Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Gruba ryba

w Filmy

9piorunów

944 + 1 = 945

Tytuł: Stronger

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: David Gordon Green

Czas trwania: 1h 56m

Ocena: 8/10

Przewidywalna historia – pewnie dlatego, że została oparta na wspomnieniach prawdziwej osoby, która ucierpiała w wyniku zamachu bombowego podczas Maratonu Bostońskiego. A tak na poważnie, to nawet gdyby fabuła została wymyślona, to i tak raczej byłaby przewidywalna.

Niemniej obecność Jacka Gyllenhaala, do którego mam ewidentną słabość, sprawiła, że film oglądało mi się bardzo przyjemnie. Uwielbiam jego kunszt aktorski, chociaż patrząc po wywiadach, odnoszę wrażenie, jakby wcale nie musiał grać – jakby sam był zmęczony życiem i ciągle próbował wygrzebać się z dołka. Może to kwestia bardzo podobnych ról. A może taki po prostu już jest.

Niemniej, bardzo błyszczał i mocno ciągnął ten film ku górze.

Spodobało mi się pokazanie obciążenia, które spada także na rodzinę osoby niepełnosprawnej, co dodatkowo wzmaga frustrację i bezsilność odczuwaną przez inwalidę. Początkowo Jeff wymaga ogromnego wsparcia – dom nie został dostosowany do jego potrzeb i na przykład mężczyzna musi być wnoszony i znoszony po schodach. Podobnie z łazienką; choć bolesna do obserwowania, scena pierwszego skorzystania z „toalety” została świetnie przedstawiona. Główny bohater raczej nie poradziłby sobie sam – nie tylko fizycznie, ale także psychicznie.

Jako osoba ze zdiagnozowaną depresją utożsamiam się z jego odczuciami. Trudno jest wytrzymać z własnymi myślami, a co dopiero z poczuciem, że stanowi się obciążenie dla bliskich. Kiedy wydawałoby się, że wszystko jest w porządku, że nie ma powodów do narzekania, przecież nic ci się nie dzieje, mózg mówi coś zupełnie odmiennego. Oczywiście nie chcę się porównywać do kogoś, komu amputowano obie nogi, ponieważ to bardzo niesprawiedliwe porównanie dla takiej osoby, jednakże jestem w stanie jej współczuć i ją zrozumieć. Tak samo jak jestem w stanie zrozumieć zachowanie dziewczyny głównego bohatera, która poświęciła dużo, żeby pomóc swojemu chłopakowi i nie ma co się jej dziwić, że w pewnym momencie miała dosyć. Pomaganie osobie w kiepskim stanie psychicznym to nie jest łatwa sprawa, szczególnie, gdy ta próbuje odepchnąć najbliższych, ponieważ może uważać, że nie zasługuje na taką pomoc.

Lubię filmy, które w jakiś sposób mnie poruszają. „Stronger” zdecydowanie do nich należy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

30piorunów

943 + 1 = 944

Tytuł: Dom dobry

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Wojciech Smarzowski

Czas trwania: 1h 47m

Ocena: 8/10

Są filmy które ogląda się jedynie raz w życiu i jest to niewątpliwie taki obraz. Tak jak "jedna bitwa po drugiej" była dla mnie definicją kina rozrywkowego, tak najnowszy film Smarzowskiego stoi na dokładnie przeciwnym biegunie. Mocne kino, rewelacyjnie zagrane przez dwie czołowe postacie, ale dawno już fotel w kinie nie był tak dla mnie niewygodny. Być może niektóre postacie czy sytuacje zostały przerysowane, ale ponoć WS sporo rozmawiał z ofiarami przemocy domowej, podczas pracy nad "domem dobrym". Na mały minus nieco chaotyczna kompozycja tego filmu, czasami nie wiadomo było co jest prawdą. Przy czym był to raczej celowy zabieg.

Fenomen

w Filmy

27piorunów

942 + 1 = 943

Tytuł: Diuna (cz. 2)

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Denis Villeneuve

Czas trwania: 2h 46m

Ocena: 8/10

Druga część przygód Pawła Atrydy oczko niżej od pierwszej, mam bowiem mieszane uczucia względem wierności pierwowzorowi literackiemu.

To, z czym Villeneuve na pewno poradził sobie lepiej, niż Herbert, to pokazanie religijnego fanatyzmu Fremenów. Gdy czytałam książkę, ten ich fanatyzm wydawał mi się taki bardziej deklaratywny, a w filmie wyraźnie widać, jak zaślepieni w swej wierze w Lisain al Gaiba i przez to niebezpieczni byli, dzięki czemu też lepiej rozumiem obawy głównego bohatera przed przejęciem przywództwa nad nimi. Także wątek przemiany lady Jessiki nie tyle w najwyższą kapłankę, co wręcz prorokinię Fremenów, wyszedł o wiele lepiej, bo znacznie mrocznie i ciekawiej, niż w powieści.

To, co mi się nie spodobało, to poprowadzenie wątku Chani. Z jednej strony dobrze, że znalazła się postać, która zachowała sceptycyzm wobec działań Paula, ale czy musiała to być miłość jego życia i matka jego przyszłych dzieci? Jestem ciekawa, jak w trójce reżyser zamierza poprowadzić ich wątek, skoro w tej Chani praktycznie znienawidziła Paula.

Brakowało mi też małej Alii, akurat w książce i filmie Lyncha wyszła z niej ciekawa postać.

Film dostępny na większości platform streamingowych i filmanie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen2piorunów

Pierwsza część to dla mnie filmowe odkrycie. Coś zupełnie innego. Postaci, aura tajemniczości i niedopowiedzeń, sceny, kustiumy, ogólna wizja oraz muzyka. Świat Sci-Fi w innej odsłonie niż dotychczas. Natomiast druga część, to dla mnie za dużo brutalności, począwszy od scen ukazujących użycie białej broni w dość drastyczny sposób (chyba za dużo tego w pewnym momencie), po religijne odniesienia, co tworzy dość czytelny mix obecnej niespójnej duchowości, skończywszy na źle pojętym mesjaniźmie w postaci szalejącego na koniec filmu Paula. Pierwsza część epicka, druga za bardzo mroczna...

Pewnie z ciekawości obejrzę trzecią część, aby zobaczyć w jaki sposób będzie utrzymana dalsza konwencja filmu...

Fenomen3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk2piorunów
skończywszy na źle pojętym mesjaniźmie w postaci szalejącego na koniec filmu Paula

@Eber błędne podejście ludzi do mesjanizmu jest jednym z fundamentów całej serii. W God Emperor of Dune trochę to wszystko się krystalizuje.

GURU2piorunów

@Vampiress pamiętam jak w kinie cały budynek się trząsł podczas sceny pierwszej jazdy na robalu. Aż teraz mam ciarki jak sobie przypomnę

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

941 + 1 = 942

Tytuł: Nieznajomy u mych drzwi

Rok produkcji: 1956

Kategoria: Western

Reżyseria: William Witney

Czas trwania: 1h 25min

Ocena: 7/10

Clay Anderson napada wraz z bandą na bank, po czym każdy z nich ucieka w inną stronę. Po wyczerpującej jeździe mężczyzna musi zatrzymać się na pobliskiej farmie. Gospodarstwo należy do pastora.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

15piorunów

940 + 1 = 941

Tytuł: Gdzie jest generał...

Rok produkcji: 1963

Kategoria: Komedia / Wojenny

Reżyseria: Tadeusz Chmielewski

Czas trwania: 1h 35m

Ocena: 6/10

Chyba nie miałam jednak nastroju na komedię wczoraj wieczorem. Pośmiałam się przez pierwszą połowę filmu, potem już trochę rzadziej.

Mimo to wciąż lepsza komedia niż killery i inne niepłaczące chłopaki - przynajmniej dla mnie.

Pewien żołnierz przypadkiem bierze do niewoli niemieckiego generała. W jego radosnych poczynaniach pomaga mu radziecka żołnierka Marusia. I to ich relacja jest główną osią filmu, a nie jakiś tam generał.

Na początku para nie przepada za sobą, acz jest zmuszona razem przebywać. Jednak jak to bywa "kto się czubi ten się lubi" i po serii ciętych ripost w swoją stronę para żołnierzy zaczyna do siebie pałać uczuciem.

Lekko propagandowy ton nie przeszkadza w sumie w oglądaniu, bo tam prawie każda scena i każdy dialog ma charakter humorystyczny.

Na filmwebie skarżą się na wersję bez napisów - to fakt, w filmie wiele dialogów jest po rosyjsku i niemiecku. Znalazłam wersję zrekonstruowaną ładnie na 35mmonline i tam można włączyć napisy jak coś - podaję info.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fenomen

w Filmy

36piorunów

939 + 1 = 940

Tytuł: Diuna (cz. 1)

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Denis Villeneuve

Czas trwania: 2h 35m

Ocena: 9/10

Diunę przeczytałam w czasie pandemii i niezbyt przypadła mi do gustu. W moim odczuciu była strasznie przegadana, męczyły mnie te uskuteczniane przez bohaterów ciągłe psychoanalizy otoczenia i irytowało, że jak już się pojawiały jakieś fajne wątki poboczne, o których chciałabym więcej poczytać (np. jak Imperator próbował wykończyć swoje córki), to były wzmiankowane w jednym-dwóch zdaniach i finito. Sposób narracji typu pierdololo sprawił, że praktycznie niewiele wyniosłam z lektury i jakby mnie kto wtedy zapytał o jakieś szczegóły dotyczące uniwersum, pewnie nie potrafiłabym odpowiedzieć.

Do filmowej adaptacji podchodziłam z pewnymi obawami, ale całkowicie pozytywnie się zaskoczyłam. Reżyserowi udało się wydobyć z wodolejstwa Herberta porywającą historię, której oczekiwałam parę lat temu jak odpaliłam ebooka. 2,5 h seansu minęło jak z bicza, dawno mnie żaden film tak nie wciągnął. Strona audiowizualna tak samo świetna jak narracja, jednak aktorsko tylko OK (tutaj akurat nie uważam żadnej z kreacji za szczególnie wybitną).

Film dostępny na większości platform streamingowych, a za free na filmanie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen11piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk10piorunów

@Vampiress brakuje tylko "Jego Cesarskiej Mości Imperatora", "Wielce Czcigodnego Barona Włodzimierza Harkonena" :rolling_on_the_floor_laughing:

Fenomen9piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk4piorunów

@Vampiress za butleriańskiego jihadu podatki były niższe!

GURU8piorunów

@Vampiress oglądałaś ekranizacje Lyncha?

Fenomen6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU3piorunów

@Vampiress ja nie czytałem książki ale wersja Lyncha była ciężka do obejrzenia i tak się zastanawiam które wątki zostały pominięte/uproszczone/spłaszczone

Tytan2piorunów

@starszy_mechanik oj, fajny lynchowski klimat był! i to mi się akurat podobało. Ale - o ile do mniej więcej połowy filmu historia (zgodnie z książką) była przedstawiona mniej więcej poprawnie, to w drugiej części te skróty fabularne przyprawiały o ból głowy - nic tam się nie kleiło i nie wiadomo było o co chodzi. A już sama końcówka - dramat, naprawdę chujnia niestworzona.

GURU3piorunów

@Xavy w książce baron też miał zapędy homoseksualne względem Feyda?

Tytan2piorunów

@starszy_mechanik Z tego co pamiętam to na pewno nie. Ale w filmie Lyncha, miałem raczej wrażenie, że traktował go raczej jak syna... chociaż faktycznie - taka zepsuta postać jak Harkonnen - może źle zinterpretowałem :smiley:

Tytan1piorunów

faktycznie, w filmie Lyncha baron mógł mieć w stosunku do Stinga 😉 stosunek typowo homo - bo przecież były te wcześniejsze sceny z wyrywaniem tych wtyczek z serc młodych sług/niewolników. Nie zwróciłem uwagi. No ale generalnie - typował Feyda jako swojego następcę.

Osobistość3piorunów

@Xavy dlatego oglądałam na rewatchingu wersję rozszerzoną, i zgadnij co - gówno, dalej się nie kleiło mimo dodatkowych minut, ech

Tytan1piorunów

@Mahjong ja swojego czasu nawet szukałem wersji reżyserskiej - ale Lynch nigdy takiej nie nakręcił i podobno nigdy nie miał nawet więcej materiału żeby taką stworzyć. Tak że te wszystkie beznadziejne cięcia, to jest podobno jego autorska robota.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Filmy

15piorunów

938 + 1 = 939

W :popcorn: jedyny i niepowtarzalny Alejandro "I shit on the United States" Jodorowsky :the_horns:

----------

Tytuł: The Holy Mountain

Rok produkcji: 1973

Reżyseria: Alejandro Jodorowsky

Kategoria:

Czas trwania: 114 min

Moja ocena: 👽/10

Co ja oglądnąłem xD Nie wiem nawet jak to podsumować. Była to ciekawa podróż: nie zawsze przyjemna, przeważnie zabawna, momentami nawet trochę głęboka, ale przede wszystkim totalnie zakręcona. Jedno jest pewne - taki film nigdy więcej nie powstanie, i pewnie dobrze, że tak jest. Myślę, że moim głównym błędem przy oglądaniu było to, że nie zarzuciłem wcześniej kwasa. W każdym razie czas zleciał mi szybciej niż przy El Topo. Polecam @Alembik i @ErwinoRommelo

Fanatyk1piorunów

Potwierdzam

Osobistość1piorunów

@Piechur dobra maryśla styknie na seans? Podchodzę z kijem do tego filmu i jakoś podejść nie mogę, może jakiś boost pomoże w typie focus na filmie dzięki trawce?

Gruba ryba1piorunów

@Mahjong Myślę, że jak najbardziej. Trzeba trochę przestawić tory myślenia i potraktować to jak majaki. W każdym razie jest też kilka na prawdę zabawnych tekstów i sytuacji, jak możesz to spotęgować trawką, to śmiało :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

937 + 1 = 938

Tytuł: Pod wodą

Rok produkcji: 1955

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: John Sturges

Czas trwania: 1h 45min

Ocena: 7,5/10

Podczas podwodnej wyprawy u wybrzeży Kuby Johnny odnajduje XVII-wieczny statek, w którym znajduje się skarb. Wraz ze wspólnikiem postanawiają wydobyć go z wraku.

Dostępny na CDA.

Nic specjalnego ale na tle wczorajszego to nawet wybitny bym powiedział :smiley: a już napewno wciągał i nie nudził

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

13piorunów

936 + 1 = 937

Tytuł: Wszystko na sprzedaż

Rok produkcji: 1968

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Andrzej Wajda

Czas trwania: 1h 34m

Ocena: 7/10

Chyba już żaden film Wajdy nie zrobi na mnie takiego wrażenia jak "Kanał", ale to nie powód by nie nadrabiać filmografii mistrza kina.

"Wszystko na sprzedaż" to film w filmie. Film o aktorze, który nigdy się nie pojawia na planie i nigdy się już nie pojawi. Hołd dla Zbigniewa Cybulskiego.

Oglądamy rozterki aktorów, reżysera ale także sceny z powstającego filmu, które niewiele się różnią od rzeczywistości. Aktorzy grają pod swoimi imionami, a reżyser to Andrzej - tropy wiodą oczywiście ku prawdziwym emocjom towarzyszącym Andrzejowi Wajdzie po śmierci Cybulskiego, które możemy łatwo rozkodować. Za to rozkodowanie samego aktora, którego już nie ma, wydaje się przedsięwzięciem praktycznie niemożliwym ani dla samego filmu, ani dla jego bliskich i twórców.

Ciekawa koncepcja, ciekawy film, jednak mi osobiście czegoś zabrakło - wszystko jest trochę dla mnie wynaturzone, sztuczne, wymuszone, ale czy czasem czymś takim nie jest praca na planie filmowym pod pływem śmierci głównego aktora? Nie wiem, ale może we "Wszystko na sprzedaż" jest gdzieś ukryta odpowiedź.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

19piorunów

935 + 1 = 936

Tytuł: O jeden most za daleko

Rok produkcji: 1977

Reżyseria: Richard Attenborough

Czas trwania: 2h 55m

Ocena: 7/10

Bardzo wojenne kino - jest wrzesień 1944 roku. Alianci rozpoczynają operację Market Garden.

I tyle - o tym jest ten film, o operacji wojennej, która fajnie wyglądała na papierze, ale rzeczywistość wojny jest nieprzewidywalna i nagle wszystko może być przeszkodą.

Film trwa prawie trzy godziny chyba tylko po to by wklepać całą plejadę gwiazd! Tylu męskich gwiazd aktorstwa na jednym obrazie to chyba za wiele nie ma takich filmów! Sami sprawdźcie obsadę - mindblogwing!

Mimo, że film jest dość sztywny - raczej wrzuca nas wraz z bohaterami w akcję, nie ma pogłębienia postaci, to jednak oddaje wojnę bardzo dobrze - jest dość wierny w detalach, ciągle coś się dzieje, a kolejne problemy, które napotykają żołnierze mogą przyprawić o ból głowy.

Ogląda się więc świetnie - dla miłośników historii II wojny światowej ten film musi być nie lada gratką.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

16piorunów

934 + 1 = 935

Tytuł: Wierna rzeka

Rok produkcji: 1983

Kategoria: Dramat obyczajowy

Reżyseria: Tadeusz Chmielewski

Ocena: 8/10

Książki nie czytałam, więc nie mogę ocenić na ile to wierna adaptacja, ale czy to ważne? Wierność adaptacji czy wierność Salomei?

Małgorzata Pieczyńska (ależ piękna była w młodości!) w roli Salci Brynickiej i Franciszek Pieczka jako Szczepan to gruba podstawa sukcesu tego filmu - sukcesu na pewno w oczach widza. Sam Olgierd Łukaszewicz jakoś mnie nie przekonał, ba! wydawał mi się nawet bardziej akceptowalny gdy w połowie zabandażowany, czasem coś jęczał, i błąkał się wkoło dworku jak zombie i nie wypowiadał wiele słów.

Sama historia jest straszne melodramatyczna: Salomea mieszka sama w dworku z wiernym (ach ta wierność w tym tytule!) sługą Szczepanem, który praktycznie służy też jej za ojca. Udziela pomocy rannemu powstańcowi, i równocześnie ukrywa go przez Kozakami (rewelacyjne są sceny wstępne, gdy chłopi grabią zwłoki zabitych powstańców, i trafia się jeden żyw).

Samotna Salomea natychmiast zakochuje się w rannym mężczyźnie i potrafi zrobić bardzo dużo by mu pomóc.

Ich miłość rozkwita gdy Józef jest już całkiem zdrowy, ale nagle pojawia się kolejna przeszkoda - Józef jest księciem i jego matka, choć wdzięczna za uratowanie życia, nie pozostawia Salomei złudzeń - że z tego żadnego związku nie będzie.

Smutna to historia.

Gdyby ktoś miał uraz do szkolnych lektur to na serwisie 35mmonline jest zrekonstruowana wersja (naprawdę sztosik, żyleta obraz, piękne kolorki!) z napisami (nie każdy umie po rusku).

Jest jeszcze adaptacja z roku 1936 Buczkowskiego, zapewne niepełna jak to bywa z przedwojennymi filmami - nie oglądałam, ale znając prawidła kinematografii z tamtych czasach to zapewne tkliwe romansidło na tle historycznym.

Jeśli tak jest, to wersja Chmielewskiego jest naprawdę zacna. Ma wiele warstw, świetną grę aktorską i cudowne zdjęcia. Polecam.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

16piorunów

933 + 1 = 934

Tytuł: Superman

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Reżyseria: James Gunn

Czas trwania: 2h 9m

Ocena: 5/10

Trailer zapowiadał kolorowy i rozrywkowy film. I rzeczywiście „Superman” jest kolorowy i rozrywkowy, jednakże nie dodaje niczego nowego do postaci superbohatera, w przeciwieństwie do takiego „Batmana” z Pattinsonem.

Dlatego nie będę się pastwił, ponieważ ten film w ogóle do mnie nie trafił. Nie spodobał mi się ani prosty humor, ani pies, którego początkowo uważałem za świetny dodatek, by finalnie stwierdzić, że w sumie to tylko mnie irytował podczas oglądania. Sceny walk były w porządku, ale żadna nie zapadła mi w pamięć. I po obejrzeniu oraz przeczytaniu „Invincible” stwierdzam, że brakuje mi większej bezwzględności w przypadku Supermana. Wiem, że taka jest konwencja. To dobry kosmita, który pomimo faktu wysłania go na Ziemię w celu zniewolenia ludzkości, wciąż chce czynić dobro, ponieważ tak został wychowany przez swoich przybranych rodziców.

Dzieciakom pewnie się spodoba(ł), mnie jednak brakowało głębi. No ale to takie kino, więc powtórzę się, nie mam zamiaru się pastwić.

EDIT: przy dodawaniu reżysera sprawdziłem, że ten sam pan odpowiada za „Strażników Galaktyki”, którzy również nie przypadli mi do gustu. To wiele wyjaśnia. ; )

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość2piorunów

Ja na tym filmie zasnęłam a rzadko mi się to zdarza podczas oglądania

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Filmy

16piorunów

931 + 1 = 932

Tytuł: Ave, Cezar!

Rok produkcji: 2016

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Joel Coen, Ethan Coen

Czas trwania: 1h 46m

Ocena: 5/10

Cierpienia dojrzałego producenta w Hollywood lat 50.

Najsłabszy film braci Coen, jaki widziałam.

Momentami nawet dowoził jako inteligentna satyra na Hollywood Złotej Ery, jednak ogólnie to klasyczna kinowa wydmuszka, która kusi znanymi nazwiskami pojawiającymi się na pierwszym, drugim i trzecim planie, ale finalnie zawodzi wysokie oczekiwania. Wizja branży zdecydowanie zbyt cukierkowa - szkoda, bo nawet przy większym realizmie historycznym dałoby się stworzyć dobrą satyrę na światek Hollywoodu lat 50.

Na moviechat.org ktoś trafnie podsumował, że Ave, Cezar! ogląda się jak film kręcony przez znajomych dla znajomych - tutaj tymi znajomymi miały być pewnie dziadki z Akademii, którzy (oprócz Tygrysska) jako jedyni zdolni są wyłapać wszystkie nawiązania do rzeczywistych osób, dzieł i wydarzeń.

Dostępny na CDA.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów

No @TyGrySSek to ekspert

Fanatyk2piorunów

@Piechur nie wiem co to było pisane bo widocznie mam na czarnej

Fenomen3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmy

17piorunów

930 + 1 = 931

Tytuł: Co gryzie Gilberta Grape'a

Rok produkcji: 1993

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Lasse Hallström

Czas trwania: 1h 58m

Ocena: 8/10

Dosyć odważna rola DiCaprio - ale raczej stanowi dodatek do całości.

Co gryzie Gilberta? - Życie

Gruba ryba1piorunów

Jak dodatek skoro to punkt wyjścia

GURU2piorunów

@TyGrySSek oglądałem ten film za dzieciaka, za pierwszym razem śmiałem się z postaci Leo, później poznałem trochę bardziej świadomie sąsiada z porażeniem mózgowym i przy ponownym oglądaniu w wieku ok 10-12 lat byłem pod wrażeniem gry aktorskiej. W szczególności, że usłyszałem wtedy gdzieś w radiu w wywiadzie chyba Robina Wiliamsa, że najtrudniej zagrać wariata. Te dwie rzeczy wpłynęły na mnie,. że czuję wielką empatię do ludzi nie w pełni sprawnych.

GURU3piorunów

@zjadacz_cebuli
Widział pan ten film z DiCaprio?

- TITANIC?

- Nie, nie! Ten w którym grał dałna.

GURU2piorunów

@zjadacz_cebuli
Di Caprio to naprawde dobry aktor,ale oscara to dostal akurat za jedna z gorszych rol- chyba na sile mu ja dali,bo wczesniej kilka razy nie dostal,a powinien.

GURU3piorunów

@jajkosadzone mmmm Tytanis, klasyka xD

Leo już za rolę w Gilbercie powinien dostać Oskara bo zagrał tam zjawiskowo, tytanis pomijam ale bardzo mi się podobał też w Django no i uwielbiałem też Niebiańską plaże, film może nie wybitny ale mi pasował klimat i ogólna wizja tych komunistów co żyli "beztrosko" na wyspie

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Filmy

18piorunów

929 + 1 = 930

Tytuł: 28 lat później

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Danny Boyle

Czas trwania: 1h 55m

Ocena: 5/10

Powtórzę się, ale ostatnio mam pecha do filmów, w których pierwsza połowa bardzo, ale to bardzo mi się podoba, natomiast w drugiej następuje znaczny zjazd jakości. Nie inaczej jest w przypadku „28 lat później”.

Pierwsze około czterdzieści minut cechuje niesamowite uczucie zagrożenia związane z pierwszą wyprawą młodego chłopca z ojcem poza bezpieczne schronienie. Młodzik uczony jest przetrwania w dziczy, oswaja się z zabijaniem zombie i przekonuje się o różnych niebezpieczeństwach. Obaj ledwo uchodzą z życiem, ścigani przez überzombiaka aż do samej bramy wioski. I to oglądało się świetnie.

A potem czar pryska.

Dzieciak decyduje się uciec z wioski i wyruszyć na poszukiwanie lekarza, który wyleczyłby jego chorą matkę. Którą zabiera ze sobą. I co? Nagle świat, który wcześniej był cholernie niebezpieczny, staje się prawie że bezproblemowy dla zdeterminowanego chłopaka i wymagającej opieki kobiety. Jasne, wpadają w kłopoty, ale radzą sobie z nimi bez większego trudu. I oboje przeżywają tę podróż, co wydaje się bardzo nieprawdopodobne w porównaniu do pierwszej wyprawy z ojcem.

O ostatniej scenie filmu nawet nie chcę się rozpisywać, tak była tragiczna i niepasująca klimatem.

Bardzo, ale to bardzo się zawiodłem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk1piorunów
Dzieciak decyduje się uciec z wioski i wyruszyć na poszukiwanie lekarza, który wyleczyłby jego chorą matkę. Którą zabiera ze sobą.

XD

Gruba ryba

w Filmy

19piorunów

928 + 1 = 929

Tytuł: Co gryzie Gilberta Grape'a

Rok produkcji: 1993

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Lasse Hallström

Czas trwania: 1h 58m

Ocena: 8/10

Rewelacyjna rola młodego DiCaprio - zagrał tak przekonująco, że gdybym nie znał go z późniejszych filmów, byłbym przekonany, że rzeczywiście jest upośledzony intelektualnie. I choć zabrzmi to okropnie, nie dziwię się, że w pewnym momencie jego starszy brat stracił cierpliwość i uderzył Arniego.

Trudno sobie wyobrazić, jak sfrustrowany i zmęczony musiał być Gilbert, który w tak młodym wieku musiał wejść w rolę żywiciela rodziny. Nie dość, że opiekował się rodzeństwem (oprócz niepełnosprawnego brata były także dwie siostry), to jeszcze musiał zajmować się bardzo otyłą matką, która praktycznie nie ruszała się z kanapy w salonie. Dodatkowo zmagał się ze śmiercią ojca i niezdrowym romansem z mężatką i matką dwójki dzieci. To zdecydowanie zbyt duży ciężar na barkach dopiero co wchodzącego w dorosłość młodego mężczyzny.

Cieszyłem się, że w jego życiu pojawiła się rówieśniczka, która pozwoliła mu chociaż na chwilę zapomnieć o problemach, mimo że nie trwało to długo - dziewczyna miała ruszyć w dalszą drogę ze swoją babcią, gdy tej tylko uda się naprawić ich samochód.

Kolejny spoiler: przez cały film byłem przekonany, że coś naprawdę złego przydarzy się Arniemu i zostałem zaskoczony, że tak się nie stało.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk3piorunów

I co go ugryzło?

Fanatyk6piorunów

@TyGrySSek - życie - i to wielokrotnie.

Film do obowiązkowego obejrzenia.

Fanatyk3piorunów

@koszotorobur to jutro. O na YT jest zetknąłem tylko czy widziałem to już kiedyś. Jednak nie.

Kilka sekund obejrzałem - trafiłem na jakieś smutne sceny i w chuj smutno mi się zrobiło od razu . Będzie smutny seans

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Filmy

14piorunów

927 + 1 = 928

Tytuł: Nić widmo

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Paul Thomas Anderson

Czas trwania: 2h 10m

Ocena: 6/10

Londyn, lata 50. Autystyczny projektant mody nawiązuje romans z Juleczką kelnerką. Szybko w ich relacji pojawiają się zgrzyty, jednak Juleczka nie zamierza rezygnować z bogatego i wpływowego gacha.

Piękne zdjęcia, dobre aktorstwo, melancholijna ścieżka dźwiękowa. Fabularnie poszło jednak gorzej. Był tu i ciekawy pomysł na historię i interesujące wątki poboczne, ale imo reżyser nie dowiózł. Szkoda zwłaszcza niewybrzmianych wątków pobocznych (np. siostry głównego bohatera). A pomysł z grzybkami idiotyczny.

Dostępny na filmanie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

*

PS: dobry kwadrans próbowałam dodać ten wpis, zanim mi się udało. Pisałam już o tym, ale mam wrażenie, że po ostatniej awarii Cloudflare Hejto ssie. Weźcie to ogarnijcie jakoś, bo nikt nie będzie czekał niewiadomo ile aż się łaskawie strona załaduje.

Osobistość

w Filmy

14piorunów

926 + 1 = 927

Tytuł: Północ Południe

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Musical / Muzyczny

Reżyseria: Sebastian Pańczyk

Czas trwania: 1h 15m

Ocena: 5/10

Bardzo długi teledysk pana Quebonafide.

Tym razem bez oceny - daję na razie 5/10 - neutralnie, pana lubię, ale myślałam, że dostanę jakieś widowisko albo faktycznie film, ani to musical, ani film, ino taki rozwleczony teledysk.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

17piorunów

925 + 1 = 926

Film do zasypiania w :popcorn:

----------

Tytuł: The King's Speech

Rok produkcji: 2010

Reżyseria: Tom Hooper

Kategoria:

Czas trwania: 118 min

Moja ocena: 6/10

Borykający się z jąkaniem książę Yorku, drugi w kolejności do tronu królewskiego Wielkiej Brytanii, szuka pomocy u logopedy stosującego niekonwencjonalne metody leczenia, aby poprawić swoje zdolności do publicznych wystąpień.

Film dwóch aktorów, Colina Firtha i Geoffreya Rusha, ukazujący ludzką stronę monarchy władającego Wielką Brytanią w okresie II Wojny Światowej. Historia króla, który królem być nie miał, problemów, z którymi się zmagał, jego walki o własny głos i godność, ale przede wszystkim relacji z logopedą, który z czasem stał się jednym z bliższych przyjaciół. Niestety, pomimo dobrej gry aktorskiej film mnie zwyczajnie znudził i nie potrafił przykuć uwagi. Niektóre sceny wydawały mi się jakieś sztuczne, jakby nagrano je specjalnie z myślą o trailerze. Myślę, że to dobry film do puszczenia przed snem - jest całkiem możliwe, że zanim się skończy, widz będzie już słodko chrapać. Polecam osobom cierpliwym, lubiącym raczej powolne kino.

Fanatyk2piorunów

@Piechur Bardzo mi się podobał, ale ja jestem właśnie tym widzem lubiącym "powolne kino".

Osobistość1piorunów

@Piechur byłem na tym w kinie i tam akurat był spoko. Jakbym miał to włączyć w domu to na 100% musiałbym ustawić autowyłączenie TV xD

Pokaż więcej komentarzy (3)