Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#heheszki

Lider

w Hydepark

10piorunów

Akt 1.
Parkujemy przed “przepascia” z 1 zdjecia. Stara mowi zaciagnij reczny, bo sie jeszcze stoczy. Mowie jej, ze to automat, nie ma szans. Ale zaciagnij, dla spokoju ducha. Nie zaciagam, idziemy.

Akt 2 i 3 na kolejnych zdjeciach

Pokaż więcej komentarzy (21)

Autorytet

w Hydepark

14piorunów

Dziś 65 urodziny obchodzi matka Stiflera.
Sto lat proszę pani!

GURU7piorunów

@jelonek Grając w pierwszej części była młodsza niż średnia wieku na hejto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Heheszki

37piorunów

Kosmonauta0piorunów

Poprawka: najlepiej jakby tylko siebie bez osób postronnych. Tutaj zabrał ze sobą 3 kolegów

Pokaż więcej komentarzy (9)

Wirtuoz

w Hydepark

33piorunów

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Heheszki

27piorunów

Woda i cień, w dupach się komuś poprzewracało, chcecie mieć komunizm?

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

38piorunów

GURU1piorunów

@30ohm Trudno znaleźć kogoś, kto świadomie nie obejrzał choć jednego anime (pomijając seriale z dzieciństwa w stylu Dragon Ball, Pokemon, Czarodziejki z Księżyca czy Pszczółkę Maję).

Pod wspólnym hasłem "anime" jest ogrom tytułów tak różnych, że lubiąc jedne można nie lubić innych. Same gatunki dzieli się przede wszystkim ze względu na grupę docelową, a dopiero po tym na gatunki.

Dlatego jeśli lubisz tytuł z jednego gatunku wcale nie oznacza, że polubisz inne ze względu na różną grupę docelową. Każdy pewnie kojarzy Czarodziejkę z Księżyca, która wpada w gatunek "magicznych dziewczynek". Ale nie powinieneś puszczać tego dziecku, któremu spodobał się ten serial czegoś pokroju Puella Magi Madoka Magica gdzie mimo początkowych podobieństw i lekkiej kreski jest to brutalny dramat psychologiczny.

Wiem, że odpowiadam na mema ale pamiętam zanim obejrzałem pierwsze anime to kojarzyło mi się ono z dziecinnością, trochę z obciachem, dwuznacznymi scenami. Z czasem doceniłem jak wielki wybór jest w tych animacjach, jak dobry popis potrafią dać aktorzy głosowi i jak dobrze dopracowane potrafią być tytuły czy przedstawione historie.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Heheszki

28piorunów

Dzień 294., strona nr 217

Młody menedżer ukradkiem wybrał z kont firmy, w której pracował, ćwierć miliona dolarów i wszystko stracił, usiłując zarobić na spekulacjach giełdowych. Gryzł się potem, że sprawa lada moment wyjdzie na jaw. A gdy jeszcze porzuciła go jego śliczna małżonka, myślał już tylko o samobójstwie.

Udał się na odludzie, stanął na wysokim moście nad głęboka rzeką i już miał skoczyć, gdy ujrzał w pobliżu starą jędzę, która zaczęła go odwodzić od samobójstwa.

- Jestem czarownicą - poinformowała starucha. - Mogę spełnić twoje trzy życzenia.

- Mnie już nic nie pomoże - odparł zdesperowany mężczyzna i zwierzył się babie ze swoich udręk.

- Przecież nie ma problemu - stwierdziła jędza. - Abrakadabra: firmowe fundusze wpłynęły znowu do banku. Abrakadabra: twoja żona wróciła do domu i już zawsze cię będzie kochała. Abrakadabra: twoje własne konto w banku powiększyło się o pół miliona dolarów!

- Czuję się bardzo zobowiązany - dziękował zdumiony niedoszły samobójca. - Jak mogę się za to wszystko odwdzięczyć?

- Spędź ze mną noc w łóżku - rzekła starucha, szczerząc bezzębne dziąsła.

Była wprawdzie odrażająca, lecz mężczyzna przemógł swoje wśzelkie opory, dedukując, że nie będzie to w końcu zbyt wysoka cena za otrzymany właśnie ratunek.

Następnego ranka, gotując się już do wyjścia z motelu po wspólnie spędzonej nocy, starucha zapytała młodego kochanka:

- Synu, ile masz lat?

- 30 - odrzekł.

- I ty jeszcze wierzysz w czary?!

Tag do obserwowania lub blokowania: