Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Kosmonauta

w Hydepark

10piorunów

Qrwa mać. Mamy AI, komputery, internet, smartfony, najnowsze technologie, a i tak tracę przeszło 10 h dziennie by zapierdalać w pracy (w tym 2h bezpłatne na dojazd, co daje nam 10 h tygodniowo jebania za darmo). Wszystko po to by zapłacić rachunki i mieć gdzie się przespać, by dalej zapierdalać do huty, aby zapłacić rachunki.... Jak mi się nie chce tu żyć...

Gruba ryba0piorunów

Mamy AI, komputery, smartfony, nowe technologie, rynek nieruchomości, a i tak znajdzie się jakiś typ co dojeżdża do roboty po 2h dziennie zamiast sobie ogarnąć inną robotę bliżej lub pracę zdalną, nie twierdzę że masz od razu kupić mieszkanie bliżej ale jak tak bardzo cenisz swój czas to przy założeniu że masz 40 zł na godzinę, miesięcznie "tracisz" 1700 zł pomyśl nad wynajmem gdzieś bliżej a jak siądzie to sobie coś kup/zorganizuj.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

52piorunów

Chciałbym puścić wirtualną melę w twarz wszystkim pośrednikom w handlu nieruchomościami, a już zwłaszcza tym co wpieprzają do ogłoszeń 20 zdjęć wygenerowanych przez AI i żadnego realnego.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Muzyka

8piorunów

nie wiem jak zacząć, ale to jest w sumie w c⁎⁎j palący problem zainteresowanych.

włączyłem sobie jakąś składankę jak robiłem przy domu. jakaś tam muzyka drogi, południowy rock, wiecie, Lynyrd Skynrd, Nashvile Pussy i takie tam. nagle weszła składanka IDEALNA.

gitary, wokal, perkusja. tylko słowa.....

coś umim w angielski, wiec sę myśle co jest k⁎⁎wa, żaden wieśniak z południa tak nie ułoży zdań...

AI

a ostatnio sąsiad remontuje garaż i odpala dość głośno syf typu rap-disco (nie wiem co to) i sam mówi, że za⁎⁎⁎⁎ście to AI robi muzykę

z całym szacunkiem, ale jak tak dalej pójdzie, to discopolowcy stracą robotę.

tylko boję się, czym mogą się zająć, a podejrzewam, że branżą gierek na telefony.

dobrze był się nauczyć na gitarze "whisky moja żono", chociaż szczerze nienawidzę tego grać

Fanatyk3piorunów

@skorpion kupa gówna i tyle mam do powiedzenia o muzyce AI. Jest tego zatrzęsienie na YouTube i Spotify. Na szczęście ja chyba jakoś tak szczęśliwie korzystam z tych serwisów, że stosunkowo mało mi tego porzuca.

To sztuczne brzmienie i bełkot w tekstach jest jednak do wychwycenia i można omijać ten syf.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Przeglądanie ofert przez miesiąc sprawia że chce się skakać ze szczęścia

Najlepiej pod pociąg

Szuka ktoś AI/ML Engineera / Data scientista, 3.5 roku doświadczenia z Pythonem?

Za rok bronie magistra z matematyki

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Dyskusje

12piorunów

Pogoda średnia, ale nie padało. Podjąłem decyzję że jadę rowerem na wyprzedaż garażową (odległość 3km). W połowie drogi zaczął padać deszcz, zawróciłem. Gdy dojeżdżałem do domu przestało padać.

Pogoda dzisiaj mogłaby się zdecydować. Qrłaaaaa

Siedzę w domu, nic mi się nie, zrobiłem kawę, może mi przejdzie.

GURU

w Hydepark

64piorunów

W noc, kiedy planuję pospać ile mogę:
Godzina 3:55 a ja już wyspana. Za każdym j razem. xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Rowerowy Równik

27piorunów

Zapowiadali u mnie od 18 mocne opady, więc zrezygnowałem z zaplanowanej dłuższej wycieczki rowerowej.

Jest 19 i nie spadła ani kropla (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

57piorunów

Mała aktualizacja co do tematu pająka na balkonie.

Dzieciaki zauważyły.

Dzieciaki nazwały go Rabarbar.

Młoda (lv prawie 3) mówi na niego Babarbar

Okazało się że mamy nowe zwierzątko...

Wczoraj widziałem jak złapał 4 muszki w ciągu godziny - cały proces łapania, zawijania i odholowania ofiary - faktycznie przydatna bestia.

Zwierzaczek zostaje w rodzinie, nie będzie odpalania napalmu, budynku nie wyburzamy!

@Apaturia się ucieszy na pewno - profit

Także ten! xD Moja arachnofobia będzie się miała dobrze na wiosnę jak to bydle jaja zniesie!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

121piorunów

Wujas miał wypadek. Hodował konie (już nie ma żadnego – po wypadku pozbył się wszystkich) i jeden z nich kopnął go prosto w twarz.

Byłem go dzisiaj odwiedzić, minął prawie miesiąc od wypadku. Widzę, że ma trochę przekrzywioną twarz, a przede wszystkim połamany nos. No i pytam, jak do tego doszło. Opowiedział ze szczegółami, którymi się z wami podzielę. W tym momencie bardziej wrażliwi z was powinni przestać czytać.

Stał za koniem, a zdenerwowany zwierzak postanowił wymierzyć mu kopniaka prosto w twarz. Wujas pamięta tylko, że zrobił dwa salta w powietrzu i ściemniało mu przed oczami. Jakiś czas później odzyskał przytomność i powoli dochodził do siebie. Od razu zauważył, że coś jest nie tak z jego twarzą, bo – jak mówi – „nie miał zębów na swoim miejscu, tylko gdzieś tam głębiej”.

Próbował się dodzwonić do żony. Wydawało mu się, że dzwoni cały czas, a w rzeczywistości wykonywał telefon co 10 minut. Zanim ciotka przyjechała, to – jak sam to opisuje – „grzebał tam sobie, bo coś mu strzelało”, „znalazł palcami zęby, pociągnął na swoje miejsce i się ustawiły”, „poukładał twarz na swoje miejsce”. I jeszcze dodał: „Jak chciałem wydmuchać krew, to farba poszła jakoś górą”.

Ciotka przyjechała i zawiozła go na pogotowie. Jak go zobaczyli, od razu wzięli go bez kolejki i zrobili tomograf. Pytałem, czy go bolało – odpowiedział, że na początku nie, dopiero jak chirurdzy zaczęli mu nastawiać kości twarzy. Mówi, że najgorzej było, jak wsadzali mu do nosa takie grube wałki jak kciuki i wyciągali kawałki kości z zatoki... A po rezonansie lekarz pochwalił, że bardzo ładnie sam sobie nastawił połamane kości twarzoczaszki.

Wujas posiedział 3 dni w szpitalu i puścili go do domu. Mówi, że powoli może zaczynać jeść coś twardszego – wcześniej nie mógł, bo kości mu się ruszały i bolało, a teraz może już nawet coś pogryźć. Z widocznych uszkodzeń został garbaty nos i niedrożne zatoki, które będzie miał operowane, jak kości się pozrastają. Poza tym mówi normalnie i wszystkie zęby są na miejscu, żaden nie jest wybity.

Także niezła akcja. Ale wujas to człowiek ze wsi, miał już kilka poważnych wypadków. Dodam tylko, że jest stolarzem i z całych palców zostały mu już tylko kciuki...

Sum1piorunów

o h grubo... Mam nadzieje że przynajmniej L4 ma z normalnej pracy a nie z rolnikowania, bo jeszcze trochę czasu zanim wróci do normalnego funkcjonowania

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Matka mnie oczywiście zjebała bo powiedziałem, że z pracą się nie odezwali i powiedziałem "co mają się odzywać jak do niczego się nie nadaję?". Oczywiście już pierdolenie, że jak tak myślę to nie dziwne. To mówię: "jak myśleć jak nic mi się w życiu nie udaje. Na doradztwie zawodowym w liceum i na studiach wychodziło, że do niczego się nie nadaję. Aplikuję i nic bo są lepsi".

Ona: "ale studia skończyłeś"

Ja: "nic mi to nie dało" (jedyne co zyskałem to obniżone poczucie własnej wartości, lęki i stratę czasu)

Potem tylko, że nic nie mowie i zamykam się w pokoju. Rozmowa z nią nie ma żadnego sensu: nie słucha, nie pamięta, przekręca wydarzenia czas i osoby w taki sposób, że nie rozumiem o co jej chodzi a nawiązuje do tego co mówiłem. Tu już kilka osób mówi, że nie pamięta co się do niej mówi.

W domu kurwienie na mnie, że się nie domyślam bo coś trzeba zrobić a jak się domyślam to błędnie. Jest zła bo nie obchodzą mnie tik toki. Na ogląda się tego i powtarza tylko. Starsza siostra też tylko bluzga na mnie, że nic nie umiem i nie poradzę sobie w życiu.

Ona też o nic nie zapyta o nie rozumie "niczego nie potrzebuję" tylko się domyśla o potrzebie nowych ubrań, kupuje je a potem trzeba wyrzucać bo nie noszę, w szafie się nie mieszczą. Trzeba porządki robić bo sama wymyśli zmianę szafy na mniejszą, kupowanie niepotrzebnych rzeczy, o które nikt nie prosi.

Wzięła mój samochód bo jej był u mechanika to opona bez powietrza i nie zwróci uwagi, zostawiła światła włączone. Jedziemy na zakupy już na parkingu bluzga jak sąsiadka stanęła obok, a dla mnie to nie problem pomału wyjadę. W sklepie "k⁎⁎wa ja pi⁎⁎⁎⁎le gdzie tu jest papryka?", a ja w tym sklepie nie bywam. Nie może nawet zakupów zrobić by się nie wkurwiać. Ja byłem po tym zmęczony.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Dyskusje

76piorunów

Ogromny, dwumetrowy, żylasty c⁎⁎j w d⁎⁎ę człowiekowi, który wpadł na pomysł, żeby wymagać dostępu do internetu, aby pograć w grę offline, która mam zainstalowaną na PC. Mam nadzieje, że dodatkowo upadnie i sobie ten głupi łeb rozwali. Pi⁎⁎⁎⁎le nie kupuję już żadnych gier, żadnych subskrypcji, od dzisiaj zostaję piratem i będę grał w co chcę, kiedy chcę.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

151piorunów

Jezu ale meta jest gównem. Tolerują groźby innym, rasim, popieranie mordowania ludzi, scam, podszywanie się pod znane osoby, fałszywe reklamy ale jak wrzuciłem prywatne ogłoszenie na kilka grup handlowych z legitnego konta które posiadam od 16 lat to facebook uznał że jestem botem i odrazu usuwa moje posty. Nie ma nawet do kogo napisać i z kim wyjaśnić. Bezduszny moloch który popsuł internet.

Kompan2piorunów

Ja się męczyłem z utrzymaniem konta dezaktywowanego, żeby wciąż mieć dostęp do Messengera, lecz jakimś cudem konto ciągle się reaktywowało, mimo braku podejrzanych logowań z Kambodży, więc wczoraj zdecydowałem się na jego usunięcie. Fak ju Meta

Gwiazdor3piorunów

@Enzo Nie wiem co gorsze. Ja dowiedziałem się z lokalnej grupy whatsapp, że chcę zabijać dzieci, po tym jak wystawiłem za 50 zł używany fotelik samochodowy, który był 5 lat po "expiry date" określonej przez producenta.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

103piorunów

Dzisiaj byłem w urzędzie pracy, poszedłem na umówione spotkanie. Generalnie w urzędzie petentów praktycznie brak. W całym biurze tak na oko pracuje 30 osób. Kiedy przyszedłem, z petentów był jeden pan i jedna pani z aktówką, w pokoju dofinansowań. Reszta to osoby, które pracują w biurze i czekają na petentów.

Podchodzę do automatu, wybieram numerek i cofam się w czasie, bo wolne stanowisko czeka na mnie od minuty :smiley: Podchodzę do okienka, a pani od razu informuje mnie, że nie dostanę żadnego świadczenia i pyta, czy rozumiem dlaczego. Oczywiście, że rozumiem - sam zwolniłem się z pracy. Pani spytała tylko, czy przeglądałem oferty na ich stronie. Odpowiedziałem, że nie. Pani na to, że z moim wykształceniem jest co najwyżej jedna oferta pracy - na stanowisko nauczyciela chemii (a ja jestem inżynierem automatykiem z dyplomu).

Nie poszedłem tam szukać pracy - chciałem dowiedzieć się, jakie kursy, szkolenia i dodatki na uruchomienie działalności są możliwe. Pani poinformowała mnie, że muszę udać się do osobnych pokojów. Pani od dotacji powiedziała, że w tym roku dofinansowania są tylko dla regionów wiejskich - mogą przyznać nawet 4 razy więcej, ale musiałbym mieszkać na wsi. Może w przyszłym roku pojawią się dofinansowania na otwarcie działalności również dla reszty.

Pani od szkoleń powiedziała, że mogę wybrać jedno szkolenie, które musi być ściśle związane z moim zawodem albo kierunkiem działalności, którą chcę otworzyć. Czyli generalnie mam możliwość skorzystania z dokładnie jednego, wybranego przez siebie kursu, w cenie rynkowej, wpisanego do krajowego rejestru szkoleń...

Szczerze liczyłem na jakieś realne szkolenia, kursy. Ale finalnie wychodzi na to, że nawet gdybym chciał za pieniądze z urzędu odświeżyć uprawnienia elektryczne, byłby problem...

Nie wiem, czy wielu petentów przychodzi do urzędu pracy z jakimiś realnymi celami poza otrzymaniem zasiłku, ale szczerze mówiąc - nie było po co tam iść. Równie dobrze żona mogłaby mnie ubezpieczyć w swoim zakładzie pracy, a przynajmniej nie musiałbym nigdzie chodzić i się rejestrować...

Osobistość2piorunów

Byłem kilka razy w życiu, pracy się nie dało znaleźć, darmowe kursy ludzie marnowali. Końcem końców sam sobie płaciłem ubezpieczenie, zanim nie dostałem porządnej pracy. Jak byłem później na podyplomówce, by się podszkolić do pracy, to robiliśmy z kolegą w 2kę projekt w naszym 8mio osobowym zespole, 6 osób robiło mocki w paincie a myśmy robili projekt, zgadnijcie kto za podyplomowe zapłacił, a kto dostał z urzędu ? :smiley: Smutne, ale słuszna nauczka, że szanujesz rzeczy w które sam włożyłeś własny czas, pieniądze, no jakiś masz w nich wkład, nie zawsze darmowe znaczy lepsze/dobre/dla mnie/słuszne.

Autorytet1piorunów

@DexterFromLab Było zostać nauczycielem chemii. Nie trzeba umieć nic ponad program, wiem, bo biolożka z mojej licbazy nie umiała mi oceniać referatów, bo były spoza programu xD

Najlepiej opierdol się na łyso i zapuść brodę.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Kto zaprojektował pcb w KiCad?

No ja

Kto nie poparzył na dostępność elementów w tme na dany footprint? Bo juz w danej obudowie nie produkuja?

Też ja.

Kto puścił na produkcję płytke i zapłacił 24 dolary?

No też ja

Plus tego wszystkiego że jeszcze na lcsc mieli dwa tysiące sztuk w zapasie więc poniosłem dodatkowe koszty i kupiłem sobie kilka szt, więc będzie bez drutowania.

Na razie widać że układy sie komunikują więc jest dobrze.

Twórca0piorunów

ciekawa stacja

Fanatyk0piorunów

@DuckDuckDog rozdzilem trochę zadan na attiny85 które zbierać będzie prędkość wiatru, drugie do obsługi rf433 które będzie w razie czego jezcze do zdalnego resetu całości. Stm32 do obsługi komunikacji i udostępnienia danych po nrf24l01. Plus zapis na kartę sd jakby serwer w domu byl wyłączony. A wszytko jest skomunikowane po i2c między sobą

Pokaż więcej komentarzy (6)