Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Fenomen

w Filmy

13piorunów

789 + 1 = 790

Tytuł: Wicked

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Fantasy / Musical

Reżyseria: Jon M. Chu

Czas trwania: 2h 40m

Ocena: 8/10

Dopiero wczoraj skończyłam, jebitnie długi ten musical. Ale bardzo dobry. Jak nie lubię musicali to tutaj obczajka była dobra - piękne głosy, fajne piosenki, idzie przeżyć.

Świetna charakteryzacja, super aktorki - to mój drugi seans (bo zobaczyłam, że jest już druga część, więc sobie chciałam odświeżyć). Wciąż mnie zachwyca rola Ariany Grande i to jak ma wspaniały talent komediowy.

Wiem, że to zapewne czysta kalka z broadwayowskiego musicalu, ale ja tylko filmy, więc...

Będą spoilery!

Historia zaczyna się niby tam gdzie kończy się "Czarnoksiężnik z krainy Oz" - czyli Dorotka z kumplami załatwiają Złą Czarownicę z Zachodu. Przybywa Dobra Czarodziejka Glinda by oznajmić o śmierci Złej Czarownicy, ale wraz z tym przybywają wspomnienia, które cofają nas do czasów, gdy Glinda była dopiero studentką Uniwersytetu Shiz, gdzie zostaje niespodziewanie współlokatorką wyśmiewanej za zielony kolor skóry Elfaby.

Gaaa-linda jest w szkole tzw. popular girl, ale mimo wrodzonej myśli o wyższości samej siebie nad innymi, ostatecznie zaprzyjaźnia się z Elfi i pomaga jej wyjść z roli gnębionej do kolejnej uwielbianej w szkole dziewczyny.

Elfi ma dar od dzieciństwa - nie wiadomo w sumie kto jest jej prawdziwym ojcem, odpowiedzialnym za zielony kolor skóry - więc i w swojej rodziny była całe życie pogardzana. Dopiero w szkole główna wykładowczyni odkrywa jak wielkie moce czarodziejskie ma Elfi i postanawia wysłać ją do stoicy Oz, by spotkała się z czarnoksiężnikiem.

Elfi na początku szkoły nawet by tego chciała - by czarnoksiężnik zlikwidował jej zielony kolor, ale w trakcie nauki stanowi się dość mocna zmiana w całej krainie - zwierzęta, które dotychczas żyły pośród ludzi jak równe, nagle zaczynają tracić głos i zostają odsuwane z "ludzkich" stanowisk, więc Elfi chce by Czarnoksiężnik to naprawił.

Oczywiście naiwne chęci dziewczyny w stolicy zostają szybko strzaskane o ziemię. Czarnoksiężnik wraz z jej mentorką mają inne plany - chcą mieć pełną kontrolę nad krainą a moce dziewczyny mają im w tym pomóc. Proponują jej deal - będzie prawą ręką czarnoksiężnika, wysoka pozycja i takie tam, ale Elfi odmawia, wkurzona na maksa, że chciano ją wykorzystać.

Musi uciekać, bo Czarnoksiężnik w ramach jej odmowy obwołuję ją w całej krainie jako wroga narodu. Glinda niby chce uciekać z przyjaciółką, ale z drugiej strony kusi ją pozycja, którą proponują starsi i ostatecznie zostaje.

I tu kończy się część pierwsza.

Znakomita, kolorowa (hołd ku technokolorowej rewolucji filmu z 1939 roku), z fajnymi piosenkami i świetną choreografią (jeśli ktoś przewija piosenki na musicalach - to dla samych tańców warto zostawić) i wspaniałym duetem aktorek (Cynthia Erivo w roli Elfi i wspomniana Grande jako Glinda).

Można się wzruszać, można się śmiać - wspaniała to bajka, chyba raczej dla dzieci, ale ja, stara baba (i miłośniczka fantasy wszelakego, ha! to wiele tłumaczy, prawda?) również!

Mam nadzieję, że uda mi się ogarnąć drugą i ostatnią część Wicked zanim porwie mnie wrocławski festiwal.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Filmy

19piorunów

788 + 1 = 789

Tytuł: The Mummy

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Horror

Reżyseria: Lee Cronin

Czas trwania: 2h 13m

Ocena: 6-/10

Horrorowy wieczór zakończyłam najnowszą Mumią.

Jeśli spodziewacie się logiki to nie tutaj, gdzie egipskie rytuały są odpowiedzialne za rodzinny horror.

8-latka znika w Egipcie, gdzie tymczasowo mieszka telewizyjny reporter z rodziną. Dziewczynka nigdy nie zostaje odnaleziona. Osiem lat później, gdy rodzina żyje już w Meksyku przychodzi wstrząsająca wiadomość - dziewczyna została odnaleziona (co prawda zawinięta w jakieś pasy jak mumia w sarkofagu mającym 3000 lat, ale jednak).

Dziewczę nie przypomina w niczym ich dziecka, ledwo człowieka przypomina, jest zdeformowana i w głębokiej katatonii. My, jako widzowie, szybko łączymy kropki i wiemy, że to starożytny demon w ciele porwanej dziewczynki, ale rodzina dość długo majaczy w jakimś koszmarnym postanowieniu, że to ich dziecko w ekstremalnej traumie i trzeba jej pomóc.

Film zdecydowanie za długi, żeby jeszcze te dodatkowe sceny umilały nam czas grozą i krwią, ale niestety nie zawsze tak jest.

Ten film to takie połączenie Evil Dead + Egzorcysta + Dziedzictwo. Ostatecznie wieje wtórnością, zamiast solidną inspiracją. A jednak ogląda się.

Dostępne na HBO.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

13piorunów

787 + 1 = 788

Tytuł: You're Next

Rok produkcji: 2011

Kategoria: Horror

Reżyseria: Adam Wingard

Czas trwania: 1h 36m

Ocena: 7+/10

Całkiem zgrabny slasher. W jakieś letniej posiadłości rodzinki ma odbyć się impreza z okazji rocznicy ślubu bajecznie bogatych rodziców. Czwórka rodzeństwa zjeżdża ze swoimi partnerami. Jednak nie będzie im dane "poświętować" bo posiadł oblegają tajemnicze zbiry w maskach, próbując zabić każdego.

Oczywiście wszyscy wpadają w panikę, oprócz jednej dziewczyny - niepozornej byłej studentki swojego partnera. Cóż, może naczytała się dużo literatury i coś tam wie - skoro studiuje literaturę? W sumie szybko można się domyśleć, że panna taki ekstremalny survival ma we krwi z powodu swojej przeszłości i nagle akcja zbirów zaczyna się sypać.

Bardzo fajny horrorek, można się pośmiać, można przeżywać, jucha leje się aż miło. Do tego dodać kłótnie rodzinne i mały plotwist na koniec filmu. Czy nawet dwa :smiley:

Polecam, super rozrywka, aż sama jestem w szoku, że przegapiłam przez tyle lat ten horror, szczególnie, że reżyser też nie z pierwszej łapanki (to ten od "The Guest" z 2014 i dwóch franczyz z Godzillą).

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Filmy

17piorunów

785 + 1 = 786

Tytuł: Grobowiec świetlików

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Anime / Dramat

Reżyseria: Isao Takahata

Czas trwania: 1h 29min

Ocena: 8/10

Za każdym kolejnym razem mniej wciąga.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (7)

Koneser

w Filmy

11piorunów

784 + 1 = 785

Tytuł: Love Lies Bleeding

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Erotyczny / Thriller

Reżyseria: Rose Glass

Czas trwania: 1h 44m

Ocena: 7/10

Tarantino na grzybach. Film można odczytać zarówno jako różne oblicza miłości, jak i krwawy festiwal fetyszy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Tytan

w Filmy

18piorunów

783 + 1 = 784

Tytuł: Zaproszenie

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Olivia Wilde

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 4/10

Tryhardujące popłuczyny po Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie. Z plusów to tylko ładne mieszkanko głównych bohaterów i poprawna gra aktorska ekipy.

Penelope Cruz 10 lat starsza od Olivii Wilde, a wyglądała o wiele lepiej.

Może miałabym lepsze wrażenia po seansie jakbym nie siedziała na sali z totalnym buractwem, które przy każdej wzmiance o seksie rżało ze śmiechu jakby się miało zaraz poszczać. Dlatego, jak ktoś by chciał obejrzeć ten film, polecam poczekać, aż wyjdzie na streamingu, bo przy wycieczce do kina jest za duża szansa, że na sali będzie mentalna wieś.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen1piorunów

@Telezajaczek dlatego do zwykłego kina chodzę tylko na Avatary i Diuny, reszta w streamingach lub w studyjniaku lub na festiwalach.

Do dziś mam traumatyczne wspomnienia z wrocławskiego imaxa z Openheimera...

Tytan1piorunów

@Mahjong na tym seansie Oppenheimera też się śmiali jakby się mieli posikać?

Ja byłam na Zaproszeniu w takim mniejszym, a'la studyjnym kinie i była trzoda, a jak zaliczyłam niedawno weekendowy maraton w multipleksie była pełna kulturka, nawet na Backrooms, o którym naczytałam się, że przyciąga głupią młodzież. Widocznie nie ma reguły.

Fenomen1piorunów

@Telezajaczek nie, ale gadali cały seans. Obok mnie siedziała para - cały film gadali coś w stylu "o, ten profesor", "o bomba" lub "pa tera!". Do tego gapienie się w świecący telefon, szeleszczenie czipsami, siorbanie picia. Po seansie zostawili po sobie pokaźną kupę śmieci, jak na prawdziwe bydło przystało.

Nie, nie miałam jak się przesiąść, a z resztą takich par było więcej, może "bardziej kulturalni" niż ci obok, ale niewiele bardziej tak naprawdę.

Ale zgadzam się, nie ma reguły. W moim studyjniaku też kiedyś przyszła jakaś stara porypana baba co chwilę sobie bułki wyciągała z szeleszczącej torby - przez cały jebany seans.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Filmy

14piorunów

782 + 1 = 783

Tytuł: Tetsuo - Człowiek z żelaza

Rok produkcji: 1989

Kategoria: Surrealistyczny

Reżyseria: Shin'ya Tsukamoto

Czas trwania: 1h 7min

Ocena: 7/10

Nad mężczyzną ciąży klątwa, która sprawia, że jego ciało stopniowo zamienia się w żelazo.

Fabularnie nie wciąga ale za to jest ostro porąbany.

Link w komentarzu

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Filmy

37piorunów

781 + 1 = 782

Tytuł: Akira

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Anime

Reżyseria: Katsuhiro Ôtomo

Czas trwania: 2h 4min

Ocena: 10/10

Ponad czasowe dzieło. Przebija nawet filmy z studia Ghibli.

Po obejrzeniu którego nic już nie jest takie samo.

No i ten urok jakości DVD na dużym ekranie plus dźwięk w DTS - miodzio

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Filmy

23piorunów

780 + 1 = 781

Tytuł: Sorcerer

Rok produkcji: 1977

Kategoria: Akcja

Reżyseria: William Friedkin

Czas trwania: 2h 1m

Ocena: 9/10

Próg wejścia tego filmu bardzo mi się podobał, bo na początku poznajemy genezę pobytu naszych bohaterów w jakieś mieścinie na końcu świata w południowoamerykańskim kraju. W gruncie rzeczy, gdyby ktoś oglądał ten film bez poznania opisu mógłby pomyśleć, że to film o jakieś intrydze, bo wiele różnych rzeczy wyciąga ten wstęp - atak terrorystyczny, upadek wielkiej firmy, nieudany napad na bank.

Ostatecznie wszystko sprowadza się do tej jednej misji - nasi śmiałkowie mają przewieźć ładunek nitrogliceryny, by powstrzymać pożar szybu naftowego.

Wyruszają w czwórkę dwoma ciężarówkami z bardzo delikatnym ładunkiem w niebezpieczną drogę. Stres, który wywołuje misja maluje się nie raz na twarzach samych bohaterów, którzy co chwilę napotykają problemy - no nie jest to droga ekspresowa piękna asfaltowa, więc "przygód" co nie miara.

Sam klimat filmu to przeboska realizacja - jest południowoamerykański kraj więc jest i ten wilgotny klimat. Nasi bohaterowie są cały czas spoceni, brudni (bo są po prostu biedakami tu po ucieczkach ze swoich krajów), scena na moście po prostu zrywa człowiekowi nerwy - ściskałam się wprost obolale oglądając to, bardzo mocne doświadczenie.

Nie widziałam pierwszej wersji "Ceny strachu" więc nie wiem czy tam też to tak wygląda, ale "Sorcecer" czasami przypominał mi "Sirat" - już wiem Laxe brał inspiracje do scen z ciężarówkami.

Bardzo mi się podobał ten film, realizm niektórych scen (w sensie przedstawienia jak bardzo jest to przerażające) wbija w fotel.

I na koniec ten wzrok głównego bohatera, który tak naprawdę został gdzieś tam daleko w dżungli, razem ze swoimi kompanami, a przed nami siedzi tylko pusta skorupa, albo resztki człowieka, którego poznaliśmy na początku.

Mega polecam.

PS. już widzę po filmwebie, że zaraz mogą się pojawić wpisy, że francuska wersja lepsza, ale ja nie widziałam tej starszej "Ceny strachu", więc pozbawiona jestem porównania.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba2piorunów

moj ojciec ma liste filmow, o ktorych w kolko gada i to jest jeden z nich (pewnie widzial w kinie za prlu, to sie wrylo w banie), wiec jak ogladalem ostatnio z rozowa, to wiedzialem o czym bedzie, ale ja wkrecilem, ze wioza to nitro do szpitala leczyc sercowcow xD skumala ze cos nie gra tak w 3/4 filmu xP

Fanatyk1piorunów
Gruba ryba1piorunów

@xepo Grałem. Fizyka jest tak beznadziejna, że na Steamie pierwszy raz zażądałem zwrotu pieniędzy. Dosłownie stoisz w miejscu na moście i ciężarówka powoli przesuwa się w bok, ignorując jakąkolwiek logikę i przyczepność opon.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Filmy

11piorunów

779 + 1 = 780

Tytuł: Cesarzowa

Rok produkcji: 2006

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Yimou Zhang

Czas trwania: 1h 51m

Ocena: 4/10

Cesarz chce zabić cesarzową, cesarzowa chce by jej syn zajął tron męża. Intrygi, romanse i walki. Z czego niestety te ostatnie wychodzą najsłabiej.

Wygląda na to jakby "Cesarzowa" miała celować w potężne dzieło, niczym Gra o tron, ale ostatecznie rozbija się o własne brzegi.

Może charakteryzacje i wnętrza są przepysznie przygotowane - wprost pławimy się w dostatku cesarskiego pałacu., ale całą reszta odstaje poziomem - głównie aktorstwo, bardzo toporne w niektórych przypadkach oraz sceny walk. Niby jest tam jakiś element wu xia, ale nie zachwyca, niby są starcia wojsk, ale też wypadają blado, mimo czasami ciekawych pomysłów.

Pod koniec łapałam się na tym, że chciało mi się po prostu spać, mimo że krew lała się gęsto.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

86piorunów

778 + 1 = 779

Tytuł: Ghost in the Shell

Rok produkcji: 1995

Kategoria: Sci-Fi / Anime

Reżyseria: Mamoru Oshii

Czas trwania: 1h 22m

Ocena: 10/10

Film, który odpowiada na filozoficzne pytania tym, że nie ma na to odpowiedzi. Niestety, pozostajemy w sferze domysłów. Taki nasz los.

Major Motoko to agentka Sekcji 9. Sekcja otrzymuje zadanie specjalne - schwytanie hakera Władcy Marionetek.

Oczywiście fabuła jest o wiele bardziej skomplikowana niż to co powyżej, na początku mamy politykę świata przyszłości, ale najważniejsze jest jedno - ludzie, którzy przeszli cybernetyczne modyfikacje, muszą wykonywać misje, inaczej czeka ich ponury los. Nie będą serwisowani.

Motoko szuka przede wszystkim życia. Czuje, że nie jest już człowiekiem, wątpi w jakikolwiek ludzki czynnik, chociaż przecież powinna mieć jeszcze mózg jako jedyny organ. Ale czy na pewno? Poszukiwania człowieczeństwa okazują się jednak bezowocne, przynajmniej tak to przyjmuje Motoko.

Jak można zastanawiać się nad człowieczeństwem, skoro sama definicja życia została wywrócona? Duch w skorupie może zostać z łatwością zhakowany i nagle wspomnienia okazują się złudą.

Może dlatego Motoko zgadza się na deal z Władcą Marionetek, bo przecież jeden wuj? A zyskać w zamian można wiele.

To opowieść o poszukiwaniu człowieczeństwa, które ostateczne doprowadzają do porzucenia takowego.

Sam film to bajka, w sensie, nie że animowany, ale bajka w sensie akcji i realizacji. Wspaniała muzyka Kawai, świetne pokazane miasto, futuryzm wylewa się niczym z Blade Runnera.

Scena walki z czołgiem to po prostu czyste 10/10 - niesamowite ujęcia, widać skąd Wachowskie rodzeństwo czerpało inspirację (Matrix powstał w 1999 roku).

Pamiętam, że swego czasu oglądałam ten film bardzo często, snując domysły, analizując wypowiedzi, szukając sensu - rozpisując w notatkach filozoficzne dywagacje.

Tym razem podeszłam nieco okiem kinomana - szukając perełek realizacyjnych. I tego to anime mi dostarczyło w stu procentach. Sztos.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Filmy

18piorunów

777 + 1 = 778

Tytuł: Labirynt fauna

Rok produkcji: 2006

Kategoria: Dramat / Fantasy

Reżyseria: Guillermo del Toro

Czas trwania: 1h 52m

Ocena: 7/10

Początkowo skupiłem się na fantastycznym wątku, podejrzewając zwrot fabularny pokroju „Dziecka Rosemary”. Myślałem, że dziewczynka doprowadzi do tego, że z jej nienarodzonym przyrodnim bratem stanie się coś złego, że posłuży do mrocznego rytuału, który otworzy bramę dla Wielkiego Zła czy coś w tym rodzaju.

Dopiero dziewczyna naprowadziła mnie, że ten wątek odzwierciedla próbę ucieczki dziecka przeżywającej trudną sytuację. Ojciec nie żyje, matka znalazła nowego partnera, który niespecjalnie przepada za pasierbicą, więc nic dziwnego, że umysł dziewczynki kieruje się w stronę fantazji oferujących komfort i pocieszenie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Hydepark

41piorunów

776 + 1 = 777

Tytuł: Project Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Familijny / Sci-Fi

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Czas trwania: 156 min

Ocena: 8/10

Budzisz się w kapsule hibernacyjnej na statku kosmicznym i nie wiesz skąd się tu wziąłeś. Z czasem jednak zaczynasz odkrywać, że jesteś zdolny wyliczyć ze wzorów swoje położenie w kosmosie, więc chyba nie jesteś pierwszym z brzegu debilem.

Oto rozpoczęcie ciekawej historii o nietuzinkowej przyjaźni w otoczonym pustką bezkresie próżnej przestrzen... ej jednak chyba ta przestrzeń nie jest wcale taka pusta, bo jak się okazuje, dość obficie jest wypełniona astrofagami. Czym one są? Dowiesz się oglądając film.

Ja to w ogóle jestem miłośnikiem historii Andy-ego Weir-a. A ta fascynacja zaczęła się dawno temu, zanim jeszcze stał się bardzo sławny - po przeczytaniu opowiadania Jajko - bardzo polecam, da się to znaleźć w necie. Jak tylko się dowiedziałem, że będzie kolejna ekranizacja jego prozy, bardzo się ucieszyłem.

Czy efekt końcowy sprostał moim oczekiwaniom? Jak najbardziej! Świetna rozrywka, jakiej bardzo wszystkim trzeba. Nie jest to przygnębiające hard s-f, nie jest to klaustrofobiczny horror, a bardzo zgrabna przygodówka - czuć w tym podobieństwo do Marsjanina, Interstellar czy nawet do Cast Away, bo samotność w tym filmie odgrywa dużą rolę.

Są fajne, bardzo oryginalne motywy - zarówno wiszącego w powietrzu zagrożenia, ale także takiej fascynującej tajemniczości - bo wraz z bohaterem odkrywamy o co tutaj w tym wszystkim chodzi.

Dwa momenty utknęły mi w pamięci przede wszystkim. Pierwszy to piosenka karaoke. Ależ dobrali słowa, no po prostu wzruszenie na maksa. W ogóle lubię, jak w filmie pojawia się piosenka, a jak jest tak mistrzowsko wkomponowana, to już w ogóle sztos. Drugim motywem, było to jak w retrospekcji przekonali bohatera do misji. Nie będę tu spoilerował, ale przyznaję, że to było dobre!

W ogóle ładne są kolory, ładne ujęcia i główny bohater też ładny 😋

Na minus to zdecydowanie długość filmu. Jak już sofa zaczynała gnieść w dupsko, myślałem, że zbliżamy się powoli do końca i jak sprawdziłem, okazało się, że jeszcze nawet połowa filmu nie minęła, to aż poczułem skręt kiszek, że jeszcze tyle siedzenia.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen2piorunów

@Spleen oryginał miał prawie 4 godziny

Kompan1piorunów

Czy tylko mi ten film przypomina "Astronauta" z Adamem Sandlerem - tylko w weselszej wersji?

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Filmy

24piorunów

775 + 1 = 776

Tytuł: The Abyss

Rok produkcji: 1989

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: James Cameron

Czas trwania: 2h 51m

Ocena: 5/10

Produkt swoich czasów. Są sowieci (wyimaginowani, ale są), broń jądrowa, wojskowi, którzy chcą wszystko zepsuć i kosmici, którzy zachowują się jak nawiedzone przedszkolanki. Ale jednak kamień milowy dla CGI.

GURU2piorunów

@szatkus-7 pamiętam jakie dążenie na mnie zrobił ten film jak go na TV oglądałem... Aczkolwiek efekty z Terminatora 2 do dzisiaj się bronią, a te z Abyss już tak średnio ...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Filmy

19piorunów

774 + 1 = 775

Tytuł: Peggy Sue wyszła za mąż

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Francis Ford Coppola

Czas trwania: 1h 44m

Ocena: 6/10

35-letnia Peggy Sue, będąca w trakcie rozwodu z mężem, traci przytomność podczas balu absolwentów. Kiedy ją odzyskuje, okazuje się, że przeniosła się do czasów licbazy.

Film, któremu bliżej do średniaka, a największym niewypałem jest obsada. Jakim cudem nikt nie wyperswadował Coppoli pomysłu obsadzenia w rolach licbusów ludzi w większości po 30.? Najbardziej się to rzuca w oczy w przypadku od zawsze wyglądającej i brzmiącej na 10 lat więcej Turner, w duecie z Cagem wyglądali jak matka z synem. Do tej roli o wiele lepsza byłaby jej ekranowa córka Helen Hunt - do tych dwóch scen 20 lat później spokojnie mogliby ją postarzyć .

Dostępny na CDA.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Kompan2piorunów

Nicolas Cage jest spokrewniony z tym reżyserem. F Coppola to jego wujek (chyba).

Osobistość2piorunów

@a-r tak, dokladnie. Cage zrezygnowal z nazwiska rodowego, by nie byc posadzanym o nepotyzm.

Podobno wujek wyslal mu list gratulacyjny po tym, jak Cage dostal oskara i podpisal go Francis Ford Cage.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mistrz

w Seriale

17piorunów

773 + 1 = 774

Tytuł: The Crown - sezon 2

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Peter Morgan (twórca)

Czas trwania: 10x ok. 59 min.

Ocena: 7/10

Drugi sezon biograficznego serialu o Elżbiecie II obejmujący okres od 1956 do 1963 roku, ale również liczne retrospekcje z lat wcześniejszych. Główną osią sezonu zdają się być problemy w małżeństwie z księciem Filipem, ale sporo miejsca zajmują także kłopoty innych członków rodziny, przede wszystkim księżniczki Małgorzaty i jej życia uczuciowego, a w tle tego wszystkiego są losy Wielkiej Brytanii w tym okresie.

Drugi sezon trzyma poziom pierwszego i nie zawodzi, główną zasługą są tu aktorzy. Trochę tylko nie do końca trafiona jest tu obsada prezydenta Kennediego. To co rzuca się w oczy, to straszna sztuczność i teatralność monarchii brytyjskiej - nie wiadomo w zasadzie jaki cel przyświeca jej funkcjonowaniu, oprócz teatru dla ludu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Seriale

36piorunów

772 + 1 = 773

Tytuł: The Crown - sezon 1

Rok produkcji: 2016

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Peter Morgan

Czas trwania: 10x ok. 58 min.

Ocena: 8/10

Serial opowiada o życiu Elżbiety Aleksandry Marii Windsor, powszechnie znanej jako Elżbieta II, Królowa Zjednoczonego Królestwa i pozostałych Królestw Wspólnoty. Sezon 1. obejmuje swym zakresem lata 1947-1956 - ślub z Filipem, księciem Danii i Grecji, początki małżeństwa, chorobę ojca, króla Jerzego VI, objęcie władzy w 1952 roku i pierwsze lata rządów.

Sporo o tym serialu słyszałem, więc zaciekawiony postanowiłem z różową w końcu go obejrzeć. I nie powiem, robi wrażenie. Historia opowiedziana jest ciekawie i z rozmachem, a aktorzy dobrze dobrani, kreujący autentyczne postaci. Mimo kilku drobnych błędów historycznych ogląda się go dobrze i wciąga.

Tytan

w Filmy

17piorunów

771 + 1 = 772

Tytuł: Miss Potter

Rok produkcji: 2006

Kategoria: Biograficzny

Reżyseria: Chris Noonan

Czas trwania: 1h 32m

Ocena: 7/10

Biografia Beatrix Potter, angielskiej autorki bestsellerowych książek dla dzieci.

Przyjemny, kocykowy film, dobrze oddający życie tytułowej bohaterki. Jednak z duetem Zellweger i McGregor wolę Do diabła z miłością.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

17piorunów

770 + 1 = 771

Tytuł: 39 kroków

Rok produkcji: 1935

Kategoria: Thriller / Szpiegowski

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Obsada: Robert Donat, Madeleine Carroll, Alfred Hitchcock

Czas trwania: 1h 27min

Ocena: 8/10

W jednym z londyńskich teatrów Richard poznaje tajemniczą dziewczynę. Gdy tej samej nocy zostaje ona zamordowana, mężczyzna postanawia rozwikłać zagadkę zbrodni.

Ostatni film jaki póki co znalazłem z Alfredem. Wspaniałe 41 filmów to było - nie zapomnę ich nigdy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app