radziolGURU
195piorunów
Kraj miliarderów zbudowany przez miliarderów, którzy są miliarderami dzięki wyzyskowi pracowników, którzy myślą, że będą miliarderami 😉
Jaki inny mechanizm niż wolnorynkowy jest w stanie wycenić pracę w stosunku do realiów?
radziolGURU
195piorunów
Kraj miliarderów zbudowany przez miliarderów, którzy są miliarderami dzięki wyzyskowi pracowników, którzy myślą, że będą miliarderami 😉
Jaki inny mechanizm niż wolnorynkowy jest w stanie wycenić pracę w stosunku do realiów?
radziolGURU
71piorunów
@radziol w przypadku januszexu i umowy B2B tak właśnie jest.
nie pytaj skąd wiem :neutral_face:
No niby tak ale czy przypadkiem rząd nie podnosil minimalnej. Gdyby nie podnosił nie trzebaby podwyżki 😉
DeykunLider
9piorunów
4pietrowydrapaczchmurAutorytet
13piorunów"Mamy model oparty na samotności w jak najmniejszych gospodarstwach domowych, które będą zaludniać użytkownicy różnych platform internetowych. W tym modelu ludzie zamiast seksu będą korzystać z pornografii, a zamiast prawdziwej miłości będą szukać przelotnych znajomości na tinderze, a zamiast obiadów z rodziną korzystać z aplikacji, gdzie migrant dowiezie im jedzenie.
Model ten jest wyjątkowo opłacalny dla globalnych korporacji. To nie jest teoria spiskowa, to jest model akulturacji nas wszystkich do życia w tym cyfrowym kapitalizmie jako jednostki, ponieważ samotna jednostka jest konsumentem wymarzonym - nie mając wokół siebie rodziny, bliskich, przyjaciół, musi zaspokajać wszystkie potrzeby emocjonalne poprzez rynek."
#takaprawda #demografia #antykapitalizm #samotnosc #przemyslenia #spoleczenstwo #zalesie #rozkminy
Utopijna wizja korpo gdzie nie ma żadnych regulacji tylko ten mityczny wolny rynek.
Al-3_xAutorytet
13piorunówOd kilku dobrych lat ma miejsce coś co ja nazywam ugrzecznianiem i infantylizowaniem popkultury. Chodzi mianowicie o produkowanie dzieł w których unikano by kontrowersyjnych tematów i motywów by nikogo przypadkiem nie urazić lub nie zbulwersować. Stały za tym przede wszystkim korporacje którym bardzo zależało by ich produkty docierały do jak największej ilości ludzi. W efekcie jednak dzieła stawały się coraz bardziej nijakie i nudniejsze.
Drugą grupą która stoi za próbą ugrzecznienia popkultury są różnego rodzaju progresywni aktywiści i dziennikarze narzekający, a to na rzekome uprzedmiotowianie kobiet w grach, a to na zbyt niską reprezentacje danej mniejszości w danym filmie i na inne tego typu bzdury. Zwykle lewica przerzuca odpowiedzialność za to zjawisko na prywatne firmy, ale uważam, że te działają z aktywistami w pewnej koegzystencji.
Środowiska konserwatywne też mają swój udział w tym procesie. Wystarczy tu przytoczyć przykład organizacji Collective Shout która została założona przez Melindę Tankard Reist, australijską konserwatywną działaczkę polityczną, pisarkę, feministkę antyaborcyjną i działaczkę antypornograficzną. Wywierali oni chociażby nacisk na Vise/Mastercard i PayPal by ci wywarli wpływ na Steam i Itch.io. by skłonić ich usuwania pewnych gier z tych platform. Współpracowali oni z inną, konserwatywną organizacją, a dokładniej NCOSE w tym celu.
Mnie to osobiście niepokoi bo po pierwsze jest to jednak ograniczanie wolności słowa i swobody artystycznej, a po drugie takie ugrzecznienie wszystkiego przynosi więcej szkód niż pożytku. To, że w kulturze pojawiają się kontrowersyjne treści jak śmierć, seks, gwałt, morderstwo, porwanie, zdrada, oszustwo, złodziejstwo i wiele innych rzeczy oswaja ludzi z mroczną stroną życia która mimo wszystko istnieje. Sztuka powinna sublimować największe ludzkie lęki i najbardziej niepokojące pragnienia co pozwala osiągać katharsis. Teraz jest to ludziom odbierane.

@Al-3_x Idioci nie lubią kontrowersji, boją się ich. Bo są idiotami i ich ograniczone umysły nie ogarniają, że tylko poznanie problemu pozwoli na jego rozwiązanie. Wolą go więc zakopać jak najgłębiej. I tyczy się to dowolnej denominacji politycznej, ważne żeby była skrajna.
@Al-3_x właśnie w drugą stronę. Popkultura nie musi gloryfikować przemocy by dotrzeć do widza. Moim zdaniem zmiana na plus.
DeykunLider
16piorunów
ech ci kapitalisci w bankach centralnych, pomnazajacy liczbe smaczkow w obrocie
maximiliananMistrz
58piorunówA wy biedaki pewnie byście chcieli podwyżkę XD

Może gdzieś kasę trzeba wyprać?
O jakaś elektroo... o bobrze o kuna (╯°□°)╯︵ ┻━┻
RobertVanPlittGwiazdor
3piorunówCzy jest większe frajestwo od srania się o to, że piractwo jest kradzieżą jak samemu jest się konsumentem? Chyba tylko obrona landlordów i miliarderów przebija skalę xD
#antykapitalizm #bekazlibka #piractwo
@RobertVanPlitt jeżeli jakaś np gra jest wycofana ze sprzedaży to piracenie jest jak najbardziej wskazane. EA patrzę na ciebie chuje jedne za wycofanie ze sprzedaży battle of middle earth
RobertVanPlittGwiazdor
10piorunówW socjalizmie nie będziesz posiadał niczego!
A nie, czekaj, to kapitalizm xD
#antykapitalizm #bekazlibka

Nie cierpię wykresów na których oś Y nie zaczyna się od 0 bo są mylące.
Jak ten wykres wygląda, gdy jedno z małżonków posiada złote rybki, a drugie dalmatyńczyka?
DeykunLider
2piorunów
DeykunLider
9piorunów#polska #random w sumie trochę #antykapitalizm dx
Ciekawe jak te umowy o dzieło wyglądały w 1996.

@Deykun heheszki heheszkami ale Zenek ma szansę na sądowe ustalenie, że były spełnione przesłanki umowy o pracę a firma na bankructwo.
@Deykun Raczej 1991 bo zdjęcie ma co najmniej 4 lata https://demotywatory.pl/5069442/Oto-co-zrobil-pewien-malarz-kiedy-zorientowal-sie-ze-przez
Just a moment...DemotywatorypokeminatourOsobistość
21piorunówMam takie rozkminy że system w którym żyjemy zmierza do powolnej autodestrukcji lub grubego upadku, destabilizacji.
1. Praca
System nastawiony jest na wzrost zysków. Menadzerowie nie mogą włożyć rąk pod d⁎⁎e, tylko muszą podejmować decyzje bo za to mają płacone, za decyzje a czasami najlepsza decyzja byłoby zachować status quo. To powoduje brak stabilizacji dla pracownika. Pracownik umysłowy zagrożony jest przez nowe technologie i automatyzacje lub też wyeksportowanie jego stanowiska do kraju gdzie jest taniej. Pracownik fizyczny zagrożony jest przez imigrantów i robotyzacje. Krótko mówiąc nie wiadomo jak będzie wyglądał rynek pracy za ileś lat, wszystko zmienia się zbyt dynamicznie, wysyłane są sprzeczne komunikaty - z jednej obawa o wyparcie pracownika z drugiej o brakach pracowników. Problemem może być nie tylko praca, ale ciagła presja na wzrost efektywności - tzw "dokręcanie śruby" - by jeden pracownik wytwarzał więcej.
2. Ekonomia
Ekonomia oparta o permanetny wzrost, brak wzrostu nazywany jest recesją, kryzysem. W jaki sposób taki system miałby trwać w nieskończoność oparty o ograniczone zasoby, malejąca w państwach rozwiniętych populacje ? Dodatkowo wzrost nierówności, bogacenie się bogatych, akumulacje kapitału, globalizacja i chwiejne łańcuchy dostaw. Krótko mówiąc ryzyko załamania się systemu, brak niezależności Państwa, wyszliśmy od systemu w którym wiekszosc ludzkich potrzeb zapewniała lokalna społeczność do systemu w którym byle pierdniecie na drugim końcu świata może spowodować poważne lokalne problemy.
Może też nastąpić destabilizacja w drugą strone, powrót jakiegoś feudalizmu. Wszystko to sprawia że można myśleć że dobrze to już było, i skończyło się około 2019 roku.
3. Relacje społeczne
To najważniejszy dla mnie punkt. Wczesniejszy model gdzie życie społeczne skupiało się lokalnie - w obrebie danego miasta, i do tego fizycznie, został zamieniony na model pośredni - exodus ludzi za praca do innych miast, tam też zawierane były związki i budowane rodziny w czasach gdy poznawanie ludzi online było mniej popularne, lub też nie było jeszcze na tyle popsute, relacje w tym modelu są hybrydowe - zarówno kontakt fizyczny jak i online.
Obecnie zmierza to do modelu gospodastw jednoosobowych, lub też wiecznego singielstwa. Spotkania fizyczne zamieniane są na aktywność online, widok spotkania młodych osób podczas którego każdy siedzi w smartfonie nie jest rzadkością, tego typu rzeczy mogą powodować problemy z komunikacją w późniejszym wieku i ograniczanie relacji z ludzmi.
Brak tutaj regulacji, centralnego planowania, tylko kapitalizm który wyszukuje ludzkie potrzeby i je kapitalizuje, nie bacząc na długotrwałe konsekwencje wprowadzanych zmian.
Już obecnie powoli zaczyna się mówić o samotności młodych mężczyzn, którzy nie mogą znaleźć partnerki, tacy mężczyźni zainstalowali tindera, nie mieli tam par, albo mieli tylko zawiedli się kontaktem z kobietami z którego nic nie wychodziło, tacy meżczyzni wycofują się z poszukiwań, odpuszczają relacje i zatracają się w cyfrowych zamiennikach, wiele lat takiej samotności na trwale usunie ich z rynku matrymonialnego ze względu na przyzwyczajenie do samotności, problemy z kompromisami i z życiem w dwójke, w co skrajniejszych przypadkach również "zdziczenie", uzależnienie od pornografii. Za niedługo kapitalizm i ich potrzeby zagospodaruje poprzez dziewczyne AI, seks roboty, co jeszcze bardziej zwiększy populacje tych mężczyzn. To może być bomba z opóźnionym zapłonem dla Kobiet utrudniajaca im znalezienie partnera który zamiast przelotnego seksu, szuka trwałego związku. Jeżeli teraz nie ma dzieci z różnych względów, to za jakiś czas ten problem pogłębi się ze względu na brak związków.
Ten model relacji społecznych stanowi fundamentalne zagrożenie dla ekonomii i demografii, jak i zdrowia psychicznego populacji.
Calość tych punktów można podsumować jednym - żyjemy w epoce ciągłych zmian, w której wszystko jest testowane globalnie i do tego na produkcji, liczy się tylko to czy zmiana da krótkotrwały zysk, system ten według mnie nieuchronnie zmierza do tego że zostanie wprowadzona negatywna zmiana która nim mocno zachwieje.
+1
Ten tag "antykapitalizm" dowodzi, że nie rozumiesz pojęć, których używasz.
radziolGURU
125piorunówJanusze już gotują bigos
#polityka #ekonomia #antykapitalizm

Tu chodzi o ukrócenie wykorzystywania nierówności podmiotowej pracodawcy wobec potencjalnego pracownika. Sporo firm z jakimś tam prestiżem szukało młodych do gunworoboty, obiecując w zamian fajny wpis w CV lub nawet pracę po stażu. Jak się to kończyło się każdy, kto został w ten sposób wyruchany w kakao.
Po co młodym praca? Kariera na jutubach i Tiktokach nie wystarczy?
radziolGURU
15piorunów
A tymczasem statystyki z roku 2023:
65% przyjętych na H-1B visa zostało przyjętych w sektorze IT, z medianą zarobków ok. $123k rocznie. Średnia dla wszystkich to lekko ponad $100k.
KlockobarOsobistość
3piorunówCześć!
Od długiego czasu myślę dużo o AI. O tym, do czego może ta technologia doprowadzić, jak długo utrzymam swoją pracę, w jakim kierunku warto się przebranżowić, co z kapitalizmem, kiedy coraz więcej ludzi będzie zastępowanych przez modele itd. Denerwuje mnie i niepokoi fakt, że nie słyszę żadnych sensownych ruchów ze strony rządzących (różnych państw), które mogłyby przeciwdziałać pogarszającej się sytuacji i zatrzymać lub spowolnić galopujące korporacje. W jakim świecie niedługo przyjdzie nam żyć?
Część z tych myśli postanowiłem nagrać i zostać tym słynnym YouTuberem xd
Zapraszam do dyskusji!

Świat w którym nie trzeba pracować. Bajka. Marzy mi się taki świat.
@Klockobar narzędzie służące do powszechnej automatyzacji pracy, którego właścicielem są jednostki, a nie ogół, nigdy nie będzie źródłem wyzwolenia, a zawsze nacisku. Nie ma możliwości, żeby było inaczej w gospodarce opartej na tzw późnym kapitalizmie, gdzie mała grupa ma większość kart, a cała reszta jedyne co ma do zaoferowania to swój czas. Ta reszta nie ma ani ziemi, ani kapitału, ani narzędzi, więc nie jest konkurencyjna ergo jest zbędna.
Rozwiązania są dwa, głodowy dochód gwarantowany albo klęknięcie systemu i redystrybucja po rewolucji.
Al-3_xAutorytet
10piorunówJak to się stało, że lewica utraciła antysystemowy elektorat
Do pewnego stopnia fascynującym jest to jak populistyczna prawica przez te lata dość skutecznie przejęła wizerunek ruchu antysystemowego i kontrkulturowego. Kiedyś te rzeczy były raczej kojarzone z lewicą i to jeszcze w latach 90. Ideę walki z systemem w imię wolności odnoszono raczej do anarchistów albo subkultur typu punkowie. Przy czym metody tej walki jakie były wówczas stosowane postrzegano często jako radykalne i obrazoburcze. Dziś sytuacja jest zupełnie odmienna. Słowo lewica kojarzy się raczej ludziom z poprawnością polityczną, ograniczaniem wolności słowa, wymuszoną tolerancją, rozpieszczoną młodzieżą z wielkich miast, odklejonymi celebrytami, tęczowymi korporacjami, aroganckimi i moralizującymi intelektualistami i złą polityczną elitą którą trzeba obalić bo działa ona w sprzeczności z wolą ludu.
Prawicowcy natomiast zyskali nową tożsamość i obecnie to oni mają stać na straży wolności i swobód obywatelskich zwalczając jednocześnie te złe elity będąc jednocześnie politycznie niepoprawnymi i kontrowersyjnymi w swoim przekazie. Stało się tak po części z faktu, że pewne idee lewicowe jak równe prawa dla osób LGBT, powierzchowna walka z globalnym ociepleniem i feminizm przeszły do mainstreamu. Sytuacja wtedy kompletnie się zmieniła. Nagle na zachodzie tęczowe flagi stały się wszechobecne. Parady równości pojawiały się nawet rzekomo konserwatywnych krajach jak Polska, a miesiąc dumy obchodziły nawet największe korporacje. Nastąpił wzrost postaci queer w książkach, grach, serialach czy filmach. Nastała era czegoś co określane było mianem tęczowego kapitalizmu. Problem w tym, że trudno jest pozować na antysystemowca gdy ma się za sobą poparcie mediów głównego nurtu, intelektualistów, celebrytów, polityków czy korporacji.
Oczywiście był w tym wszystkim pewien haczyk. Nierówności społeczne w żaden sposób przez tęczowe flagi nie znikły, a wręcz przeciwnie. Ostatnimi latami różnica między zamożnością elity i biedoty znacząco wzrosła. Okazało się nawet, że geje czy osoby trans to bardzo lojalni konsumenci co tylko pomogło korporacjom zarabiać jeszcze więcej pieniędzy. Z drugiej strony zwykli ludzie mogli się czuć coraz bardziej zmęczeni modą na tęczę. Gdy jednak już raz się coś uzyska to nie chce się tego utracić. Stąd progresywiści bardzo ostro reagowali na wszelkie przejawy tego co uważali za dyskryminacje cancelując jednostki które się tego dopuszczały. Oberwało się nawet osobom które przez długi czas uważano nawet za ikony progresywnych idei jak Rowling czy Richard Dawkins. Z trzeciej strony pojawił się ktoś taki jak Trump. Człowiek umiał przemawiać do zwykłych ludzi, a jednocześnie ostro atakował liberalny establishment i mainstreamowe media łamiąc przy tym wiele politycznych konwenansów.
Końcowo uczyniło go to prezydentem aż dwukrotnie. Obraz polityczny jednak znów się zmienił. Firmy w dużym stopniu przestawały afiszować się z tęczowymi flagami, sieci społecznościowe i media przesunęły się politycznie w prawo, a postać Trumpa zaczęła być coraz bardziej kojarzona z umacniającą się technologiczną oligarchią ze względu na jego przyjaźń z Elonem Muskiem. Zaczął powoli tracić swoją antysystemową aurę niedługo po ponownym objęciu władzy. Do tego chaotyczność jego rządów również spowodowała zanik poparcia wśród wyborców. W ostatnich latach nastąpił wzrost tak zwanej polaryzacji społecznej i nic nie wskazuje na to by ten proces miał się zatrzymać. Zarówno prawica jak i lewica coraz bardziej się radykalizują. Lewicowcy po raz kolejny mają więc szanse odzyskać miano wroga systemu. Czy tak się faktycznie stanie? To pozostanie póki co jedynie kwestią domysłów.
#polityka #antykapitalizm #4konserwy #neuropa #revoltagainstmodernworld

@Al-3_x problemem jest m.in. skupianie się lewicy na problemach, które dla większości osób są na bardzo odległym planie.
Prawica postraszy migrantami - zgwałcą Was, zabiją, zabiorą miejsce pracy, będziecie obcy u siebie - to są dla większości z nas istotne zagadnienia. Kilka zdjęć, filmików z granicy - i się kręci.
A lewica? Zamiast skupiać się na patologiach rynku pracy, kosmicznych zyskach korporacji czy patodeweloperce, wolą chwalić się kolejnymi zwycięstwami z niedostateczną reprezentacją mniejszości, trąbić o LGBT, marszach równości czy niedostatecznym wsparciu dla kobiet. No nie nawiązuje to w żaden sposób do realnych problemów życia codziennego.
No i jeszcze jest kawiorowa lewica.
"Antysystemowy" Trump to chyba największy przerwał jaki wciśnięto do umysłów prawicowych zwierzątek🤣
RogerThatFanatyk
102piorunówAleż by to był pech, gdyby ktoś anonimowo zgłosił, że na lotnisku została podłożona bomba i akurat w dzień przybycia 96 prywatnych odrzutowców, żaden nie mógłby wylądować na lotnisku w Wenecji. Co za pech, co za przypadek.

@RogerThat myślę, że szybko by znaleźli żartownisia i miałby więcej problemów niż koledzy bezosa
jeśli chodzi o takie żarty na lotniskach to służby nie mają zbyt dużego poczucia humoru
przekonał się o tym jeden wykopek
@wewerwe-sdfsdfsdf za późno, @RogerThat jusz zadzwonił 🙂
Nie nie, sojowo kminisz, pech to by byl jakby na serio podlozyc bombe i poczekac az wyladuja.
RagnarokkGURU
32piorunów
RobertVanPlittGwiazdor
21piorunówSpadek dzietności to pozytywna wiadomość dla każdego, za wyjątkiem tych, którzy rzeczywiście rządzą w tym systemie ekonomicznym - milionerów, kapitalistów, bogaczy. Kapitalizm funkcjonuje w ramach logiki komórki nowotworowej - wzrost jest celem samym w sobie, za wszelką cenę, bez liczenia się ze skończonością zasobów. W każdym innym systemie byłby to pretekst do automatyzacji "gównozawódów" (w ogóle co za paskudna klasistowska klisza), ale klasa posiadająca i niezaspokajalny głód kapitalizmu potrzebują stałego przypływu świeżej krwi celem eksploatacji i wypracowywania PKB ad infinitum. Masz tyrać, konsumować i cieszyć się ze wzrostu słupków, choćbyś sam żył w namiocie pod mostem.
Demagogom, którzy co rusz straszą wszystkich "katastrofą demograficzną" nie obchodzi jakaś idylliczna wizja tradycyjnej rodziny nuklearnej rodem z amerykańskich reklam z lat '50. Im chodzi o utrzymanie systemu, który gwarantuje im ciągłe, nieustanne zyski, oczywiście kosztem całego społeczeństwa, a to czy te zyski wypracuje proletariat rodzimy czy przeszczepy z trzeciego świata jest kwestią obojętną.
Wracając - niemożliwy jest nieskończony wzrost w realiach skończoności zasobów. Ciągły wzrost populacji, czy to autochtonicznej czy z racji czynników zewnętrznych (imigracja, etc.) to recepta na zapaść i tak niedofinansowanych usług publicznych czy przeciążenie systemu oraz spadek jakości życia populacji. W gruncie rzeczy idealny pretekst chociażby do prywatyzacji służby zdrowia - niedofinansowana, przeciążona napływem taniej siły roboczej ochrona zdrowia skapituluje, a neoliberałowie będą mieli idealny obrazek do swoich tez o nieuchronności rozpadu wszystkiego, co państwowe. To także idealna zasłona dymna do niszczenia związków zawodowych, praw pracowniczych i PIPu - wszystkiego co jest solą w oku pomazańców narodu spod znaku przedsiębiorczości.
Problemem nie jest demografia - problemem jest system, który na piedestale stawia ślepy konsumpcjonizm i nieustanny wzrost.
#antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #demografia #polityka

@RobertVanPlitt ales gupi xD ściągną sobie wenezuelczykow i filipincow jak będzie trzeba xD
Co zresztą juz sie dzieje
to jest po prostu odwlekanie najgorszego kosztem wszystkich ludzi
JapyczStasiekGruba ryba
56piorunówCiocia Kasia:
Zysk netto sektora bankowego pobił kolejny rekord: 16,5 mld zł za pierwsze 4 miesiące tego roku‼️
To 2 mld więcej niż w analogicznym okresie 2024 r.– najlepszym w historii bankowości III RP.
👉To smutny rekord, bo pomimo gigantycznych zarobków - działalność inwestycyjno-kredytowa banków maleje. I to przy ogromie niezaspokojonych potrzeb w tym zakresie: infrastrukturalnych i mieszkaniowych.
👉Banki nie finansują gospodarki, bo wolą „wyciskać jak cytrynę” małą grupę klientów. Oprocentowanie kredytów mieszkaniowych w PL jest jednym z najwyższych w Europie!
👉 Nie ma nic złego w bogaceniu się banków. Ale banki muszą się bogacić dając napęd gospodarce i energię rozwojową obywatelom. A nie kosztem rozwoju i kosztem ludzi!!!
Dlatego należy wprowadzić podatek od nadzwyczajnych zysków banków, od „manny z nieba”.
Główne zalety:
✅ jest trudno przerzucalny na klientów (dodatkową marżę zabierze fiskus)
✅Zmuszą banki do zwiększenia akcji kredytowej
Dochód z podatku można dać na ważne reformy społeczne np asystencja dla OzN
Podatek taki wprowadzono w ostatnich latach w wielu krajach UE, w tym w Czechach, Włoszech, Hiszpanii czy na Litwie.
Nie bójmy się odważnych zmian! One dadzą impuls rozwojowy 🇵🇱

Komuchom się w dupach przewraca. Na legitnie wypracowanych korporacyjnych zyskach chcą żerować.
Gdzie mogę podpisać moje poparcie?
@JapyczStasiek nie no, aż tak to nie