Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#depresja

Fanatyk

w Dyskusje

45piorunów

Taaa! Właśnie! Depresja sresja! Łopata albo szpadel w łapę i spulchniać glebę, a nie uwalą się z telefonami i kryzysy egzystencjalne udają albo paraliże zadaniowe. Czego to człowiek nie wymyśli, żeby się za robotę nie wziąć...

Fanatyk8piorunów

Stare dziady i prawaki to rak szczególnie na social media. Dać im możliwości otwarcia mordy publicznie kończy się jak na obrazku.

Wirtuoz1piorunów

Jak renkom odjoł.

Ps. J⁎⁎ać falubaz.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Springsteen: Ocal mnie od nicości

Wczoraj zobaczyłem, że na Disney jest już "Springsteen: Ocal mnie od nicości" i odpaliłem. Świetna rzecz. Nie jest to typowy film biograficzny. Nie mamy tutaj historii od zera do muzycznego bohatera. Nie ma fajerwerków, piszczących fanów, kobiet gotowych składać pokłony swojemu idolowi, nie ma sukcesu i zapachu pieniędzy. Jest za to smutek, pustka, jesień, demony przeszłości, niemoc i zmęczenie. To w zasadzie wycinek z biografii muzyka pokazujący pracę nad płytą "Nebraska". Jednak poza tym, a może raczej przede wszystkim jest filmem o depresji. Jako osoba zmagająca się m.in. z depresją od ponad 20 lat tak właśnie odbieram ten film i raczej to z niego wyciągnąłem a sam wątek muzyczny był dla mnie mniej istotny. Zresztą muzyki, jak na film o takiej postaci jest tutaj mało. Całość doskonale pokazuje moment, gdy choroba zaczyna chwytać człowieka za kark i przyduszać do podłogi. Jeszcze nie wiadomo, co się dzieje, ale już czuć, ze coś jest nie tak - pustka, poczucie bycia nie tu gdzie trzeba, brak siły, brak poczucia że to, co robimy ma sens. I to udało się oddać twórcom filmu a przede wszystkim świetnie pokazał to grający rol Springsteena Jeremy Allen White. Patrząc na niego miałem wrażenie, że Bruce zaraz się posypie. Nawet w chwilach pozornie radosnych, jak koncerty w klubie w jego oczach widać było dojmujący smutek. Fajnie, że był taki pomysł na ten film a nie kolejna ckliwa i słodka jak cukierek historyjka typu "One Love" o Marleyu. Aha... ojca Springsteena gra Stephen Graham i robi to rewelacyjne. Uwielbiam tego aktora.

Kosmonauta

w Dyskusje

11piorunów

Dlaczego nie potrafisz posprzątać (i co to mówi o twojej traumie)

psychologia #depresja #adhd #asperger #autyzm #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #razemwychodzimyzprzegrywu #pracanadsoba  Dzielę się video, które dostałem od taty. On sam ma problemy ze sprzątaniem, ale też bardziej z depresją i prokrastrynacją i ogółem życiem z ADHD. Ja chyba tak samo

Gruba ryba

w Hydepark

70piorunów

* Bądź mną lata temu

* Matka ciagle gada ze jestes glupi i niczego nie osiagniesz

* No ale to matka, wiec tracisz zdrowie psychiczne by bronic ja przed twoja babka od strony ojca, ktora non-stop po niej jezdzi

* Ojciec umiera

* Babka stawia Ciebie, 14-letniego gowniaka przed podjeciem decyzji czy dom zapisac tylko na ciebie czy pol na pol na ciebie i na Twoja matke

* Matka jest jaka jest, ale ja kochasz i chcesz dla niej dobrze, w dodatku wciaz jestes w szoku po smierci ukochanego taty, bedacego jednoczesnie jedyna osoba ktora naprawde Cie wspierala, wiec podejmij decyzje ze pol na pol

* Dbaj o matke, pomagaj jej, nie oczekuj nic w zamian. happy_ending.jpg

Mija 26 lat, masz 40 na karku, i nagle twoje zycie sie sypie. Rozjebuje Ci sie zdrowie, tracisz przez to prace, nie umiesz sobie poradzic w doroslym zyciu z takimi sytuacjami, wpadnij w jeszcze wieksza depresje niz do tej pory

- mame, moje zycie sie rozjebalo, moje zdrowie sie rozjebalo, nie stac mnie nawet k⁎⁎wa na leki
- no dobre, syneg, ale wiesz, dzieki pienionszkom ktore pozyskalam dzieki twojej decyzji 26 lat temu kupilam sobie drugie mieszkanie, a ze juz kupilam i je remontuje to nie mam pieniedzy, masz tu 200 zl, wiem ze to nie pokryje nawet 1/5 twoich potrzeb na leki, ale wiesz, no nie mam wiecej, jakos sobie poradzisz, zawsze sobie jakos radziles
- nie spij piata noc bo bez lekow nie dasz rady zasnac

Boże, prosze, zabierz mnie do siebie jak najszybciej, bo ja jestem zbyt slaby zeby sobie w podrozy do Ciebie pomoc.

Specjalista1piorunów

@dziki dzięki, że się podzieliłeś, nie jest łatwo się go tego zabrać. Z tego co piszesz, to nie miałeś szczęścia do mamy. Może masz kogoś innego w otoczeniu, na kim mógłbyś polegać?

Patrząc na drugi podpunkt, ważne będzie o tym zapomnieć i skupić się na sobie – co chciałbyś jeszcze zrobić, może mniejszymi krokami, ale w zgodzie ze sobą.

Gruba ryba2piorunów

@dziki współczuję byku 😒 nie wiem co mądrego napisać poza "trzymam kciuki!"

Pokaż więcej komentarzy (17)

Specjalista

w Dyskusje

9piorunów

Noworoczny challenge jedzenia fast foodu codziennie podtrzymany, dzisiaj wjechał duży rollo, zauważyłem, że zaczynam już sapać od jakiegoś czasu, nigdy tak nie miałem.

Wczoraj z 4 litry Pepsi na dolewkach w Burger Kingu wypiłem, wieczorem do snu 2 Perly i dzisiaj rano prawie się zbełtałem, miałem odruch wymiotny ale nic nie leciało.

Specjalista1piorunów

@KrzysztofBednarczyk u mnie jest kilka kebabów ale liczą się tylko dwa-noor kebab na senatorskiej - kutang wołowy za 30 zeta długości przedramienia z sosem mieszanym - kula, kapuśniak, słodko-pikantne sosy, mocno zgrilowany gorący placek lub

-kebab king w obrzydliwie grubym placku z pieca tendori, jak zamawiasz wołowinę to trzeba patrzeć na ręce żeby ciapate nie wymieszały z tanią kula z kurczaka. lawasz gruby, smak średni, sosy średnie, warzywa średnie, ledwo ciepłe mięso-d⁎⁎y nie urywa

Pokaż więcej komentarzy (9)

Specjalista

w Dyskusje

0piorunów

Codziennie żrę tylko rurki z kremem i fast foody, obym szybko zdechł.

GURU10piorunów

@KrzysztofBednarczyk Tak jak owczarek pisał to daj sobie szansę i skorzystaj z tego co jest dostępne. Ze swojej strony postaram się doceniać Twoje wpisy gdy opiszesz na czym z perspektywy osoby w depresji polegają takie numery pomocy i zawsze możesz opisać swoje odczucia, co uważasz, że jest dobre, a co według Ciebie działa źle.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Koneser

w Hydepark

5piorunów

Związek między silnymi odmianami marihuany a zaburzeniami psychiki

Zażywanie konopi indyjskich stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia psychicznego szczególnie wśród młodzieży, a badania wskazują, że nie tylko częstotliwość używania, ale siła działania – czyli zawartość psychoaktywnego związku THC – może być kluczowym czynnikiem

Wirtuoz

w Hydepark

39piorunów

Zerwała ze mną dziewczyna

Nie przyjęli mnie na podyplomówkę

Tkwię w chujowej robocie bo zachciało mi się podążać za marzeniami

Wraca depresja

Czekam aż coś jeszcze j⁎⁎⁎ie (bo to jest pewne)

Ale przynajmniej wyzwoliłem Cape Dun w goticzku co nigdy mi się nie udało

Autorytet2piorunów

Trzeba szukać plusów!

Mistrz10piorunów

@kobben02

Wiem, że sobie pomyślisz "ale pierdolisz frędzlu jeden"...

Ale:

1- przejdzie Ci, poznasz kogoś lepszego i będziesz się cieszył, że jednak z tą czy z tamtą Ci nie wyszło, zobaczysz

2- no i co? Może w tym roku się uda, albo na inną?

3- spróbuj zmienić, może się uda. I co prawda też narzekam na swoją robotę ale jakby ch⁎⁎⁎wa nie była to zawsze lepsza niż siedzenie na bezrobociu, bez kasy, bez jakiegoś zobowiązania bodaj żeby rano wstać...

4- spotkały Cie przykre rzeczy, to i czujesz się chujowo 😒

5- warto być na to przygotowanym ale może nie będzie tak źle?

Nigdy nie grałem w gotika xD

Fenomen5piorunów

@cebulaZrosolu jak to nigdy nie grałeś?

Wiem, że sobie pomyślisz "ale pierdolisz frędzlu jeden"...

Ale zagraj, żeby poznać kultową polską grę :smiley:

Mistrz0piorunów

@AliGi no normalnie, nie miałem okazji 😛

Mistrz1piorunów

@SignumTemporis o którym punkcie mówisz?

O 1? Ja tam się bardzo cieszę, że mi z byłymi dziewczynami nie wyszło :grinning:

Osobistość2piorunów

@cebulaZrosolu bardziej o Twoje odpowiedzi od 1 do 3 . 4 i 5 mnie nie dotycza 😉.

Ale to chyba tylko takie marudzenie. Chujowy dzień mam dzisiaj xp

Tez nie grałem w gotika 💪

Mistrz1piorunów

@SignumTemporis no wiesz, studiowałem tylko jeden semestr więc może się nie znam 😛 ale no kurde, że Cię nie przyjęli na podyplomówkę to chyba nie wyrok śmierci, mam nadzieję :smiley:

A, że robota chujowa? No chujowa ale nadal uważam, że lepsza byle chujowa robota niż jej brak :smiley:

To idź spać jak masz chujowy dzień, nic lepszego zrobić nie możesz :smiley:

Osobistość2piorunów

@cebulaZrosolu kurla widzisz ? Mam tak chujowy dzień ze nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafię xdxd chodziło mi o 1 i 3 xdxdxd nie wiem na chuj sie w ogole odzywałem xdxd tak jak mówię- z dupy marudzenie :zipper_mouth_face::zipper_mouth_face: . Spać nie idę bo mam kilka rzeczy do zrobienia xd, ale od hejto trzymam sie dzisiaj z daleka zeby jakiś pierdoletow nie pisać jak wyzej

Wirtuoz0piorunów

@cebulaZrosolu ciężko jest mieć takie nastawienie panie cebulko :confused: po którym tam odrzuceniu się zaczynasz zastanawiać co jest z tobą nie tak

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Sztafeta

26piorunów

1 402,73 + 2,97 = 1 405,7

@Z_buta_za_horyzont miał rację - tęsknię za -14, ponieważ dzisiaj spociłem się niemożebnie.

Bieganie to dla mnie nie tylko praca nad kondycją, ale także nad charakterem. Pomaga mi z perfekcjonizmem, prokrastynacją i .

Z perfekcjonizmem, ponieważ obudziłem się później, niż zamierzałem, i już miałem rozwalony plan dnia. Coś, czego wciąż się uczę, że nie mam na wszystko kontroli i często trzeba się dopasowywać do tego, co akurat się dzieje w życiu.

Z prokrastynacją, ponieważ mam ogromny problem z odkładaniem rzeczy na wieczne nigdy, na czym ogromnie cierpi mój blog i moja „kariera pisarska”. Gdy się obudziłem, też chciałem przełożyć bieganie na później - całe moje ciało krzyczało, że nie chce biegać, jednakże zmusiłem się i poszedłem. Nie wiadomo, czy później czułbym się lepiej czy może jednak gorzej, trudno to przewidzieć. A tak mam to już za sobą.

Z depresją, ponieważ po bieganiu czuję się kapkę lepiej. Jasne, można tutaj wrzucić mema, że „jak ręką odjął”, ale rzeczywiście coś w tym jest, że ruch na (nie)świeżym powietrzu poprawia humor. Dzisiaj mija trzeci miesiąc, odkąd wylądowałem na L4 i przez ten czas niewiele zrobiłem: blogasek świeci pustkami, nie napisałem żadnego opowiadania (oprócz jednego króciaka na trzy zdania), niemiecki też leży. A przecież nie mógłbym sobie wyobrazić lepszych warunków, skoro obecnie mam zero obowiązków i masę wolnego czasu.

Bieganie sprawia, że mam chociaż jedną rzecz odhaczoną jako zrobioną, daje mi poczucie, że jednak coś robię, namacalnego, ponieważ zapisuję każdy bieg i widzę, jak łącznie przebiegnięty dystansu, pomału bo pomału, ale jednak rośnie. Co daje mi nadzieję, że skoro udaje mi się to z bieganiem i powoli wchodzi mi to w rutynę na tyle, że nie mogę się doczekać kolejnego razu, to może i z pozostałymi moimi zainteresowaniami się uda: z tworzeniem czy nauką właśnie. Obie te rzeczy sprawiają mi przyjemność, ale mam ogromne trudności z zabraniem się za nie, sam nie wiem dlaczego. Chyba z lęku przed porażką, że sobie nie poradzę. Że opowiadanie czy recenzja nie wyjdzie tak, jakbym tego chciał, że nie uda mi się zrozumieć nowych zasad albo zapamiętać słówek czy zwrotów. Głupie to, zdaję sobie z tego sprawę, ale bardzo mi to przeszkadza.

Więc tak sobie truchtam powoli co te trzy dni i równie powoli uświadamiam sobie, że robienie rzeczy nie jest takie straszne, na jakie wygląda.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba1piorunów

@onpanopticon

Zauważyłem to już w przypadku biegania, że nie mogę się doczekać kolejnego razu, ponieważ po prostu sprawia mi to przyjemność.

Staram się, żeby wypracować taką chęć także w przypadku pozostałych moich zainteresowań.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

34piorunów

Czyli to jednak racja, ze jak masz depresje to idz pobiegaj.

Fanatyk15piorunów

@bartek555 Potwierdzam, działa. Można się śmiać, ale nawet głupi codzienny spacer pomaga.

Kiedyś usłyszałem ciekawe twierdzenie, które brzmiało mniej więcej tak: "gdyby ruch mógł być tabletką, to byłby najczęściej przypisywanym lekiem na świecie". No i coś w tym rzeczywiście jest, systematyczna aktywność fizyczna to klucz do lepszego zdrowia i samopoczucia. Oczywiście nie neguję leków, na pewno pomagają one stanąć na nogi i funkcjonować przy ciężkich przypadkach

Lider1piorunów

@xepo ten glupi codzienny spacer to, przynajmniej w moim odczuciu, prawdziwy game changer.

Fanatyk1piorunów

@bartek555 Zdecydowanie. Praktykuję od kilku lat i polecam każdemu

Fanatyk2piorunów

@xepo Spacery są bardzo niedoceniane a mają wielki wkład w poprawę samopoczucia.

Gruba ryba2piorunów

@bartek555
Farmakoterapia to pomóc w psychoterapii, bo główną bronią jest zmiana nawyków, myślenia, stylu życia.
Ruch wytwarza endorfiny, przyczynia się do zmiany stylu życia - pomaga.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Specjalista

w Dyskusje

3piorunów

Za niecały miesiąc wracam do Włoch ehhh nie chce mi się ale też nie chciało mi się wcześniej wracać do Polski, po prostu bym sobie leżał w mieszkaniu całe życie i bym sobie tak zdechł.

Osobistość0piorunów

Ile płacą w tych Włoszech? Jak średnio dwa razy do roku tam lecę na citybreak to jest taniej niż w Polsce.

Specjalista0piorunów

@MementoMori Płacili mi około 1200 euro w magazynowym kołchozie, teraz będę dostawał około 330 euro renty psychiatrycznej.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Specjalista

w Dyskusje

4piorunów

Matka która zostawiła mnie w wieku 3 lat mówi mi jak syn mojego brata w wieku 15 lat znalazł dziewczynę, kupił sobie samochód w wieku 18 lat i się do niej wyprowadził.

Ja w wieku 21 chodziłem do psycholog i płakałem w poduszkę jakim jestem odpadem z ujebanym prawkiem i maturą, prawko zdałem w wieku 28 lat bo 13 razy zdawałem ehhh

Potem jak prawdziwy odpad w przeciągu 3 miesięcy samochodem 2 stłuczki spowodowałem, więcej nie jeżdżę bo nawet rowerem nie ogarniam.

Specjalista0piorunów

@KrzysztofBednarczyk chłopie ale ostatecznie zdałeś prawko ciul z tego że za 13 razem pewnie się stresowałeś ważne że je w końcu zrobiłeś. Wiesz ja od 15 roku życia chodzę po terapautach zaniedługo będę miał 4

Pokaż więcej komentarzy (2)