Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5759 członków
  • 256019 wpisów

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Naszła mnie taka rozkmina

Powszechną taktyka służb jest to, że osadza się słupa w danym środowisku, który ma zbierać informacje i gromadzić przy sobie ludzi skupionych wokół niebezpiecznych poglądów.

Zastanawiam się czy takowym nie jest Olszański do inwigilowania pro ruskich środowisk w Polsce. W końcu to aktor XD

Zawsze trafia na puchę, to ekspresowo wychodzi, a za jego akcje nikt mu się porządnie nie dobrał do d⁎⁎y, choć w teorii stanowi realne zagrożenie i notorycznie łamie prawo.

Gwiazdor

w Hydepark

10piorunów

Kiedy copółroczny artykuł o tym, że to być może ostatnia zmiana czasu w tym gównokraju?

Jak raz w życiu Unia Europejska by się na coś przydała, to kolejny rok musimy się pieprzyć z tym durnym archaizmem wprowadzonym za czasów Gierka c⁎⁎j wie po co.

Wszystkie badania pokazują, że ten rytuał jest bez sensu... nawet bardziej niż bez sensu, jest aktywnie szkodliwy. Opóźnione pociągi, komplikacja systemów informatycznych, zwiększona ilość zawałów, wypadki w pracy, etc. Jakim prawem łyse małpy w XXI wieku, które wysyłają ludzi na księżyc nadal nie są w stanie przestać majstrować przy cholernym zegarze?

Gruba ryba0piorunów

Fajnie będzie przesunąć zmrok o godzinkę wprzód.

Im jestem starszy tym bardziej mnie szokuje jesienne skrócenie czasu dnia, i tym bardziej j⁎⁎ią mnie protesty przeciwko zmianie czasu na zimowy

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Miałem takie marzenie kupić kiedyś bardzo rzadkiego sportowego japońca i dopłacić za tablice indywidualne W4NGAN (Wangan)

Miało to być nawiązanie do Bayshore Route (oraz Wangan Midnight) czyli autostrady nad wybrzeżem w pobliżu Tokyo gdzie odbywały się wyścigi Mid Night Club gdzie po północy ścigali się pędząc po 300km/h orzez cały odcinek kilkudziesięciu kilometrów.

Niestety plan poszedł w pizdu bo w Mazowieckim wycofali wyróżnik W.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Dlaczego na stronach wydawnictw książki są często droższe? Nawet bym ich wsparł jakby było tyle samo co w księgarni, ale jak jest drożej to na co oni liczą, że złapią frajera co se myśli chlip chlip bidny wydawca, dopłacę mu? Przecież i tak zarobiliby więcej bo odpada koszt pośredników. xD

Lider1piorunów

Chodzi o to, ze jak gdzies znajdziesz np. allegro to od razu sprawdzisz na stronie wydawnictwa, gdzie jest deozej wiec uznasz, ze na allegro jest okazja. Ksiazka sie sprzeda a wydawca nie bedzie musial bujac sie z jej pakowaniem i wysylka. Po prostu na stronie wydawnictwa ksiazka jest w zawyzonej cenie.

Osobistość1piorunów

@Hilalum dlatego bezpośrednio kupuję tylko od MAGa. Najtaniej na rynku i do tego pakują wybitnie - na ponad 100 książek chyba tylko 4 wymieniałem.

Najbardziej mnie śmieszą posty pod nowosciami Zyska: rabat 20% na nowości, a ludzie preorderują jak potłuczeni i jeszcze płacą kilkanaście zł za przesyłkę dla jednej książki. Mnie by skręciło, gdybym miał tak zrobić.

Gruba ryba0piorunów

@Cerber108 ja kupuję głównie Vesper w papierze bo nie ma ebooków. I jak zrobią "promocję", to kosztuje u nich tyle, co w Świecie Książki standardowo. Ale jak w tym samym czasie ŚK też zrobi promocję, to już jest spora różnica na koszyku i nie wiem w imię czego miałbym przepłacać. Teraz planuję kupić kilkanaście książek i różnica to prawie 70 zł. ¯\\(ツ)/¯

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Zbliża mi się przymusowy odpoczynek. Trzeba czytać znaki. Jak już cały dzień chodzę anxious (używam angielskiego słowa bo moim zdaniem polskie odpowiedniki nie oddają pełni odczucia: to trochę lęk, trochę niepokój, trochę szaleństwo :melting_face: ) i do tego śnią mi się głupie rzeczy to znaczy, że zmęczony układ nerwowy mnie zaczyna sabotować. Niech spierdala tak ogólnie. xd

* Zjedzone: 5 300 kcal

* Spalone: 5 800 kcal

* Kroki: 30 600

* Rower: 18 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 21.37 km

Jutro też w przerwach w pracy czytam książkę bo przyglądanie neta też nie robi dobrze na spokój ducha.

Może spaliłem więcej kcal- policzyłem dzień standardowo a było dużo łażenia po konstrukcji dachu, budowania i podczepiania dźwigu- z drugiej strony nie ważyłem kolacji i liczyłem na oko... powiedzmy zatem, że uznaję dzisiaj że jest okej i lecimy dalej. Przyszłość pokaże.

GURU

w Hydepark

26piorunów

Na lotnisku Szeremetiewo rozbił się jeden z dronów.

Dziesiątki lotów na Szeremietiewo zostało odwołanych, opóźnionych lub przekierowanych na inne lotniska z powodu alarmu przeciwlotniczego.

Poniżej wrak bezzałogowca leżący bezpośrednio na terenie lotniska Szeremietiewo - w tle widać fragment napisu z nazwą portu) Rosyjskie władze unikają komentowania tego konkretnego zdjęcia i nie potwierdziły oficjalnie upadku maszyny na pas startowy.

GURU

w Hydepark

27piorunów

Mam takich regularnych klientów z RPA.
Mieszkają w UK, pracują, ogólnie mają córkę 17 letnią a dalej mieszkają w zakwaterowaniu dla personelu (z ang. Staff Block)
Dziś wiozę ich na zakupy, i od jej męża (a jest to śmieszek poza kontrolo) dowiedziałem się ciekawej historii o jej ojcu.
Tatko urodził się w Berlinie w ‚39.
Teraz sobie wyobraźcie jego 6 urodziny, no kurna, jeśli marzył o fajerwerkach i gościach to na bank nie takich.
Tatko jak miał 17-19 lat, delikatnie zapił.
Mieszkali w kamienicy, z balkonami, na 3 albo 4 piętrze, co jest istotne w tej historii.
Rano, skoro świt ok 9 budzi go walenie do drzwi i krzyki POLIZEI otwierać!
Skacowany zwleka się z łóżka, otwiera drzwi a do mieszkania wpada mu kilku bagiet majstrów.
Krzyczą, coś o koniu, że pójdzie siedzieć, że wariat, że ludzie…
Gdy emocje trochę opadły, dowiedział się, że rzekomo przywłaszczył sobie czyjegoś konia zeszłej nocy.
Ojczulek w śmiech, bo gdzie niby w jego mieszkaniu wodzą konia.
-proszę wyjrzeć na balkon-mówi były SS-man ubrany w mundur policjanta.
Panie, co pan, jak koń na balkonie?!
-proszę wyjrzeć na balkon! - powtarza policjant
Helmut podchodzi do okna, odsiewa ciężkie zasłony, zamrugał parę razy oczami. Zasłonił z powrotem.
Otwiera, odwraca się, zasłania.
Kompletnie zdezorientowany powtarza czynność kilka razy ale na balkonie koń, mimo wszelkich wątpliwości dalej się znajduje.
Helmut, z niedowierzaniem patrzy na policjantów, na konia, koń na niego z ewidentnym wyrzutem i obrzydzeniem, policjanci patrzą na niego jak na wariata.

Koniec końców, stanęło na grzywnie i 2 dniach w areszcie ale aby konia ściągnąć z 3 albo 4 piętra (koń wejdzie po schodach ale już po nich nie zejdzie) trzeba było wzywać dźwig i straż pożarna.

2 lata później Helmut wyjechał do RPA.

Fanatyk1piorunów

Yep, stąd czasem takie długie schody w różnych starych miejscach. Jak stopień ma metr długości, to już sobie koń poradzi.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

95piorunów


Ech, koledzy i kolezanki moja mama wlasnie odchodzi. Od lat chorowala na demencję i wlasnie nadszedl ten czas, kiedy będziemy musialy się pożegnać. Jestem od dawna opiekunka mamy i liczylam sie z taka syuacja ale i tak czuje ogromny żal i ciążą mi te wszystkie decyzje ktore na mnie spadają jako na glowna osobę odpowiedzialna za mamę.
Mama jest w domu, ustal juz odruch przelykania wiec mama od dwoch dni nie je i nie pije, jest bez świadomości. Trudno patrzec jak odchodzi ukochana osoba i nie mozna jej w zaden sposob pomóc a jedynie być z nią do końca.
Od sluzby zdrowia otrzymalam niewiele wsparcia. U mamy zaczelo sie od odlezyn 2 tygodnie temu i nie mogłam doprosic sie wizyty domowej "bo lekarz mi w tym nie pomoże, a bardziej pielegniarka" - to uslyszalam najpierw w rejestracji, potem od lekarza. Pielegniarka przyszla po kilku dniach gdy juz sama ogarnelam mamie plastry na odleżyny i sama nauczylam sie z filmikow na yt jak opiekowac się osoba leżąca. Potem mialam batalie o częste wypisywanie plastrow "bo wie pani, ze ich nie tezeba codziennie zmieniac". No wiem ale jak plaster przecieka od wysięku albo zostaje przemoczony moczem no to nie bardzo chyba mozna go zostawic.
Jak skończyły się cyrki z plastrami i jak na ironię odleżyny zaczęły sie ladnie goic stan mojej mamy zaczal sie z dnia na dzien pogarszac. Tydzien temu zjadla mi pęknie dosyc obfity obiad i od tamtego dnia z kazdym dniem karmienie i pojenie bylo coraz trudniejsze bo ponkilku dniach calkiem ustal odruch przelykania. Wtedy lekarz tez niezjawil sie na wizyte i znowu ratowal mnie internet. Fb wyrzucil mi filmiki pielegniarki hospicyjnej ktora opowiadala jak przebieg proces umierania i co wtedy mozna a czego nie nalezy robic. Wiedzialam ze mama prawdopodobnie weszla w faze terminalną. Lekerka z poradni rodzinnej zgadzala sie ze mna ze to zapewne koniec i szpitala to powinnismy unikac raczej, pielegniaraka natomiast namawiala mnie na wezwanie pogotowia żeby mamę w szpitalu nawodnili kroplówkami. Doslownie nie wiedzialam co mam robić. Nie jestem lekarzem żeby wiedziec na pewno że mama jest umierajaca, lekarze nie kwapią się z pomocą wiec znowu ratowalam sie internetem. Wrzucilam objawy mamy w gemini, ktore pomoglo mi zebrac wiedzę. Dowiedzialam sie co to oddech Cheyne-Stokes, dowiedzialam sie ze osoba umierajaca nie czuje bolu z glodu ani nie cierpi z odwodnienia a nawadnianie kroplowkami moze tylko zaszkodzic i prowadzic do obrzęków. Wiedza ta zgadzala sie z tym co uslyszalam w podkastach o umieraniu. Podjelam decyzję o pozwoleniu mamie odejsc w spokoju i tego sie trzymam. Mimo wszystko jest to bardzo trudne. Mam nadzieje ze podjelam dobrą decyzję.

GURU2piorunów

@serotonin_enjoyer w takich chwilach trudno trzymać emocje na wodzy, ale zimna głowa dużo daje. To, że sama szukasz informacji i jesteś na pewne stany przygotowana dużo daje.

Jeśli się da to nie daj się namówić na szpital. Rok za rokiem musiałem przechodzić to z osobami z rodziny, za drugim razem to miałem ochotę najlepiej podpalić budynek NFZ. Nawet umierających ludzi traktuje się jak odpad. W tym antyludzkim państwie nawet umrzeć nie dadzą w spokoju.

Obcując w tym roku na mocno z tym systemem mam ochotę go rozwalić.

Fenomen1piorunów

@30ohm mam takie same doswiadczenia ze szpitalem. W szpitalu zmarl moj tata, oczywiscie nie byla to wina szpitala, mial nowotwor pluc i tez wszedl w stan terminalny w domu. I to nagle bo jeszcze usiadl z nami do obiadu chociaz nie bardzo jadl bo nie mógł i po o iedzie się położył i zaczal odpływać. Wezwalam pogotowie i oni powiedzieli ze wedlug nich to juz sie koniec zbliża i nic na to nie poradzą ale jak chce to miga go zabrac do szpitala a ja glupia wtedy jeszcze nie wiedzialam co i jak i chcialam w nadziej ze tam go postawia na nogi. Oczwiscie zmarl w szpitalu i w domu tez by pewnie zmarl ale nie to bylo najgorsze. Dzien przed jego śmiercią jak przyszlam do niego to on sie po prostu dusil. Byl napompowany morfiną i gieło go na sen a brak mozliwosci nabrania powietrza nie dawal mu zasnąć. Patrzenie jak ktos sie dusi jest okropne a personel nic sobie z tego nie robil. Dopiero jak mój maz ich troche opieprzyl i zazadal żeby mu tlen podac to pielegniarki laskawie wezwaly lekarke dyżurująca a lekarka z laską zlecila podpięcie go pod tlen. Po 10 minutach juz spokojnie spal. Umarl nad ranem. Dlatego mamy za nic nie oddała bym do szpitala.

Gruba ryba2piorunów

@serotonin_enjoyer nie jestem lekarzem ani specem od umierania, ALE wiem ze podczas umierania wydziela się w mózgu DMT. Jeśli Twoja mama nigdy w życiu nie brała narkotykow, to czeka ja absolutnie faza życia na która myślę ze warto było czekać.

Tobie współczuję i łączę się w bólu.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Wczoraj ukończyłem Końtrol Rezonans Magnetyczny i dla mnie petarda. Walka choliernie satysfakcjonująca (chodź da się normalną progresją odblokować praktycznie całe drzewko, więc nie bardzo skłania do tworzenia wyspecjalizowanego builda bo i tak większość rzeczy w końcu dostaniesz). Bossowie (Rezonanci) widowiskowo i potrafią na średnim dać w kość. Mechanika zmian grawitacji mocno urozmaica przemieszczanie się. Wizualnie majstersztyk, ale po Remedy nie można się było spodziewać niczego innego. Fabularnie jest dobrze, natomiast nie wyrywa z gaci tak jak Alan dwójka. Najmniej mi się podobał wątek w Zapadlisku, trochę trącało sztampą o podróżach w czasie, natomiast sama lokacja jest spektakularna. Misje poboczne to miód i orzeszki. Dużo mniej mi się podobał soundtrack, gdzie są Old Gods of As... znaczy się Poets of the Fall, ja się pytam?

Aktorsko Matthew Portera jako dr Darling pozamiatał moim zdaniem, reszta obsady wypadła po prostu dobrze lub bardzo dobrze (wyróżniłbym postacie Arisha i Langstona)

Ehh czemu Ahti był tylko w niemej ośmiobitowej wersji...

Daję 9/10

P.S. plot twist, że Wzorzec to Hedron wyczułem z daleka, już w trailerach jakoś tak mi te wszystkie kalejdoskopy przywodziły na myśl Polaris

Pokaż więcej komentarzy (3)