Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seriale

Mistrz

w Seriale

16piorunów

428 + 1 = 429

Tytuł: Rojst '97

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Dramat / Kryminał

Reżyseria: Jan Holoubek

Czas trwania: 6x ok. 57m

Ocena: 8/10

Drugi sezon serialu Netflixa. Akcja przenosi się o 12 lat do przodu. Anonimowe miasto znane z poprzedniego sezonu pada ofiarą powodzi tysiąclecia. W jej skutek las na Grontach zaczyna odsłaniać swoje mroczne tajemnice. Woda wyrzuca także ciało młodego chłopaka, którego okoliczności śmierci nie są do końca jasne. Sprawą zajmuje się Jass. policjantka przysłana ze stolicy, która stara się przebić przez lokalne układy i rozwikłać zagadkę.

Sezon lepszy od poprzednika, fabuła jest ciekawsza, jednocześnie udanie nawiązując i rozwijając wątki poprzednika. Bohaterowie są realistycznie. Jedyne co mierzi to strasznie naiwne i tendencyjne przedstawienie losów ludności niemieckiej po wojnie - Qui ventum seminat, turbinem metet.

Lider

w Hydepark

15piorunów

424 + 1 = 425

Tytuł: Pluribus - Sezon 1 (Jedyna)

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Twórca: Vince Gilligan

Czas trwania: 9 odcinków.

Ocena: 8/10

Zasiadając do oglądania Pluribus, miałem niemal czystą kartę. Wiedziałem tylko, że to wielki hit, ma coś wspólnego z gatunkiem Sci-Fi i widziałem plakat promujący, na którym bohaterka stoi osamotniona. To właściwie wszystko – i jak się okazało, to najlepszy sposób, by wejść w ten świat.

Można polemizować, czy ten tytuł to typowe Sci-Fi. Prawdziwej nauki (Science) jest tu stosunkowo mało, za to dominują elementy psychologiczne i socjologiczne. To raczej fascynująca wizja świata, w którym technologia i kosmiczne niewiadome są jedynie tłem dla studium ludzkiej natury.

Fabuła skupia się na Carol Sturce... wszystko inne to spoilery xD Niczego nie czytaj, nie oglądaj zapowiedzi. Oglądnij.

Wielkim plusem, szczególnie dla polskiego widza, jest rola Karoliny Wydry. Wciela się ona w Zosię, jedną z kluczowych bohaterek serii. Nie jest to jedynie epizodyczny występ – Zosia to postać z krwi i kości, która ma ogromny wpływ na bieg wydarzeń. Usłyszenie poprawnej, naturalnej polszczyzny w tak dużej, światowej produkcji (bez komicznego akcentu!) to rzadka i ogromna przyjemność.

Ciężko pisać o tej historii więcej bez zdradzania kluczowych wątków. Wszystko, co w Pluribus zaskakuje, jest warte poznania poprzez samodzielne oglądanie, a nie czytanie moich wypocin. W moim wieku rzadko zdarza mi się spędzać 4 czy 5 godzin przed ekranem jednym ciągiem, a tutaj po prostu nie mogłem się oderwać.

ps. Polski tytuł znowu jakiś taki z d⁎⁎y ;/

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU3piorunów

@boogie standard z tym tytułem. Mogli na spokojnie zostawić plur1bus. Zwłaszcza, że "Jedyna" kompletnie nie oddaje tego, o czym jest serial.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

11piorunów

418 + 1 = 419

Tytuł: Hijack (W powietrzu).

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Akcja / Thriller

Reżyseria: (twórca): Jim Field Smith

Czas trwania: 8 odcinków (2 sezon).

Ocena: 4/10

Drugi sezon Hijack próbuje powtórzyć sukces pierwszej serii, przenosząc akcję w nowe miejsce i stawiając Sama Nelsona przed kolejnym niemożliwym wyzwaniem. Tym razem skala zagrożenia jest większa, a stawką nie jest już tylko jeden samolot, lecz bezpieczeństwo na znacznie szerszym poziomie. Niestety, wraz ze skalą nie wzrosła jakość wykonania.

Trudno zrozumieć, jak twórcy mogli tak bardzo popsuć potencjał tej historii. O ile pierwszy sezon wymagał od nas pewnego zawieszenia niewiary, o tyle kontynuacja jest po prostu niedorzeczna i infantylna. Fabuła opiera się na ciągach nielogicznych zdarzeń, a niektóre decyzje bohaterów są czasami żenująco głupie. Jedynym jasnym punktem produkcji pozostaje główny bohater. Idris Elba dwoi się i troi, aby nadać swojej postaci jakąkolwiek głębię, mimo że materiał, z którym musi pracować, jest wyjątkowo słaby.

Sezon 2 to ogromne rozczarowanie. Zamiast napięcia dostaliśmy festiwal absurdów, który momentami trudno brać na poważnie.

Warto też wspomnieć o kompletnym absurdzie związanym z polskim tytułem, który w kontynuacji traci jakikolwiek sens. Tytułowe „W powietrzu” ma się nijak do faktu, że akcja drugiego sezonu przenosi się do podziemi i toczy się w berlińskim metrze xD Podobnie jak w przypadku kultowej „Szklanej pułapki”. Tam nazwa sugerująca wieżowiec została z nami na dekady, mimo że w drugiej części John McClane walczył przecież na lotnisku i w samolocie. Tutaj mamy powtórkę z rozrywki – oglądamy serial o lataniu, siedząc głęboko pod ziemią w Berlinie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen1piorunów

@boogie o ile pierwszy sezon bardzo mi się podobał to drugi zakończyłem w połowie trzeciego odcinka.
Strasznie mdły, fabuła skakała jak kot ze sraczką a całokształt serialu był przewidywały jak kot na końcu: kupa.
Ja nie będę ogarniał tej kuwety. Dla mnie pierwszy serial od Apple którego nie da się w ogóle obejrzeć.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

8piorunów

417 + 1 = 418

Tytuł: Hijack (W powietrzu).

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Akcja / Thriller

Reżyseria: (twórca): Jim Field Smith

Czas trwania: 7 odcinków (sezon 1)

Ocena: 7/10

Pierwszy sezon serialu Hijack to klasyczny thriller zamknięty w ograniczonej przestrzeni samolotu lecącego z Dubaju do Londynu. Produkcja stara się utrzymać tempo thrillera w czasie rzeczywistym, co nadaje akcji specyficznego rytmu.

Głównym powodem, dla którego warto sięgnąć po ten tytuł, jest bez wątpienia Idris Elba. Wciela się on w Sama Nelsona, korporacyjnego negocjatora, który próbuje wykorzystać swoje umiejętności, by uratować pasażerów. Elba jest w tej roli – jak zawsze – magnetyczny i przekonujący. To jego obecność sprawia, że przymykamy oko na wiele niedociągnięć scenariusza.

Serial ma swoje słabsze strony – fabuła bywa nieco naiwna, a zachowania niektórych pasażerów czy porywaczy mogą wydać się nielogiczne lub mało realistyczne. Mimo to, całość da się oglądać z dużą przyjemnością. Twórcy potrafią budować atmosferę niepokoju i serial trochę trzyma w napięciu, serwując kilka zwrotów akcji, które skutecznie zachęcają do włączenia kolejnego odcinka.

https://www.filmweb.pl/serial/W+powietrzu-2023-10013349

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

Dziś w MAKE GREAT AGAIN seriale, seriale... za sprawą Mili Jankowskiej, bo to właśnie z grania w serialach można ją kojarzyć. Chociaż ja niewiele oglądam tego typu rzezy, to panią kojarzę z serialu "Kibic" o którym lepiej zapomnieć, bo parafrazując klasyka, jest taki średni bym powiedział. Delikatnie mówiąc. Natomiast pani Mila podoba mi się bardzo, albo nawet bardziej niż bardzo.

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

"To miasto"

W Birmingham w 1981 r. grupa młodych walczy o własną drogę, a każdy potrzebuje drugiej szansy, jaką daje muzyka. Zasadniczo opis tego serialu z Filmwebu oddaje jego sens. W tle IRA, społeczny brytyjski dół wczesnych lat 80., dorastanie i zderzenie z rzeczywistością. Serial jest wręcz skrojony pode mnie - w soundtracku głównie muzyka ska i reggae, trochę klimatów subkulturowych, są rudeboye, skinheadzi, wczesny ruch casual (pojawia się ekipa chuliganów z Zulu Army), szarzyzna Birmingham i Coventry. Trochę tu klimatu rodem z filmów typu "kitchen-sink drama", trochę sensacji, klimatów rodzinnych, walki z własnymi demonami. Momentami miałem wrażenie, że wątków jest zbyt dużo i wszystko trochę się miesza, ale w ogólnym rozrachunku serial godny polecenia.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Na uspokojenie nerwów od razu powiem, że nie będą grali postaci Scully i Mouldera.

GURU1piorunów

Dopóki DEI pozostaje ważniejsze od dobrych scenariuszy, to se mogą zapowiadać, coraz to nowsze produkcje. Ale może się mylę i tu będą dobre scenariusze i świetna gra aktorska... Może.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

24piorunów

W środę wyszedł nowy odcinek Scrubs (polskie tłumaczenie to horzy doktorzy i osoba odpowiedzialna za to powinna mieć swoje miejsce w piekle), bałem się tego, bo takie powroty po latach się nie udają. Podszedłem do tego krytycznie, ale jako fan serii po 10 sekundach przeklinałem hbo za to że wrzucają odcinek co tydzień xD znowu mamy bujającego w obłokach JD, w pierwszej chwili myślałem, Carla i Turck nic się nie zmienili, Bambii znowu poluje na młodych lekarzy i najważniejsze, jest Cox taki jakim go pamiętam. Jak na razie po pierwszym odcinku jestem zadowolony. Brakuje kilku postaci i raczej się nie pojawią, ale cały czas liczę na powrót woźnego https://youtu.be/QEYcfHoWm2s?is=McJTLpY3N1zhA94P

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Harry Potter

11piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=7kt8906WXFs

Gruba ryba2piorunów

@Deykun W ogole too.... nie widzie sensu robienia jeszcze raz tego samego, skoro oryginał był.. bardzo dobry?
Tak trochę, jakby książek do zekranizowania już nie było. A są.
Ale ludzie przestali czytać. Dlatego, jak ktoś na hejto napisał - fenomen nie do powtórzenia. No chyba, że ktoś nakręci film o skibidi toilet albo italian brainrot.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Seriale

38piorunów

386 + 1 = 387

Tytuł: Pluribus

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Sci-Fi

Reżyseria: Vince Gilligan

Czas trwania: 9 x 45 m

Ocena: 10/10

Uwaga, spoilery.

Wystarczyła mi informacja, że Vince Gilligan napisał serial dla Rhei Seehorn, żeby wiedzieć, że będę miał do czynienia z czymś niesamowitym.

Vince jest świetnym scenarzystą, którego „Better Call Saul” uważam za jeszcze lepszy serial niż „Breaking Bad”. Głównie dzięki rewelacyjnie napisanej i zagranej Kim Wexler. Vince tą postacią pokazał, że kobiety mogą być silne na swój sposób, że nie trzeba tworzyć karykatur mężczyzn, żeby żeńska bohaterka była „badassem”. Trudno jest mi znaleźć lepiej wykreowaną kobiecą postać.

No i nie myliłem się. „Pluribus” już po pierwszym sezonie w moim prywatnym rankingu wyprzedził „Better Call Saul”.

Po pierwsze, mamy do czynienia z przystępnym science fiction, które może się spodobać osobom nieprzywykłym do tego gatunku. Ziemia została opanowana przez wirus, łączący ludzi w rój o wspólnej świadomości. Jednakże znalazła się garstka odporna genetycznie, która zachowała swoją tożsamość. Wśród nich jest Carol Sturka, grana przez świetną Rheę Seehorn. Tak, uwielbiam tę aktorkę i ani trochę się tego nie wstydzę.

Po drugie, Vince igra z widzem. Odcinek kończy się wstrząsającym odkryciem, o którym dowiadujemy się dopiero w kolejnym? Podany oczywisty powód do nienawidzenia kosmitów, którzy jedzą ludzkie mięso, bardzo szybko zostaje wytłumaczony jako mało szkodliwy. Ludzie i tak umierają, więc szkoda, żeby cokolwiek się zmarnowało. ; )

No i nie dziwię się, dlaczego kolejne odcinki były wypuszczane co tydzień. W sumie to żałuję, że nie zrobiliśmy tak z dziewczyną - myślę, że w oczekiwaniu przeprowadzilibyśmy wiele rozmów na temat różnych teorii, a tak to moglibyśmy po prostu włączyć następny epizod.

Po trzecie, uwielbiam czarny humor i humor sytuacyjny, a tu jest tego sporo. W dodatku jest nienachalny, niewymuszony, jak chociażby scena z dronem wykorzystywanym w logistyce ostatniej mili. Wielokrotnie śmiałem się na głos.

Po czwarte, jest to niespieszny serial. Ujęcia często są długie, nie czułem się zmęczony ani przytłoczony, tylko wręcz odpoczywałem podczas oglądania. No i Vince nie traktuje widzów jak głupków, którym trzeba wszystko tłumaczyć. Często dostajemy urywki wiadomości, często coś dzieje się w tle, na drugim planie, bohaterka nie mówi do samej siebie, żeby widz przypadkiem się nie pogubił w fabule. Szkoda, że zrobiła to w finale sezonu, ponieważ już wcześniej były różnego rodzaju wskazówki, które dążyły do tej konkluzji, no ale to postać sobie to uświadomiła.

Po piąte, serial skłania do przemyśleń, a to uwielbiam w różnej twórczości.

Czy tego rodzaju „inwazja obcych” i złączenie wszystkich w jedną świadomość to naprawdę coś złego? Według nich wszyscy są szczęśliwi: spadło przestępstwo, nie ma już biednych ani bogatych, nikt nie jest wykorzystywany et cetera. Brzmi jak utopia, prawda? I to tylko kosztem indywidualności? Moim zdaniem to mała cena. Choć sam nie wiem, czy chciałbym do nich dołączyć. X)

Atrakcyjniejszy wydaje się scenariusz z odpornością na wirusa, dzięki czemu mamy do dyspozycji ogromną piaskownicę z rojem służących, chcących zadowolić nas za wszelką cenę. Do tego stopnia, że spełniają każdą, nawet najgłupszą zachciankę. Wyobrażałem sobie podróże po całym świecie bez konieczności znoszenia obecności innych turystów, strzelanie z różnej broni (chociażby RPG czy minigun), próbowanie potraw przygotowanych przez najlepszych kucharzy na świecie, ba, mógłbym nawet zorganizować mecz NBA z takimi koszykarzami, jakich bym sobie tylko zażyczył. Nie dziwię się, że jeden z „ocaleńców” postanowił korzystać z życia i nie dość, że odtwarzał sobie scenki z filmów, to miał swój prywatny harem i tak dalej. Normalnie raj na Ziemi.

Na koniec chciałbym się odnieść do wątku homoseksualnej relacji głównej bohaterki z jej wieloletnią partnerką, a potem z Zosią. Czy był na siłę? Oczywiście, że nie - pasował do całości. Czy można stworzyć normalny obraz takiej relacji? Oczywiście, że tak - Vince to udowodnił. Oby więcej takich.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen3piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Ej ja bardziej lubię tę aktorkę niż Ty! XD

Jest świetna i także uważam, że Better Call Saul jest o wiele wyżej niż BB.

Pluribus dla mnie rewelka, świeży i ciekawy! Najgorszy moment to finał drugiego sezonu jak dla mnie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Filmy

8piorunów

Tu działał gang z „Peaky Blinders”. Miasto przyciąga fanów serialu i historii

Kultowy serial sprawił, że do angielskiego Birmingham zaczęły przybywać miliony turystów z całego świata. Najpierw popularność produkcji telewizyjnej, a teraz także premiera filmu „Peaky Blinders: Nieśmiertelny” ponownie kierują uwagę podróżnych na miasto, z którym związana jest historia słynnego

Mistrz

w Seriale

27piorunów

379 + 1 = 380

Tytuł: Rojst - sezon 1

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Dramat / Kryminał

Reżyseria: Jan Holoubek

Czas trwania: 5x ok. 50m

Ocena: 7/10

Lata 80., schyłek PRL, miasto wojewódzkie w Polsce B. Dochodzi do tajemniczego morderstwa działacza młodzieżowego i prostytutki. Sprawą ma zająć się cyniczny i zgorzkniały dziennikarz lokalnego dziennika Wanycz, który jedyne o czym myśli to planowany od dawna wyjazd na zachód. Dostaje do pomocy nowozatrudnionego żółtodzioba, który przeprowadził się do miasta ze świeżo poślubioną żoną z Krakowa, chcąc odciąć się od ojca partyjniaka. W tle tajemnicze samobójstwo dwójki nastolatków.

Ciekawy serial kryminalny, jak na polskie warunki bardzo dobry i klimatyczny. W prawdzie sama fabuła nie porywa, ale dla scenografii i aktorstwa warto.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Autorytet1piorunów

Oglądałem tylko pierwszy sezon. I byłby to sezon wybitny gdyby nie końcówka. Ostatni odcinek to jest takie szybkie kończenie wątków że aż złapałem się za głowę. Wyglądało to tak jakby planowali jeszcze dwa trzy odcinki ale przyszedł producent i powiedział kończyć to tu i teraz. Szkoda

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Seriale

16piorunów

361 + 1 = 362

Tytuł: Wywiad z wampirem (sezon 2)

Kategoria: Dramat

Ocena: 9/10

Ależ ten serial jest za⁎⁎⁎⁎sty! Pierwszy sezon był znakomity, ale drugi wchodzi na kolejny poziom. Ponownie mamy dwie linie czasowe - czyli czas teraźniejszy w Dubaju, gdzie Louis opowiada dziennikarzowi o swojej historii i czasach z jego wspomnień.

SPOILERY jak coś!

Tym razem przenosimy się z Nowego Orleanu do Europy. Lestat został tam pozostawiony na pastwę śmierci, a Louis z Claudią przemierzają kolejne rumuńskie wioski próbując odnaleźć podobnych sobie. Szybko czeka ich rozczarowanie, wyruszają więc do powojennego Paryża. Tam poznają w końcu wampirów bardziej podobnych sobie. Władcą wampirzego klanu paryskiego jest enigmatyczny Armand, który z miejsca zakochuje się w Louisie.

Wampiry w francuskiej stolicy mają swój własny teatr - z której robią nie tylko uciechę dla zwykłych widzów, ale także dla samych siebie - bez konsekwencji mogą pożywiać się ludźmi na scenie, bo widzowie myślą, że to po prostu kolejna część przedstawienia. Louis nie jest zainteresowany klanem ani teatrem, za to zbliża się coraz bardziej z Armandem. Tymczasem Claudia wstępuję do teatru z chęcią.

Jednak wampiry zaczynają coś podejrzewać, coś co wie już Armand - że stwórcą Louisa i Claudii był Lestat - były aktor z ich teatru, którego para z Ameryki zabiła, albo próbowała zabić. Gdy tylko francuskie wampiry odkrywają prawdę los Louisa i Claudii jest zagrożony. Czy pomoże Armand?

A może pomoże ktoś inny, ktoś kto w sumie powinien kroczyć ścieżką zemsty a nie im pomagać?

Dziennikarskie śledztwo, szukanie luk, pozwoli Molloyowi (przeprowadzającemu wywiad) przedstawić inną wersję wydarzeń w Paryżu i odkryć niewygodną prawdę o Armandzie.

Teraz moja wstawka: Louis jest chaosem, bazuje na swoich szybkich uczuciach, jest egocentryczny i zachłanny - on chce mieć dziecko! panie Lestat zrób mnie dziecko, chociaż konsekwencje tego będą ponure. Louis działa często impulsywnie, ale zarazem na tym zbiera swoją siłę - jego zdecydowanie w newralgicznych momentach jest wręcz potężne. Czy to się poprawia gdy wlatuje w związek z Armandem? Może, chociaż wspomnienia z wydarzeń gdy Louis udzielał po raz pierwszy młodemu wtedy Molloyowi wywiadu świadczą inaczej.

Louis jest pewien miłości Armanda, deprecjonując zarazem dawne uczucie wobec Lestata. W trakcie wywiadu w Dubaju z czasem cała paryska historia układa się w całość i co się okazuje? Że to nie Lestat był zły, egoistyczny i władczy. Nie, Lestat to bardzo kochliwy wampir - jak już raz się zakocha to na zabój. To Louis był w tym związku właśnie chaosem i manipulatorem, a nie dziwaczny Francuz zrodzony wampirem ponad sto lat temu.

Świetna to była psychoterapia, którą przechodzimy razem z Louisem. Naprawdę, nie spodziewałam się takiego potraktowania tematu, fabuła z książki jest tutaj obrośnięta solidnym mięchem - każda ważniejsza postać jest super zarysowana, relacje są skomplikowane, a prawda chowa się w zakamarkach pamięci, które uruchamia sprytny umysł rozmówcy Molloya. Nie wspominając o wspaniałej scenografii i kostiumach.

Widzę, że już jest zapowiedziany trzeci sezon - normalnie łapałabym się z a głowę, że dość! przecież sezon 2 może spokojnie być zamknięciem całości. Ale ten klimat, wspaniali aktorzy - budzą tylko ciekawość.

O ile w sezonie pierwszym bardziej ceniłam aktora, który zagrał Lestata, tak tutaj w pełnym wachlarzu pokazał swoją klasę Jacob Anderson - grający Louisa. Reszta niewiele odstaje.

Wspaniała wampirza historia!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

13piorunów

House of Cards to serial polityczny który w swoim czasie zyskał sporą popularność i jego fanem był nawet Obama. Fabuła opierała się w dużej mierze na prostej idei którą doskonale miał wyrazić prezydent Truman w swoim czasie:

If you want a friend in Washington, get a dog

W skrócie pokazywane były różnego rodzaju spiski wewnętrzne i walka o władze oraz stołki. Produkcja nie zdobyłaby jednak tak dużej popularności gdyby nie aktor Kevin Spacey który idealnie odegrał role głównego bohatera Franka Underwooda, bezwzględnego, ale też charyzmatycznego polityka. Ten idąc po trupach (zarówno dosłownie jak i w przenośni) do celu piął się po drabinie na sam szczyt władzy. Ciekawym zabiegiem było też to, że postać Kevina Spacey'ego co jakiś czas łamała 4 ścianę i zwracała się bezpośrednio do widzów.

Dwa pierwsze sezony uznaje za całkiem niezłe o tyle później poziom już systematycznie spadał jednak Kevin Spacey dalej potrafił stworzyć świetne sceny jak chociażby ta:

HOUSE OF CARDS Clip | Kevin Spacey

Frank Underwood wygłasza tutaj przemówienie jako prezydent oskarżany o korupcje która idealnie oddaje klimat obecnych czasów. Stwierdza wprost znów łamiąc 4 ścianę, że ludzi nie obchodzi już co on jako polityk reprezentuje ani nawet co głosi. Nie obchodzą ich nawet jego motywy i czy są one racjonalnie uzasadnione. Chcą mieć po prostu silnego lidera który będzie działał. Ta sama logika działała w przypadku wybraniu Trumpa na prezydenta. Trump to zwykły populista którego czyny i słowa często wydają się przypadkowe i pozostające w sprzeczności lecz cieszył się aurą silnego lidera i wybitnego biznesmena (Szczególnie po nieudanym zamachu).

Ogólnie to oboje są dość do siebie podobni. Łączy ich amoralność, potencjalna socjopatia czy narcyzm. Frank jest jednak zdecydowanie bardziej inteligentny i umie planować długoterminowo. W tym sensie jego działania są racjonalne choć mowa tu o racjonalności instrumentalnej, a nie obiektywnej. Trump z kolei według powszechnej opinii ma działać impulsywnie i emocjonalnie. Tym samym reprezentuje barbarzyństwo współczesności i faktyczny upadek epoki rozumu. Oczywiście pomarańczowy jest jedynie głośnym symptomem, a nie przyczyną całego zjawiska, ale o tym będzie już inny wpis.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Dyskusje

8piorunów

Czarnoskóra Charlotta? Kim była prawdziwa królowa Wielkiej Brytanii

Królowa Charlotta z serialu „Bridgertonowie” budzi kontrowersje za sprawą koloru skóry. Nowa produkcja przywróciła do życia starą dyskusję. Okazuje się bowiem, że koncepcja czarnoskórej Charlotty ma już kilkadziesiąt lat.\ #historia #ciekawostki #seriale #ciekawostkihistoryczne

Gruba ryba

w Filmy

16piorunów

Znacie jakieś dobre filmy albo seriale gdzie się mało dzieje? Bo ostatnio obejrzałem Pluribus, gdzie też tak jest w wielu odcinkach i przypomniałem sobie jak mi się takie coś podoba. xd

Gatunek i tematyka obojętna, lubię np. Patersona, Reality, A ghost story, American Honey.

Pokaż więcej komentarzy (20)