Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#koty

GURU

w Koty

47piorunów

No k⁎⁎wa jak dzieci, w każdej misce to samo, ale każde trzeba pod miskę ręcznie podstawić i palcem pokazać, bo inaczej nie rozumio i albo lezie do cudzej albo sobie idzie.

A potem głodne i jęczy\\drapie meble\\zrzuca rzeczy\\podejrzanie głośno korzysta z kuwety

- tak, jeden się nauczył okazywać niezadowolenie korzystaniem z kuwety tak głośno że cała po łazience lata jak mu coś nie pasi, "no co, ja sram!" .

Jak toto wyobwolutowało w ogóle.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

25piorunów

kurde przez przypadek zamiast jak planowalem podczas urlopu grać na konsoli i jeść cziperki, to w nagłym i niespodziewanym przypływie dobrego humoru* zapisałem się na kurs jogi i medytacji i jutro tam muszę jechać

*po pierwsze primo humor był dobry bo byłem u koleżanki i ona ma DWA (!!!) nowe małe (w sensie zeszloroczne) kotki uratowane przed mrozami gdzieś z działek i przez trzy godziny miziałem kotki; po drugie pomimo mrozu wyszło słońce akurat jak wyszedłem na chwilę z kolchozu i to były fantastyczne dwie minuty, oraz po trzecie DWA TYGODNIE WOLNEGO K⁎⁎WA MAĆ

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Koty

26piorunów

Ale gupi ci kocianie. 😛

No koniecznie musi z wanny, żona mu stołeczek dostawiła żeby se sięgnął bo jęczał.

Fanatyk2piorunów

Moja w zimę pije z brodzika i tylko z brodzika.

W lecie uwielbia z konewki, najlepiej z rozpuszczonym nawozem.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Koty

33piorunów

Kotka o imieniu Maja, lubi bawić się sznurkiem.

To w sumie kotka mojego sąsiada, ale przychodzi do mnie bo sąsiad nie umie w obsługę kotów i dureń jest agresywny wobec kici oraz się z nią nie bawi, ostatnio zauważyłem, że się go ten kot boi.

Fenomen6piorunów

Też tak pozyskaliśmy kota. Po przylazil na żarcie i mizianko podczas zabudowy a potem jak się wprowadziliśmy i wjechała kanapa to kot się na niej usadowił i zakomunikował że teraz tutaj mieszka. A musiały ja chamy jakieś wsiowe traktować niespecjalnie bo zostały jej dziwne odruchy choć u nas najgroźniejsze cienka może spotkać to za mało drapania po brzuchu.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Koty

7piorunów


Hej ogarnia ktoś łacinę albo pismo lekarskie?:)
Żona była u weta bo nasz kot nie sika samodzielnie i nie spisała nazwy leku
a mnie ciekawi co oni tam chcą mu dać i jak to działa

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Koty

43piorunów

Czyngis wtorkowo-nakanapowy

Dobrego wieczoru hejto ❤️

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Koty

15piorunów

Czarnuch wrócił na stałe!

https://streamable.com/m60l9x

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Dyskusje

22piorunów

Definicja opływania się w bogactwie i luksusie. A Wy co biedaki. Suche i brudna kuweta? Nawet mi Was nie żal.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

33piorunów

Miszulka całkiem dobrze czuje się po operacji, szew się goi. Trzymajcie kciuki, żeby już wszystko było ok. Swoją drogą jakby człowiek miał tak brzuch rozorany to by ledwo łaził a po kotach nawet nie widać że są po operacji. Jakby nie ten szew to by nikt nie zgadł że miała jakiś zabieg robiony

Fanatyk2piorunów

Ale go rymarz zaszył czy jak

Fenomen0piorunów

@RACO długie cięcie. Normalnie to nasz wet szyje jak najlepszy krawiec. Ale... Dałeś mi do myslenia, wtedy byla jeszcze inna wetka, może to ina szyła. Ale generalnie, jakby nie bylo i tak zagoi sie bez blizny i śladu - u zwierzakow tak jest

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mocarz

w Koty

19piorunów

Szybko poszło, 4 miesiące temu Dzikus był przerażony samą obecnością człowieka. A teraz, wciąż z czujnością, ale rozpływa się pod dotykiem.

Czasem nawet wejdzie na łóżko jak wydaje mu się że śpię :smiley: Nadal jednak nie ma opcji na podniesienie, wyprawa do weta wymaga planowania bo przy próbach bez sedacji już się dorobiłem paru "zwykłych" szram i jednej poważnej.

https://streamable.com/rjy4ix

Fanatyk4piorunów
Dzikus był przerażony samą obecnością człowieka. A teraz, wciąż z czujnością, ale rozpływa się pod dotykiem.

@Aramil Gratulacje, fajne uczucie.

Ja też jestem teraz ucieszony, że kot, którego zwinęliśmy z ulicy kiedy przymierał głodem, i bał się nawet podejść do ręki, a od tygodnia daję się brać na ręce.

Kot w ogóle prawdopodobnie uciekł od ludzi, którzy go źle traktowali, bo o ile do mnie i różowej się przyzwyczaił, tak innych ludzi nadal się panicznie boi. Na sam widok czegoś dłuższego (miotła, kij) natychmiast ucieka.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rozkminy

18piorunów

POMAGANIE JEST BARDZO TRUDNE

Najbardziej bezpieczna forma pomocy jest praca charytatywna, idziesz pomagasz starszym ludziom w hospicjum, dzieciom w domach dziecka, wyprowadzasz psy że schroniska itp oddajesz swój czas i siłę komuś kto tego potrzebuje. Druga niestety już mało bezpieczna forma pomocy jest dawanie datków.

Jest to temat rzeka, która tworzy meandry w dolinach ludzkiej chciwości i zepsucia. Z jednej strony rozumiem ludzi z krajów trzeciego świata, chwytających się brzytwy żeby przetrwać, a tym samym tworząc fałszywe akcje charytatywne. Wiem, że zło ma różne oblicza i jaka obierze ono wyraz zależy od tego z jakiego punktu będziemy patrzeć.

Jednak jest oblicze którego zło zawsze wygląda tak samo, nie ważne pod jakim kątem na nie spójrzmy. Mam na myśli ludzi żyjących w krajach rozwiniętych, którzy i tak ida najniższą linia oporu i tworzą machlojki oparte na zbieraniu pieniędzy na akcje charytatywne.

Afer w tym temacie nie da się zliczyć, z tego też powodu moje zaufanie do wszelkiego typu fundacji, zbieraczy do puszek ze zdjęciami chorych dzieci praktycznie jest równa zeru. Jedyne jakie jeszcze żywię zaufanie to do ogłoszeń na się pomaga, mam cichą nadzieję że ktoś jednak weryfikuje te ogłoszenia, czy też pieniędzy zbieranych przez zaufanych influ, którzy stracili by wszystko jakby wyszła z nimi jakaś afera związana z akcją charytatywną.

Jest to jednak smutne, bo człowiek chce pomóc choć ta złotówka przelana na karmę dla zwierzaków, a koniec końców wychodzi afera jak ta z ostatnich dni, gdzie w Bytomiu. Siatka powiązań czerpała oszukańcze korzyści z utrzymywania schroniska. Pieniądze nie trafiały do zwierząt i na infrastrukturę przytulku dla czworonogów, a do rąk prywatnych. Kiedy afera wyszła? Kiedy zainteresowali się tym celebryci. Wcześniejsze zgłoszenia wolontariuszy były ignorowane, a zwierzęta zabijane i trzymane w makabrycznych warunkach.

Nie chodzi już o sam przypadek tego schroniska, ale o to że nie jest to nic zaskakującego. Kiedyś znajoma mojego kumpla pracowała dla fundacji gdzie już od kilku lat zbierano do puszek kasę na dziecko, które już dawno dostało pieniądze na leczenie.

Nie wiem co siedzi w głowie tych ludzi, być może myśl że grają w chorej grze i jak mają możliwość kraść to why not, im wyżej ktoś postawiony tym łatwiej zamieść sprawę pod dywan. A luksy trzeba jakaś opłacić, choć każdy luksus jest opłacony cierpieniem innych ale to już dużo głębszy temat.

Smutne jest jednak to, że nawet jak chce się komuś dać kasę na pamoc, to boli fakt, że mogą trafić do typów co sobie za to Ferrari kupią, bo jak kraść to nie trochę, tylko na grubo. Tak mnie tylko zastanawia, że główna oskarżona w aferze z Bytomia o przekręty, nie kradła po trochu, ale po całości, a wystarczyło zapewnić zwierzaka godne warunki, a nikt by nie zauważył, że jakieś parę tysięcy gdzieś się zapodziało, na ale do tego trzeba mieć w sobie odrobinę rozumu i minimalnej empatii do zwierząt

Kosmonauta1piorunów

@Cori01 Jest też niestety trzecia forma.

Występuje wtedy, gdy organizacja "realnie pomagająca" nie potrafi docenić otrzymywanej pomocy.

Nie ma w tym realnego "przekrętu", nikt o tym nie wie, a jednak przykro się robi, bo masa czasu i wysiłków idzie na marne.