzymał mnie przy drzwiach.

- Mogłeś nie robić tego przy wszystkich.

- Myślałem jak właściciel.

- To znaczy?

- Zanim zainwestuję dodatkowe zasoby, chcę wiedzieć, co dostanę w zamian.

Popatrzył na mnie.

Przez chwilę miałem nadzieję, że doceni tempo wdrożenia szkolenia.

- Po prostu rób dobrze swoją pracę - powiedział w końcu.

- W dotychczasowym zakresie?

- Tak.

- W dotychczasowych godzinach?

- Tak. Tylko skończmy już ten temat.

Zgodziłem się.

Nie należy przedłużać negocjacji po uzyskaniu korzystnych warunków.

O szesnastej zamknąłem komputer.

Projekt, o którym mówił dyrektor, rzeczywiście wymagał jeszcze pracy.

Zostawiłem informację, od czego zacznę rano.

Wychodząc, zobaczyłem go w gabinecie.

Nadal siedział.

Bardzo dobrze.

Powinien traktować firmę jak swoją.

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem Nothing Phone (2). Jakiś czas temu społecznością posiadaczy tego urządzenia wstrząsnęła wiadomość, że niespełna trzyletni telefon nie dostanie aktualizacji do Androida 17. A przecież był to flagowiec firmy w momencie premiery.

Też miałem ból d⁎⁎y, bo lubię cyferki. Indianie na telegramowych grupkach dalej niczego nie opublikowali, więc postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Z tworzeniem custom ROM-ów miałem do czynienia na przełomie Androida 2.3.X i 4.X, ale tym razem stwierdziłem, że zrobię wszystko za pomocą ChataGPT. Ustaliliśmy plan działania i do dzieła. Zero mojego wkładu intelektualnego, tylko przekopiowywanie komend do terminala i ewentualnie ręczne poprawki tam, gdzie on nie mógł ogarnąć (dosłownie 4 pliki musiałem zedytować ręcznie). Po dwóch dniach zabawy udało nam się uporządkować źródła, skompilować ROM i... działa xD. Ruszył od strzała. Kazałem mu zrobić jak najszersze testy za pomocą ADB i wygląda na to, że działa prawie wszystko to, co działało na Androidzie 16. Małego fixa potrzebowało połączenie z siecią, dodanie odcisku palca też nie działa.

Zostawiam go do dziennego użytkowania, zobaczę czy coś zacznie wyłazić.

Po⁎⁎⁎⁎ne, że to jest aż takie proste. Spodziewałem się najpierw jakiejś przepychanki z bootloopem, a potem ogarniania każdej funkcji po kolei, a tymczasem wszystko ruszyło z miejsca. Korpo stwierdziło, że się nie da, bo zbyt stary kernel, a tak w ogóle to obiecali 2 aktualizacje Androida i słowa dotrzymali, więc mamy spierdalać. Na szczęście ChatGPT tego nie wiedział XD.

Bawimy się dalej. Może uda mi się z poziomu źródeł ogarnąć problem z wifi, na który Nothing też się wypiął, a ChatGPT stworzył mi na niego fixa.

Pi⁎⁎⁎ol się, Panie Carl Pei. Nigdy nikomu nie polecę urządzeń Nothing.

Autorytet0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

Też miałem ból d⁎⁎y, bo lubię cyferki.

To nie tylko cyferki. Mam starego Huawei Mate 20 Pro który mi w zupełności wystarcza. Jednak z uwagi na to, że chodzi na Androidzie 10 to coraz więcej aplikacji już się na nim zwyczajnie już nie włącza.

Kosmonauta

w Hydepark

10piorunów

Qrwa mać. Mamy AI, komputery, internet, smartfony, najnowsze technologie, a i tak tracę przeszło 10 h dziennie by zapierdalać w pracy (w tym 2h bezpłatne na dojazd, co daje nam 10 h tygodniowo jebania za darmo). Wszystko po to by zapłacić rachunki i mieć gdzie się przespać, by dalej zapierdalać do huty, aby zapłacić rachunki.... Jak mi się nie chce tu żyć...

Gruba ryba0piorunów

Mamy AI, komputery, smartfony, nowe technologie, rynek nieruchomości, a i tak znajdzie się jakiś typ co dojeżdża do roboty po 2h dziennie zamiast sobie ogarnąć inną robotę bliżej lub pracę zdalną, nie twierdzę że masz od razu kupić mieszkanie bliżej ale jak tak bardzo cenisz swój czas to przy założeniu że masz 40 zł na godzinę, miesięcznie "tracisz" 1700 zł pomyśl nad wynajmem gdzieś bliżej a jak siądzie to sobie coś kup/zorganizuj.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

17piorunów

Ok. Jbc Unię, jbc RP chce zostać obywatelem burgera! :grinning:

Fanatyk4piorunów
Ok. Jbc Unię, jbc RP chce zostać obywatelem burgera! :grinning:

@sireplama Pytanie tylko, czy jesteś gotów na uznanie takiego monarchy?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Bądź dużym ,
Wrzuć na główną z mieszanką Aleksanderetty i Nierozłączki, które wygląda jak by ktoś to w paincie ogarnął...

jeszcze jakoś wyglądał, ma design na poziomie gimbazy.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

28piorunów

Czuję że dotarłem do końca konsumpcjonizmu i nie wiem co dalej.

Jak się na dłuższą metę zastanowić to życie większości ludzi ogranicza się w głównej mierze do pracy i konsumpcji.

Ludzie pracują by zarobić pieniądze, następnie wydaje je by
- zapewnić sobie przetrwanie
- zapewnić podstawowy komfort
- by ten komfort rozszerzać w nieskończoność
- by otrzymywać zastrzyki dopaminy
- bo mają komu je później przekazać ( dzieci )
- by piac się w hierarchii społecznej.

I tak sobie żyje, pracują, prawie cały tydzień zajmuje im praca, przygotowanie do i po pracy, dojazdy i inne obowiązki z chwilami dla siebie.
Ile by nie zarabiali to ciągle im mało i zawsze znajdą jakiś cel.
Jadąc komunikacja chcą mieć samochód. Mając samochód typu gruz chcą mieć normalny samochod. Mając normalny chcą mieć prestiżowy i skala nie ma końca, dla garstki na końcu są prywatne odrzutowce.

Nim się spostrzega kończą swój żywot, nie dobiegając do tej konsumcjonistycznej mety, ale ciągle mając jakiś konsumcjonistycznej cel przed sobą, przekazują pałeczke dalej, lub nie.

Według badań, pytając ludzi o zarobki i ile by im wystarczało, większość niezależnie od zarobków mówila o zarobkach 2 razy wyższych od obecnych.

Tymczasem ja, jestem jak rybak który złowi jedna rybę dziennie i tyle mu starczy, nie myśli o tym by złowić więcej, by kupić kuter, by zatrudnić ludzi.

I to się ciągnie nawet w grach video. Odpaliłem sobie oxyrail - taki trochę survival i Minecraft z tworzeniem własnego pociągu którym przemierza się świat zaczynając od ery kamienia łupanego po latający pociąg z napędem atomowym. W tej grze zatrzymałem się na średniowieczu, uznałem że pociąg o napędzie parowym byłby zbyt kosztowny w stosunku do grindu potrzebnego do niego, i przemierzyłem świat na ręcznym napędzie, klikając co parę sekund klawisz przez około 3h by zobaczyć jak ten świat w grze wygląda, objechalem cały i koniec gry.

Po spłacie kawalerki, ogarnięcia sprzętu do domu, poduszki finansowej jako singiel przeszedłem na pół etatu, zarabiam mniej niż minimalną bo więcej nie ma sensu, zwiększyłoby to tylko poduszkę finansowa, bo nie mam na co wydawać tych pieniędzy.

Większość pewnie wydałaby na podróże - ja ich nie lubię ze względów sensorycznych
Inni na jakieś prostytutki - tutaj wjeżdża u mnie aseksualizm, pewnie przez i rozwalone receptory dopaminowe.
Inni powiedzą znajdź kobietę a ona już się zajmie tym by było na co wydawać pieniądze - i tutaj po kilku miesiącach związku zawsze wjezdza te ADHD z poczuciem monotonności, braku dopaminy z relacji, wtedy też spotykam się bez chęci, bardziej z przyzwyczajenia i wtedy związek sie kończy.

Większe mieszkanie, samochód ? Kawalerka i komunikacja+Uber+rower/rower elektryczny jest good enough, więcej się nie opłaca, zresztą nie mam prawa jazdy bo i po co ?

Wydatki więc dziela się na kategorie
- już to mam, a lepszego mieć nie warto.
- to nie dla mnie
- koszt nabycia i utrzymania jest niewspółmierny do zysku.

Pewnie sporo z tego wynika z lekkiej biedy w dzieciństwie, wtedy ludzie albo są zbyt oszczędni albo zbyt dużo wydają.

Jedyne co mi przychodzi do głowy z wydatków to próbowanie różnego jedzenia.

I tak ukończyłem ten cały kapitalistyczny wyścig, na mecie nikt nie czeka, nie ma żadnej wstęgi, pucharu, radości z ukończonego biegu. Jest neutralność połaczona z brakiem celów finansowych, tego mi troche brakuje, to motywowało do czegoś więcej niż minimum.

Twórca3piorunów

@pokeminatour z jednej strony zazdroszczę takiego podejścia a z drugiej obowiązki, rodzina, dzieci nie pozwalają mi iść w tym kierunku. No i moje nie zdiagnozowane adhd/as by na to nie pozwoliły

Pokaż więcej komentarzy (17)

Mistrz

w Hydepark

24piorunów

W 2018 Morawiecki mówił, że zakaza krypto. W 2022 rozpoczęły się sprawy w prokuraturze w kwestii bitbay.

Naprawdę próbują co mogą, żeby to zrzucić na Tuska, ale jednak nie wychodzi.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kosmonauta

w Hydepark

8piorunów



Anna Dymna

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Pamiętacie sprawę rolnika i zaoranego asfaltu ?

Jak się okazuje, lata temu wywłaszczyli go z tej ziemi, czego nie uznał i nie przyjął odszkodowania (które na niego czeka w depozycie).

On po prostu tej decyzji nie uznał, jak rząd wyroku trybunału czy SN. W naszym porządku prawnym powinien zostać dodany jakiś szczególny zapis, że jak się nie zgadzasz z decyzją administracyjną, wyrokiem sądu to możesz go nie uznać co skutkuje Twoim nieuznaniem go.



https://moto.pl/MotoPL/7,88389,33009168,wjechal-ciagnikiem-na-swiezy-asfalt-i-zaczal-orac-ta-historia.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Moto_auto

GURU13piorunów

@Fulleks czyli siedzę komuś 1mln zł i jest wyrok sądu nakazujacy zwrot, ale nie uznaje tego wyroku i nie muszę płacić?

Koleś dostał odszkodowanie, ale wolał "nie uznać" i zaorać drogę. Jedynym kto na tym sporze zyska jest prawnik xD

Gruba ryba1piorunów

@dez_ @jajkosadzone Szkoda, że nie mamy równie dużego aparatu kontroli rządów. Wina jest ewidentna, jednak widzę tu analogie wprost do wszystkich rządów po 2015, nie uznających wyroków - szkoda, że nie mamy siły, żeby taki rząd zmusić do respektowania prawa.

Pokaż więcej komentarzy (14)