Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diy

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

61piorunów

W czasie jak nic nie pisałem to kupiłem frezarkę.

Z firmy w której kiedyś pracowałem jako operator

Mała, polskiej produkcji Avia FNC 25, ale już będę mógł zrobić kupę robót których nie mogłem przez jej brak.

Tanio nie było, ale mam za to DRO, dwa imadła w tym jedno regulowane w dwóch płaszczyznach, kupę frezów, tarcz i oprawek.

Myślę że warto było.

Nowa jakość konstrukcji nadchodzi.

Główny cel nabycia frezarki to jest zbudowanie silnika Stirlinga, ale to będzie wymagało jeszcze zbudowania pieca hutniczego do odlewania aluminium, bo będę chciał zrobić kompletny odlew bloku silnika.

Wyfrezować co potrzeba, gniazda pod panewki/łożyska.

I tu jest efekt żółtej kaczuszki.

Bo do tej pory myślałem żeby robić panewki i 3 podpory wału.

Pisząc to stwierdziłem że przecież mogę zrobić łożyska igiełkowe i tylko dwie podpory. Łatwiej, mniej roboty, łatwiejsze smarowanie, mniejsza wrażliwość na pracę na sucho przy starcie silnika, same plusy.

https://youtube.com/v/MG6EZQ2jABo

Wiedziałem że frezarka jest ciężka, 1,2t a suwnica była liczona na trochę mniejsze obciążenie. To dołożyłem do belki profil 80x80x4, co zwiększyło jego wysokość, moment bezwładności i co za tym idzie wytrzymałość na zginanie.

No i dała radę przetransportować frezarkę z wjazdu do miejsca docelowego.

Fanatyk1piorunów
Główny cel nabycia frezarki to jest zbudowanie silnika Stirlinga, ale to będzie wymagało jeszcze zbudowania pieca hutniczego do odlewania aluminium, bo będę chciał zrobić kompletny odlew bloku silnika.

tak to czytam i sobię przypominam że od pół roku się zbieram żeby przylutować dwa kabelki w dronie. albo odkręcić korek w sprzęgle w esioku, stoi tak dwa lata, bo to trzeba na spokojnie. normalnie mnie denerwujesz panie @myoniwy 🙂:neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

56piorunów

Klima uruchomiona i chłodzi. Wczoraj wieczorem zrobiłem próżnię i zostawiłem na dobę żeby sprawdzić czy jest szczelnie, było ok.

Dziś połączyłem kable elektryczne, puściłem czynnik i uruchomiłem sprzęt, miałem drobny wyciek czynnika przez kiepskiej jakości trójnik gazowy, na szczęście nic wielkiego.

Połączenia miedziane potraktowałem pianą do wykrywania nieszczelności, też jest w porządku.

Z klimy wylatuje zimne powietrze o temperaturze 4 stopni więc jest spoko, apka połączyła się łatwo i bez problemów.

Koszty:
Klimatyzator Rotenso Ukura 5.3kW - 2600zl
Podstawa gumowa - 109zl
Rury miedziane 6m 270zl
Kable 5x1.5mm2 i 3x2.5mm2 - 200zl
Rura skroplin - 25zl
Korytka - 150zl
Kielicharka - 94zl
Otwornica - 150zl

Suma: 3598zl (można doliczyć pompę próżniową z Ali za 240zl, ja akurat miałem)

Koszt u instalatora 5100-5700zl czyli zaoszczędzone ponad 2100zl minus utracona gwarancja - zdecydowanie warto.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Dzis krótki wpis o

Ostatnio na falowniku obsługującym starsze panele (grunt) zauważyłem dziwną anomalię, do tego zaczął się pojawiać błąd 08 (high bus voltage).

Myślałem że falownik wyzionął ducha, ale po restarcie chwilę działał bez błędów zanim podłączyłem panele, po podpięciu bezpieczników wywalało błąd.

W pierwszej kolejności sprawdziłem wkładki topikowe, okazało się że jedna była dziwnie uszkodzona, wymieniłem wszystkie po czym falownik przestał pokazywać w nocy napięcie 135V i wywalać błąd 08 ale nadal nie było produkcji w dzień.

Poszedłem do rozdzielnicy przy konstrukcji, odpiąłem panele, sprawdziłem napięcie: jest 388V czyli w normie, po podpięciu do puszki przed bezpiecznikami napięcie 0V.

Prawdopodobnie wtyki MC4 wychodzące z puszki padły/przepaliły się - później jadę do castoramy kupić nowe wtyki i tymczasowo podepnę z pominięciem puszki.

Ogólnie tego 5 lipca była solidna burza, być może gdzieś blisko walnął piorun, na szczęście konstrukcja uziemiona a puszka miała ochronnik przepięciowy (aczkolwiek one mają zielone kontrolki).

Gruba ryba3piorunów

Dobra, chyba znalazłem przyczynę, w zasadzie wykluczyłem wszystko inne.

Zarobiłem nowe mc4 przy stringu i podpiąłem ale po drugiej stronie kabla jest nadal 0V (a powinno być 380V) - więc problemem jest sam kabel zakopany w ziemi - najbardziej pracochłonna usterka jaka mogła się trafić - ale mam nauczkę, zakopałem przewody luzem bez arota/peszla.

@myoniwy da się jakoś sprawdzić multimetrem czy przewód jest przerwany, albo ma przebicie izolacji gdzieś?

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

48piorunów

Taki stojaczek na drewno do kominka sobie zmajstrowałem z 2 palet (wysępiłem za darmo) i materiałów za równowartość 150PLN.
Może i jest krzywo ale za to napracowałem się jak głupi.
No i chłopaki mają “bazę”

Fanatyk1piorunów

Mógłbyś trochę przerwy zrobić między murem, bo Ci będzie z tego wilgoć na drewno przechodzić i nie będzie dobrego przewiewu. Mokre drewno będzie słabo grzało i jeszcze może uszkodzić palenisko.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mocarz

w Hydepark

17piorunów

Wiele osób korzysta z lata, aby przygotowywać napary przeróżne. Miętę, melisę, lipę itd. Ja postanowiłem zrobić napar z wierzbówki kiprzycy - tzw. Iwan czaj. Jego przygotowanie jest bardziej skomplikowane niż zwykłego zerwij i zasusz. Od początku kojarzył mi się z przygotowywaniem herbaty, w tym wypadku czarnej. Ale herbata nie rośnie w Polsce, pod tym względem przewyższa ją wierzbówka. Ogólnie wierzbówkę zbiera się, suszy, doprowadza do oksydacji, fermentuje i w końcu suszy. Iwan czaj ma działać kojąco na układ nerwowy, łagodzić bóle głowy i wspomagać odporność. Ze względu na dużą zawartość antyoksydantów reklamowany jest jako środek oczyszczający organizm. Są to właściwości cenne, ale nie przesadzone - brzmiące jak lek na grypę, raka, katar i płaskostopie.

Już rok temu, po znalezieniu wydajnego złoża, próbowałem to wyprodukować czaje, ale nie do końca się udało - fermentacja nie zaszła i otrzymałem suszoną wierzbówkę, co najwyżej zrolowaną. Ale była smaczna, więc nie byłem rozczarowany - sam napar to też jest coś. Na ogół wierzbówkę wsadza się do piekarnika na 50 stopni, aby fermentowała przez kilka godzin.

Kombinując, że w takim wypadku, jeśli się uda w 100% będzie świetnie, a jeśli nie, też dobrze. W tym, korzystając z piekielnego upału ostatniego tygodnia czerwca. Zbieranie jest czynnością przyjemną, z reguły zdecydowanym ruchem ręki ściągamy z łodygi liście. Najcenniejsze są końcówki z jeszcze nie kwitnących egzemplarzy, ale nie są w stanie zapewnić masy. Po zbiorze wierzbówka trafiła na niemal dobę do suszenia w piwnicy. Ogólnie to suszenie powinno trwać aż liście staną się na tyle suche, aby stały się plastyczne - po wygięciu nie wracają do poprzedniej pozycji. Kwiatki widoczne na zdjęciu 2. trafiły osobno do suszenia.

Preparowanie iwan czaju w kolejnym etapie polega na wywołaniu fermentacji poprzez naruszenie struktury liścia. A mówiąc po ludzku liście można rolować z osobna, w większej grupie, robiąc kulkę. Dodatkowo traktowałem je tłuczkiem. Przecinałem tylko na pół. Bardziej inwazyjna metoda zakłada zmielenie w młynku surowca, albo posiekaniu ich - aby otrzymać pulpę. Ja tego nie robiłem chcąc zachować w miarę całe liście. Powinny puścić soki, stać się lekko lepkie. Liście zapakowane szczelnie umieściłem w dwóch słojach, większym i mniejszym. Po czym, w sobotę rano wystawiłem je na słońce. Na początku nie zakryłem słoików, a przykryłem mokrym ręcznikiem, dopiero popołudniu zakryłem je. Wydaje mi się, że mogłem to zrobić od razu. Słoiki fermentowały do poniedziałku popołudnia, w sobotę i niedzielę zaznały temperatury zapewne 50 stopni w słońcu, na nagranym chodniku/schodach. Na noc wracały do wnętrza, gdzie wciąż było 25 stopni.

Jak wyglądała wierzbówka w sobotę rano i jak w poniedziałek popołudniu dokumentują zdjęcia 3 i 4. Wierzbówka z żywej zieleni stała się zgniłozielona. Jej zapach zmienił się z ziołowego na słodki, charakterystyczny dla kompotu. Wtedy zacząłem ją wyjmować - a że była skompresowana trwało to trochę. Porcjami trafiała na patelnię, gdzie miała przejść prażenie - aby stracić wilgoć, ale i przejść ostatni z procesów. Stygł jeszcze następne 24 godziny. Łącznie wyszły trzy opakowania po lodach, które musiałem w ramach przygotowań kupić i opróżnić. Ale jak się nie poświęca to nie ma efektów.

Otrzymany susz jest już wyraźnie ciemniejszy, pokryłem go kwiatkami wierzbówki dla efektu. Stygł i czekał tydzień na otwarcie. Jakby nie smakował zapewnił mi namiastkę przygotowywania herbaty.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Majsterkowanie

15piorunów

Już miałem pochowane, ale muszę się pochwalić.

Pierwszy strop paddle aka wiosełko ze skórą do ostrzenia noży itp. Kupiłem sobie w Polsce.

Tylko jeden nożyk poostrzyłem. Ale zabawa i satysfakcja. Jeszcze nie goli całą powierzchnią, ale do tego dojdę.

Na razie planuję używać pasty tylko na stronie z filcem, a na gładkiej będzie sama skóra.

Chyba będę musiał do tego dokupić nową stalkę do noży, gładką dickoron polish. Bo czerwony dickoron tępi noże naostrzone na lustro, a na razie mam tylko taki.

Autorytet2piorunów

Szacun Tomeczku. Ja na razie się uczę ostrzyć na takich kamieniach. Żona już się boi używać noży w kuchni, ale nie gołą włosów na rękach jeszcze 😅

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Odpowiedź dla niecierpliwych do ankiety o TU.

Dnia 13 kwietnia 2024 o godzinie 22:35 wykonywałem załączone zdjęcie.

Wymieniałem wtedy wszystkie tuleje zawieszenia z przodu, bo brzydkie, popękane, pewnie zaraz strzelą. To były ORYGINALNE tuleje z anno domini 1993/1994 roku.

Były w lepszym stanie niż dwusezonówki (bo pełnych dwóch lat nie przejechały).

Taka jest obecnie jakość części gumowych do starszych aut. Gówniana.

@LaMo.zord - zadałeś pytanie

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

59piorunów

Zagadka: ile lat od montażu ma przedstawiona na zdjęciach tuleja resora do Fiata 126p?

Ile lat minęło od montażu tej tulei resora?

  • 116% (50 głosów)
  • 26% (17 głosów)
  • 51% (4 głosy)
  • 103% (10 głosów)
  • 2013% (39 głosów)
  • 3040% (124 głosy)
  • op to dźwignia hamulca nożnego21% (63 głosy)

307 głosów

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

44piorunów

No i nie będzie klimy w tym tygodniu, chuje sprzedający rurki miedziane na metry zamiast przysłać mi równo 500cm to przysłali mi 492cm i te 8 cm właśnie mi zabrakło przy jednostce zewnętrznej xD

Ogólnie dziury już wywiercone otwornicą, kable elektryczne przygotowane no ale bez miedzi i tak nie ruszy się dalej, złożyłem reklamację ale szkoda mi czasu i zamówiłem od innej firmy.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Technologia

49piorunów

Inkterface: Valve udostępnia projekt ekranu do SM w wersji zrób to sam

Po udostępnieniu rysunków kontrolera, dzięki czemu można wydrukować uszkodzony plastik jego obudowy, lub zmodyfikować go dla twojej wersji niepełnosprawności, przyszedł czas na kolejne open source od Gabe. Tym razem Valve w ogóle nie będzie produkować dodatku do Steam Machine, jakim jest

Wirtuoz

w Dyskusje

38piorunów

Jak na pierwszy raz to może być. Co bym zrobił inaczej? Wszystko 😅

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

64piorunów

Dziś wpis w starym dobrym stylu
Kolejny ciekawy projekt czyli samodzielny montaż klimatyzacji. Jedną klime mamy w sypialni ale postanowiłem założyć drugą do salonu.

Proszę nie pytać co z uprawnieniami fgaz i innymi cudami - da się kupić metodą na „wujka” o której mówił jeden jutuber.

Podstawową zaletą jest ogromna oszczędność. Ta konkretna klima 5,3kW to koszt 2600zl ale podstawową 3,4kW można dostać za 1300-1500zl. Do tego zestaw montażowy, czyli uchwyt/nozki, rurki, kable itd za 300-500zl (zależnie od długości i przekroju rurek). Usługa montażu to zwykle drugie albo trzecie tyle co wartość klimy - instalatorów pojebalo.

Można zrobić po taniości bez otwornicy wykuć otwór, można kupić albo pożyczyć otwornice i poprowadzić przewody.

Ogólnie dwie osoby bez doświadczenia zrobią całość w 3h jeśli obejrzą instrukcje montażu z YT.

Na razie jednostkę wewnętrzną zawiesiłem na próbę, jeszcze jestem w trakcie odwiertów które skończę jutro.

Ciekawostka: Rotenso i Kaisai to polskie marki produkowane w Chinach przez Midea.

Fanatyk0piorunów

@dildo-vaggins to jak już się przerzuciłeś z dronów na klimatyzatory full time to daj znać jak będziesz sprzedawał tą samoróbkę pięć cali 😉

za jakiś miesiąc najlepiej :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

13piorunów

Mmm, laborki :3

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

25piorunów

Wieczorem ochłodziło się na tyle, że odważyłem się wyjść do gruza. Plan był prosty - sprawdzić, czy wytoczona przeze mnie w weekend przejściówka będzie pasować gwintem pod odpływ pompy.

Bo widzicie, producent przewidział, że jak w układzie jest ponad 10 litrów płynu chłodzącego, to warto go nie gubić co rusz w glebę :smiley:

Przejściówka sprawdzona, działa. Dodałbym jeszcze jakiś zaworek, bo podczas wkręcania jednak płyn cieknie :smiley: to może zrobię z druku.

Skoro tak dobrze mi poszło pomyślałem, że może dobiegnę do granicy stanu... czeeej, nie ta bajka.

Że odkręcę pompę, bo w sumie i tak warto, żeby to obeschło przed ponownym montażem.

Zdarłem jeszcze starą uszczelkę z pompy i bloku.

Lekko schodzi mi od tej roboty naskórek na palcach :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

106piorunów

Tak ludzie narzekają na gorąc podczas podróży pociągiem i na jakość usługi. Ale ja wymyśliłem sobie na to patent.

Kilkanaście lat temu jeździłem pociągami woodstockowym złożonymi z trzech rozgrzanych jednostek en57 podstawionych prosto z torów postojowych a w takich pociągach bylo piekło i sauna, oraz później jedna wielka impreza.

Jednego roku obserwując prognozę pogody na dzień wyjazdu i mając przed sobą perspektywę jazdy 12 godzin powiedziałem "kruca fuks dość, ileż można jeździć w takim gorącu"

Od słów do czynów i w dzień wyjazdu kupiłem rurę spiro i taśmę typu ducktape i powstała ta o to klima woostockowa. Im pociąg szybciej jechał tym lepiej klima chłodziła.

Jeżdżąc parę razy takim pociągiem obserwowałem jak różne pety czy rzygi za oknem latały lotem parabolicznym więc wlot powietrza umieściłem wyżej jak linia okien dla bezpieczeństwa i higieny klimy.

Pociąg woodstockowy którym jeździłem nazywał się Stalowy Pęcherz byl chyba najdłuższą relacją pociągu woodstockowego i jechał z Rzeszowa do Kostrzyna przez jakies 12 godzin i blisko 800km ja jeszcze godzinę musiałem dojechać z domu na ten pociąg.

Ehh to se nie vrati.

Spytacie czy bym pojechał jeszcze raz w takiej rzeźni, oczywiście że tak z pobudek mikolskich i żeby były takie wspomnienia.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

34piorunów

Przód

Szybka akcja. Starej maski nie było warto prostować i lakierować, a poza tym jest to duże źródło dostępnej blachy, akurat grubości samochodowej.

Teraz jeszcze grill i wyglądać będzie dużo lepiej. Lakierowanie wpadnie jak wszystkie elementy będą gotowe.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Dyskusje

6piorunów

Znalazłem takie oto coś przy rdzeniu w starej kantowce 12x12cm z więźby dachowej. Co to jest? Bursztyn? Twarde to jak gwóźdź

Pokaż więcej komentarzy (9)