Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#australia

Fanatyk

w Ciekawostki

60piorunów

Trochę żaba, trochę żółw, trochę kret :frog: :turtle: Żółwinka podziemna (Myobatrachus gouldii), znana też jako australijska żaba żółwiowa, występuje w południowo-zachodnich regionach Australii i z wyglądu na pierwszy rzut oka bardziej przypomina żółwia bez skorupy niż żabę. Ze względu na nietypową morfologię uważa się, że cechy jej gatunku mogą wywodzić się ze starych linii rozwojowych płazów z trzeciorzędu lub późnego mezozoiku – ma bardzo szeroką obręcz barkową i bardzo małą, wyraźnie wyodrębnioną głowę, a także małe, częściowo zredukowane oczy i krótkie, umięśnione kończyny.

Żółwinka dorasta do około 4,5 centymetra długości i spędza większość czasu zagrzebana w miękkiej glebie pod pniami i kamieniami. Zakopuje się głową naprzód, co jest spotykane u nielicznych kopiących płazów – wybiera ziemię przednimi łapkami, poruszając nimi jak podczas pływania żabką. Żywi się wyłącznie termitami i podczas jednego posiłku zjada przeciętnie około 400 sztuk, więc często osiedla się w pobliżu ich kopców, żeby mieć łatwy dostęp do pokarmu.

Żaba ta jest wyjątkowa także ze względu na to, jak się rozmnaża. Nie potrzebuje do tego zbiorników wodnych i pomija stadium kijanki – młode żółwinki rozwijają się w środowisku całkowicie naziemnym i wykluwają się z jaj jako miniaturki osobników dorosłych.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU12piorunów

@Apaturia Ożesz ale koks O_O

Fanatyk3piorunów

@vredo battletoads się nazywało chyba.

Nie pamiętam czy trudna ale dużo w to grałem z bratem a co do przechodzenia to z tamtych czasów mało którą grę byłem w stanie skończyć oprócz mario

Fanatyk1piorunów

@vredo a to fakt.
Cieszyłem się jak dziecko kiedy udało mi się oodpaliç gothica 2 na sd z modami.
Nawet w miarę sensowne sterowanie sobie ustawiłem i chodzi jak złoto

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Ciekawostki

36piorunów

Olbrzymie ropuchy jadą na pytonie :frog::snake: Oczywiście, coś takiego mogło wydarzyć się tylko w Australii. W grudniu 2018 roku w Kununurra w Australii Zachodniej obfite opady deszczu spowodowały zalanie niektórych obszarów, zmuszając zamieszkujące je zwierzęta do opuszczenia swoich kryjówek. Jednym z tych stworzeń był pyton oliwkowy (Liasis olivaceus), który podczas ucieczki przypadkowo zyskał pasażerów na gapę - grupkę dziesięciu ropuch olbrzymich (Rhinella marina) przyczepionych do jego grzbietu.

W pierwszej chwili mogłoby się wydawać, że ropuchy również próbowały umknąć z zalanych terenów i po prostu "wsiadły" na węża, żeby ułatwić sobie ucieczkę. Tak naprawdę jednak są to samce, które w całym tym zamieszaniu... pomyliły pytona z potencjalną partnerką. Takie zachowanie nie jest niczym niespotykanym u ropuch olbrzymich - samcom, które za bardzo dadzą się ponieść nastrojowi sezonu godowego, przytrafiają się tego rodzaju pomyłki i w skrajnych przypadkach mogą wziąć za samicę nawet gnijący owoc mango.

Cóż, powódź, nie powódź, ale gatunek sam się nie przedłuży...

https://www.youtube.com/watch?v=XE73Fm0arRU

:arrow_right: tag serii do obserwowania: (zaległa ciekawostka ropuchowa za zeszły tydzień 😉)

Fanatyk

w Ciekawostki

70piorunów

Rekordowa ropucha :frog::first_place_medal: Najcięższa odnotowana jak dotąd ropucha została odnaleziona w styczniu 2023 roku na terenie Parku Narodowego Conway w Queensland w północnej Australii. Pracownicy parku natknęli się na nią przez przypadek podczas patrolu, kiedy zatrzymali się na jednej ze ścieżek – w pierwszej chwili, kiedy zobaczyli ogromną ropuchę, nie byli pewni, czy to na pewno jest płaz.

Znaleziona przez nich samica ropuchy agi (Rhinella marina) ważyła aż 2,7 kilograma. Agi, znane też jako ropuchy olbrzymie lub kururu, pochodzą z Ameryki Środkowej i Południowej i są w Queensland gatunkiem inwazyjnym. Zostały wprowadzone na te tereny w 1935 roku, aby kontrolować populację chrząszczy niszczących uprawy trzciny cukrowej, ale ostatecznie same stały się szkodnikami, zajmując siedliska rodzimych płazów i zatruwając lokalne drapieżniki, którym zdarza się ginąć w wyniku kontaktu z ich toksyczną skórą. Agi dobrze się adaptują, są niezwykle żarłoczne, osiągają bardzo duże rozmiary i mogą żyć do piętnastu lat, a w niewoli nawet ponad trzydzieści. Szybko rozprzestrzeniają się w Australii, a ich zagęszczenie jest tam obecnie od kilkudziesięciu do nawet stu razy większe niż w obrębie naturalnego zasięgu tego gatunku w Ameryce Południowej.

Rekordowa aga, przezwana „Toadzilla”, została umieszczona w pojemniku, zabrana z parku i zgodnie z procedurami usunięta ze środowiska – uśpiono ją i przekazano do Queensland Museum.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Ciekawostki

60piorunów

Romantyczne jaszczury :lizard::green_heart: Lazurnik krótkoogonowy (Tiliqua rugosa), znany też jako scynk krótkoogonowy, to wszystkożerna, występująca w zachodnich, południowych i wschodnich regionach Australii jaszczurka o dość charakterystycznym, zaokrąglonym, krótkim ogonie. Lazurniki nie potrafią go odrzucać, zamiast tego polegają raczej na tym, że ich ogon, przypominający trochę drugą głowę wyrastającą po drugiej stronie tułowia, może w razie ataku zdezorientować napastnika.

Jaszczurki te są dość powolne, prowadzą osiadły tryb życia i z reguły nie są zbyt agresywne w stosunku do swoich pobratymców, choć samotne samce mogą zachowywać się wobec siebie wrogo. Jest to przy okazji pierwszy gatunek jaszczurek na świecie, u którego stwierdzono występowanie monogamii, co z kolei zapoczątkowało rozwój całej nowej gałęzi badań nad życiem społecznym jaszczurek.

Lazurniki łączą się w stałe pary, które mogą pozostawać sobie wierne nawet przez całe życie. Samice bywają dość wybredne i poszukują partnerów, na których będą mogły polegać, zatem zaloty polegają głównie na tym, że samiec całymi tygodniami podąża za upatrzoną samicą, by dowieść swojej stałości i wartości. Po przyjściu na świat młode przez kilka miesięcy pozostają przy rodzicach, dopóki się nie usamodzielnią. Samiec podczas pełnienia obowiązków rodzicielskich przyjmuje mniej pokarmu niż normalnie, skupiając się na pilnowaniu swojej partnerki i potomstwa oraz na wykrywaniu ewentualnych zagrożeń w otoczeniu. Samica może opuścić samca, który nie będzie należycie opiekuńczy i uważny – jeśli jednak będzie czuła się przy nim odpowiednio bezpiecznie, będzie pozostawać z nim w kolejnych latach.

U lazurników zaobserwowano także, że reagują na śmierć partnera i bywa, że nie opuszczają martwego osobnika nawet przez kilka dni, raz po raz trącając go, jak gdyby próbując zrozumieć, co się z nim stało.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

14piorunów

U nas jest zimno więc mogliście przegapić że w Australii trwa obecnie pewien sezon. Sezon na pożary.

Jednak Australia tak naprawdę nie płonie. Płonie narracja.

Za każdym razem, gdy nad Australią pojawia się fala upałów, światowe media reagują jak na zapowiedź klimatycznego końca świata. Czerwone mapy, dramatyczne nagłówki, słowa „bezprecedensowe”, „nigdy wcześniej”, „planeta płonie”.

W tej opowieści nie chodzi jednak o temperaturę. Chodzi o emocję.

Australia została sprowadzona do symbolu. Ma być dowodem, że „to już się dzieje”, że oto przyszłość zapukała do drzwi i przyniosła ze sobą piekło. Tyle że australijski klimat nigdy nie był łagodny, stabilny ani umiarkowany. Był ekstremalny długo przed tym, zanim ekstrem stał się narzędziem narracyjnym.

Już w latach 20. XX wieku wnętrze kontynentu doświadczało długotrwałych fal gorąca. Lata 30. należały do najbardziej suchych i gorących dekad w historii Australii, ale też świata. W 1939 roku w miejscowości Wilcannia odnotowano temperaturę sięgającą 50,1°C. Dziś taki odczyt byłby ogłoszony dowodem ostatecznym w procesie przeciwko ludzkości. Wtedy był faktem meteorologicznym w regionie, który od zawsze testował granice ludzkiej wytrzymałości.

Po II wojnie światowej klimat Australii nie „odetchnął”. Lata 50. przyniosły kolejne wyjątkowo gorące sezony, szczególnie w Australii Południowej i w interiorze. Temperatury powyżej 45°C nie były rzadkością, a wartości rzędu 46–48°C pojawiały się regularnie. Nie było wokół nich globalnej narracji, bo nie było potrzeby, by każde zjawisko pogodowe zamieniać w symbol moralny.

Kulminacją tej serii ekstremów był słynny rekord 50,7°C z 1960 roku w Oodnadatta. Rekord, który dziś często przedstawia się jako punkt odniesienia dla współczesnych anomalii, a który w rzeczywistości nie wziął się znikąd. Był logicznym następstwem dekad ekstremalnego klimatu w jednym z najgorętszych regionów świata. Padł w czasach, gdy nie istniała globalna debata klimatyczna, a dwutlenek węgla nie był elementem codziennej publicystyki.

I tu pojawia się zasadniczy problem. Współczesna narracja sugeruje, że każde australijskie lato jest dowodem na nową epokę klimatyczną, jakby historia zaczynała się w momencie pojawienia się mediów społecznościowych.

Znika kontekst. Znika geografia. Znika fakt, że interior Australii rządzi się innymi prawami niż nadmorskie miasta, a pustynia nie potrzebuje ideologii, by być bezlitosna.

Nie chodzi o negowanie naturalnych zmian klimatu. Chodzi o sprzeciw wobec redukowania złożonego systemu do jednego hasła.

„Planeta płonie” nie jest opisem rzeczywistości, tylko narzędziem emocjonalnym. Ma wywołać strach, poczucie winy i pilność — ale niekoniecznie zrozumienie.

Problem w tym, że strach zużywa się szybko. Gdy każde lato jest „najgorsze w historii”, każde kolejne przestaje robić wrażenie. Gdy wszystko jest katastrofą, nic nią nie jest. A ludzie, którzy pamiętają, że Australia była gorąca także sto lat temu, zaczynają traktować całą debatę jak propagandę, nawet wtedy, gdy pojawiają się realne problemy wymagające rozsądnych decyzji.

To nie klimat stał się bardziej histeryczny. To język, którym o nim mówimy, stracił proporcje. Australia nie płonie. Australia bywa ekstremalnie gorąca — i bywała taka długo przed tym, zanim gorąco stało się politycznym symbolem. Jeśli chcemy poważnie rozmawiać o przyszłości, musimy przestać krzyczeć i zacząć myśleć.

!FB Okiem Polaka

Fenomen6piorunów

@4pietrowydrapaczchmur Kiedyś w wywiadzie, chyba z Andrzejem Draganem usłyszałem że popularyzator nauki w swoim przekazie musi zawsze iść na kompromis tłumacząc złożone tematy. Każda analogia dzięki której laik może zrozumieć jest jakimś uproszczeniem schematów które sprawiają że specjalistów boli głowa od ich zawiłości.
Temat pożarów w australii nie jest skierowany do specjalistów klimatycznych czy nawet ludzi świadomych - ale ma na celu uczulić laików. W jaki sposób powiesz że temat jest ciągły - jeżeli będziesz podawał jednostkowe przykłady? Dlatego o tych pożarach trąbi się co roku - właśnie po to żeby temat utkwił w świadomości przeciętnego obywatela.

Jeżeli będziemy mówić o powodziach i pożarach na innej części globu, tłumaczyli że efektem globalnego ocieplenia nie jest ciągły wzrost ale większe wachania - to wtedy laik będzie rozumiał że pierdololo Korwina o tym że globalnego ocieplenia nie ma bo za oknem śnieg jest bez sensu.
Tu nie chodzi o to żeby ktoś się przejął losem australii, tylko rozumiał mechanizmy. Tak jak informacja o wojnie która odbywa się gdzieś daleko nie wzbudza współczucia - tak przeciętny Polak nie będzie się przejmował losem Australii. Tylko niech wie że Australia ma problem z którym się mierzy i niech wie że problem jest coraz większy. Pożary z 2019-2020 były jednymi z największych w historii więc nie rozumiem też deprecjonowania problemu stwierdzeniem "zawsze tak było". Było ale to skala jest problemem. Rekordy może były większe ale to o średnią się rozchodzi - a ta przedstawia sie jak na wykresie:

Gruba ryba0piorunów

Hasło musimy przestać krzyczeć i zacząć myśleć jest wręcz zaprzeczeniem tego co w ostatnich latach daje wyniki jeśli chodzi o dotarcie do ludzi. Właśnie krzyczenie, granie na emocjach dociera do ludzi, dlaczego więc należałoby tego nie wykorzystywać i tutaj?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Pogoda i Klimat

9piorunów

Prawie 50 stopni na termometrach. Każda iskra może wywołać pożar

Fala upałów w Australii drastycznie zwiększyła zagrożenie pożarowe. W stanie Wiktoria we wtorek zanotowano rekordową temperaturę maksymalną - wzrosła ona do 48,9 stopnia Celsjusza. W Queensland jeden z pożarów został zapoczątkowany przez katastrofę samolotu. Rekordy zanotowano także w sąsiedniej

Osobistość

w Dyskusje

34piorunów

Australia w grudniu 2025 roku wdrożyła w życie zakaz posiadania przez dzieci poniżej 16. roku życia kont na najpopularniejszych mediach społecznościowych. Śladem Australii chce pójść kilka krajów – Wielka Brytania, Finlandia, a także Polska.

Proponenci twierdzą, że taka ustawa pozwala na „ograniczenie negatywnych skutków platform społecznościowych”. Oponenci – wręcz przeciwnie.

A Wy co o tym sądzicie? Czy Waszym zdaniem zakaz social mediów dla osób poniżej 16. roku życia w Polsce miałby szansę się sprawdzić? Dajcie znać w komentarzach.

Sum0piorunów

Na początek platformy społecznościowe, potem możnaby rozszerzyć zakres tego jak już system identyfikacyjny będzie ukończony.

Jakoś tak kurde nie bardzo ufam, by to było tylko i wyłącznie dla dobra dzieci.

Swoją drogą czy to nie dorośli powinni opiekować się swoimi dziećmi?
Choć z drugiej strony przyznam, że nie każdy nadaje się na rodzica a i tak nim zostaje.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Zwierzęta

10piorunów

W Sydney zmarł w szpitalu 12-latek zaatakowany przez rekina

W Sydney zmarł 12-letni Nico Antic, który kilka dni wcześniej został dotkliwie pogryziony przez rekina podczas pływania w zatoce. To kolejny tragiczny incydent na wschodnim wybrzeżu Australii, gdzie w ostatnim czasie odnotowano wzrost liczby ataków tych drapieżników. Do tragedii doszło kilka dni

Osobistość

w Hydepark

62piorunów

A takie fajne mają w Australii :heart_eyes: Muszę tam wyemigrować. I ciepło bym miała, i dużo fajnych zwierzaczków...

Jest ktoś na w krainie kangurów (i wielkiego robactwa) i podzieli się opinią? :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Specjalista

w Dyskusje

8piorunów

Luke Bracey, znany m.in. z filmów Hacksaw Ridge i Elvis. Jeden z mniej znanych, za to dobrze (klasycznie hollywoodzko) się prezentujących aktorów młodszego pokolenia. Po lewej w wieku 22 lat, po prawej w wieku 33 lat.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Wiadomości Świat

14piorunów

Australia utworzy strategiczne rezerwy pierwiastków ziem rzadkich

Australia utworzy rezerwy strategiczne antymonu, galu i pierwiastków ziem rzadkich o wartości 1,2 miliarda dolarów australijskich (802 miliony dolarów) – poinformował Reuters. Większość państw G7, do których należą Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Japonia, Francja, Niemcy, Włochy i Kanada, jest

GURU

w Wiadomości Świat

10piorunów

Może powstać górniczy moloch. Największa firma w całej branży

Dwaj giganci górniczy: australijskie Rio Tinto i szwajcarski Glencore prowadzą rozmowy w sprawie fuzji. Jeśli do niej dojdzie powstanie górniczy moloch o wartości ponad 200 miliardów dolarów. Firma stałaby się największą w całej branży. Komunikat na stronie Glencore został opublikowany późnym

GURU

w Górnictwo

13piorunów

Nie wybudowali kopalni w Polsce, ale i tak na niej zarobią. Australijczycy wygrali w sądzie

Międzynarodowy Sąd Handlowy w Singapurze w całości oddalił wniosek Polski o stwierdzenie nieważności wyroku arbitrażowego na podstawie Traktatu Karty Energetycznej (ECT) i podtrzymał prawo GreenX do odszkodowania za niewybudowaną kopalnię Jan Karski na Lubelszczyźnie. Jak informowano wcześniej, w

Mistrz

w Książki

13piorunów

1784 + 1 = 1785

Prywatny licznik: 25 + 1 = 26

Tytuł: Powrót do Uluru

Autor: Mark McKenna

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: ArtRage

Format: książka papierowa

ISBN: 9788396340290

Liczba stron: 280

Ocena: 7/10

Książka z rodzaju tych, które bardzo trudno jest zakwalifikować - niby to reportaż, ale tak naprawdę bliżej temu do książki podróżniczej, historycznej czy eseju. Opowiada o sercu Australii, którego najlepiej znanym symbolem jest skała Uluru, oraz o próbach odkrywania tego terenu przez Europejczyków. Jedną z postaci najczęściej pojawiających się przy okazji czytania przez autora historii o tym obszarze był Bill McKinnon. Autor śledzi przeszłość tego człowieka, który był oddelegowany do dbania o bezpieczeństwo w obszarze tej części Australii i za sprawą czego zyskał tam niemałą renomę. Na podstawie własnego śledztwa pokazuje jednak, że jego przeszłość zdecydowanie nie była tak piękna, że dopuścił się również wielu brutalnych czynów na ludności aborygeńskiej. Autor nie ukrywa, że dąży do oddania chociaż części sprawiedliwości tubylcom od wieków zamieszkujących te tereny.

Lubię książki o małych wycinkach świata, o których nigdy w inny sposób bym się nie dowiedział - i właśnie taka jest ta książka. Dobrze się to czytało, polecam jeśli jest na jakiejś promce :smiley:

GURU

w Wiadomości Świat

12piorunów

Australia wprowadza ogólnokrajowy program odkupowania broni po ataku w Sydney

Premier Anthony Albanese oświadczył w piątek, że Australia wprowadzi ogólnokrajowy program odkupowania broni, wzorowany na decyzjach podjętych przed blisko 30 laty po masowym zabójstwie na Tasmanii. Odkupowi będzie podlegała broń nadmiarowa i posiadana nielegalnie - przekazał w piątek portal

GURU

w Wiadomości Świat

8piorunów

Planowali kolejny atak na plaży w Sydney? Policja staranowała samochód, siedmiu mężczyzn zatrzymanych

Australijska policja staranowała w czwartek samochód zmierzający na plażę Bondi w Sydney i zatrzymała siedmiu mężczyzn, którzy według otrzymanej przez funkcjonariuszy informacji planowali akt przemocy - podał portal ABC. W niedzielę na plaży doszło do zamachu terrorystycznego, w którym zginęło 15

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

Diversity is our strength - odcinek 2137.

Local media name the gunmen as Sajid Akram, 50, who died at the scene, and Naveed Akram, 24, who's in a critical condition.
Australian police have identified the Bondi attackers as Naveed Akram, 24, and his father, Sajid Akram, 50, both Pakistani Muslims.

https://www.theguardian.com/australia-news/2025/dec/15/bondi-beach-terror-attack-father-son-duo-alleged-behind-shooting-licensed-firearms-ntwnfb

GURU19piorunów

@Opornik Ale z drugiej strony, typ który gołymi rękami obezwładnił kolesia z bronią, nazywa się Ahmed Al Ahmed.

Nie to, żebym była zwolennikiem imigracji ludzi którzy nie akceptują naszych wartości, ale bądźmy sprawiedliwi, nie każdy kto nazywa się Ahmed to terrorysta, czasami wręcz przeciwnie.

GURU2piorunów

@Earl_Grey_Blue Gdzieś ostatnio czytałam wpis o tym, że w zasadzie większość organizacji terrorystycznych, zarówno muzułmańskich jak i nacjonalistycznych i separatystycznych na Zachodzie to robota ruskich, żeby destabilizować świat naokoło. Jeżeli jest gdzieś jakaś grupa niezadowolonych debili, których można nakręcić i wykorzystać, to popłyną ruskie pieniądze na robienie chlewu.

GURU0piorunów

@GazelkaFarelka ale z drugiej strony, jakimś cudem to białe kobiety są pierwsze do obrony muzułmanów, mimo że najczęściej padają ofiarą agresji z ich strony.

Serio, nie spodziewałem się tego apologetyzmu od takiej inteligentnej i zadziornej babki jak ty.

GURU0piorunów

@GazelkaFarelka

że w zasadzie większość organizacji terrorystycznych, zarówno muzułmańskich jak i nacjonalistycznych i separatystycznych na Zachodzie to robota ruskich

https://en.wikipedia.org/wiki/Islamic_terrorism_in_Europe

Islamic terrorism in EuropeIslamic terrorism (also known as Islamist terrorism or Jihadist terrorism) has been carried out in Europe by the jihadist groups Islamic State (ISIL) or Al-Qaeda as well as Islamist lone wolves since the late 20th century. Europol, which releases the annual EU Terrorism Situation and Trend report (TE-SAT), used the term "Islamist terrorism" in reports for the years 2006–2010, "religiously inspired terrorism" for the years 2011–2014, and has used "jihadist terrorism" since then. Europol defines jihadism as "a violent ideology exploiting traditional Islamic concepts". In the 2000s, the deadliest attacks of this period were the 2004 Madrid train bombings, which killed 193 civilians (the deadliest Islamist attack in Europe), and the 7 July 2005 London bombings, which killed 52. After 2014, there was a rise in Islamic terrorist incidents in Europe. The years 2014–16 saw more people killed by...Wikipedia
GURU3piorunów

@Opornik Dlaczego przedstawienie faktów bierzesz jako obronę muzułmanów? Nie jestem za wpuszczaniem do Europy imigrantów jak leci, a tym bardziej wpuszczaniem tych co przekraczają granicę nielegalnie. W takich ilościach nie jesteśmy w stanie zweryfikować kim są, nie jesteśmy w stanie nawet dać im nawet szansy asymilowania się przez zapewnienie środków na start, jakiejś sensownej pracy, mieszkania gdzieś indziej niż getto.

Jednakże też nie ma co nakręcać narracji, że muzułmanie w naszych społeczeństwach to terroryści. Część jest tutaj bo bliższe sa im zachodnie wartości niż te z kraju, w którym się urodzili. Bo są ludźmi, którzy mają rozum i wolą życie w świeckim państwie niż w swoim spierdolonym wyznaniowym bantustanie. Na przykład ś.p. Riad Haidar też był imigrantem z Syrii, a jednocześnie człowiekiem z dużym RiGCZem.

Fenomen3piorunów

@GazelkaFarelka Wikipedia podaje, że nabożeństwo żałobne po jego śmierci odbyło się w cerkwi. Zatem musiał być chrześcijaninem. A konkretnie musiał należeć do któregoś z kościołów greckiego prawosławia.
Każdemu człekowi staram się dawać kredyt zaufania, po prostu tak mam. I doskonale rozumiem, że w każdej grupie społecznej (religijnej, etnicznej, jakiejkolwiek) znajdą się mendy i ludzie z rigczem. Jednak w przypadku muzułmanów mam pewien problem. Uważam, że jest kolizja pomiędzy ich systemem wartości a zachodnim. I to w warstwie dość fundamentalnej. Kraje muzułmańskie, nie mogąc przez kilka dziesięcioleci zaakceptować zapisów Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, stworzyły własną Kairska Deklarację Praw Człowieka w Islamie. Dokument ten, w moim mniemaniu jest wręcz karykaturalny. I podobno odzwierciedla stanowisko tej "ugodowej" cześci społeczności muzułmańskiej. Dlatego przyznaję, że mam pewien dystans do muzułmanów, co pewnie naraża mnie na bycie posądzonym o islamofobię.

GURU1piorunów

@zed123 Dlatego też zaznaczyłam w mojej wypowiedzi - zakładam, że jeżeli ktoś chce się przeprowadzić do Europy, to powinien to robić dlatego, że podoba mu się nasz sposób życia i kultura, chciałby żyć tak jak my. Jeżeli ktoś przeprowadził się do PL, widać, że się integruje i stara, uczciwie pracuje, odrzuca swoją plemienną mentalność to spoko.

GURU0piorunów

@zed123 Police said both gunmen had pledged allegiance to IS[[57]](https://en.wikipedia.org/wiki/2025_Bondi_Beach_shooting-BBC_News-2025a-57)[[63]](https://en.wikipedia.org/wiki/2025_Bondi_Beach_shooting-63)[[64]](https://en.wikipedia.org/wiki/2025_Bondi_Beach_shooting-64) and that two IS flags were found in their car.

https://en.wikipedia.org/wiki/2025_Bondi_Beach_shooting

2025 Bondi Beach shootingOn 14 December 2025, a terrorist mass shooting occurred at Archer Park beside Bondi Beach in Sydney, Australia, in the late afternoon during a Hanukkah celebration attended by approximately one thousand people. Police and Australian intelligence agencies declared it an Islamic State–linked terrorist incident, and numerous world leaders, news outlets and Australian authorities described it as antisemitic. Two gunmen shot at the crowd, killing 15 people, including a child. New South Wales Police Force killed one perpetrator and took the other, critically injured, into custody. An unarmed bystander had disarmed one of the gunmen. Police said the alleged gunmen were father and son. Forty people, including at least two police officers, were injured and taken to various hospitals. The police later found and removed a suspected homemade bomb from a car belonging to one of the shooters. Australian prime minister Anthony Albanese said it was a deliberate...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (17)